mkw98 Marcjalis 01.09.05, 17:48 Marcjalis, II,7 Niezły z ciebie historyk, nieźle wiersze składasz, Nieźle brzmi w twoich ustach sądowa tyrada, Niezłe komedie piszesz, niezłe epigramy, Niezłego w tobie nawet filologa mamy, Nieźle śpiewasz i tańczysz, nieźle w gwiazdach czytasz, Nieźle grywasz na lutni, zręcznie piłkę chwytasz. W niczym nie jesteś mistrzem, a niezłyś we wszystkim. Wiesz, kim jesteś Attalu? Idealnym chłystkiem. oryginał: Declamas belle, causas agis, Attice, belle; historias bellas, carmina bella facis; componis belle mimos, epigrammata belle; bellus grammaticus, bellus es astrologus, et belle cantas et saltas, Attice, belle; bellus es arte lyrae, bellus es arte pilae. Nil bene cum facias, facias tamen omnia belle, uis dicam quid sis? Magnus es ardalio. Odpowiedz Link Zgłoś
karolilina Re: Marcjalis 03.09.05, 18:17 mkw! jak tylko zobaczylam antologie, od razu pomyslalam o oneginie, to jeden z tych fragmentow, ktore znam na pamiec. ;-) a co Ci to przypomina: "majn feter erlech hit gezecn/wen'r iz geworn krank un mat/ot'er cu nojtn zich cu szecn/kejn ander mitl niszt gehat (...) wen wet der tajwl nemen dich?" ostatniego prosze nie brac osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
karolilina Re: Marcjalis 20.09.05, 09:09 Aha, w ostatniej linijce nie tajwl (czort w oryginale) ino ruech. Przepraszam, rosyjska wersyja siedziala mi w lebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mkw98 Puszkin 01.09.05, 17:50 Oniegin, wyimki z rozdziału pierwszego: Nas wszystkich, jakoś i na ogół, uczono gdzieś tam czegoś tam, Więc edukacją, chwałą Bogu, nie sztuka w świecie błysnąć nam. Niejeden srogi autorytet uważał go za erudytę Choć czasem go pedantem zwał. Oniegin dar szczęśliwy miał: Potrafił lekko i swobodnie na każdy temat słówko rzec, A każdą poważniejszą rzecz przemilczeć z miną znawcy, godnie, Lub ogniem błyskotliwych zdań wywołać uśmiech pięknych pań. Znikł dawny do łaciny zapał, niemodna stałą się. Lecz kęs Oniegin kiedyś z niej załapał, by w epigrafu wniknąć sens porównać Plauta z Juwenalem, zakończyć list klasycznym vale, i jako tako, raczej źle, znał z Eneidy linie dwie. W chronologicznym dziejów pyle nie lubił grzebać się – i wić historii ludów barwną nić, lecz anegdoty, krotochwile, od Romulusa po nasz wiek, pamiętał i jak skarbu strzegł. Nie z tych, co czcią dla słów goreją, nad życie ceniąc wdzięków ład Nie umiał jambów od chorejów odróżnić, mimo dobrych rad. Ganił Homera, Teokryta, Adama Smitha za to czytał I zgłębił ekonomii treść ;) Oryginał …Мы все учились понемногу Чему-нибудь и как-нибудь, Так воспитаньем, слава богу, У нас немудрено блеснуть. Онегин был, по мненью многих (Судей решительных и строгих) Ученый малый, но педант: Имел он счастливый талант Без принужденья в разговоре Коснуться до всего слегка, С ученым видом знатока Хранить молчанье в важном споре И возбуждать улыбку дам Огнем нежданных эпиграмм. Латынь из моды вышла ныне: Так, если правду вам сказать, Он знал довольно по-латыне, Чтоб эпиграфы разбирать, Потолковать об Ювенале, В конце письма поставить vale, Да помнил, хоть не без греха, Из Энеиды два стиха. Он рыться не имел охоты В хронологической пыли Бытописания земли; Но дней минувших анекдоты От Ромула до наших дней Хранил он в памяти своей. Высокой страсти не имея Для звуков жизни не щадить, Не мог он ямба от хорея, Как мы ни бились, отличить. Бранил Гомера, Феокрита; Зато читал Адама Смита, И был глубокий эконом… (etc :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Antologia poezji o mishowcach ;) 01.09.05, 18:03 Jestem naprawdę pod wrażeniem... Pozostaję w głębokim zachwycie nad antologią :))). Całkiem niezła Tawi ;) Odpowiedz Link Zgłoś