Dodaj do ulubionych

Parę pytań

IP: *.ip.netia.com.pl 29.12.12, 15:45
Witam, chodzę na pierwszy rok studiów dziennych, w lutym mam pierwsza sesję. Mam takie pytanie, jeśli z jednego lub z kilku przedmiotów nie dostał bym zaliczenia, to co wtedy? Jestem słabo zorientowany, a chciałbym wcześniej wiedzieć co czeka mnie gdy coś mi nie pójdzie.;) Z góry dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: pgf Re: Parę pytań IP: *.opera-mini.net 29.12.12, 20:45
      Czy w ogóle zastanowiłeś, po co ci studia? Zanim sformułujesz szczegółowe pytania, zapoznaj się najpierw z tym kanonicznym wątkiem.
      • Gość: Adam Mitroń Re: Parę pytań IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.12, 15:14
        Przydadzą sie.;P ktos z obcykanych odpowie na moje pytanie?
        • Gość: www Re: Parę pytań IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 15:22
          dzisiajszej PL to nie jest jakiś kosmiczny problem masz do wyboru takie opcje
          : - wybrac inny kierunek
          - powtarzac ten sam
          - powtarzac ten san na innej uczelni
          -powtarzac ten sam na zaocznych
          -isc na uczelnie prywatną i nie ma siły żebyś tego nie zaliczył
          do skreslenia z listy studentów jest dzisiaj daleka droga

          pytanie jeszcze jaki to kierunek ? jezeli np medycyna to sprawa nie jste jeszcze taka prosta
          ale jezeli jakaś "marketingologia" to nawet nie ma sensu się bać
        • Gość: klamott Re: Parę pytań IP: *.opera-mini.net 30.12.12, 18:01
          Z zaliczeniem w polskich pseudoszkółkach to raczej problemów mieć nie będziesz. Teraz idzie niż demograficzny i każdy student jest na wagę złota. Pytanie tylko: czy zależy ci na skończeniu studiów czy też nabyciu podczas tych studiów wartościowych umiejętności przydatnych później w pracy w zawodzie? Jeśli to pierwsze, to możesz iść do dowolnej szkoły w Polsce, ale nie łudź się, że znajdziesz potem pracę w zawodzie. Jeśli drugie, to uderzaj na studia od razu za granicę. Dzisiaj każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie, woli wybrać najgorszą uczelnię na Zachodzie niż najlepszą w Polsce. Swoją drogą, różnica pomiędzy prawdziwym naukowcem a polskim "naukowcem" jest taka, jak pomiędzy zamkiem na Wawelu a zamkiem błyskawicznym w rozporku do spodni. Ten drugi jest zresztą zupełnie niepotrzebny komuś, kto nie ma jaj, a tacy właśnie są nasi nałkoffcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka