Dodaj do ulubionych

Wyścig szczurów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:17
podawajcie kierunki i uczelnie na których te zjawisko występuje najsilniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: berenika Re: Wyścig szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:19
      uj-na wszystkich kierunkach
      • pina-colada Re: Wyścig szczurów 22.07.05, 20:25
        Prawo, wszędzie.
      • Gość: guzik prawda Re: Wyścig szczurów IP: 133.6.76.* 26.07.05, 05:47
        • Gość: nemo guzik prawda IP: 133.6.76.* 26.07.05, 05:47
      • Gość: a Re: Wyścig szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 19:30
        Zgadzam się! UJ!
    • Gość: Tawananna* Re: Wyścig szczurów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.05, 20:55
      Stereotypowo: prawo (wszędzie), SGH i inne ekonomiczne (ale SGH najbardziej).

      W praktyce: różnie się zdarza ;). Ja na razie jakoś szczególnie nie
      zaobserwowałam; może nie jest tak źle?
      • e_r_i_n Re: Wyścig szczurów 22.07.05, 21:43
        Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

        > Stereotypowo: prawo (wszędzie), SGH i inne ekonomiczne (ale SGH najbardziej).

        Dokładnie - jesli chodzi o SGH, to stereotyp. A raczej zjawisko to wystepuje z
        takim samym nasileniem, jak w innych miejscach.
        • Gość: Tawananna* Re: Wyścig szczurów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.05, 21:49
          > Dokładnie - jesli chodzi o SGH, to stereotyp. A raczej zjawisko to wystepuje z
          > takim samym nasileniem, jak w innych miejscach.

          I jak to ze stereotypami: wierzyłam, póki nie poznałam osób z SGH ;).

          I nasuwa mi się tutaj pytanie: co to tak naprawdę "wyścig szczurów"? Czy sam
          fakt, że młody człowiek od, powiedzmy, trzeciego roku studiów szuka pracy,
          stopniowo w niej awansuje, przy okazji uczy się języków i robi kursy
          jest "wyścigiem szczurów"? Nie oszukujmy się, każdy z nas chce zrobić
          jakąś "karierę", chce znaleźć dobrą pracę, chce mieć z niej satysfakcję...

          Inną sprawą, o której często się mówi pod hasłem "wyścigu szczurów" jest płatne
          pomaganie kolegom, niechęć do pożyczania notatek, zanik podstawowych odruchów
          koleżeństwa itd. Z tym się na dużą skalę nie spotkałam :).
          • e_r_i_n Re: Wyścig szczurów 22.07.05, 21:59
            No wlasnie :)

            Chyba wyscig szczurow zdaniem wiekszosci to to, co opisalas jako 'platne
            pomaganie'. Ja czasami, z uwagi na małe dziecko, musialam prosic o notatki
            i NIGDY nie zdarzylo mi sie, ze ktos mi takiej pomocy odmowil. I raczej norma
            na SGH jest taka postawa, niz trzymanie notatek tylko dla siebie.
          • e_r_i_n Re: Wyścig szczurów 22.07.05, 22:00
            Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

            > I nasuwa mi się tutaj pytanie: co to tak naprawdę "wyścig szczurów"? Czy sam
            > fakt, że młody człowiek od, powiedzmy, trzeciego roku studiów szuka pracy,
            > stopniowo w niej awansuje, przy okazji uczy się języków i robi kursy
            > jest "wyścigiem szczurów"? Nie oszukujmy się, każdy z nas chce zrobić
            > jakąś "karierę", chce znaleźć dobrą pracę, chce mieć z niej satysfakcję...

            A to, moim zdaniem, jest zwyczajne dbanie o swoja przyszlosc i jednoczesnie
            wykorzystywanie tego, co daje chociazby uczelnia.
            • Gość: Tawananna* Re: Wyścig szczurów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.05, 04:04
              > Chyba wyscig szczurow zdaniem wiekszosci to to, co opisalas jako 'platne
              > pomaganie'. Ja czasami, z uwagi na małe dziecko, musialam prosic o notatki
              > i NIGDY nie zdarzylo mi sie, ze ktos mi takiej pomocy odmowil. I raczej norma
              > na SGH jest taka postawa, niz trzymanie notatek tylko dla siebie.

              > A to, moim zdaniem, jest zwyczajne dbanie o swoja przyszlosc i jednoczesnie
              > wykorzystywanie tego, co daje chociazby uczelnia.

              To masz dokładnie takie samo zdanie co ja. I też nie zdarzyło mi się, żeby ktoś
              odmówił notatek albo zaproponował je za pieniądze. Podobnie z pomocą,
              wyjaśnieniem czegoś.

              Widuję czasem na uczelni ogłoszenia o sprzedaży notatek, ale to dla mnie nie ma
              nic wspólnego z "wyścigiem szczurów" - nie chodzi tu oczywiście o wielkie
              zarobki, tylko rekompensatę poniesionych kosztów. Sama kseruję na potęgę, mam
              ogromne teczki różnych bardziej i mniej potrzebnych kartek. Pożyczałam to
              wielokrotnie i nie wyobrażam sobie, żebym miała brać za to pieniądze :), ale
              gdybym chciała się czegoś pozbyć, nie miałabym oporów, żeby wywiesić ogłoszenie
              i sprzedać to za cenę ksera czy choćby ułamek ceny ksera.

              Tak samo nie oburzają mnie ogłoszenia o płatnych korepetycjach, jakie udziela
              student zupełnie obcym osobom z niższych lat. Natomiast na pewno dziwnie
              czułabym się, gdyby znajomy poproszony o wytłumaczenie zadania zaproponował
              zrobienie tego za pieniądze.

              Gdzie więc ów "wyścig szczurów" się zaczyna?

              Pozdrowienia!

              Tawi
              • e_r_i_n Re: Wyścig szczurów 24.07.05, 23:45
                Sprzedaz notatek nsatepuje po ukonczeniu przez 'sprzedawce' jakiegos
                przedmiotu. Ja tego nie robie - notatki pozyczam z zaznaczeniem, ze maja do
                mnie wrocic, bo nie wiadomo, czy sie nie przydadza. Ale jesli ktos ma ochote
                sie ich pozbyc, to nie razi mnie wystawienie ich na sprzedaz.

                > Gdzie więc ów "wyścig szczurów" się zaczyna?

                Dobre pytanie :)
                Wiesz, pewnie jakby sie poszukalo, to by sie takiego szczura znalazlo :)
                Ale cieszmy sie, ze my takich doswiadczen nie mamy. I przylacz sie, prosze,
                do demitologizacji Wielkie Rozowej, bo mi juz rece opadaja, jak po raz kolejny
                czytam na 'nasz' temat rozne rewelacje :)
    • Gość: pilar Re: Wyścig szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:56
      czyli wychodzi, że prawo-uj to najgorsza kombinacja ;)))) he he!
    • aniawx Re: Wyścig szczurów 22.07.05, 21:11
      Ja kończe AE W Krakowie i nie widze tego zjawiska - co prawda są takie szczurki
      ale raczej pod wpływem mojej grupy eliminuje się ich:)))
      • Gość: fretka Re: Wyścig szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 02:28
        nie widzisz i nie zobaczysz chyba ze zaczniesz pracowac w aiesecu :P ... ja
        jestem bardzo rozczarowana tym ze w tej szkole poza ludzmi z org studenckich
        trudno znalezc kogos kto jest zainteresowany praca i kariera (poza gadaniem ze
        jjest w polsce bezrobocie i jedzie zbierac truskawki na wakacje)

        w szkole sredniej mialam klase bardziej zorientowana na kariere niz moja grupa
        na ae :( przynajmniej konkurencja mniejsza
        • e_r_i_n Re: Wyścig szczurów 26.07.05, 07:59
          Ło matko, kolejna skrajnosc. A moze po prostu sa osoby, ktore sie ze swoimi
          planami czy sukcesami nie obnosza? I nie wiesz, ze dbaja o siebie i kariere?
          A moze ja na innej uczelni studiuje? :)
        • e_r_i_n Re: Wyścig szczurów 26.07.05, 07:59
          Ooops, wpadka :) Nie doczytalam, ze to AE chodzi. Sorki w takim razie :)
    • Gość: kropkenstein Re: Wyścig szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:39
      cmuj lekarski
      • Gość: Ewa Re: Wyścig szczurów IP: *.matcom.com.pl 27.07.05, 19:28
        o dziwo- jest to PW- informatyka i elektronika
      • zuchwala Re: Wyścig szczurów 22.09.05, 17:09
        zauwazylam ze o wyscigu szczurów najwiecej mowia rozgoryczone kujony, ktore nie
        widza swiata poza ksiazkami i ktory cos w zyciu nie wyszlo (albo wyszlo gorzej
        niz tym mniej kujacym)
    • Gość: szczur Re: Wyścig szczurów IP: *.aster.pl 27.07.05, 20:18
      ale co to właściwie jest, ten wyścig szczurów?
      czy to coś złego, czy raczej trzebaby się tym zainteresować bliżej?
      czy to nie przypadkiem jakieś daleko idące uproszczenie, zgodne z ogólną
      tendencji do dystansowania się do wszystkiego, co da się określić jako "złe"?
      etc..., itp...
      Edu.info.pl
    • Gość: szczur PS. IP: *.aster.pl 27.07.05, 20:22
      ... ale właściwie dlaczego to jest złe? A może chodzi o zwykłą rywalizację,
      ostrą, zdecydowaną, grę bez ale - właśnie dlatego prawdziwą? I ci, którzy nie
      dają sobie rady, są najzwyczajniej po ludzku rozgoryczeni. Czy może mi to ktoś
      wyjaśnić, bo ja nie wiem... :(
      I co do tego ma SZCZUR?
      Edu.info.pl
      • e_r_i_n Re: PS. 27.07.05, 20:34
        Cos na ten temat:
        www.studiuj.pl/rozwoj.php?lp=381
        Ja sama, szczerze mowiac, nie do konca wiem, co to ten wyscig. A juz dlaczego
        szczurow w ogole :)

        Mysle, ze tak jak w tym linku - to jest podporzadkowanie calego zycia karierze.
        Rezygnacja z ludzkich odruchow, przyjazni itd i wykorzystywanie kazdej
        nadarzajacej sie okazji, aby, nawet po trupach, dotrzec do celu.

        I wlasnie tak zdefiniowanego wyscigu szczurow nie widze na SGH (a studiuje tam
        juz jakis czas). Mysle, ze takie jednostki, robiace wszystko dla kariery
        i gotowe na najwieksze swinstwo, sa wszedzie. Ale na szczescie ich odsetek jest
        znikomy.

        Na pewno szczurem w wyscigu nie jest ktos dbajacy o swoje wyksztalcenie,
        starajacy sie wdrozyc w pracy, nawet zarabiajacy kase na studiach. Taki ktos to
        dla mnie osoba, ktora robi to co powinna - czyli dazy do usamodzielnienia sie.
        • Gość: szczur Re: PS. IP: *.aster.pl 27.07.05, 20:48
          Artykuł (a raczej link :) jest bardzo "tendencyjny", ale dziękuję.
          Przeczytałem. Niestety, tekst doskonale wpisuje się w ogólną "kulturę"
          i "tendencję" mówienia źle o ludziach robiących karierię. To taki miód na serce
          tych, którym nie wychodzi, bo... są po prostu gorsi. Nie umieją pisać, mówić,
          liczyć, podejmować decyzji, prezentować się, wreszcie - myśleć (czyli według
          niektórych "kombinować"), etc... albo robią to po prostu gorzej niż inni.
          Żyjemy w kapitalizmie, czego przecież chyba Cię uczą? Po co propagować jakieś
          wyimaginowe stwory jak te szczury, co niby mają wyścig? Prawdziwe szczury już
          dawno sobie podjadły i zdrzemnęły się smacznie, kiedy Ty emocjonujesz się, tym
          co robią, jak żyją itd... Dlaczego w Polsce tak bardzo mocno potępia się ludzi,
          którzy osiągają sukces? Twój link jest doskonałym tego przykładem.
          Pozdrowienia! Edu.info.pl
          • e_r_i_n Re: PS. 27.07.05, 21:19
            Miło by było, gdybys poza linkiem (szczerze mowiac przeczytalam pierwsze
            zdania, nie calosc - ale wydawalo mi sie, ze jest tam wyjasnione potoczne
            znaczenie tego sformułowania), przeczytal moja wypowiedz pod owym linkiem.
            A takze inne w tym watku.
            Wtedy wiedziałbys, ze podejscie mam identyczne, jak Ty...
        • Gość: szczur Re: PS. IP: *.aster.pl 27.07.05, 20:51
          PS. Żeby wszystko było jasne, to ja oczywiście nie pochwalam nieuczciwości, a
          nawet się jej brzydzę. Swoją poprzednią wypowiedzią chciałem poruszyć szerszy,
          społeczny wręcz temat.
        • Gość: fretka Re: PS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 01:48
          <<<<Na pewno szczurem w wyscigu nie jest ktos dbajacy o swoje wyksztalcenie,
          > starajacy sie wdrozyc w pracy, nawet zarabiajacy kase na studiach. Taki ktos
          to
          >
          > dla mnie osoba, ktora robi to co powinna - czyli dazy do usamodzielnienia
          sie>>>>

          Zgadzam sie w 100%! I dlatego na mojej uczelni (jak dobrze pojdzie to na mojej
          bylej niedlugo :)) nieraz denerwowalo mnie jak gdy okazywalo sie ze cos robie
          (raczej ciekawego i pozytecznego) poza chodzeniem na wyklady to spotykalam sie
          tylko z pytaniami 'a po co Ci to?' gorzej niz w podstawowce... tylko ocenka do
          indeksu i zeby 5 lat minelo...
          • Gość: C4 Re: PS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:57
            Według mnie wyścig szczurów zosał za bardzo uwidoczniony przez media i przez
            telewizje, jak dla mnie to wyścig szczurów rozpoczyna sie dopiero w pracy gdy
            znajdzie sie osoba ktora bedzie lizac dupe szefowi a za nia powtarzac cała
            reszta. Ogolnie jestem zdania ze dobrze ze młodziesz poswieca sie karierze
            przeciez rodzine z czegos trzeba utrzymać. Duzo osob tez twierdzi ze jak ktos do
            27-8 roku zycia mysli tylko o karierze to juz stracony czy to nie dobrze ze gosc
            chce sie czegos dorobic a potem zalozyc rodzine.
            • Gość: kropcioch Re: PS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:50
              hm wyscig szczurow wtedy gdy ktos studiuje cos bez milosci to tego ... i stara
              sie udowodnic jaki to kozak z niego i gdy nie gra uczciwie
    • Gość: zniszczony Re: Wyścig szczurów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:00
      Na psychologii z wydziału filozoficznego na UJ i w Wyższej Szkole Promocji (a
      najbardziej w Policealnym Studium Reklamy w Białymstoku).
      • Gość: zniszczony Re: Wyścig szczurów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:01
        Mam na myśli kadrę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka