Gość: lilly IP: *.nysa.punkt.pl / *.punkt.pl 24.02.05, 16:04 Jestem po filologii angielskiej i chciałabym zacząć studiować zaocznie Europeistykę bo może mi się to przydac do tłumaczeń. Proszę o opinię studentów Europeistyki.CZY WARTO??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lilly Re: Europeistyka IP: *.nysa.punkt.pl / *.punkt.pl 24.02.05, 16:22 dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amonea Re: Europeistyka IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 24.02.05, 18:05 Nie jestem autorka powyzszej odpowiedzi, ale sie z nia zgadzam :-) nie wiem czy europeistyka na kazdym uniwerku wyglada tak samo. ja bede pisac o UMCS w Lublinie Nie wiem po co do tlumaczen studia filozoficzno - historyczne. Europeistyka (pieknie brzmi, prawda? Tak nowoczesnie!!) to studia, na ktorych poznaje sie dokladnie historie Europy, jej filozofie i kulture. Poniewaz to studia miedzywydzialowe, jest tez troche jednosemestralnych przedmiotow typu: ekonomia, prawo, informatyka i wszystkiego po trochu. Studia konczy sie z tytulem mgr filozofii albo mgr historii (CHYBA ZE COS SIE ZMIENILO i jest juz mgr europeistyki) Droga lilly, jak to sie ma do tlumaczen??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: Europeistyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:16 Europeistyki są bardzo różne. Poznańska np. nie ma nic wspólnego ze studiami międzywydziałowymi czy dokładnym poznawaniem historii, filozofii czy kultury Europy. Znajduje się na Wydziale Prawa i Administracji i duża część zajęć dotyczy prawa europejskiego, Unii Europejskiej itd. Niezależnie od tego, mam poważne wątpliwości, czy jakakolwiek europeistyka jest w tym wypadku przydatna. Lepiej już byłoby chyba pójść na studia specjalistyczne (najlepiej ścisłe, techniczne itd.) i później zajmować się tłumaczeniami o tematyce technicznej, medycznej czy jakiejkolwiek innej. Można też iść na drugą filologię i nauczyć się drugiego języka, by np. tłumaczyć z jednego na drugi. Można też iść na jakieś studia podyplomowe, np. do szkoły tłumaczeń (często są przy uniwersytetach) i podnieść swoje kwalifikacje w zakresie tłumaczeń. Można też iść np. na amerykanistykę i poznać jeszcze lepiej tamtejsze realia, kulturę i wszystkie konteksty przydatne tłumaczowi. Ale europeistyka, zwłaszcza zaoczna (i, domyślam się, od początku czyli 3-letnia licencjacka lub 5-letnia magisterska), jest moim zdaniem raczej bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilly Re: Europeistyka IP: *.nysa.punkt.pl / *.punkt.pl 24.02.05, 19:09 ale ja tłumaczę właśnie teksty prawne i ekonomiczne, wię może zyskałabym wiedzę na temat prawa i ekonomii oraz struktur europe3jskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: Europeistyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:15 Jeśli tak, to idź na taką europeistykę jak poznańska - o wyraźnym profilu prawniczym. Tylko cały czas mam poważne wątpliwości, czy te studia są Ci potrzebne - może lepiej byłoby poszukać np. jakiejś podyplomówki tłumaczeniowej o takim profilu tematycznym? Informacje prawniczo-ekonomiczne możesz sobie doczytać, nie potrzebujesz do tego od razu studiów europeistycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojonkowski Re: Europeistyka IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 22:45 Gość portalu: lilly napisał(a): > ale ja tłumaczę właśnie teksty prawne i ekonomiczne, wię może zyskałabym wiedzę > na temat prawa i ekonomii oraz struktur europe3jskich... Istnieją studia podyplomowe dla tłumaczy w dziedzinie prawa, ekonomii itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quille Re: Europeistyka IP: *.ists.pl / *.ists.pl 24.02.05, 19:57 studiuję europeistykę na UJ i bardzo mi się ten kierunek podoba - atmosfera jest fantastyczna, ludzie (zarówno kadra jak i studenci) również co do przedmiotów, to jest ogromny misz-masz - właściwie wszystko w zarysie: ekonomia, socjologia, antropologia, politologia, historia sztuki, międzynarodowe stosunki polityczne i gospodarcze, literatura itp - gdy cos cię zainteresuje ciągniesz to dalej (no dziedzictwo kulturowe, metodologia badań społecznch itp) ponadto dużo przedmiotów o tematyce unijnej - procesy integracyjne, prawo wspólnotowe, sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, handel unijny, instytucje unii, finanse unii, regionalizm a do tego takie przedmioty jak prawo międzynarodwe, dyplomatyczne i konsularne, geografia polityczna i gospodarcza Europy, filozofai, etyka, psychologia społeczna wybór jest więc bardzo duży - isnieje tzw kanon - 25 przedmiiotów, które wedle uznania można robić przez 3 lata (studia są licencjackie, dopiero potem idzie się na SUM), ograniczenia to jedynie tzw system prerekwizytów ja jestem bardzo zadowolona, bo choć słyszę głosy, że takie studia to pewnego rodzaju sztuczny twór, to pasują do moich szerokich zainteresowań i pozwalają na wybór tego, co mnie najbardziej interesuje ogólnie to polecam je każdemu, kto nie boi się wiedzy z, czasem diametralnie różnych dziedzin - nie zamineiłabym ich na żadne inne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quille Re: Europeistyka IP: *.ists.pl / *.ists.pl 24.02.05, 19:59 zapomniałam w odpowiedzi na pytanie autorki wątku - studia na pewno dobre do poszerzenia horyzontów i zainteresowania się czymś nowym, ale czy to będzie miało jakieś zastosowanie w tłumaczeniach - nie sądzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 111 Re: Europeistyka IP: *.crowley.pl 24.02.05, 23:17 A może jakieś podyplomowe z dziedziny UE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Kimono A warszawska (UW) Europeistyka - jaka jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 02:34 jak w temacie Odpowiedz Link Zgłoś