Dodaj do ulubionych

Kierunki studiów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:08
Jako maturzysta z zaciekawieniem przeglądam to forum, oczywiście szukając
informacji, które pomogą mi wybrać "właściwą drogę życia" :) Niesamowite
wrażenie zrobił na mnie tekst truthtellera (ranking kierunków) - chwała mu za
to! :D Np. mi pomógł rozwiązać dylemat stosunki międzynarodowe vs. prawo. W
związku z tym, że o studiach mam tyle pojęcia co świnia o niebie - proszę o
dodatkowe rady, uwagi, spostrzeżenia, przemyślenia. Słowem - o podzielenie
się odrobiną Waszego doświadczenia. Jakie kierunki opłaca się studiować, na
co zwracać uwagę przy wyborze studiów (jakieś dodatkowe tips&tricks - a
nie "czy mają dobrą kadrę naukową" ;), główne problemy spotykane w pierwszym
roku studiów etc. Jeszcze jedno : odwieczny dylemat - KTÓRE MIASTO NAJLEPSZE?
Chętnie posłucham Waszych opinii. Ambicje podpowiadają mi Wawę, Kraków,
Poznań i Toruń (w takiej kolejności). Może są jakieś niedocenione
miasta/szkoły wyższe którymi warto się zainteresować? Za wszelkie wskazówki
będę niesamowicie wdzięczny! (myślę, że nie tylko ja)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: reniferka Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:58
      Streszczę ci wszystkie potencjalne odpowiedzi :
      -opłaca się studiować tylko kierunki techniczne,ścisłe,ponieważ jest deficyt na
      tego typu specjalistów,szczególnie informatykę ( tu wypowiedzą się koledzy lol-
      niezly i zły ),oczywiście też cos na polibudzie np.na
      wydz.elektrycznym,mechanicznym,itd.
      -czasami przemknie absolwent architektury ( tez dobry kierunek)
      -nie opłaca sie studiowac kierunków humanistycznych , no może ewntualnie prawo
      ale tu musisz sie obudować podyploowkami ,najlepiej zwiazanymi z administracją
      -nie waż się studiować psychologii ( Truhteller to skonczyl i patrz jak na tym
      wyszedl!)
      -inwestuj w języki ( CPE to pryszcz )
      -zajmij się ciekawym,niebanalnym hobby
      -pod żadnym pozorem nie studiuj czegoś interesującego ale niedochodowego (
      uczelnie są przepełnione,niepotrzebne nowe kadry , nauczyciele gloduja ,więc
      nie!)
      -życie jest ciężkie,nigdzie nie ma pracy,trzeba wyjechać za granice by godnie
      egzystować
      -od czasu do czasu na forum grasuje abl ,który będzie cie przekonywała do
      jakiejś ,nieistniejącej szkoły wssidz czy jakoś tak-to jest jakiś chochlik
      -najlepiej wybierz UW lub UWr ,reszta trochę badziew
      -to mniejwięcej tyle na poczatek!
      • lol_niezly Re: Kierunki studiów 25.01.06, 00:23
        Wcale nie uwazam ze nalezy studiowac tylko kierunki scisle, a z autorka postu i
        tresciami przez nie gloszonymi nie chce miec nic wspolnego :))
        • Gość: m3lm4k Re: Kierunki studiów IP: *.opticom.pl 25.01.06, 00:41
          ja sie z tym rankingiem nie do konca zgadzam , wiec nie wiem czy powinienem sie
          wypowiadac w tym temacie :)
        • Gość: reniferka Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 00:43
          Dlaczego? czy powiedziałam cos złego?;)),zepsułeś mi humor;))
      • monika_lewinsky Re: Kierunki studiów 25.01.06, 14:34
        > -opłaca się studiować tylko kierunki techniczne

        > -najlepiej wybierz UW lub UWr ,reszta trochę badziew

        sorry ale jakas tu sprzecznosc. niewiedzialam ze kierunki techniczne najlepiej
        studiowac na uniwerkach
      • monika_lewinsky Re: Kierunki studiów 25.01.06, 14:34
        > -opłaca się studiować tylko kierunki techniczne

        > -najlepiej wybierz UW lub UWr ,reszta trochę badziew

        sorry ale jakas tu sprzecznosc. nie wiedzialam ze kierunki techniczne najlepiej
        studiowac na uniwerkach
      • Gość: nelkaa Re: Kierunki studiów IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.06, 23:30
        buhahahaha...to mnie oświeciłaś, ze Uwr jest 2 najlepszym uniwerkiem...duuuzo
        lepsze są UMK i UAM...Jagiellonka to Jagiellonka, właściwie już nikt nie wie
        czy jest dobra czy nie...
    • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:19
      Nie proszę o bezwarunkowe podporządkowanie się ideom Truthtellera :) Mimo to
      uważam, że jego ranking może pomóc wielu osobom w lepszym wyborze studiów...
      Dzięki reniferka za odp, mam też kolejne pytanie: czy jest jakiś opłacalny
      kierunek studiów dla "humanisty"? Psychologia, SM już odpadły :) Wypiszę inne
      możliwości i proszę o ocenę kierunków [prawo też :D]
      1. Prawo - najprawdopodobniej mój przyszły kierunek :)
      2. Politologia - ??
      3. Socjologia - ??
      4. Dziennikarstwo - ??
      5. Administracja - ??
      6. Inne
      Chodzi mi głównie o wypisanie szans na rynku pracy po tych kierunkach +
      możliwości specjalizacji (np. że mogę studiować prawo to wiem, ale nie mam
      pojęcia o np. prawie ekonomicznym, światowym itp. - kiedy wybiera się spec. i
      jak to w praktyce wygląda)

      Aha, wracając do odwiecznej dyskusji - oczywiście można studiować to, co się
      lubi. Ale po studiach, kiedy nie będziesz mógł/mogła znaleźć pracy i tak
      zrobisz podyplomówkę i zajmiesz się zupełnie czymś innym niż to co lubisz.
      Rynek jest wymagający :/ Dlatego moim zdaniem lepiej jest wybrać coś mniej
      więcej odpowiadającego zainteresowaniom niż później gorzko żałować "ukochanego"
      kierunku.
      • Gość: gosia` Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 14:53
        Także jestem tegoroczną maturzystką i wybrałam już swój kierunke studiów:
        filologia polska. Nie będę się tutaj rozpisyać o możliwościach po tych studiach,
        bo pewnie kazdy kto będzie chciał ze mną polemizowac to mnie przebije. W kazdym
        bądź razie uważam, że lepiej wybrać kierunek z pasją, nie patrząc na zarobki, bo
        nigdy nie wiadomo czy za 5 lat będą nam potrzebni ci wszyscy marketingowcy. POza
        tym myślę, że osoba przedsiębiorcza, ambitna i dojrzała odnajdzie się w każdej
        sytuacji i wcale nie będzie musiała przymierać głodem. Pozdrawiam i zyczę
        udanych wyborów!!!!:)
        • Gość: gosia Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 14:55
          Każdy, każdy, każdy, każdy... Tak to jest jak się pisze jednego posta na raty,
          heh.. Poprawię się, idę kończyć coffee:D
        • Gość: k86 'w KAŻDYM RAZIE' IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.06, 18:32
          Jako przyszła studentka filologiii polskiej zapamiętaj że mowi się 'w każdym
          razie'."Bądź" jest w tym miejscu błędem :)
      • Gość: tazza Re: Kierunki studiów IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 25.01.06, 19:30
        prawo jest cięzkie, ale to Twoj wybor. Absolutnie nie polecam studiowac czegos
        tylko dla tego ze to kierunek po ktorym znajdziesz prace, a wogole Cie nie
        interesuje, bo to bedzie 5 let najgorszej meki dla Ciebie :) z moich przemyslen
        wynika ze studiowanie humanistycznych kierunkow jest latwiejsze, niz scislych
        czy technicznych -tam jak czegos nie wiesz to koniec, na humanistycznych zawsze
        mozesz opowiadac i krazyc wogol tematu :P ale to tylko moje subiektywne
        odczucie. Poza tym jak juz ktos na tutejszym forum powiedzial, sam fakt
        posiadania papierka wyzszej uczelni nie zalatwi Ci pracy. Musisz sie sam
        starac, szukac, doksztalcac, etc. no to powodzenia :)
        ps. patrzac tak z perspektywy czasu to idac na studia (I rok) ma sie pewne
        wyobrazenia o danych kierunkach, a jak sie zaczyna je studiowac to okazuje sie
        ze te wyobrazenia nie pokrywaja sie ze stanem faktycznym ;P
      • peter.szabo Kierunki studiów - obiektywnie :-) 30.01.06, 19:50
        1. Prawo - zawsze będzie na nich popyt, szczegolnie teraz gdy nastąpi
        liberalizacja naboru na adwokatów, radców etc
        3. Socjologia - ale tylko metody ilościowe etc czyli MATEMATYKA de facto
        socjologiczna, statystyka etc - po nich idziesz na aktuariusza i mniamcio! :-)
        4. Dziennikarstwo - raczj odradzam
        5. Administracja - to juz lepsze prawo
        6. Ewentualnie filologie, zarządzanie - popyt zawsze bedzie

        Powodzenia!
    • Gość: Oleńka Re: Kierunki studiów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:55
      Witam również jestem tegoroczną maturzystką i wymysliłam sobie stosunki
      miedzynarodowe połączone na 2, 3 roku z anglistyką.. to źle?:) wiem, ze to
      kierunek mocno nieskonkretyzowany, ale jednak:P zastanawiałam sie nad prawem ale
      co z wizją '' nie masz prawnika w rodzinie, nie masz szans na aplikację''????
      • Gość: m3lm4k Re: Kierunki studiów IP: *.opticom.pl 25.01.06, 16:14
        " nie masz prawnika w rodzinie, nie masz szans na aplikację"...

        nie koniecznie na aplikacje maja szanse tylko ludzie, ktorzy maja prawnika w
        rodzinie, szansa obejmuje tez osoby zamozne i z duzymi znajomosciami...ech
        powialo stereotypem ;)
        • Gość: gosia Do Oleńki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:44
          A mi się wydaje, ze wybrałaś konkretny kierunek. Bo masz zawód i język, a to
          wszystko przypieczetowane dyplomem:) Pozostaje chyba "tylko" wytrwać:D
          Powodzenia!:)

          Moje ulubione motto: Chcieć to moc!
    • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:10
      Gosia - jeśli naprawdę pasjonujesz się literaturą, to nawet jako nauczycielka w
      gimnazjum (piszę gimnazjum bo moje było totalnym dnem :), już nawet podstawówka
      przy nim wymiatała) będziesz czuła się szczęśliwa i spełniona! Ale teraz
      wyobraź sobie, że interesujesz sie wieloma rzeczami, nie masz jednoznacznie
      sprecyzowanego kierunku studiów. Niektóre wydają ci się lepsze, inne gorsze -
      ale do żadnego nie czujesz magnetycznego pociągu ;P Taka jest moja sytuacja -
      dlatego wolę wybrać kierunek, który bardziej mi się "opłaci" (nie lubię tego
      słowa, ale inne nie przychodzi mi na myśl).

      Co do marketingowców - oni już są na krzywej opadającej :D

      Jeszcze jedno - mam nadzieję, że Twój optymizm nie będzie nigdy musiał się
      zderzyć z twardą rzeczywistością. Znam kilka takich osób, pasjonatów, którzy
      przez parę lat po studiach ledwie wiązali koniec z końcem. I w
      końcu "przekwalifikowali się" - nic innego im nie pozostało.

      Oleńka - poczytaj trochę (szczególnie na tym forum), zastanów się dobrze.
      Prawie każda szkoła prywatna i państwowa ma do zaoferowania kierunek SM.
      Oznacza to olbrzymią konkurencję po studiach, przesyt rynku, mało miejsc pracy.
      Poza tym SM niczego konkretnego Cię nie nauczą. Zresztą, spójrzmy :
      Pan X studiował SM w połączeniu z anglistyką. Szuka pracy
      1. Firma o międzynarodowym zasięgu - spec. ds. handlu/prawa/komunikacji
      międzynarodowej - wolą ekonomistę/prawnika/handlowca itp. (oni też mają
      specjalizację "międzynarodową" że tak powiem :D)
      2. Administracja państwowa - spec. ds. integracji europejskiej - wolą
      syna/córkę/brata etc. pana dyrektora
      3. Dyplomacja - musisz skończyć Akademię Dyplomatyczną (możesz to zrobić równie
      dobrze po prawie), poza tym - wolą syna/córkę ...
      4. Asystent polityka/urzędnika w UE - może się udać, tylko pamiętaj, że to
      praca ppp (przynieś, podaj, pozamiataj), poza tym też wolą syna/córkę...
      5. Brak w Polsce dobrze rozwiniętych organizacji pozarządowych, w których ktoś
      po SM mógłby szukać pracy jako doradca ds. współpracy i integracji europejskiej

      A teraz wyobraź sobie, że jednak w którejś z powyższysz sytuacji masz szansę na
      pracę. I zonk - okazuje się, że dziesiątki innych SM-owców też :) Będzie
      ciężko...
      Anglistyka praktycznie wiele Ci nie pomoże, zbyt mało instytucji jest
      nastawionych typowo na współprace z GB. To może się zmienić - ale kiedy?

      Podsumowując moje i tak zbyt długie wywody - stosunki międzynarodowe nie są
      najlepszym wyborem. Zrobisz jak uważasz, to Twoje życie.
      Pozdrawiam
      • Gość: tazza Re: Kierunki studiów IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 25.01.06, 19:37
        > Oleńka - poczytaj trochę (szczególnie na tym forum), zastanów się dobrze.
        > Prawie każda szkoła prywatna i państwowa ma do zaoferowania kierunek SM.
        > Oznacza to olbrzymią konkurencję po studiach, przesyt rynku, mało miejsc
        pracy.

        te prywatne mozesz odrzucic (poza nielicznymi wyjatkami, ktore maja renome), bo
        dajmy na to za kilka lat mozesz miec papierek z uczelni ktora juz nie
        istnieje ;p
    • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:21
      Jeszcze jedno - nie jestem wcale ślepym zwolennikiem wybierania studiów pod
      względem spodziewanych przyszłych dochodów!!! Po prostu myślę, że warto zwracać
      na to uwagę, może pomóc wybrać jeden z wielu. Sam ide na prawo (wolałbym na
      medycynę, ale zmieniło mi się dopiero w tym roku [klasa humanistyczna], więc za
      późno na odrabianie zaległości). Jak mi się spodoba - zostanę. Jeśli nie - po
      1. roku będę próbował dostać się do jakiejś uczelni medycznej ^^ Tak więc pasja
      ponad wszystko, ale u mnie pasje za szybko się zmieniały żebym mógł się ślepo
      nimi kierować :D
      • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:06
        Wiesz Deux..ze studiami to różnie bywa, w Polsce generalnie jest ciężko ze
        wszystkim , a najbardziej z pracą.Wybacz ale zawsze mnie trochę śmieszyła opcja
        prawo albo medycyna? mozna mieć tak skrajne wyobrażenie swojej przyszłej drogi
        życiowej?jak nie w sądzie/kancelarii/urzędzieitd. to będę leczyc ludzi,nie wiem
        dla mnie to jest jakieś dziwne ,nie interesuję sie biologią,denerwują mnie
        przyszli pacjenci ale idę na medycynę bo po tym jest praca,może jestem
        idealistką ( ok.trochę tak ) ale to jest tak niesamowicie odpowiedzialny ,a
        jednocześnie na swój sposób piękny zawód ,myslę,że trzeba wiedzieć na 99% ,że
        będzie sie tym zajmować z pełnym zaangazowaniem.A co do pasji?w życiu różnie
        sie układa,często to czym się interesujemy gdzieś tam do nas uporczywie
        wraca,ja tak miałam w swoim przypadku.
        • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:07
          Deus , ups.źle napisałam
        • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:36
          Ok - widzę, że sprawę medycyny muszę wyjaśnić :)
          Idę na prawo ponieważ lubię przedmioty humanistyczne, chodzę do klasy
          humanistycznej, pisanie/czytanie sprawia mi przyjemność. Poza tym prawo wydaje
          się być całkiem dobrym wyborem.
          Jeśli chodzi o medycynę - do medycyny czuję "powołanie". Z bioli zawsze byłem
          jednym z najlepszych w klasie (ta moja skromność ;P), na konkursach ogrywałem
          ziomków z biol/chem/fiz. W rodzinie mam tradycje medyczne, mama jest
          pielęgniarką, mnóstwo czasu spędzałem i spędzam w szpitalu (na szczeście jako
          obserwator a nie poszkodowany). Gdybym mógł - poszedłbym teraz na medycynę.
          Problem w tym, że muszę zdawać fizykę i chemię - a tu geniuszem nie jestem. Do
          tego mam mnóstwo zaległości w porównaniu z osobami z biol/chem/fiz. Oczywiście -
          mógłbym założyć, że dostanę się do jakiejś AM. Może nawet by mi się udało. Ale
          dla mnie liczą się tylko najbardziej renomowane szkoły wyższe (taka moja
          schiza :), dlatego wolę iść na prawo na UW/UWr/UJ/UAM/UMK etc. i ewentualnie po
          roku spróbować dostać się do AM. Do tego czasu może się okazać, że prawo to
          całkiem interesujący kierunek i pochłonie mnie bez reszty.
          Mam nadzieję, że wszystko wyjaśniłem. Jeśli nie, to cóż... Trudno
          • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:51
            Podziwiam , ja nigdy nie lubiłam biologii,tzn.większości działów oprócz
            genetyki,może to trochę wina nauczycielki ?bo w podstawówce ją lubiłam.Skoro
            wygrywałeś konkursy z chemii ,fizyki to musisz być niezły,ale rozumiem,że nowa
            matura to trochę pokomplikowała i teraz liczy sie jakie przedmioty zdajesz,cóz
            mysle,że prawo jesli się w nie zaangażujesz spodoba Ci sie ,chociaż bywa
            różnie.Wiesz co,ja na twoim miejscu nie zrezygnowałabym tak z tej medycyny ,bo
            potem zawsze bedziesz się zastanawiać "a co by było gdyby" ,pozdrawiam
            • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:30
              Troszeczkę źle mnie zrozumiałaś.
              Dobry jestem tylko z bioli, pisząc że wygrywałem z ziomkami z biol/chem/fiz
              chodziło mi o ich nachylenie przedmiotowe (tzn. chodzili do klasy o profilu
              biologia, chemia, fizyka).
              Gdybym był dobry z fizy i chemii do bym się nawet nie zastanawiał :) tylko od
              razu do Akademii Medycznej. No ale ba, mówi się trudno, żyje się dalej.
              Kto wie co przyniesie los :P
              Pozdrawiam i powodzenia!
              • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:26
                Acha ,może faktycznie źle zrozumiałam ,to prawda nigdy nie wiadomo co
                przyniesie los,czasami trochę pokrętnymi ścieżkami dochodzi się do
                celu;),miałam ten sam problem co ty w klasie maturalnej ,z pewnych przedmiotów
                nie byłam na tyle dobra ,żeby się dostać tam gdzie chciałam ale później się
                podszkoliłam i sie udało -(zajmując się czymś innym przy okazji).
    • Gość: Oleńka Re: Kierunki studiów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:28
      No cóż... na prawo zdawać i tak będę, może sie dostanę może nie... zawsze opcją
      będą te SM. A teraz pytanie o miejsce studiów?? ja stawiam na Wrocław( bo
      blisko), wględnie na Kraków ( bo renoma) a wy
      • Gość: armagedonka Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:08
        Boshe...za pszeproszeniem większość udzielających rad na tym forum jest
        delikatnie mówiąc baaardzo niedojrzała. Znaleźli się specjaliści od mówienia co
        jest cool a co nie:D Ja wśród wielu wypowiedzi (nie tylko w tym wątku)
        znalazłam przejawy głwnie wielkiego parcia na karierę i kasę. Hmm wybaczcie ale
        musiałam sobie pokrytykować, bo niektórych postów nie da się czytać bez dzikich
        wybóchów śmiechu albo bez zdenerwowania.
        A teraz żeby noja krytyka była "twórcza" to powiem wam skarby że:
        1) życzę wam wszystkiem abyście podostawali się na te prawa na UW, medycyny na
        AeMach w "najlepszych miastach" i na inne prestiżowe i dajace kasę kierunki,
        jednak pozwolę sobie zauważyć że ilość miejsc jest tam ograniczona i co roku
        jest kilkunastu/kilkudziesięciu chętnych na miejsce więc radzę wziąć pod uwagę
        że jesli nie jest się olimpijczykiem, najlepszym z najlepszych albo rodzice nie
        mają znajomości to może (czego wam nie zyczę) okazać sie że wyladujecie na
        prawie/medycynie/czym tam jeszcze...w jakiejśc wyzszej szkole państwowej w
        Pcimiu Dolnym (jeśli zawczasu złocy tam papiery) albo zostanie prywatna...
        życie uczy pokory, i wielu tegorocznych maturzystów przekona się o tym podczas
        rekrutacji, dla uczelni na kórą bedziecie skladać papiery jesteście nikim,
        zabraknie wam 2pkt to nara, bedą mieli to gdzieś że to jest przecież wasze
        marzenie i wy tak na tą uczelnie zasługujecie...
        2) co do osób udzielających rad jakie kierunki są "najlepsze" to powiem tylko
        tyle że osoby które nie studjują danego kierunku nie powinny sie o nim
        wypowiadać, ja naprzykład mogę udzielić rad co do filologii angielskiej którą
        studjuję na studiach państwowych, ale w życiu do głowy nie przyszłoby mi mówić
        że coś tam jest lepsze od czegoś bo lepsza perspektywa pracy itp. Tak naprawde
        niewiadomo jak to bedzie za pieć lat, są pewne prognozy, ale trzeba na wszystko
        brać porawke np.po pedagogice cięzko bedzie znależć pracę, wiec mało kto
        pójdzie na to (tylko zafascynowani) i za parenaście latek okaże się że
        zabraknie nam tych dobrych pedagogów, owszem może być cała masa gorszych ale Ci
        najlepsi bedą rozchwytywani i na odwrót może być z obecnie modnymi kierunkami.
        Moja rada jest taka: studjuj to co Cię pasjonuje (a tak naprawde dopiero na
        studiach przekonasz się czy to TO), i to że skonczysz choćby najbardziej
        prestizowy kierunek ale na trojach nic Ci nie da, ważne aby skończyć z dobrymi
        ocenami, być jednym z najlepszych w swojej dziedzinie

        PS. do osoby która napisała że CPE to pryszcz, ciekawe czy ona sama zdała ten
        certyfikat i na jaką ocenę, bo żeby naprawde biegle znać język angielski trzeba
        wyjechać do kraju anglojęzycznego- no chyba że ona miała taką możliwość (jeśli
        tak zazdroszczę) i rzeczywisćie był to dla niej banał.
        • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:52
          Ale optymizmem powiało, niech Cie :D
          Ilość miejsc jest ograniczona?!?! Niemożliwe :)))))))) Myślałem, że biorą
          wszystkich. Więc to o to chodzi... :P

          Ok, zabawmy się w historyjkę (przypowieść, whatever...)

          Marcin jest maturzystą. Uczy się nieźle (ok, powiedzmy że dobrze), średnia ocen
          ok. 5.0 co rok :D Chodzi do klasy humanistycznej, interesuje go wiele rzeczy.
          No i pewnego pięknego dnia rodzice się pytają: "Co chcesz studiować?"
          Nasz kochany Marcin sam zadaje sobie to pytanie... Nie wie. Nie ma wymarzonego
          kierunku.
          Myśli sobie: "Jestem humanistą, będę zdawał histę, polak i wos + angol, all na
          rozszerzonym. Na jakie kierunki mogę iść?" Chwilka szperania w sieci, rozmów ze
          znajomymi itp. Efekt: "Prawo, socjologia, politologia, administracja,
          psychologia, dziennikarstwo, pedagogika, filologia polska, filozofia, historia,
          stosunki międzynarodowe i parę innych"
          Marcin, bardzo słusznie, robi przesiew, odrzuca kierunki które wydają mu się
          mało interesujące. Zostaje:
          "Prawo, socjologia, politologia, psychologia, filozofia, stosunki
          międzynarodowe"
          I co teraz zrobi tajemniczy Marcin??
          Zastanowi się nad "kasą i karierą" jak to ślicznie określiłaś, czyli nad
          perspektywami.
          Znowu szpera w sieci, dużo gada, prosi o porady... Jest niesamowicie wdzięczny
          tym, którzy potrafią powiedzieć coś na temat tych kierunków.
          Co wybierze Marcin?
          Prawo - bo to zawód z perspektywami (czyt. kasa i kariera :D), szanowany. Nie
          zniechęca go nawet to, że nie ma znajomości - wierzy w swoje umiejętności, ma
          nadzieję, że uda mu się osiągnąć cel.
          Teraz pozostało mu wybrać szkołę...

          I myślisz, że ów Marcin od razu założy, że do UW, UJ i innych uczelni tego typu
          się nie dostanie? Jasne, że papiery złoży też to przysłowiowego Pcimia, ALE
          JEGO GŁÓWNYM CELEM NADAL POZOSTANĄ uczelnie prestiżowe. Głównie nimi będzie się
          interesował. Nie uważa, że "zasługuje" - po prostu woli optymistycznie oceniać
          swoje szanse.

          Marcinowi podoba się także filozofia. Ale to raczej kierunek hobbystyczny. Co
          zrobi? Po prostu wybierze filozofię jako drugi kierunek. I jest szcześliwy.

          Da end :D

          Jeszcze polemika. Napisałaś, że sytuacja na rynku pracy szybko się zmienia.
          Prawda. Ale "i za parenaście latek okaże się że zabraknie nam tych dobrych
          pedagogów" to słaby przykład. Studiował będę 5 lat, potem przez 10 klepał biedę
          (albo żył na garnuszku rodziców) i potem hip!hip! HURRA! Jest boom na
          pedagogów :)Jeśli przeżyję te 10 lat to na pewno się ucieszę ;P

          Na koniec znowu przypominam - rankingi kierunków, ich "opłacalność", nie są
          kierowane (moim zdaniem) do osób, które mają jakąś pasję w życiu i chcą ją
          rozwijać. Nigdy nie namawiałbym kogoś do wyboru np. prawa/medycyny wbrew jego
          zainteresowaniom. Rankingi są dla takich jak ja - osób interesujących się
          wieloma rzeczami, które nie wiedzą, jaki kierunek wybrać. Dzięki nim mogę
          uniknąć błedu przy wyborze studiów (np. ja wybierałem między prawem a SM; na
          szczeście wybadałem perspektywy po SM i wiem, że prawo jest duuuużo lepsze).
          Znowu referacik... Szkoda, że nikt mi nie płaci od literki xD
          Pozdro!
          • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 19:37
            Hmmm teraz to faktycznie był niemal esej;).Wiesz dlaczego tak bardzo
            zdenerwował ludzi ( mnie też) ranking Truhtellera? bo uczysz sie
            czegoś,studiujesz to z pasją ,nieraz z naprawdę dużym poświęceniem ,a potem
            wchodzisz na forum,czytasz i czujesz się jak śmieć ,bo ktos Ci mówi ,że jesteś
            nikim,masz zerowe umiejetności a twój dyplom ( na który często składają sie
            zerwane noce,zużyta kasa na ksera itd.)nadaje się tylko do kosza.Ja podobnie
            jak ty interesuję sie wieloma rzeczami i niestety dla mnie to spory problem ,bo
            nie mam okreslonej dziedziny o której mogłabym powiedzieć,że to jest to ,że na
            100% chcialabym sie tym zajmować.Myśle,że w dorosłym życiu niestety , prędzej
            czy później zawsze pojawi się kwetia ;być czy mieć? i jak to połączyć ,żeby i
            być i mieć......
            • Gość: armagedonka Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:19
              oki, forum oczywiście służy do tego żeby pytać o opinię innych i tu nikomu nie
              bedę robić wyrzutów. Aczkowlwiek "rady" speców od tego co jest okej a co nie
              przyprawiają o mdłości. Wielu uważa sie tu za fachowców, oceniając kierunki o
              których tak naprawdę nie mają pojęcia, najczęściej ich wiedza opiera się na
              opowieściach znajomych, a wiadomo jedni koloryzują, inni oczerniają... Dlatego
              nie brałabym zbyt poważnie wielu wypowiedzi (a niektóre jak już pisałam troszkę
              działają mi na nerwy)
              Co do wyboru, mogę powiedzieć że ja także interesowałam sie wieloma rzeczami,
              również zasięgałam porad i opinii ale tak naprawdę w końcu to był mój wybór. I
              naprawde nikomu ne radzę sugerować się rankingami takich "speców".
              Jeśli chodzi zaś o moj "optymizm" odnośnie dostania się w wymarzone miejsce-
              tak się składa że chodziła do lieceum (podobno dobrego) gdzie niektórzy dobrzy
              uczniowie bardzo rozczarowali się że nie dostali sie tam gdzie chcieli, znam
              sporo róznych historii dlatego ostrzegam przed zbytnim optymizem. Podziwiam
              więc waszą ambicję i życzę dostania się tam gdzie pragniecie (naprawde WY
              pragniecie)
              • bugsior Re: Kierunki studiów 27.01.06, 12:41
                ludzie maja ambicje i dobrze ze je maja. ambicje polaczone ze swiadomoscia trudnosci mobilizuja do
                ciezszej pracy. nikt mi nie wmowi ze za duzo ambicji to zle.

                co do studiow to autor watku ma 100% racje. niestety studiowanie i perspektywy to bardzo czesto
                subiektywna sprawa i wlasnie takiej opinii trzeba zasiegac. przeciez jak ktos mu powie studiuj to bo
                zaraz po studiach dostalem prace za 2000 zl to nie znaczy ze ty tez dostaniesz, prawda? jeden pisze ze
                tam chcial isc ale matma go zabila, albo ze oczekiwal ze bedzie wygoladalo tak, a wyglada inaczej, etc.
                no i co? ktos czytajacy mozna znalezc swoj przypadak, albo nie. jako punkt wyjsciowy zakladamy
                inteligencje forumowiczow.

                nie widze tez problemow z wypowiadaniem sie na temat studiow ktorych nie studiujesz. przeciez masz
                znajomych, widzisz co sie dzieje. a moze sam doszedlem do jakichs interesujacych wnioskow
                zastanawiajac sie nad swoimi wyborami?

                dobrze ze sie chopak pyta i dobrze ze sa osoby ktore odpowiadaja tak ze pozwala mu to zawazic swoje
                wybory. nie widze w tym nic dziecinnego. nie wyobrazam sobie ze ktos nie wie w co wchodzi wybierajac
                sie na studia, bo wtedy z reguly po 2-3 roku nastepuje 'olsnienie'.

                podobne zdanie co do studiowania kierunkow produkujacych bezrobotnych. to tez ma prawo czlowiek
                wiedziec i tylko balwan chyba nie bierze tego chociazby w jakims storpu pod uwage wybierajac studia.
                wiadomo ze studiowanie ma przynosci satysfakcje, ale ma tez cie utrzymac przy zyciu i usamodzielnic
                od rodzicow. takie to prozaiczne.
                • Gość: aramgedonka Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 15:48
                  zgadzam sie z Tobą bugsior i absoltnie nie krytykuje w moich postach autora
                  wątku, co do ambicji- fajnie niech każdy ma jej jak nawięcej ale ja jeszcze
                  życzę wszystkim trochę pokory. Być może ( i bardzo to prawdopodobne) autor
                  wątku jest naprawde inteligentym chłopakiem (o czym świadczy m.in to że myśli o
                  swojej przyszlości i szuka informacji) i życzę mu jak najlepiej.
                  Moj post pierwszy skierowany był nie do jednej osoby ale że tak powiem ogolnie,
                  po tym jak poczytałam niektore wypowiedzi na forum... A co do rad, mi się
                  wydaje że trzeba je traktować z "przymrużeniem oka", bo niektóre mądrosci tutaj
                  powalają z nóg... a jeśli chodzi o kierunki których się nie studjuje- ja się o
                  takowych nie wypowiadam (a przynajmniej nie negatywnie że coś jest do D***) bo
                  tak naprawde nie jestem osobą ktora właśnie na tym kierunku daję z siebie
                  wszystko, spędza mnóstwo czasu na szukaniu informacji, siedzi po nocach itp. I
                  własnie takie oceny że coś jest cool albo nie wydają mi się dziecinne i bardzo
                  nie wporządku. Owszem można mieć pewne pojecie o jakimś kierunku ale dopiero
                  trafiając tam można to zweryfikować.
                  Ja sama jak juz gdzies pisałam studjuję fil. ang- niektórzy zachwycają się jaki
                  to wspaniały kierunek, inni kometują że przecież już WSzYSCY znaja angielski i
                  nie ma dla mnie przyszlosci poza zostaniem nauczycielem. Oba podejscia i sądy
                  mnie śmieszą i denerwują, bo tak naprawde co mnie czeka w dużej mierze zależy
                  ode mnie, moich przedśięwzieć, wyborów i oczywiście "szczęścia". I tak jest ze
                  wszystkimi. Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam mymi postami (jesli tak to
                  pszepraszam), a wszystkim szukającym swej drogi życzę owocnych przemyleń i
                  kierowaniu się w życiu serduchem (bo prędzej czy później to najbardziej się
                  OPŁCAI)
    • Gość: ja Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:53
      ech... sie kłucicie...
      ja sobie studiuję matematykę na UWr. taki niepozorny, a jednak bardzo
      przyszłosciowy i dający szerokie perspektywy kierunek. po matmie to nie tylko
      praca w szkole. jest matematyka z informatyką, biomatematyka (czyli ogolnie
      matematyka w medycynie), matematyka w finansach i ubezpieczeniach (która jest
      duzo lepsza niż finanse i bankowośc na jakiejkolwiek AE), jest teoretyczna
      czyli do dalszej pracy na uczelni i są zastosowania rachunku prawdopodobieństwa
      i statystyki, czyli mozesz pracowac wszedzie tam gdzie trzeba zarzadzac
      ryzykiem, w urzedach statystycznych etc. wiem ze na innych uniwerkach są tez
      inne ciekawe specjalnosci.

      a co zauwazyłam... problemów z wybrem kierunki to jedynie ścislowcy nie maja...
      pojedyncze przypadki tylko nie wiedza co chca robic... w mojej klasie na 31
      osob, studiuje 28, z zdecydowana większosc idąc do liceum i wybierając klasę
      mat-inf wiedziała co mniej wiecej bedzie chciała w przyszłosci robic, a przez
      LO tylko bardziej to uściśliła...
      • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 19:39
        Ja akurat znam sporo osób,którzy niby będąc ścislowcami nie wiedzieli gdzie
        iść,bo paradoksalnie mieli największe szanse wyboru ,wszędzie tam gdzie była
        fizyka ,matematyka itd.W mojej klasie studiują wszystkie osoby oprócz jednej,a
        chodziłam do klasy językowej,chociaz kiedyś nie był tak ostry podział na
        profilowane klasy,też uważam,że w życiu najlepiej jest kierować się sercem i po
        części instynktem,zresztą życie często samo weryfikuje nasze wybory...
      • angels_dont_kill Re: Kierunki studiów 28.01.06, 20:37
        no ja jestem w ścisle klasie i nie mam pojecia co chce dalej robic, moj
        chwilowy pomysl wyglada tak: inzynieria ladowa albo gospodarka przestrzenna,
        albo geodezja + iberystyka. tylko przed chwila czytalam forum politechnik i juz
        nie jestem tego taka pewna
        • Gość: ja Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:31
          tez myslalam o inzynierii ladowej (ale malo poważnie) i o gospodarce
          przestrzennej (ale się nie dostałam, jednak rysowanie to nie to co mi wychodzi
          najlepiej).

          nie mniej podałas 4 kierunki, a to juz cos, a nie "zupełnie nie wiem na co isc"
    • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 12:31
      Po pierwsze - dzięki za parę miłych słów (od razu mi ego podskoczyło :P)

      Teraz przejdę do konkretów. Mam 2 prośby. Pierwsza dotyczy UWr. Nic mi na temat
      tej uczelni nie wiadomo a coraz częściej ludzie piszą na jej temat w samych
      superlatywach. Patrzę na to raczej z przymrużeniem oka (wiadomo - która
      uczelnia jest najlepsza? - Moja :D), ale chętnie wysłuchałbym kogoś, kto w
      miarę obiektywnie spróbuje ocenić Uwr.
      Druga prośba odnosi się głównie do studentów prawa. Usłyszałem przedwczoraj
      pewną historię. Kolega znajomej (...wnuk stryja ojca wujka siostry mamy ;P) z
      matury w tamtym roku miał ok.90% z wszystkiego. Poszedł na prawo na UW, na
      liście miał chyba 60 miejsce (co jest podobno świetnym rezultatem), ale oblał
      egzaminy. I teraz czas na pytanie: egzaminy dotyczą prawa. Jakim sposobem mam
      zdać coś, co dopiero mam zamiar się uczyć?! Wydaje mi się to paranoją (nie
      wspominając o tym, że o prawie w książce od wosu jest tyle, co kot napłakał).
      Czy jest to możliwe bez uczęszczania na drogie kursy przygotowawcze? I jeszcze
      jedno - ta sama osoba powiedziała mi, że (cytat) "jeśli nie posmarujesz to się
      nie dostaniesz". Znowu nie do końca wierzę w taką logikę (tak już mam, nikomu
      nie wierzę na słowo - muszę sam dociec prawdy :D), dlatego mam nadzieję, że
      ktoś może powiedzieć coś więcej na ten temat. Tylko proszę, żeby to była osoba,
      która bezpośrednio zetknęła się z łapówkarstwem na uniwerkach (a nie - mój
      znajomy itd.), najlepiej jeśli dostał propozycję dania łapówki lub (o zgrozo!)
      wręczył ją.
      Wiem, że to zahacza o wytarty stereotyp (do tego prawo - a wiadomo, bez
      znajomości na aplikację nie masz szans, bla bla bla...), mimo wszystko wolę
      wiedzieć dokładnie czego mogę się spodziewać gdy zacznie się czas rekrutacji.
      Byłoby mi przykro gdyby okazało się, że łapówki za indeks to normalka.
      Szczególnie, że PRAWO kreuje ludzi, którzy mają strzec sprawiedliwości...
      Ciekawe tylko jak, skoro już od początku są skażeni korupcją...
      Pozdrawiam (pełen obaw)
      • Gość: jz166 Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 13:45
        @Deus ex machina
        wpajasz sobie jakies zaslyszane polprawdy i plotki
        ludzie opowiadaja rozne rzeczy z roznych wzgledow
        ci, ktorzy sa slabi, szukaja wszedzie przeszkod, trudnosci i tlumacza wszystko
        znajomosciami, ktorych nie maja a nie widza problemu wlasnej slabosci

        zamiast zuzywac energie na sluchanie innych, lepiej odciac sie od tego zgielku
        edukacyjnego, przysiasc i sie przygotowac solidnie
        jedno jest pewne: trzeba sie nauczyc porzadnie poslugiwac jezykami obcymi
        to sie przyda jak nic innego w kazdym zawodzie, czy to prawnik, czy lekarz, czy
        dyplomata, inzynier itd.

        • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 15:21
          Niczego sobie nie wpajam, gdybym to robił to nie pytałbym o nic tylko na ślepo
          wierzył we wszystko co mówią.
          Oczywiście, że do takich gadek podchodzę z duuużą rezerwą - dlatego właśnie
          pytam. A kto pyta nie błądzi :)
          Pamiętaj też, że w każdej plotce tkwi ziarno prawdy - wątpię, żeby w tym
          wypadku było inaczej.
          Mimo wszystko niczego nowego się od Ciebie nie dowiedziałem. Prosiłbym
          następnym razem napisać coś, co pomoże mi w jakiś sposób dowiedzieć się czegoś
          interesującego (np. jakiekolwiek informacje o UWr i egzaminach na prawo) a nie
          (nie mam zamiaru Cię urazić) frazesy o językach.
          Pozdrawiam!
          • Gość: jz166 Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 16:56
            Nie kierowalem mojej wypowiedzi do Ciebie a ogolnie pod ten wątek.

            Nie zapamietam, ze w kazdej plotce tkwi ziarno prawdy, bo nie w kazdej :]
            O UWr nie wiem nic, jestem na WPiA UW.

            Jesli sie chcesz czegos dowiedziec o studiowaniu prawa na UWr to idz na dni
            otwarte, jak je zorganizuja.
            Mysle, ze jestes za nadto hardy jak na delikwenta przed matura.
            • bugsior Re: Kierunki studiów 29.01.06, 16:59
              dobrze ze chopak ma charakter. jest przy tym kulturalny i elokwentny.

              nie daje sobie w kasze dmuchac i potrafi sprawy sprowadzac do konkretow. jesli jest dopiero przed
              matura to tym lepiej. w zyciu sobie poradzi.
              • Gość: z. Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:20
                Ale z tymi językami to prawda,u nas wciąż z tym krucho ,a to sie zawsze przyda:)
              • Gość: Gość Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:36
                Heh, ci co zbieraja puszki po smietnikach tez sobie w zyciu radza :]
            • Gość: Deus_ex_machina Re: Kierunki studiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:28
              Hardy ;))) Nieźle to brzmi :D Dopiszę sobie przed nickiem i będę "Hardym Bogiem
              z maszyny" ;P.

              Nie wiem w czym się moja hardość przejawia, jeżeli jestem arogancki etc. to
              przepraszam bardzo. Mam nadzieję, że nie.
              "Mysle, ze jestes za nadto hardy jak na delikwenta przed matura." - trochę mnie
              to dotknęło. Piszę na początku tematu, że jestem maturzystą. Nie musisz mi
              wierzyć na słowo, ale ja np. wierzę, że studiujesz na UW. Z prostej przyczyny -
              po co miałbyś kłamać? Dlatego też nie rozumiem, po co ja miałbym pisać
              nieprawdę.
              Open day - wspaniała sprawa. Problem tkwi w tym, że nie stać mnie, żeby jeździć
              300km za każdym razem gdy będę chciał dowiedzieć się czegoś o szkole. Nie
              zanudzałbym Was, drodzy forumowicze, gdybym sam mógł po prostu pójść na
              uczelnię i o wszystko wypytać (zresztą uważam, że zwykli studenci potrafią
              obiektywniej ocenić szkołę niż specjalnie wybrani "przewodnicy").
              Ponawiam prośbę o informacje o UWr i egzaminach na prawo.

              Pozdrawiam!

              Ps. Właśnie, egzaminy! Miało ich w końcu nie być! (takie były przecież główne
              założenia nowej matury!) Jest szansa, że zostaną zniesione (w tym roku? kiedyś?)
    • Gość: Oleńka Re: Kierunki studiów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 13:31
      Dołączam sie do prośby, bo moje plany dość ściśle wiążą się z UWr:-)
      Deux_EX_machina może będziemy znajmomymi z roku kto wie?:)
    • Gość: Martynka Re: Kierunki studiów IP: *.lama.net.pl 30.01.06, 18:24
      o UWr nie wiem nic, jak chcesz sie czegos dowiedziec o UJ to polecam strone:
      www.lex.edu.pl
      zwlaszcza forum. zorientujesz sie w tamtejszych klimatach

      jesli chodzi o rekrutacje na UJ, to biorą pod uwagę tylko wyniki z matury -
      lepiej sie postaraj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka