Gość: ja
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
04.10.02, 00:44
A tymczasem zdecydowana większość bawiła się, piła a w wolnych
chwilach studiowała. A za 40 lat będą cieszyć się nie z Jaguara,
miliobna dolarów i nowego rozrusznika serca, ale ze wspaniałych
wspomnień z najlepszego okresu życia, jakim bez wątpienia jest
młodość. Wszystko można sprzedać, ale po co?