Dodaj do ulubionych

MATEMATYKA

IP: *.darkstar.pl 05.07.05, 22:55
Mam pytanie: Czy studia matematyczne są bardzo ciężkie i jakie są po niech
perspektywy znalezienia pracy? Czy są jakieś szanse, żeby zostać na uczelni?
(Np. na UJ albo UW)
Obserwuj wątek
    • Gość: p@sztet Re: MATEMATYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:11
      studia do łatwych nie należą, perspektywa pracy??? żałosna, zotaje w 99% tylko
      szkoła,
      a może by tak lepiej wykorzystać swoją wiedzę na uczelni technicznej albo
      ekonmicznej?
    • Gość: autor Re: MATEMATYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:25
      ja bym Ci zarekomedowal Jednoczesne Studia Ekonomiczno-Matematyczne na uw :)
      • Gość: C4 Re: MATEMATYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 01:25
        Kolejne bzdury, dak dla kolegi p@szteta przeciez na uczelniach panstwowych matma
        sie zmienia, UJ czy UW oferuja rozne sprecjalizacje(matematyka obliczeniowa,
        modelowanie matematyczne, matematyka zwykła i pare innych)m . Pozatym powiem ci
        tak przeciez zawsze mozesz wziasc studia jednoczesne tak jak mowił przedmówca
        lub zaczac np na 3 roku robic 2 kierunek ekonomie czy informatyke ( po 3 latach
        matmy na tych uniwerkach raczez z kolejnym kierunkiem sobie poradzisz, pozatym
        wybierajac specjalizacje np matematyke obliczeniowa kto powiedział ze musisz
        pracowac w swoim zawodzie. AMtematyka ma wiel dziedzi, teraz moze jest nie
        doceniana ale jak byłem w angli to moja house mother powiedziała ze u nich
        potrzebuja np matematyków do szkół i do firm( 1300 funtów + pocztkowe mieszkanie
        w domu nauczyciela czy jakos tak) a 1300 funciaków to dobra zapłata jak na
        anglie. Pozatym kto powiedział ze dobry nauczyciel zle zarabia:
        prosty rachunek : zarobek nauczyciela = wypłata + 31x2X30zł= zarabiasz po tych
        dyplomach etc około 1400 zł moze wiecej + 1860 = 3260 masz wolne wakacje swieta
        pracujesz w szkole 2-5 dni zalezy od podziału, a to 31 moze przesadziłem dajmy
        soboty i niedziele wolne to i tak duzo, jesli jestes dobry to mozesz robic rozne
        obliczenia do firm.
        Pozostanie na uniwerku to moze nie zadobra sprawa ale jak bedziesz wyjezdzał,
        wykłady etc to troszka mozna zarobic, pozatym to trzeba miec doktoranckie. I nie
        mowcie mi ze wszyscy matematycy sa biedni, to ze ubieraja 5 razy w tygodniu te
        same ciuchy wynika z ich stylu zycia.
    • Gość: p@sztet Re: MATEMATYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 01:38
      a czy ja napisałem, że nie powinno się robić 2 kierunku? również jestem za tą
      opcją, ale sama matematyka nie jest znowu takim super kierunkiem jak napisałeś.
      Nie będę wypowiadał się o warunkach matematyków w Anglii, bo jesteśmy w Polsce.
      Wcale nie napisałem, że nauczyciel źle zarabia, ale chyba przyznasz, że ktoś
      mając łeb jak sklep może zarabiać więcej (poza tym osobiście umarłbym w szkole
      z nudów).
      a historie o obliczeniach dla firm itd. - po to kończy się księgowość a nie
      matematykę, prawie to samo, ale...
    • carnivore69 Re: MATEMATYKA 06.07.05, 12:11
      Po matematyce i ew. doktoracie mozesz potencjalnie znalezc prace np. w
      londynskim City, a tam juz "the sky is the limit".

      Pzdr.
      • Gość: C4 Re: MATEMATYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 13:23
        P@sztet moze troche za daleko poszedłem w mojej opini, a co do oliczen dla firm
        to chodzi mi o np obliczenia jakis trudnych funkcji dla programów
        komputerowych, czy naprzykład obliczenia optymalizacyjne, nie chodziło mi o
        ksiegowość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka