czapelka9
22.09.05, 09:53
Hej,
mam problem i chciałabym prosic was o zdanie
zaczynam własnie pierwszy rok na AM w Poznaniu, jestem na wydziale
lekarskim..
złozyłam podanie o miejsce w Eskulapie, pod koniec sierpnia dowiedziałam sie
ze owe miejsce otrzymałam, jednak teraz wiem ze przeniesli mnie do
Hipokratesa .. i nie wiem co robić..
dostałam propozycję ...zamieszkania na stancji u pewnej starszej pani,
widziałam pokój i byłam mile zaskoczona gdyż jest duzy, słoneczny, drewniane
meble itd polozenie? ulica Barzyńskiego, a wiec niedaleko akademii i nie
musiałabym dojeżdzać..
plusy to tez cisza, spokój( co jest wazne przy nauce) no i stale
łacze..oczywiscie..
minusy to oczywscie samo mieszkanie u kogoś, stała kontrola i chyba pewien
brak swobody, jak rowniez to, ze owa kobieta od razu wykluczyła mozliwosc
robienia prania w jej pralce, czy mozna prac recznie nie wiem.. nie pytałam
ale skoro chce zaoszczędzic na wodzie jak sama powiedziała nasuwa sie jedno
skojarzenie.. , owa pani zasugerowała takze ze obiady musze sobie wykupić,
wiadomo rachunki za gaz i prąd..
cena 420 zł plus opłata za internet, w cene wliczone sa liczniki..
no i tu zaczyna sie problem gdyż ciągnie mnie do akademika, jednak wydaje mi
sie ze Hipokrates jest za daleko, nio i ogolnie nie podoba mi sie.. kobieta
w recepcji powiedziała, ze zawsze jest tak ze po rozpoczeciu semestru
pokoje sie zwalniają i bede mogla sie przeniesc tam gdzie chce, pytanie do
was?? czy to jest realne,ze np zwolni sie miejsce w Eskulapie czy Wawrzynku
w środku semestru? jak oceniacie warunki w Hipokratesie?
prosze pomóżcie i napiszcie co powinnam wybrać.. zostac w tym akademiku
czy wybrac stancje..
dodam jeszcze ze decyzje musze podjąc dzisiaj..