kasienq 15.02.06, 16:18 Czy praktyki wakacyjne załatwia studentom Akademia czy jest to ich problem i jesli nie mają tatusia/ciotki tudziez wujka lekarza to mogą sobie pomarzyc że ktos ich przygarnie??:> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demolkaaa Re: AM/ Praktyka wakacyjna 15.02.06, 17:10 z tego co słyszałam to samemu sie praktyki załatwia, ale myślę że nie ma z tym wiekszego problemu bo dodatkowa para rąk do pracy i to darmowej napewno bedzie mile widziana, a czy wiecie do kiedy sie takie praktyki załatwia, czy dopiero po sesji.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
petes Re: AM/ Praktyka wakacyjna 15.02.06, 17:19 W Łodzi zgode ze szpitala trzeba oddac do 15 lutego, jak jest gdzie indziej nie wiem. A z zalatwieniem praktyk niema wiekszego problemu zawsze chetnie studentow biora, przynajmniej u mnie w miescie Odpowiedz Link Zgłoś
kasienq Re: AM/ Praktyka wakacyjna 15.02.06, 17:39 uff.. to pół biedy:] a jak jest ze stażem? skoro nie ma żadnych problemów to skąd wziął się stereotyp zawodu lekarza jako profesji rodzinnej? tak przy okazji, móglby ktoś opisac jak wygląda taka praktyka pielęgniarska po pierwszym roku?:] pobieracie pacjentom krew czy raczej zajmujecie się roznoszeniem termometrów i czyszczeniem basenów? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
student_pierwszego_roku Re: AM/ Praktyka wakacyjna 15.02.06, 17:50 Ech - widzisz - staż, specjalizacja to niestety zupełnie inna bajka. W Poznaniu praktyki wakacyjne są obowiązkowe (dlatego nie ma problemu z załapaniem) - dostajesz książeczkę z dziekanatu na 6 lat i co wakacje masz inne praktyki. Po pierwszym - rzeczywiście praktyka pielęgniarska - myślę, że będzie to coś na zasadach: 'przynieś, podaj, pozamiataj', chyba, że się jakoś 'wkręcisz' - to pozwolą na coś więcej niż robienie kawy. Powtarzam, co słyszałem - może niech wypowie się ktoś, kto ma doświadczenie w temacie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
petes Re: AM/ Praktyka wakacyjna 15.02.06, 18:42 To zalezy gdzie sie jest rozpietosc naprawde bardzo duza, od zabijania czasu z powodu absotulnie braku jakiegokolwiek zajecia do stania na hakach przy zabiegu. Ogolnie na poczatku slanie lozek, jakas toaleta, roznoszenie lekow, potem pozwola robic rozne zastrzyki, krew, wenflony, przygotowywanie kroplowek. I caly czas inne rzeczy co naleza do obowiazkow pielegniarki mycie, pampersy, odnoszenie basenow(nie trzeba ich oprozniac;-)), mierzenie cisnienia temperatura pisanie kart, przyjmowanie pacjentow,jezdzenie z pacjentami na badania. Wszystko zalezy od oddzialu. Ogolnie mile wspomnienia z praktyk wakacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
anit22 Re: AM/ Praktyka wakacyjna 15.02.06, 22:06 W Warszawie, w wakacje udajesz sie po prostu do szpitala do ktorego chcesz i mowisz ze jestes studentem tego i tego roku i ze chcesz odbyc praktyki wakacyjne. Na ogol pytaja o program praktyk(cos takiego dostajemy z uczelni)czasem zadaja skierowania na praktyki wiec spedza sie wiele czasu na tlumaczeniu ze nie ma nic takiego. Czasem wymagaja badan(SANEPID i WZW B)choc mi sie to zdarzylo raz tylko. na ogol nie maja nic przeciwko studentom, wszyscy lekarze robili praktyki kiedys wiec wiedza jak to jest. nie potrzeba zadnych znajomosci. czasem jest tylko problem jesli jest juz kilka studentow na oddziale w tym czasie, na ogol wtedy chodzicie na zmiany albo proponuja inny termin. To ile pozwalaja robic zalezy od pielegniarek, lekarzy i Ciebie samego. jesli sa mile pielegniarki a Ty pokazujesz ze naprawde chcesz sie nauczyc a nie tylko odbebnic praktyki, wtedy sa wszyscy bardzo przyjaznie nastawieni i daja wiecej zrobic. z powyzszych postow wiesz juz co bedziesz robnic. oczywoiscie chec pracy i pomocy to jedno ale nie mozna sie dac wykorzystywac (celuja w tym zwlaszcza salowe ktore chcetnie wykorzystalyby studenta do swoich prac) wiec musisz umiejeteni wywazyc;) powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mmrozek Re: AM/ Praktyka wakacyjna 18.02.06, 23:27 W CM UJ praktyki zalatwia dziekanat- idzie sie tam w okreslonym czasie (szczerze powiedziawszy nie pamietam kiedy dokladnie) i sie zapisuje. Kazdy szpital wyznacza limit miejsc. Jesli sie nie jest z Krakowa to moze byc problem- powinno sie wtedy robic praktyki we wlasnym miescie. Panie w dziekanacie zapisza, ale z zaznaczeniem, ze jesli na to miejsce zglosi sie ktos z Krakowa, to cie skresla). Po pierwszym roku praktyka pielegniarska- na co sie kto zalapie. Ja niestety mialam oddzialowa tyrana, ktora na niewiele pozwalala, tylko siedziec na oddziale i temperature i cisnienie mierzyc. Ale niektorzy maja wieksze szczescie i trafiaja na oddzial, gdzie pielegniarki albo na duzo pozwalaja, albo nie maja nic przeciwko temu, zeby lekarz sie zajal studentem. Po drugim roku praktyka na ostrym dyzurze- tu juz duzo fajniej, bo latwiej sie podczepic do jakiegos lekarza. Po trzecim roku praktyka z interny. Na szczescie juz nie pod jurysdykcja pielegniarek. ;) Zapowiada sie fajnie :D Acha, hjak ktos chce robic praktyki w szpitalu nieklinicznym lub w innym miescie to nie ma problemu, tylko musi sobie sam zalatwic ;) Odpowiedz Link Zgłoś