Dodaj do ulubionych

cała prawda o WSSE-artykuł w polityce

IP: *.pec.poznan.pl 21.10.04, 07:58
polityka.onet.pl/162,1195885,1,0,artykul.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Student WNE UW Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: *.chello.pl 21.10.04, 09:52
      Tiaa. Teraz już wiemy kto "nienawidzi Polski i Polaków" bo krytykuje wspaniałą
      WSSE. Założyciel Szkoły W. Pomykało obwinia syjonistów o spisek przeciwko
      Uczelni, ale do tego już zdążył przyzwyczaić(odezwa W. Pomykało „Przeciw
      syjonistom i ich pomocnikom" - kwiecień '68). Jakoś trudno zwolennikom WSSE
      uwierzyć, że studiowanie na WSSE to nie jest dobra inwestycja. Szkoda mi
      obecnych studentów WSSE bo po ukończeniu studiów( o ile się da - MENiS o rok
      przedłużył pozwolenie na prowadzenie ekonomii) będą rozgoryczeni- na pewno
      liczą na dobre wykształcenie a tu kiszka będzie. Ciekawie słowa wypowiedziała
      prof. Maria Gmytrasiewicz:"Mam nadzieję, że studenci SGH tego nie słuchają".
      Dla niezorientowanych prof. Gmytrasiewcz prócz wspaniałej WSSE wykłada też na
      SGH i WSEI - ciekawe jak to jest możliwe bez spadku jakości prowadzonych zajęć,
      ale to już osobny wątek.
    • Gość: leo Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 217.8.186.* 21.10.04, 15:22
      w koncu pisza o jednej z najwiekszych uczelni prywatych w Wawie
    • Gość: Richelieu* Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 195.117.90.* 21.10.04, 16:15
      dzięki za ten link, to już drugi;)
      • Gość: leo Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 217.8.186.* 21.10.04, 16:19
        a gdzie pierwszy?
        • Gość: Richelieu* Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 195.117.90.* 21.10.04, 17:29
          nie o wsse, tylko o wszystkich prywaciarzach. Gość nazywał się artykuł w
          proficie, tak jak dziś nazywa się artykuł w polityce
    • Gość: Ender Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:01
      Wierzę w informacje zawarte w tym tekscie-"Polityka" ma solidną publicystykę,
      więc jeżeli to prawda to powinni czym prędzej zamykac takie szkółki-które
      powstaja jak grzyby po deszczu tylko po to by zapełniać kieszenie założycielom
      i kadrze.
      • Gość: leo Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 217.8.186.* 22.10.04, 08:32
        jesli zamkna wszystkie uczelnie prywatne to powiedz mi gdzie sie pomieszcza
        wszyscy ludzie na panstwowych?
        • Gość: Ender Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:43
          Słuchaj-takich szkółek jest po prostu za dużo i one nie dają wykształcenia
          tylko pseudo-wykształcenie.Są dobre szkoły prywatne które jak najbardziej
          powinny funkcjonować-Collegium Civitas,SWPS,Kożminski,WSB-NLU w Nowym Sączu,ale
          niestety WSSE sie do takich nie zalicza.
          • Gość: studentka WSSE Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:13
            Nie mam pojęcia o co tobie człowieku chodzi?
            Tam musisz sam się uczyć i nie masz podanych informacji na tacy.
            Więc zamiast się czepiać szkół prywatnych zwróćcie uwagę na inne problemy.
            Może lepiej wam to wyjdzie.
            • Gość: Student UW Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 193.0.68.* 22.10.04, 12:38
              A gdzie wg Ciebie podają wiedzę "na tacy"?
        • Gość: ddr Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: *.man.busko.pl 22.10.04, 11:20
          wiesz nie wszyscy musza byc studentami (licencjatami, magistrami)
          jest tyle pieknych zawodów np murarz, tynkarz, akrobata. :)
          • Gość: T Student Re: cała prawda o WSSE-artykuł w polityce IP: 62.233.197.* 22.10.04, 12:23
            A może lepiej skopiować wzory z krajów gdzie szkolnictwo wyzsze tworzy
            najwięcej specjalistów i noblistów?
            W USA bardzo łatwo jest mieć i prowadzić szkołę wyższą (np. Wyższa Szkoła
            McDonalda ucząca o hamburgerach). Ale tam są niezależne organizacje tworzące
            ranking wszystkich szkół. I jeden stan uzanje tylko 80 pierwszych na liście
            (Floryda - studia medyczne), a inny 270 (Alaska - studia medyczne).
            A jeżeli chodzi o studia biznesowe to pierwsza sprawa - akredytacja (np AASCB)
            a następnie miejsce na liście i wszystko. Dostęp do nauki jest bardzo łatwy (a
            o to chodzi) a z drugiej strony idąc do jakiejś szkoły wyższej od razu wiesz
            czy twój dyplom będzie wystarczający by prowadzić praktykę lekarską na
            Florydzie za $ 870 000 rocznie czy tylko zosatje ci Alaska za ok $ 200 000
            rocznie.
            • Gość: leo do Ender IP: 217.8.186.* 22.10.04, 14:28
              czlowieku ni kazdego jest stac na takie drogie szkoły
              • Gość: Richelieu* Re: do Ender IP: 195.117.90.* 22.10.04, 14:58
                i nie każdego stać nawet na 250-300 miesięcznie. Są studia bez czesnego
                • Gość: leo Re: do Ender IP: 217.17.46.* 22.10.04, 15:07
                  są owszem, ale niektorzy np.pracuja zawodowo i nie moga wtedy uczyc sie
                  dziennie. A nie zarabiaja tyle, zeby opalcic tak wysokie czesne. pozdrawiam
                  widze, ze tutaj sa osoby ktore znaja zycie tylko z opowiadan albo ksiazek,
                  • Gość: Ender Re: do Ender IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:26
                    Okay to twoje zdanie,szanuje je ale czy nie lepiej zapłacic toche więcej
                    i mieć o wiele większą wiedze i lepsze wykształcenie?Przeciez i tak z dyplomem
                    tej rangi szkoły co WSSE nie dostaniesz żadnej dobrej pracy.
                    Jest tez inne wyjscie-isć na zaoczne lub iweczorowe np. na uniwerek warszawski
                    i starać sie o stypendium socjalne a przy okazji pracować.
                    • Gość: Jasna Re: do Ender IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 16:21
                      System stypendialny właśnie został gruntownie zreformowany.

                      Nie liczy się dyplom, tylko człowiek ze swoimi umiejętnościami. Leniwy frustrat
                      po filozofii/ekonomii/prawie/politologii na UW ma mniejsze szanse na
                      zatrudnienie w porównaniu do absolwenta Niższej Szkoły Zarządzania Czynnikami
                      Produkcyjnymi (wymyślam) w Pcimiu Górnym ze znajomością dwóch jezyków biegle,
                      prawem jazdy, znajomością MS Office i opracowaną ścieżką kariery.
                      • Gość: T Student Re: do Ender IP: 62.233.197.* 22.10.04, 16:49
                        Nie rozumiem dlaczego na siłę chcecie kogoś ulepszać. Jeżeli ktoś chce
                        studiować w WSSE to niech to robi, jego wybór. Osobiście uważam iz każdy
                        powinien mieć własną drogę bo inaczej świat z "1984" stanie sie faktem.
                        Z drugiej strony patrząc najlepsze polskie szkoły sa gdzieś około 450 miejsca w
                        rankingu światowym. Czy je też zamierzacie zamknąć??? Bo jak dla mnie to
                        wszytsko co jest poniżej miejsca 300-tnego to już TRAGEDIAAA :)))))
                  • Gość: Richelieu* Re: do Ender IP: 195.117.90.* 22.10.04, 16:59
                    czesne na zaocznych państwówkach wynoszą od 1000 do 2000 za semestr. W
                    nielicznych przypadkach architektury, medycyny wynoszą ponad 3 tys za semestr.
                    Ale Ciebie nie interesują takie kierunki. Stąd 300x5 to 1500, a 300 to jedne z
                    najniższych czesnych, z reguły są wyższe sięgając 400, a nawet 500 i więcej.
                    Dlatego mówienie o swojej biednej pozycji, że musi się pracować jest
                    rzępoleniem. Leonku, słońce, masę osób pracuje i studiuje, w tym ja. I nie ma
                    tu nic do rzeczy, że w moim wieku już nie wypada wyłącznie studiować, bo mając
                    20 lat też pracowałam.

                    stąd mówienie o wyższości wsse nad państwówką z czesnymi takimi samymi jest
                    nieporozumieniem. Chyba, że nie uznajesz państwówek i nie wiesz, że czesne jest
                    takie samo jak w Twojej kochanej szkole
    • Gość: Student WNE UW WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do Was IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:17
      jw. A najlepiej to wyjedźcie z tego dzikiego kraju. System edukacyjny kraju, w
      którym można zostać profesorem nie mając ani jednej publikacji indeksowanej
      przez ISI to szczyt absurdu. Np. studia w Belgii czy Holandii(anglojęzyczne)
      nie są drogie. Pozdrawiam
      • Gość: a Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:11
        Znam osobę,która dopiero co obroniła magistra na turystyce .
        Poprostu kpina, poziom zajęć na które chodziła i pracy ,ktorą napisala.
        Tragedia !!!!! a nikt jej szkoły się nie czepia.Licencjata też broniła w W-wie
        na turystyce paranoja. Szla na pseudo-kolokwium, na które trzeba było nauczyć
        się 2 kartek na pamięć. I co nikt tych szkół nie zamyka.
        Więc zajmijcie się czymś co wam wychodzi i nie debatujcie o sprawach o których
        nie macie pojęcia.
        • Gość: Richelieu* Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 195.117.90.* 22.10.04, 21:00
          jak to się nie czepia, mówimy o ogólnym dziadostwie prywaciarzy, poza
          nielicznymi z górnej półki
          • czesiekkk Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do 22.10.04, 21:03
            A ja mam dla ciebie takie pytanie. Co byś zrobiła gdyby ktoś zaproponował ci
            pracę w prywatnej uczelni?
            • Gość: Richelieu* Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 195.117.90.* 22.10.04, 23:18
              gdybym wyrobiła się czasowo w macierzystej szkole, co jest bardzo
              prawdopodobne, i nie miała nic innego do roboty, to oczywiście, że uczyłabym.
              Mało tego, uczyłam już w jednym z prywaciarzy i to były najlżej zarobione
              pieniądze w życiu. Można się starać, przygotowywać do zajęć, wymyślać ciekawe
              ćwiczenia, ale na koniec i tak ma się nakaz z góry ile maksymalnie można
              wyrzucić. Studenci na państwówce potrafią mnie czasem zagiąć, z mojego
              sztandarowego przedmiotu, tacy są niektórzy dobrzy. W prywaciarzach takich
              rodzynków nie ma niestety i nie dość, że nie wolno za dużo wymagać, kto wie,
              czy w ogóle cokolwiek można wymagać, to jeszcze na koniec i tak całą skalę ocen
              trzeba przesunąć w dół, bo ustalony odsetek się nie mieści.

              Mówi się, że wykładowcy mają po kilka etatów. Czym lepszy wykładowca tym mniej
              do zajęć się przygotowuje, stąd 10 godzin, to faktycznie 10 godzin i ani minuty
              na przygotowanie. W państwówce takiemu szczylowi jak ja, przygotowanie 1 lekcji
              zajmuje przynajmniej godzinę

              I tu, przechodząc do sedna, można mieć przekonanie o prywaciarzach bardzo złe,
              ale dopóki jest się za krótkim aby zmienić ich jakość zostaje tylko możliwość
              starobabinego narzekania ;)
          • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 22.10.04, 21:29
            Faktycznie 450 miejsce w rankingu światowym to jest dopiero dziadostwo!!!
            Zamknąć UW i nie zaniżać średniej europejskiej!!!!!!!!
            • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 22.10.04, 21:39
              Hmmmmmm, ranking szkół europejskich zawiera 125 pozycji, nie ma ani jednej
              szkoły z Polski.
              Faktycznie wszystkie szkoły w Polsce są kiepskie.
              • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 22:05
                sprawdzałeś kryteria tego rankingu?
                • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 22.10.04, 22:43
                  Chyba raczej obiektywne
                  ed.sjtu.edu.cn/rank/2004/Methodology.htm
                  Criteria Indicator Code Weight:
                  1.
                  Quality of Education Alumni of an institution winning Nobel Prizes and Fields
                  Medals Alumni 10%
                  2.
                  Quality of Faculty Staff of an institution winning Nobel Prizes and Fields
                  Medals Award 20%
                  3.
                  Highly cited researchers in 21 broad subject categories HiCi 20%
                  4.
                  Research Output Articles published in Nature and Science* N&S 20%
                  5.
                  Articles in Science Citation Index-expanded and Social Science Citation Index
                  SCI 20%
                  6.
                  Size of Institution Academic performance with respect to the size of an
                  institution Size 10%
                  !!!!!
                  Total 100%

                  * For institutions specialized in humanities and social sciences such as London
                  School of Economics, N&S is not considered, and the weight of N&S is relocated
                  to other indicators.
                  • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:03
                    No, z Noblami u nas faktycznie cienko. Czyli pozamykać to wszystko w cholerę i
                    już! A jak tam wypadają inne kraje z dawniejszego bloku? Jest ktoś z Wegier,
                    Czech, itd.?
                    • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 23.10.04, 00:15
                      Ranking europejski:
                      ...
                      18. Moscow Stare University - Rosja
                      między 80 a 125. University Szeged - Węgry

                      Czyli inne kraje post-komunistyczne też wypadają niezbyt dobrze. Z tego wynika
                      że jednak edukacja w krajach po-Stalino-Breżniewo-Jaruzelo-Kwaśniewskowatych
                      wygląda niezbyt dobrze.
                      To widać, różnica jednak jest dość znaczna i widoczna dla każdego dla studiował
                      także gdzieś poza Polską.
              • Gość: Ender Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 22:17
                No,tylko matołku podstawowe kryterium tego rankingu to osiągniecia naukowe tzn.
                prowadzone badania a nie dydaktyka a gdyby twórcy tego rankingu znali poziom
                niektórych prywatnych w Polsce to powiedzieli by co najwyżej" K.... kto za to
                płaci?".
                • Gość: . Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 23.10.04, 00:26
                  Prywatne to mały pikuś ale co z państwowymi???? Kasa z budżetu leci ogromna a
                  badań, publikacji, wyników brak. Na świecie nawet nie wiedzą jakie w Polsce są
                  ośrodki naukowo-badawczo-dydaktyczne. Zresztą my też nic nie wiemy o krajach
                  podobnych np o Nigerii.
                  • Gość: Ender Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:08
                    No stary prwadziwy deszcz mamony-ok.0,5% z budżetU,przy średniej unijnej
                    min.3,5%.A poza tym "Polityka" napisała,że jedyne powazne prace badawcze
                    odbywaja sie na UW i UJ.
                    • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 23.10.04, 11:03
                      3,5%??????
                      O ile wiem to zamiar 3% jest wpisany w strategii lisbońskiej jako cel w 2010
                      roku. A dzisiaj spełnia go tylko Irlandia.
                      A badania na UW - jakos o nich mało słychać w prestiżowych czasopismach. W
                      indeksie filadelfijskim też nie widac naukowców z Polski. Przestajmy się
                      szczycić czymś co nie istnieje, polska nauka jest dużo poniżej średniej
                      europejskiej i taki jet fakt. A ci co czegos dokonali zostali albo zgnojeni
                      przez "prof. dr hab.", albo już wyjechali z tego kraju tam gdzie moga czegos
                      dokonać.
                      Owszem, pieniadze są potrzebne w badaniach empirycznych, ale my nawet w teorii
                      nie mamy dokonań. A tutaj nie potrzeba dużych pieniędzy.
                      • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 13:08
                        A ile jest uczelni w ogóle w Europie?
                        • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 23.10.04, 13:34
                          Tego nie wiem, ranking europejski obejmuje 125, światowy 500
                          • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 13:47
                            już wiem. Jest ich w przybliżeniu 4000 - w samej Europie. Jak wielu noblistów z
                            wszelkich nagradzanych dziedzin wiedzy było do tej pory? I trzeba też pamiętać,
                            że w większości pochodzą oni głównie ze Stanów (dlatego Oxford i Cambridge w
                            skali światowej wypadają gorzej, chociaż są naprawdę świetnymi uczelniami)
                            Warto zrobić taką statystykę, żeby przestać się przejmować tym rankingiem. Nie
                            mówi on dokładnie o niczym.
                            • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 24.10.04, 10:34
                              Oj mówi, mówi.
                              Zdecydowanie wolałbym być absolwentem szkoły która znajduje się w rankingu niż
                              SGH.
                              Zreszta uważam iż akurat SGH jest kiepska.
                              • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:38
                                A ja jestem całkiem zadowolony z mojego Uniwersytetu Łódzkiego. Odebrałem
                                całkiem przyzwoitą edukację, która się sprawdza. Też w kontaktach
                                międzynarodowych. Nie mam kompleksów tylko dlatego, że UŁ nie wydał żadnego
                                noblisty. Poza tym złóż sobie wszystko do kupy - liczbę dotychczasowych
                                noblistów, forsę wydawaną na badania, liczbę uczelni na świecie, nasze
                                długoletnie faktyczne zamknięcie na świat - i wyjdzie z tego, że 450 miejsce UJ
                                nie jest wcale takie ostatnie. Uszy do góry, kolego, SGH to też świetna
                                uczelnia!
                                • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 24.10.04, 11:55
                                  Akurat tu się z tobą nie zgodzę. Kończyłem 2 kierunki na SGH, studiowałem w
                                  Hiszpanii, USA i ostatnio w Belgii (podyplomowe). SGH wypada jednak najmarniej,
                                  wszystko robione pod wykładowcę i kasę dla niego. Porównanie jest lekko mówiąc
                                  druzgocące.
                                  • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:09
                                    Ale z tego wynika, że bardzo dużo zrobiłeś! Więc chyba ta SGH nie zaszkodziła
                                    ci za bardzo.
                                    • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 24.10.04, 12:27
                                      Nie traktuję tego jako szkodzenia i czasu straconego. Wydaje mi się iż prawie w
                                      każdej szkole czegos można się nauczyć. Uważam iż jednak w porównaniu ze
                                      średnią szkołą europejską, SGH nie wytrzymuje konkurencji. I nie chodzi tutaj o
                                      warunki lokalowe i zaplecze (vide uczelnie w USA) ale o podejscie do studenta,
                                      możliwośc współpracy z wykładowca, poziom osób wykładających, program studiów i
                                      poszczególnych przedmiotów. W Polsce wykłacowca pracuje na kilku etatach (jak
                                      wykrył MENiS rekordzista miał 17 pełnych etatów) i nie obchodzi go nic innego.
                                      A poziom studiów??? Przykład z życia: ostatnie studia podyplomowe ze stosunków
                                      prawnych UE na SGH pani wykładowczyni mówi o "filarach" UE i uczy rzeczy które
                                      od 5 lat sa nieaktualne. Jak zobaczyłem notatki osoby uczeszczającej na te
                                      studia to się przeraziłem - wiedza sprzęd 10 lat, a czasami nawet więcej (np.
                                      współpraca w zakresie spaw karnych i policji). I to jest straszne.
                                      • Gość: sebek Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 14:15
                                        Nie całkiem rozumiem. Czy ktoś obalił filary? Jeśli się mówi o Traktacie z
                                        Maastricht, nie można tego odłączyć od trzech (niektórzy mówią, że czterech)
                                        filarów. Za mało dajesz kontekstu, żebym mógł docenić niewiedzę wykładowców
                                        • Gość: T Student Re: WSSE czy jakaś inna uczelnia -wybór należy do IP: 62.233.197.* 24.10.04, 14:32
                                          3 filary ustanowił traktat z Maastricht w 1993 roku ale sam traktat był
                                          modyfikowany i w 1997 roku w Amsterdamie (wszedł w życie 1999) i w Nicei w 2001
                                          (obowiązuje od lutego 2003 ). I o to mi chodzi, brak przerobienia obecnie
                                          obowiązującego traktatu a przedstawienie tego z 1993 roku jako obowiązującego.
                                          Przykład: nazwanie III filaru "Wymiar Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych"
                                          zamiast obecnie obowiązującego "Współpraca policyjna i sądowa w sprawach
                                          karnych". I nie chodzi nawet o samą nazwę ale zakres systemu decyzyjnego bo
                                          duża część III filaru przeszła do pierwszego a o tym nie było mowy. To są
                                          podstawy.
                                          • Gość: Student WNE UW a to w dużej mierze dlatego że sa wieloetatowcy IP: *.chello.pl 25.10.04, 08:39
                                            ...i nie mają czasu na twórczą pracę. Bo kiedy mają mieć skoro mają niekiedy po
                                            50 i więcej magistrantów i kilku doktorantów w ciągu roku. Nie ma opcji, żeby
                                            promotor pilnował reguł sztuki przy pisaniu prac, samemu pogłębiając wiedzę.
                                            Plagiatyzm to tylko jedno z wielu tego skutków.
                                            • Gość: T Student Re: a to w dużej mierze dlatego że sa wieloetatow IP: 62.233.197.* 25.10.04, 22:51
                                              To następny kamyk do mojej kupki :)))))))
                                              Dlatego podział na prwyatne i państwowe jest trochę bez sensu jeżeli wszystkie
                                              są kiepskie na tle edukacji europejskiej.

                                              Przychylając sie do opinii moderatora powyższego forum by zamykać kiepskie
                                              szkoły, zamknijmy wszystkie :)))))
                                              • Gość: sebek Re: a to w dużej mierze dlatego że sa wieloetatow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 23:04
                                                Ale cię ten ranking zdołował. Idź do kina, byle nie na polski film, bo mógłby
                                                cię dobić. Najlepiej by było całą Polskę zamknąć i spokój.
                                              • Gość: Ender Re: a to w dużej mierze dlatego że sa wieloetatow IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.10.04, 15:45
                                                Weż człowieku nie rób porównania państwowych z prywatnym takimi jak WSSE bo
                                                tylko wkurzasz ludzi-a co do rankikgu przypominam że dotyczył on tylko
                                                osiągnięć naukowych a nie dydaktycznych.Te ostatnie są poza tym na wielu
                                                prywatnych na żenującym poziomie.
                                                • Gość: T Student Re: a to w dużej mierze dlatego że sa wieloetatow IP: 62.233.197.* 26.10.04, 16:48
                                                  Ranking dotyczył dydaktyki i nauki, to nie był ranking ośrodków badawczych a
                                                  szkół wyższych.
                                                  Po drugie, nie popieram WSSE i uważam ją za szkołę kiepską w porównaniu do np.
                                                  UW, ale nie uważam iż powinno się ją przez to zamykać. To sam rynek (czytaj
                                                  pracodawcy) powinni je zweryfikować.
                                                  Ponieważ bardzo często na tym forum padało słowo "kiepska szkoła" w nawiązaniu
                                                  do szkół prywatnych a wychwalanie szkół państwowych to pozwoliłem sobie mieć
                                                  inną ocenę i zaliczyłem wszystkie do szkół kiepskich. Są tylko mniej lub
                                                  bardziej kiepskie i tyle. Bardzo dobre są w pierwszej dwusetce rankingu
                                                  światowego ewentualnie pięćdziesiątce europejskiej. Następni w kolejności są co
                                                  najwyżej dobrzy a reszta jest kiepska i tyle. A nasi się nie łapią.
                                                  Oczywiście możemy porównywać się z Rumunią i Nigeria, ale chyba nie taka
                                                  konkurencja nas satysfakcjonuje.

                                                  Już kiedyś słyszałem o „drugiej Japonii” i „szóstej gospodarce świata”, może
                                                  warto jednak skonfrontować rzeczywistość z faktami i przestać żyć mrzonkami o
                                                  wielkości polskiej gospodarki, szkolnictwa, nauki.
                                                  • Gość: sebek na pocieszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:44
                                                    Poczytaj sobie
                                                    polityka.onet.pl/1,1,8,8155961,24337755,1267028,0,forum.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka