Gość: Natalia
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
20.10.02, 00:16
Jestem tegoroczna maturzystka, ale oczywiscie nie boje sie zadnej matury
tylko.....przyszlosci.Za bardzo nie wiem co dalej robic,oczywiscie przez
glowe przebijaly mi sie rozne pomysly:od psychologii,farmacji,stosunkow
miedzynarodowych itd.(wawa).Nauka w dobrym liceum nie sprawiala mi zadnych
wiekszych klopotow,problem z tym ze nie jestem utalentowana konkretnie w
jakims przedmiocie.Zaluje ,ze nie urodzilam sie przyszla humanistka albo
matematyczka.Zdaje sobie sprawe ze jestem niepelnowartosciowa jezeli nie mam
ukierunkowanych planow.Czy wy tez przed podjeciam studiow tez byliscie tacy
zagubieni...Nie wiem czy znajde cel w zyciu:(Jest mi z tym ciezko...Nie wiem
co mam robic.Prosze o wasze opinie.