Gość: pytion
IP: 10.0.0.* / *.wan.pol.pl
05.07.01, 19:45
Jestem studentem uczelni państwowej (UW) i uważnie obserwuję jak wykładowcy i
personel szanownego Uniwerka traktują studentów. Doszedłem do wniosku, że
przydałoby się coś ruszyć na uczelniach.
Po pierwsze - zmienić sposób zdawania egzaminów. Dość jednoosobowego
decydowania o ocenie (i nie ma znaczenia, że dotychczas na tym korzystałem).
Student na egzaminie ustnym powinien odpowiadać przed komisją.
Po drugie - precz z autonomią wyższych uczelni. Dość sytuacji takich jak ta, w
której rektor nie wydał policji zgody na wstęp do akademika, w którym panoszyli
się dealerzy narkotyków. Oprócz tego można byłoby z zewnątrz kontrolować poziom
dydaktyczny uczelni. Może wreszcie dało by się usunąć "profesorskie kliki".
To powinien być początek. Co o tym sądzicie?