Dodaj do ulubionych

Mieszkanie z facetem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:02
Drogie dziewczyny!!Jeste m studentką drugiego roku psychologii.Przez pierwszy
rok wraz zkoleżankami z ogólniaka wynajmowałam mieszkanie studenckie.Teraz
sprawa wygląda inaczej.Jestem z moim facetem od 4 lat,on w tym roku zaczyna
studia w tym mieście,gdie ja,no i...chcemy razem zamieszkać.Nie rozmawiałam
na ten temat az rodzicami jeszcze.Mam pewne obawy co do ich opini na temat
naszego wspólnego mieszkania.Dodam,że w grę wchodzą oprócz nas jeszcze
znajomi,więc nie byłoby to mieszkanie tylko we dwójkę.Czy któraś a was miała
podpbny dylemat? Jak ustosunkowali się do tego wasi rodzice?Czy warto w tej
sytuacji postawić na swoim?A może mieszkanie z facetem podczas studiów to
nienajlepszy pomysł?Rozprasza?:-)proszę o opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: Mieszkanie z facetem 27.07.04, 20:08
      Czy warto postawić na swoim... Myślę, że to w gruncie rzeczy zależy od Twojej
      determinacji i nastawienia rodziców. Jeśli Ci na tym bardzo zależy, warto. Ale
      nie wiem, w jakim stopniu Twoi rodzice mogą być temu przeciwni - sama
      wyczujesz, czy masz jakieś szanse, czy rodzice stawiają opór tylko dlatego, że
      czują, że powinni, czy może jest to dla nich "sprawa życia i śmierci". Weź też
      pod uwagę opinie różnych bliższych i dalszych cioć i cioteczek, sąsiadów itd. -
      nie żebym uważała je za istotne, ale to Ty musisz wiedzieć, na ile zależy Ci
      na "reputacji". Jednym słowem, moim zdaniem jednoznacznej odpowiedzi na to
      pytanie nie ma...

      Natomiast co do tego, czy to dobry pomysł... To z kolei zależy od Ciebie i
      Twojego faceta :).
    • tawananna Re: Mieszkanie z facetem 27.07.04, 20:10
      Jeszcze jedna rzecz: myślisz o wspólnym pokoju w mieszkaniu studenckim czy
      dwóch osobnych w tym samym mieszkaniu? Myślę, że to drugie rozwiązanie - jeśli
      Was stać - jest całkiem dobrym pomysłem i rodzice powinni łatwiej na to
      przystać, zwłaszcza, jeśli będziesz podkreślać, że to po prostu zwykłe
      mieszkanie studenckie, tyle, że mieszane.
      • Gość: kiziaczek Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:21
        Dzięki.Myślę,że mieszkanie w osobnych pokojach byłoby dobrym argumentem dld
        rodziców,tylko jak to by wyglądało w praktyce...:-)Wiesz,my bardzo tego
        chcemy,ten rok totalnej rozłąki to był horror.Ja jestem w bardzo dobrych
        stosunkach z rodzicami,mają do mnie zaufanie,ale mimo wszystko boję się
        rozmowy.Trochę wspominałam coż na ten temat,ale to tak nieoficjalnie.Jeśli
        chodzi np. o babcię i dziadka,to oni sami zapytali się co zamierzam ,po prostu
        podejrzewali,że będziemy chcieli razem zamieszkać.Oni nawet podkreślają,że tak
        będzie dla mnie lepiej,bo "będzie mnie miał kto bronić w takim dużym mieście":-)
        Nie wiem jak to będzie.
        • Gość: o. Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:34
          ja mieszkam z facetem od ponad dwoch lat (mam 21) i jest ok :]

          tez psychologia.
          • Gość: kiziaczek Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:45
            A czy na przykład bycie ze sobą przez tak wiele czasu nie rodzi konfliktów?W
            końcu jest do nich wtedy więcej okazji:-)Nie ukrywam,że zwiększa się również
            prawdopodobieństwo ewentualnej ciąży,a tego póki co wolałabym unuknąc.
            • Gość: o. Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 21:44
              znamy sie kuuupe lat. mieszkamy od dwoch, w sumie dwoch i pol. konflikty sa jak
              najbardziej ,ale w ktorym zwiazku ich nie ma? za to powiem Ci ze to moj
              najlepszy przyjaciel :) inaczej wspolne mieszkanie to musialby byc horror.
              znamy sie jak lyse konie, wiemy o sobie wszystko, nie krepujemy sie, ani
              zadnych cyrkow nie ma. co do ciazy to biore tabletki i jak widac dzialaja. co
              do starych.. mam o tyle fajnie ze zawsze bylam na tyle samodzielna, ze rodzice
              ani nie pisneli kiedy sie wyprowadzilam do faceta, a nawet jakby pisneli, to
              hmmm... nie jestem od nich zalezna finansowo, takze sprawa jak krysztal
              czysciutka :P
        • tawananna Re: Mieszkanie z facetem 27.07.04, 22:29
          > Dzięki.Myślę,że mieszkanie w osobnych pokojach byłoby dobrym argumentem dld
          > rodziców,tylko jak to by wyglądało w praktyce...:-)
          Najpierw argument, potem praktyka ;).
    • Gość: wiewiorka Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:54
      ja jestem w identycznej sytuacji jak Twoja, z tym, ze to mój facet od roku
      studiuje w innym mieście, a ja zaczynam tam studia od tego roku. Ja już
      wstepnie rozmawiałam z rodzicami i jednak nie popierają koedukacji. Moj plan
      byl taki, ze mieszkalibyśmy we 4 w jednym mieszkaniu, 2 chłopów w jednym pokoju
      i ja z koleżanką w drugim. Będzie chyba jednak cięzko to zrealizować;( Rodzice
      mają swoje argumenty, bo sami, choć byli razem od pierwszego roku, mieszkali
      osobno, dopiero po ślubie zamieszkali razem. Inna sprawa, że byli na jednej
      uczelni, kierunku, roku, tylko grupy mieli inne. My jestesmy razem juz grubo
      ponad 2 lata razem, ostatni rok był straszny, jak widywaliśmy się przy
      pomyślnych wiatrach raz w tygodniu, nie chciałabym żeby w tym roku się to
      powtórzyło. Jeszcze będe próbowac przekonac rodziców i mam nadzieje, ze coś się
      uda wskórać. Pozdrawiam i życze powodzenia z rodzicami!!!
      • Gość: wiewiorka Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:57
        argumenty moich są jeszcze takie, ze przebywając z sobą tyle czasu, przypadkiem
        mozemy sie sobą znudzić, a oni nie chcą żadnego nowego fagasa [słowa mojej
        mamy], bo lubią mojego lubego;) poza tym zapewne boją się ze zostaną młodymi
        dziadkami, no i chyba jednak mają pewne obawy co by powiedziała reszta rodziny.
        • Gość: kiziaczek Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 08:52
          Wiwiorka,w takim razie jesteśmy w identycznej sytuacji.Rozumiem,czym jest
          rozłąka.Myślę,że kolejny rok bym jej nie zniosła.My jesteśmy razem 4 lata i
          zamierzamy być jeszcze dłużej:-)Ufam mojemu facetowi,jestem jego pewna,jesteśmy
          zdecydowani na to mieszkanie i coraz bardziej zdeterminowani.My też planujemy
          takie rozwiązanie:ja z koleżanką w jednym pokoju,mój chłopak z jej chłopakiem w
          drugim:-)Oczywiście to wersja "oficjalna".Co do gadania reszty rodziny
          i "innych",to chyba należy odsunąć to na dalszy plan.Najważniejsze jest zdanie
          rodziców-moim zdaniem oczywiście-i to z nim trzeba liczyć się najbardziej.Inni
          gadali,gadają i gadać będą.Powodzenia.
          • Gość: o. Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:32
            nie robcie na sile nic przeciw rodzicom. lepiej poczekac jeszcze troche, a
            wszystko samo sie ulozy. a tak to szkoda nerwow...
    • Gość: ora_et_labora Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 21:41
      Dziewczyno!!!! Weż ślub, a przynajmniej się zaręcz. Czyżbyś bała się zobowiązań?
      A może pomimo 4-letniej znajomosci nie jesteś pewna uczuć do swojego chłopca.
      • Gość: kiziaczek Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:40
        Powiem Ci tylko tyle,iż niczego w życiu nie jestem pewna bardziej niż uczuć do
        Niego.I bardzo proszę o nierzucanie tak bezpodstawnych zarzutów wobec mnie,gdyż
        nie prosiłam o ocenianie intensywności moich uczuć do mojego chłopaka.Resztę
        pozostawię bez komentarza.
    • marsylianka Re: Mieszkanie z facetem 29.07.04, 12:32
      No wiec widze ze ja jestem w tej samej sytuacji:) przeprowadzam sie do mojego
      faceta w pazdzierniku .. tylko ze to bedzie mieszkanie we dwojke !
      Nie mowie ze nie mialam watpliwosci mysle jednak ze wszytsko zalezy od tego
      jak daleko siegaja wasze wspolne plany i na ile powaznie myslisz o zwiazku!
      MOI RODZICE NIE MIELI NIC PRZECIWKO PONIEWAZ ON MIESZKA TAM GDZIE BEDE
      STUDIOWAC CZYLLI 400 KM OD MOJEGO MIASTA RODZINNEGO , poco wiec tluc sie po
      akademikach?
    • marsylianka Re: Mieszkanie z facetem 29.07.04, 12:38
      ij eszcze jedno ! strach przed konfliktami to bzdura.. przeciez kiedys
      bedziecie musieli zamieszkac razem ? i wtedy one tez moga sie pojawic czy nie
      lepiej wiec poznac sie przed slubem???:)
      a tabletki to swietny sposob przed zajsciem w ciaze!
      Wiec lepiej szukac argumentow za niz przeciw:)
      • Gość: kiziaczek Re: Mieszkanie z facetem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 13:03
        Dzięki za słowa otuchy.Nasze wspólne plany sięgają baaaardzo daleko.Zdaję sobie
        sprawę ,że argumentów za jest dużo,ale tyle samo przeciw_najwięcej tych ze
        strony rodziców.Jestem jednak dobrej myśli.
    • Gość: Dagi Re: Mieszkanie z facetem IP: *.cpip.pl / *.cpip.pl 29.07.04, 18:47
      Obejrzyj sobie M jak Miłość tam ludzie mają taką samą sytuację i żyją w zgodzie
      z rodzicami, a poza tym chyba możesz już sama decydować o swoim życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka