Gość: Mike
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
27.06.02, 03:05
Studiowałem (i ukończyłem) geografię na UMK w latach 1992-1997. Chciałbym
przestrzec ludzi, którzy stoją w tej chwili przed wyborem studiów: dobrze się
zastanówcie. Ja popełniłem ogromny błąd rozpoczynając takie studia. Na
szczęście w porę się opamiętałem i będąc na IV roku zacząłem studia budowlane
na PW. Patrząc z perspektywy czasu i obserwując kariery moich znajomych ze
studiów geograficznych (oczywiście tych którzy nie pozostali na uczelni)
dochodzę do wniosku, że drugi fakultet-budownictwo uratował mi życie. Teraz
pracuję jako inżynier budownictwa i mimo, iż nie do końca jestem zadowolony z
pensji i warunków pracy, to dziękuję niebiosom i swojej przezorności, że nie
jestem tylko geografem... Jeszcze raz powtarzam : dobrze się zastanówcie, nie
słuchajcie znajomych opowiadających Wam o labach na niektórych "fajnych"
kierunkach, zdajcie sobie sprawę, że to tylko 5 lat, a później trzeba tak czy
inaczej wziąć dyplom i CV i ruszyć w świat. Tylko trzeba mieć z czym ruszyć...
Pozdrawiam.