Dodaj do ulubionych

System przyjęć- żenada.

IP: *.citynet.pl 14.07.05, 13:12
Jak wszyscy wiemy wiele uczelni oferuje 2 systemy rekrutacji. Dla kandydatów ze starą maturą oraz dla tych z nową.

Kandydaci ze starą są zmuszeni często do zdawania egzaminów wstępnych lub stosuje się jakieś chore systemy przyjęć.

Mamy tego wynik:

agh socjologia: przyjęto 1 [słownie jednego] kandydata, który zdawał egzamin, który notabene był na maksymalnie wyśrubowanym poziomie [maturka przy nim to śmieszna bajeczka]

ap politologia: konkurs świadectw. Maturzyści ze starą maturą mogą mieć średnie w stylu: 4,50; 4,75; 5,0; 5,5 etc... Nowi maturzyści natomiast mają średnie w stylu: 5,38. Niestety kryteria kwalifikacji i tutaj nie dały mi żadnych szans. Przyjęto ok 90% osób z nową maturą [powyżej średniej 5,38].

Co ma znaczyć taki chory system? Gdzie tutaj jest sprawiedliwość? Powinny być ograniczone ilości miejsc dla kandydatów z różnymi rodzajami matur. To jest po prostu absurd.
Obserwuj wątek
    • aaagus Re: System przyjęć- żenada. 14.07.05, 13:21
      a ja myśle że to jest ok. bo kto to są ci "starzy maturzyści"? to ci po
      technikach/ ci, ktorzy się nie dostali wczesniej/ ci, którzy nie zdali
      wczesniej matury/. Z calym szacunkiem dla nich, ale ci najlepsi chodzili
      zapewne do dobrych liceów i dostali się na studia wcześniej. Co za tym idzie
      dziwne by bylo, żeby więcej dostawało sie na studia teraż Tych "starych",
      zważywszy dodatkowo, że jest ich mniejsza liczba. A co do egzaminów, to
      wiedzieliscie dobrze czego sie spodziewać, bo najczęsciej sa identyczne, jak od
      lat.
      • Gość: ja Re: System przyjęć- żenada. IP: *.citynet.pl 14.07.05, 13:27
        przykładowo ja jestem "starym maturzysta"

        chodziłem do jednego z lepszych liceów w małopolsce [1 l.o.] a teraz chce sie dostać na 2 kierunek


        pomysl sobie też o tych, którzy chcieli odpocząć rok

        niekoniecznie to są same matoły, masz jakieś chore wyobrażenie dziecino!
        • aaagus Re: System przyjęć- żenada. 14.07.05, 13:33
          nie mów do mnie dziecino, bo to niezbyt odpowiednie, a o tych z drugim
          kierunkiem miałam napisac, tylko za wcześnie poszlo. a miałam napisać że tylko
          oni właściwie mają podstawy, żeby miećjakieś "ale". Tyle tylko ze skoro jestes
          taki super, to przeciez co to dla Ciebie...
          • Gość: mimo Re: System przyjęć- żenada. IP: *.citynet.pl 14.07.05, 13:35
            wszystko proponuje zobaczyc sobie tegoroczny egzamin wstępny na socjologie agh i porównać z rozszerzoną historią


            różnica niebagatelna


            mam wrażenie, że jakimś cudem się dostałac na jakąs tam uczelnie i nagle czujesz się wielką, cudowną, wszechwiedzącą studentką


            no cóż rok na takowej zweryfikuje mam nadzieje Twoje poglądy
          • Gość: banditierka twoja wypowiedz jest zalosna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:11
            i świadczy tylko o tobie
            do twojej wiedzy: teoretycznie zyjemy w kraju rownych i kazdy powinien miec
            takie same prawa do studiow
            nie dotyczy to wylacznie dwukierunkowcow, ale tez tych, ktorzy dostali sie na
            studia, ale postanowili zmienic kierunek; ludzi wyjezdzajacych na wolontariat,
            do pracy (nie wszystkim mamusia daje pieniadze na utrzymanie), ludzie chcacy sie
            rozwijac powinni do tego miec RÓWNE prawo
            co roku wiele kierunkow bylo zajmowanych przez kandydatow ze starszych rocznikow
            (szczególnie artystyczne, medyczne, psychologie itp.) , jesli sie ktos nie
            dostal za pierwszym razem, to dawal z siebie wszystko i za drugim ci z rocznikow
            biezacyh nie mieli przy nim szans
            a ty z uporem maniaka powtarzasz, ze inne traktowanie jest sprawiedliwe
            bo tak ci na reke, ze konkurencje stanowi jedynie twoj rocznik

            prosty przyklad: tegoroczna matura z angielskiego to smiech na sali, poziom
            nieco nizej niz FCE i na tej podstawie przyjmuja na anglistyke, podczas gdy
            egzaminy na niektorych uczelniach mozna bylo przyrownac do CAE/CPE

            w druga strone takze zdarzaja sie przekrety, np UMCS, gdzie przyjeto glownie
            staromaturzystow
            idac twoim prymitywnym rozumowaniem mozna stwierdzic, ze tegoroczni maturzysci
            zwyczajnie byli gorsi i sie rzucaja bezpodstawnie, a po prostu nie portafili sie
            do swojej matury przygotowac
            bez pozdrowien
          • Gość: Ed-da Re: System przyjęć- żenada. IP: *.aster.pl 14.07.05, 18:53
            Śmieszny jest Twój sposób klasyfikowania ludzi, wiesz?
            Ja również jestem "staromaturzystką" - mialam srednia 5,0 z egz. dojrzalosci,
            ukonczylam juz jedne studia magisterskie - zeby wszytsko bylo jasne - studia na
            UW, dziennie, z wyroznieniem - i w tym roku, z pasji do języka angielskiego,
            postanowiłam zdawac na licencjacka anglistykę. Owszem, dostalam się, ale nie
            uważam, aby był sprawiedliwy fakt, ze ja jednak musialam pisac egzamin - choć
            mialam te kilka lat temu srednia 5,0 z pisemnej i ustnej matury z języka
            angielskiego, ktora - uwierz mi, byla o wiele trudniejsza niz obecna matura na
            poziomie rozszezrzonym...
      • Gość: nieprawda Re: System przyjęć- żenada. IP: 80.51.14.* 14.07.05, 13:29
        To, co piszesz to system....hmmm..... nie system, to jest niski poziom Twojej
        inteligencji!! Bo ja nie zdał w I podejściu to co?? gorszy?? Po tym oceniasz
        ludzi?? A może jest gorszy dlatego, że chodził do technikum?? :| Nie rozumiem...

        A teraz siądź spokojnie i pomyśl: jesteś na IV roku jkiśtam studiów. Będziesz
        miał po nich pracę?? Nie wiesz - to wielka loteria... A w jaki sposób podnieść
        swoje możliwości?? Zrobić drugi fakultet!! Tak... ukończyć drugi kierunek
        studiów. A żeby go ukończyć musisz zostac na niego przyjęty. I masz starą
        maturę, bo ją zdawałeś ileśtam lat temu (prawdopodobnie 4:P)

        To co, tacy też są gorsi?? A moze raczej lepsi od Ciebie, bo chcą! I próbują
        choć są trudności. I są ludzie, którzy próbują im to utrudnić. Takim kimś
        jesteś TY-
        • philo_sophia Re: System przyjęć- żenada. 14.07.05, 13:37
          W takim razie co? Moja matura jest gorsza?! jakaś radioaktywna?! a to tylko
          dlatego że zdana w poprzednim systemie?! Tez sie musialam do niej uczyc a
          pozniej uczyc do egzaminow ktore obejmuja o wiele wiekszy material niz matura
          rozszerzona!! Wymagaja on nas rzeczy ktorych nie wymagano od tegorocznych
          maturzystow! Wez sie czlowieku puknij w czolo i lepiej sie zastanow zanim
          cokolwiek napiszesz! Prawo do studiowania ma kazdy kto zdal mature! A
          faworyzowanie nowych to jest NIESPRAWIEDLIWOSC.

          Ciekawa jestem tylko ilu NOWYCH maturzystow ktorzy dostali sie z konkursu
          swiadectw, dostaloby sie dzieki ZDANEMU egzaminowi...
          • Gość: Kasia Re: System przyjęć- żenada. IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 14.07.05, 18:37
            tak samo jak faworyzowanie ludiz ze "starą" maturą:/ sorry ale tak jest na
            kilku uczelniach. Tych matur nie da się porównać bo są diametralnie inne, i nie
            pomogą tu pretensję ani jednych ani drugich. Jedynym rozwiązaniem byłoby
            przeprowadzenie egzaminów na stiudia, takich jak w zeszłych latach, tylko wtedy
            można by porównać wiedze tych ludzi.
            A startować na studia ma prawo każdy, tylko wina lezy po stronie uczelni,
            ktorzy wybierając taki a nie inny system rekrutacji preferuja staro- bądz
            nowomaturzystów. Podobała mi się rekrutacja na UJ, gdzie wyniki z matury nie
            liczyły się tak bardzo, jak dodatkowe egzaminy.
            To tyle :)
      • Gość: pavlo Re: System przyjęć- żenada. IP: *.icpnet.pl 14.07.05, 13:30
        Nigdzie nie jest napisane, że na studia trzeba iść zaraz po maturze,
        konstytucja natomiast gwarantuje prawo do ubiegania się na studia każdemu
        posiadaczowi matury, więc system rekrutacji powinien być sprawiedliwy.
        Niektórzy np. muszą najpierw pójść do pracy i zarobić na to, żeby móc studiować
        za darmo, nie każdy ma mamusie i tatusia którzy go utrzymują.
      • Gość: Savitree Re: System przyjęć- żenada. IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:42
        PRZEPRASZAM BARDZO! ale tegoroczni "staromaturzyści" to także absolwenci
        elitarnych (5-letnich) klas z wykładowymi językami obcymi.. których jest w
        Polsce już naprawdę sporo, w każdym dużym mieście jest co najmniej jedna szkoła
        z takim profilem, ale w większości z nich już nawet po kilka (klasy francusko-,
        niemiecko-, hiszpańskojęzyczne). Absolwenci takich klas zdawali maturę
        dwujęzyczną, mają prawo studiować zagranicą bez egzaminów.. I na wielu
        uczelniach są krzywdzeni tylko dlatego, że mają starą maturę.. Mimo że
        zazwyczaj poziomem przewyższają innych kandydatów, z "normalnych" klas..
      • Gość: ### Re: System przyjęć- żenada. IP: *.elsat.net.pl 14.07.05, 13:50
        Kochaniutka ale Ty chyba nawet nie wiesz, ze to w tym roku stara mature pisali
        tez ludzie, ktorzy chodzili do elitarnych szkol!! Przykladem moga byc klasy
        dwujezyczne, gdzie rok zerowy byl calkowicie poswiecony na nauke jezyka!! Wiec
        nie uogolniaj!!
      • Gość: staromaturzystka Re: System przyjęć- żenada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:58
        aaagus napisała:

        > a ja myśle że to jest ok. bo kto to są ci "starzy maturzyści"? to ci po
        > technikach/ ci, ktorzy się nie dostali wczesniej/ ci, którzy nie zdali
        > wczesniej matury/.


        Kochana, nie obrażaj prosze "starych maturzystów" - piszac że to Ci po
        technikach, którzy wcześniej się nie podostawali na studia czy że matury nie
        zdali w pierwszym terminie - chcesz napisac ze oni są głupsi??! Ja jestem stara
        maturzystką, ale dostałam się na studia, jednakże "to nie było to", nie mój
        kierunek, inne miałam oczekiwania więc postanowiłam w tym roku spróbować czegoś
        innego i uważam, że każdy powinien mieć równe szanse!
      • Gość: atolina Re: System przyjęć- żenada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:06
        zdałam swoją starą maturę na 5. Studiowałam chemie na UMK (dwa lata zaliczone).
        Chcę zacząć nowe studia, ale okazuje się, że marne me szanse... Więc nie pisz,
        że Ci ze starymi maturami to półgłówki, bardzo Cie proszę... A ponadto dlaczego
        dyskwalifikujesz ludzi po technikach? Jest wiele szkół technicznych, które mają
        wyższy poziom niż niejedno liceum
    • Gość: słonko Re: System przyjęć- żenada. IP: *.chelm.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:21
      ty sie tak nie podniecaj bo i na wielu uczelniach latwiej bylo starym
      maturzystom. na potwierdzenie podam UMCS w Lublinie i takie kierunki jak
      dziennikarstwo, politologia, psychologia gdzie starzy maturzysci mieli tylko
      konkurs swaidectw ukonczenia szkoly, wystarczylo ze mieli 5 lub 6 u juz mieli
      zapoewnione miejce (a wszyscy wiedza jak stara matura wygladala)
      poza tym dotad zawsze istnialy egzaminy i jakos sie nikt nie burzyl.
      nie moja wina ze nowa matura zostala wprowadzona.
      a poza tym jesli byles w 5-letnim technikum albo innej szkole 5-letniej to
      trzeba bylo jej nie wybierac, nikt Ci nie kazal (zdaje sie ze gdy byles w 8
      klasie szkoly podstawowej to ja bylam w pierwszej gimnazjum i juz bylo wiadomo
      ze bedzie nowa matura)
      • Gość: ja Re: System przyjęć- żenada. IP: *.citynet.pl 14.07.05, 13:27
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=26447881&a=26448734

        problemy z mysleniem u kolejnej kolezanki
        • aaagus Re: System przyjęć- żenada. 14.07.05, 13:37
          a czy życie jest sprawiedliwe? ta dyskusja jest bez sensu, bo i tak nie
          dojdziemu do niczego, a polegać będzie chyba jedynie na żaleniu się kto ma/
          miał gorzej. A poza tym ja nikomu kłód pod nogi nie żucam i nie bronnie sie
          uczyś jak tu niektorzy sugerowałi , bo po prostu nawe jakbym chciała, a nie
          chce, to nie mam takiej władzy.
          • Gość: nieprawda Re: System przyjęć- żenada. IP: 80.51.14.* 14.07.05, 13:40
            No cóż... że się nie uczysz zbytnio - to widać. "Rzucać" powinnaś napisać
            przez "rz", a nie "ż"
            • Gość: hehe Re: System przyjęć- żenada. IP: *.citynet.pl 14.07.05, 13:44
              zaraz będzie, że ma papierek o jakims dyssyfie
            • Gość: justyna Re: System przyjęć- żenada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:47
              system na pewno jest krzywdzacy i niesprawiedliwy, chce sie dostac na studia
              jezykowe, kazdy wie jakie to trudne. w zeszlym roku jak zdawalam kosili mnie
              ludzie starsi ode mnie, ci co wyjechali po maturze na rok np zeby uczyc sie
              jezyka, teraz ja jestem ta starsza a kosic nie bede, bo nie konkuruje o miejsca
              z nowymi maturzystami... (chociaz do konca nie wiem na jakiej zasadzie beda
              rozkladane miejsca, bo tego to nikt chyba nie wie:/) i gdzie tu sprawiedliwosc?
      • Gość: Anna Słonko.......... IP: *.tele2.pl 14.07.05, 13:55
        Stara matura wymagała MYSLENIA.... i od razu widać, że taka osóbka jak Ty by
        jej nie zdała.

        A ten tekst o wybieraniu 5-leniej szkoły..... żenada do kwadratu.

        Strach pomysleć, że tacy jak Ty mają maturę, a teraz pójdą na studia :-((((
        • Gość: słonko Re: Słonko.......... IP: *.chelm.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:13
          dziekuje za komplement ale nawet mnie nie znasz :D
          • Gość: słonko Re: Słonko.......... IP: *.chelm.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:16
            a poza tym, co masz do nowomaturzystow? znasz chociaz kilku, rozmawialas z nimi
            na temat matury i ich wrazen, a moze po prostu jestes sfrustrowana bo czujesz ze
            masz mniejsze szanse?
      • Gość: Tawananna* Re: System przyjęć- żenada. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 14:57
        > ty sie tak nie podniecaj bo i na wielu uczelniach latwiej bylo starym
        > maturzystom. na potwierdzenie podam UMCS w Lublinie i takie kierunki jak
        > dziennikarstwo, politologia, psychologia

        Słonko, to także przykład rażącej niesprawiedliwości, jaka nie powinna była
        mieć miejsca. I tyle.

        > (a wszyscy wiedza jak stara matura wygladala)

        Wszyscy ją zdawali, wszyscy dostawali piątki, nauczyciele przynosili ściągi w
        kanapkach i w ogóle było cooooool. Jasne.

        > poza tym dotad zawsze istnialy egzaminy i jakos sie nikt nie burzyl.

        Bo wszyscy rywalizowali, zdając te same egzaminy.

        > a poza tym jesli byles w 5-letnim technikum albo innej szkole 5-letniej to
        > trzeba bylo jej nie wybierac, nikt Ci nie kazal

        ...więc Twoja matura jest nic nie warta, miałeś pecha. - to chciałaś napisać?

        > (zdaje sie ze gdy byles w 8
        > klasie szkoly podstawowej to ja bylam w pierwszej gimnazjum i juz bylo wiadomo
        > ze bedzie nowa matura)

        Nic nie było wiadomo - dezinformacja trwała dobre parę lat. Nie wiem, czy
        kojarzysz tzw. "nową maturę 2002". Ja też zresztą miałam zdawać nową maturę. I
        też mieli nas przyjmować na jej podstawie na studia. Dopiero na początku
        trzeciej klasy liceum (!!!) okazało się, że jednak piszemy starą.
        • philo_sophia Re: System przyjęć- żenada. 14.07.05, 16:02
          Tawananna ma racje - w zeszlych latach wszyscy zdawali TEN SAM EGZAMIN i przez
          to nie bylo takich "waśni" jak obecnie... Wszyscy mieli rowne szanse, bo zeby
          sie dostac musieli ZDAC EGZAMIN. Nie bylo tak, ze jedni mieli konkurs swiadectw
          a drudzy egzamin. I dlatego nie bylo ZADNYCH SPOROW.
    • Gość: :/ Re: System przyjęć- żenada. IP: *.icpnet.pl 14.07.05, 14:05
      Do wyliczanki mozna tez dorzucic AM w P-niu...

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36045,2818993.html
      • in_di_ra Re: System przyjęć- żenada. 14.07.05, 14:12
        To propnuje autorowi topicu wymyslic absolutnie doskonały system przyjęc,
        opracowac sprawiedliwe egzaminy i zreformowac uczelnie, zeby zaczeły inaczej myslec.
        Tylko nie widze powodu, skoro starych maturzystow bedzie coraz mniej.
        Poza tym to nie nasza wina ze zdajemy NM tak samo jak nie wasza ze zdawaliscie SM.
        I jeszcze raz poza tym,ze NM TEZ miała egzaminy!
        A matura wcale nie była taka łatwa. Stara mature napisałabym z placem w nosie a
        nad nowa sie meczyłam.
    • 7u8 to wy jesteście ŻENADĄ 14.07.05, 14:07
      jak się kończy TECHNIKum to się powinno iść na poliTECHNIKę a nie kule być
      technikiem elektroniki i się na prawo na przykład pchać!
      • Gość: poczytaj Re: to wy jesteście ŻENADĄ IP: *.citynet.pl 14.07.05, 14:10
        wyżej głąbie
        • Gość: Student Re: to wy jesteście ŻENADĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:23
          System jest niesprawiedliwy. Czemu wszedzie nie zastosowano rozwiazania z UJ:
          tzn. jesli na dany kierunek 40% chetnych ma stara mature, a 60% chetnych ma nowa
          mature, to wtedy 40% miejsc na kierunku jest przeznaczanych dla starych, a 60%
          dla nowych maturzystow. W ten sposob starzy rywalizuja ze starymi, nowi z
          nowymi, unika sie porownywania tego co nieporwnywalne.

          A do tych ktorzy wyzywaja ludzi starszych niz rocznik 86 od glabow:
          pie..ij.cie sie w leb. Nie kazdy od razu dostal sie na swoj wymarzony
          kierunek, sa ludzie ktorzy chca isc na drugi kierunek, rozne sa w zyciu
          sytuacje. Jak ktos z was dostal sie za poierwszym razem na swoj wymarzony
          kierunek to mu gratuluje, ale nie kazdemu to sie udalo, i nie oznacza to ze jest
          gorszy. I zeby nie bylo niejasnosci: ja nie zdawalaem w tym roku, a na swoj
          wymarzony kierunek dostalem sie za pierwszym razme 2 lata temu. Drodzy
          pokrzywdzenie przez system w tym roku-naprawde zal mi was. To nie wasza wina.
          Trzymajcie sie i powidzenia za rok.
          • Gość: Carisma154 Re: to wy jesteście ŻENADĄ IP: *.acn.waw.pl 14.07.05, 18:24
            na kierunek na jaki zdawałam ja(filologia norweska), rocznik 83, po 3 latach
            anglistyki= jest 8 miejsc. Rekrutacja dla starej matury= morderczy egzamin z
            angielskiego- CAE/CPE pisemny, angielski ustny, polski ustny- wiadomości ze
            szkoły średniej, i rozmowa- wiedza o kraju.kulturze. Nowa matura- NIC. Tylko
            konkurs świadectw. Zasady przyznawania miejsc- procentowo do ilości zgłoszeń.
            Ze starą maturą było ok. 30osób. Należy się spodziewać, że skoro nowi
            maturzyści jedyny wysiłek jaki musza popełnić żeby dostać się na ten elitarny
            kierunek to wysłac papiery, zgłosi się ich grubo więcej. Jeżeli więcej niż
            90osób-to bardzo prawdopodobne- wtedy z nas 30 co się pociła nad egzaminami
            zostanie przyjęta JEDNA osoba. A resztę przyjmą sobie na podstawie nic nie
            mówiących świadectw, nawet bez "obejrzenia" sobie kandydata- wydaje mi się, że
            w przypadku tak malutkich wydziałów jest to najważniejsze kryterium, czy
            kandydat się spodoba, czy rzeczywiście się interesuje czy po prostu składal
            papiery gdzie się dało... ŻENADA....
            • Gość: Kasia Re: to wy jesteście ŻENADĄ IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 14.07.05, 18:44
              no bez przesady, jezeli na taki kierunek przyjmuja 30 osob (a sa i takie gdzie
              mniej) to chyab kazdy uczen z nowa matura zdaje sobie sprawe, że zeby sie tam
              dostac musi miec rewelacyjne wyniki,a to, zapewniam Cie, jets nielada sztuka,
              bo tu zrobisz bład, tam kolejny przez pomylke i nie masz 100% a 89 dajmy na to.
              Na takie "małe" kierunki dostają sie najlepsi.
          • Gość: kaś Re: to wy jesteście ŻENADĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:29
            co do podziału się zgodzę. Zdawałam na UWr też był taki przelicznik. chyba
            nawet 64% NM i 46% SM, ale dokładnie nie powiem, tez zalezalo chyba od
            kierunku. na oba byla osobna rekrutacja.

            ale do drugiego twojego akapitu mam zastrzezenia. wy tez nie mozecie wyzywac
            rocznika 86 od głabów. mysle, ze tez nie mozna porównywac poziomów strudnosni
            SM i NM, bo ona jest po prostu inna. Sama wolałabym zdawac stara. w moim
            przypadku (matematyka) 5 godzin na rozwiazanie łacznie 9 zadan (3 zadania po 3
            przykłady) byłoby idealne. nie dosc, ze sama wybieram te zadania (z 5
            mozliwych), to mam na nie duzo czasu, zeby własnie je PRZEMYŚLEĆ. na NM
            musiałąm rozwiązac jak się nie myle 20 czy 21 zadan w ciągu 4,5 godziny. tu
            nawet nie ma czasu zeby sie zastanowić, poglowkowac, robic metodą prob i
            błedów. tutaj umiesz - masz punkty, nie umiesz - idz do nastepnego, bo nie
            zdazysz. trzeba tez wspomniec o roznicach programowych, dlatego osoba zdajaca
            SM nie ma w ogole pojecia o NM (wiadomo, 4 lata to nie 3, mieliscie wiecej
            czasu, lepsze programy ktore obejmowały troche szerszy materiał dlatego zadania
            z NM wydaja wam sie byc łatwe)

            sa tez uczelnie cale zdominowane przez SM (np. UMCS). a egzaminy wstepne sa
            swietnym rozwiazaniem. przykładowo w tym roku zdawalam na typowo ścisle
            kierunki gdzie potrzebna była mi matematyka i fizyka. wiec zdawalam j. obcy
            ustny na poziomie podstawowym. i dlatego teraz juz praktycznie mogę zapomniec o
            tym, zeby w przyszlosci zrobic np. drugi fakultet - anglistyke. SM tak nie
            ogranicza - zdajesz egzamin niezaleznie od tego co zdawałes na maturze. to
            jest naprawde duzo lepsze.
            • Gość: aga_86 nowa kontra stara matura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:37
              moje zdanie jest takie, ze zarówno my( nowa matura), jak i Ci co pisali starą
              maturę są pokrzywdzeni przez ten chory system. Uczelnie nie przewidziały po
              prostu co sie będzie działo i teraz są tego efekty. Są uczelnie na które trudno
              było sie dostać ze starą maturą, ale są również uczelnie, na które ciezko było
              sie dostać tym, co pisali nową...nie ma sprawiedliwości w tym roku niestety-
              powinni przyjmować tylko na podstawie wewnętrznych egzaminów organizowanych
              przez uniwersytety- wtedy byłoby dla wszystkich sprawiedliwie....
              • Gość: banditierka Re: nowa kontra stara matura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:43
                zgadzam się z Tobą w zupełności
                nikomu o nic nie chodzi, tylko i wyłącznie o SPRAWIEDLIWĄ REKRUTACJĘ, czyli
                taką, która nie dyskryminowałaby nikogo

                >Uczelnie nie przewidziały po
                > prostu co sie będzie działo i teraz są tego efekty

                a po to płacą tym ludziom, żeby to przewidzieli...
            • quatsch Re: to wy jesteście ŻENADĄ 14.07.05, 20:52
              64% miesjc dla kandydatów z nową maturą, 46% dla zdających na starych
              zasadach... chyba bedzie nadwyżka... i jak poszły egzaminy na "kierunki typowo
              ścisłe"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka