Dodaj do ulubionych

Knajping po krakowsku

IP: *.net.autocom.pl 11.10.02, 12:57
Tylko jedna z tych stron dotyczy tylko i wyłącznie Krakowa, ale
bez komentarza na temat jej treści i formy. Pozostałe, cóż, rzec
można, że nie oddają klimatu naszego miasta. Ale jest jeszcze
jedna strona nie wymieniona w powyższej liście, raczkująca lecz
wielce obiecująca: knajpy.krakow.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: jazzfan Re: Knajping po krakowsku IP: proxy / 62.150.74.* 11.10.02, 16:23
      okreslenia uzyte w stosunku do krakowskich muzykow jazzowch oraz
      opis znanych krakowskich klubow jazzowych swiadczy o glupocie i
      tanim ,"prostatckim" efekciarstwie dziennikarza
      • Gość: butelka Re: Knajping po krakowsku IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 21.10.02, 17:24
        a ja tam zapraszam do RTG :)))
        pzdr
        butelka
    • Gość: Sun Tzu Re: Knajping po krakowsku IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 16:41
      Całość bardzo pożyteczna, rozsyłam tym znajomym, którzy sądzą,
      że wiedzą wszystko o tempie rozwoju gosp.
      Ale: Klub J. Muniaka nie na rogu Rynki i Floriańskiej, bo tam
      Dom pod Murzynami (znamy z "Zaczarowanej dorożki" KIG -
      nieprawdaż?)A wnętrze Laroussa nie jest wyklejone "czasopismami"
      tylko powiększonymi stronami zw Małej Encyklopedii Laroussa,
      vademecum naszych babek i książki niezwykle popularnej. Zalecam
      udanie się do "Antykwariatu Naukowego" przy ul. Św. Tomasza i
      zapytanie o książkęp. Edwina Śmiłka - ten wyczerpująco wyjaśni o
      co chodzi, i jak bardzo chodzi

      pzdr

      Sun Tzu
    • Gość: student Re: Knajping po krakowsku IP: 217.96.95.* 24.05.03, 15:10
      a lepsze info o krakowskich knajpach widzialem na
      www.knajpy.krakow.pl :-)
      • Gość: verte Re: Knajping po krakowsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 17:33
        Gość portalu: student napisał(a):

        > a lepsze info o krakowskich knajpach widzialem na
        > www.knajpy.krakow.pl :-)


        hehehe
    • Gość: Toja... A co myślisz o przewodniku L. Łuczyna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 21:26
      Już od poniedziałku planuję piątkowo-sobotni spacer od baru do
      min. 500m, hep!
      • Gość: rasta 500 metrow? IP: *.one.pl / *.ns.net.pl 11.09.03, 10:44
        To zalezy jaka muze lubisz chociaz znajoma ma zasade, ze do knajp chodzi sie
        nie dla muzy tylko procentow :)) gusta i gusciki...
        Jak nie lubisz dyskotek to wal od razu do Jazz Rocka(Slawkowska) byle wczesnie
        bo zawsze napchany niemilosiernie. Jego zaleta jest puszczanie muzy do ktorej
        mozna potanczyc, przy tym nigdy disco.
        Potem wpadasz na czilałta do Uziemienia(Szewska).Ostra i ciezka muza puszczana
        o dziwo niezbyt glosno tak, ze nie musisz drzec sie w nieboglosy by osoba
        oddalona o 30 cm cie uslyszala(jak w wiekszosci schamialych knajp).
        Potem warto podleczyc sie w Przychodni Towarzyskiej(Florianska). Tam chodzi AE
        a jak wiadomo laseczki u nas gladkie. No i jak tancza na barze to cud miod
        palce lizac.
        Nastepnie wpadasz na zapiekanke do Zapiecka(trzeba by cos wchrzanic) a po takim
        podkladzie mozna ostrzej popic i pospiewac w Tawernie w bramie miedzy Baranami
        (gdzie banda zgredow i frajerow) a posterunkiem Policji(podobno juz na stale,
        wczesniej siedzieli do 18.00). A kiedy znudzi ci sie spiewanie po raz setny
        przeboju "Hiszpanskich dziewcząt" i zapijaniem tego flagowym(drink z piwkiem-
        tanio i ciekawie) to wychodzac radze trzymac sie prostobo Wielki Niebieski Brat
        z napisem POLICJA czuwa...no ewentualnie mozna sie czolgac ;))
        Aha tam jest jeszcze budka z kanapkami gdzie mozna spotkac glodomorow
        czepiajacych sie iednego sprzedawcy:
        - Panie !!! Taki wielki rynek... a takie małe kanapki !!!!!

        Po takiej dawce alkoholu czas wstapic do rzezni jaka jest Klub Pod Jaszczurami
        po drugiej stronie rynku. Inaczej sie nie da... a warto tam wstapic tylko po to
        zeby zlowic goraca licealistke na zloty haczyk :)))
        Podobne klimaty sa jeszcze w Va Banque ale to mordownia mniejszego kalibru.

        Jednak jesli haczyk jest zbyt nawalony ale jednak przytomny to radze kopsnac
        sie do Strefy(Rynek 22). Klimaty bardzo rozne w zaleznosci co jest na tapecie
        (Drum&bass, hip-hop oraz RASTA!!!) W tamtym roku gral tam CKOD wiec muza lepsza
        niz dobra i rozna. BY poczuc rastafarianskie klimaty polecam tez Klub RE an
        Sw.Krzyza. Muza wiadomo a koncertowali tam Pogodno, Paprika Corps oraz Jah
        Division(moskwicze;) zeby wymienic pierwsze z lepsze :))

        No chyba ze ktos juz totalnie zdycha i nawet slodycz rastafarianskiej
        piesni "nieznosnie wierci mu dziure w mozgu"(sam w to nie wierze ale jestem na
        tyle tolerancyjny, ze nie zmasakrowalem autora cytowaych slow :)) TO NIECH
        idzie sie wyspac we Free Pubie na Slawkowskiej czyli do punktu gdzie wszystko
        sie zaczelo. W tym miejscu mozesz spokojnie przekimac do 6.00-7.00 Wlasnie o
        tej godzinie zazwyczaj budzi barman mowiac lagodnie:
        -panski rydwan(10-tka) zaraz odjezdza W Nowa Hute :)))
        Jeszcze w tramwaju obowiazkowo budzi Cie przebrzydly kanar
        nierozumiejacytrudnosci jaka moze sprawic podanie biletu miesiecznego w tym
        stanie.

        ZA 2 tyg. wracam!!! Drzyj grodzie KRAKA !!!!!



    • Gość: ... A ja polecam... IP: *.net.autocom.pl 13.09.03, 16:34
      ... stronę knajpy.krakow.pl/
    • Gość: krakus Re: Knajping po krakowsku IP: *.ernet.net.pl 06.10.03, 18:51
      ja tam wole dyskoteki w 38 albo w kameleonie nie ma jak
      techniawa
    • Gość: Tyr... Re: Knajping - korzystam z przewodnika L. Ł. Guliwera. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 11:09
      Dzięki niemu wiem na co mam ochotę w 95%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka