Gość: stary maturzysta
IP: *.citynet.pl
14.07.05, 13:12
Jak wszyscy wiemy wiele uczelni oferuje 2 systemy rekrutacji. Dla kandydatów ze starą maturą oraz dla tych z nową.
Kandydaci ze starą są zmuszeni często do zdawania egzaminów wstępnych lub stosuje się jakieś chore systemy przyjęć.
Mamy tego wynik:
agh socjologia: przyjęto 1 [słownie jednego] kandydata, który zdawał egzamin, który notabene był na maksymalnie wyśrubowanym poziomie [maturka przy nim to śmieszna bajeczka]
ap politologia: konkurs świadectw. Maturzyści ze starą maturą mogą mieć średnie w stylu: 4,50; 4,75; 5,0; 5,5 etc... Nowi maturzyści natomiast mają średnie w stylu: 5,38. Niestety kryteria kwalifikacji i tutaj nie dały mi żadnych szans. Przyjęto ok 90% osób z nową maturą [powyżej średniej 5,38].
Co ma znaczyć taki chory system? Gdzie tutaj jest sprawiedliwość? Powinny być ograniczone ilości miejsc dla kandydatów z różnymi rodzajami matur. To jest po prostu absurd.