ola_rt
21.06.05, 21:55
Witam...ile razy wspomne, że własnie TEN kierunek studiów wybieram, od razu
pojawiają się pytania 'a co to jest, a co mozna po tym robic?'. Nie od
dzisiaj wiadomo, że kierunki humanistyczne nigdy nie będą konkretnie
sprecyzowane, że zawsze jest to raczej poszerzanie horyzontów, niż zdobywanie
zawodu. Zdaję sobie sprawę, że po tych studiach być może nie będe mogła za
wiele zdziałać. Ale dlaczego rodzice, znajomi tak bardzo próbują zabić w
młodym człowieku chęci do nauki, do zgłębiania tajników własnych
zainteresować. Ilekroć tłumaczę, że własnie teatr to jest to, co mnie się
podoba, pojawia sie szyderczy uśmiech i gadanie typu " jeszce nie dorosłas,
chcesz życ ideą i na przyszość nie mieć grosza przy duszy". Zwracam się do
studentów tego kierunku..napiszcie mi proszę jak Wam się podoba ten kierunek,
jaką pracę zdobywają Wasi znajomi, którzy tez skonczyli wiedze o
teatrze..Dziekuje