Gość: monopolowy
IP: *.chello.pl
29.11.05, 19:17
Czy u was też daje się zauważyć "wyścig szczurów"? Ja rozumiem, ostra
konkurencja itp, ale to chyba zaczyna być przesadnie rozumiane. Przykład z
mojego życia. Wczoraj było kolokwium u pewnego pana w grupie X. Kolokwium (wg
osób z tej grupy) zostało totalnie umoczone. Pozostałe dwie grupy, mające
kolosy z tym samym panem, chciały się dowiedzieć co było na owym
sprawdzianie. Tymczasem, grupa X ubzdurała sobie, że nie będą im pomagać, bo
wtedy będą mieli łatwiej niż oni. Pomijam fakt, że przecież zadania i tak
będą inne. Tak się narodziła swoista zmowa milczenia. Czy to normalne? Czy u
was też tak jest?