kopperek 05.09.02, 23:16 Czy o to stypendium mogą ubiegać się doktoranci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ula_s Re: a doktoranci? 06.09.02, 17:08 a na jakiej to uczelni doktoranci nie maja zapewnionego typendium? Bo o ile ja sie orientuje to albo sie jest zatrudnionym doktorantem albo sie jest jest doktorantem - studentem - gdy na wydziale jest studium doktoranckie. W obydwu przypadkach doktorant dostaje pieniadze - pensje lub stypendium. Jesli ktos zostaje przyjety na studia doktoranckie bez zapewnienia stypendium to moze szukac zrodel finansowania gdzie indziej. Dla doktorantow, ktorzy juz prowadza samodzielne badania naukowe, jesli z jakichs przyczyn nie ma pieniedzy na stypendium naukowe - promotor moze pomoc w spisaniu wniosku o grant Komitetu Badan Naukowych. Sa tez specjalne granty dla doktorantow w fazie spisywania doktoratu - czyli fazie koncowej - tzw. granty promotorskie o ktore sie wystepuje po otwarciu przewodu doktorskiego. Natomiast doktorant nie ma prawa do starania sie o stypendium naukowe czy socjalne dla studentow. Sorry na mojej uczelni to zupelnie inna pula pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.mrzyglod Re: a doktoranci? 11.09.02, 15:47 na niektórych uczelniach, jak np. UJ w Krakowie istnieją specjalne fundaje zajmujące się stypendiami dla pracowników naukowych w tym doktorantów - ale głównie tych zatrudnionych na uczelniach, a nie tylko na studiach doktoranckich. Jeśli ktoś jest na etacie w jakieś organizacji czy firmie, to raczej nie ma szans na stypendium, zresztą często czas trwania stypendium jest krótszy od czasu studiów doktoranckich. Poza tym warto się rozglądnąć na studiami Ph.D. albo PG w innych krajach pozdrawiam J. Mrzygłód Odpowiedz Link Zgłoś
cornwell Re: a doktoranci? 09.10.02, 10:23 Porozmawiajmy zatem o naszym wspaniałym SGH-u, gdzie już drugi rok jestem doktorantką (dzienne studium w Kolegium Zarządzania i Finansów), nie pracuję zawodowo (bo chciałam skupić się na pracy naukowej) i nie dostaję stypendium, bo nikt z całej grupy go nie dostaje, bez względu na to, czy pracuje, czy nie. z kolei w innych Kolegiach styopendia są. Czy zatem mogę się starać o stypendium doktorskie i jak to zrobić? Bo mi się wydaje, że ta kwestia wcale nie jest normowana w sposób ogólnouczelniany, tylko pozostaje w gestii (i widzimisię) poszczególnych dziekanów. Jak zatem jest naprawdę? Pozdrawiam cornwell Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.mrzyglod Re: a doktoranci? 11.10.02, 17:01 obiecuję dokładnie sprawdzić na SGH przepisy w tym zakresie i w przyszłym tygodniu odpiszę. cornwell napisała: > Porozmawiajmy zatem o naszym wspaniałym SGH-u, gdzie już drugi rok jestem > doktorantką (dzienne studium w Kolegium Zarządzania i Finansów), nie pracuję > zawodowo (bo chciałam skupić się na pracy naukowej) i nie dostaję stypendium, > bo nikt z całej grupy go nie dostaje, bez względu na to, czy pracuje, czy nie. > z kolei w innych Kolegiach styopendia są. Czy zatem mogę się starać o > stypendium doktorskie i jak to zrobić? Bo mi się wydaje, że ta kwestia wcale > nie jest normowana w sposób ogólnouczelniany, tylko pozostaje w gestii (i > widzimisię) poszczególnych dziekanów. Jak zatem jest naprawdę? > Pozdrawiam > cornwell Odpowiedz Link Zgłoś
cornwell Re: a doktoranci? 22.10.02, 11:48 Hmmm, jestem bardzo wdzięczna za obietnicę informacji. No i tak sobie czekam i czekam, i czekam, i czekam..... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cornwell Re: a doktoranci? 14.11.02, 22:15 I tak czekam na tę odpowiedź, czekam i czekam. Może się wreszcie doczekam (zanim w czerwcu skończę te studia doktoranckie)..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.mrzyglod Re: a doktoranci? 18.11.02, 14:12 witam, Kolegium Zarządzania i Finansów, na którym to Pani studiuje na studiach doktoranckich, nie przyznano w MEN funduszy na stypendia. A rzeczywiście nie ma ogólnouczelnianej procedury w tym zakresie. Każde Kolegium decyduje we własnym zakresie, a po części jest to spowodowane ich samodzielnością. Oczywiście studenci mogą pracować zarobkowo, choć nie o to Pani chodzi. Z tego co wiem, już na samym początku studentom taka sytuacja była komunikowana. pozdrawiam i życzę wytrwałości JMR cornwell napisała: > I tak czekam na tę odpowiedź, czekam i czekam. Może się > wreszcie doczekam (zanim w czerwcu skończę te studia > doktoranckie)..... > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cornwell Re: a doktoranci? 22.11.02, 13:05 Ściśle mówiąc, jeśli chodzi o to komunikowanie, to oświadczono nam, że jeśli ktoś pracuje, to nie może dostać stypendium (OK), natomiast wszyscy niepracujący mieli się zwrócić z podaniem do Rektora z prośbą o przyznanie stypendium -miał być konkurs. Ale czy był rzeczywiście i jeśli tak, to kto go wygrał, tego nie wie nikt. Krótko mówiąc - zamiast mydlić nam oczy, że są jakieś pieniądze i będzie konkurs, trzeba było, żeby Kolegium po prostu powiedziało - słuchajcie, nie ma pieniędzy, liczcie na siebie. To tylko kwestia etyki, czyż nie? Zastanawiam się, jak jest z tą etyka na SGH.... Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź. To tylko potwierdza, że człowiek może liczyć wyłącznie na siebie ..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowy3211 Re: a doktoranci? 07.10.02, 15:06 czy to prawda, że student studium doktoranckiego musi oddać całą kwotę stypendium jaki pobierał jeżeli nie uda mu się skończyć doktoratu? Przez cztery lata może się nazbierać kwota ok. 50 tyś PLN. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś