Dodaj do ulubionych

Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera się?

14.04.06, 00:12
Czy ktoś się może wybiera w niedalekiej przyszłości wybiera do szkółki
jakiejś tam? Może ktoś z was albo z waszych znajomych tam studiował?
Podzielcie się proszę waszymi wrażeniami:))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: bbb Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si IP: *.ump.pl / *.c149.petrotel.pl 14.04.06, 08:06
      ja sie wybieram do NEIU , ale na semestr jedynie.
      • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 14.04.06, 16:40
        To pewnie z UW jesteś tak? A co studiujesz? Powiedz cosik więcej na ten temat:))
        • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera się 15.04.06, 11:42
          Hej na prawdę tylko ja się tam wybieram??? A może ktoś tam był?
          • Gość: bbb Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 16:12
            a jedziesz na semestr czy na studia? jezeli na studia to musisz miec bogatego
            tatusia:-)
            • negativeburn Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 15.04.06, 16:33
              dokładnie to samo mi na myśl przyszło :)))))
              • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 16.04.06, 02:58
                Nie tatusie bogatego nie mam hehe, ani mamusi bogatej, ani takowej cioci czy
                wójka:)) Na razie myśle o wyjeździe na rok. Co do kosztów to wiadomo:
                masakryczne. Dlatego chcę iść najpierw do collegu, a potem się przenieść na
                uni. A macie jakieś doświadczenia z tym związane?
                • Gość: ja też!!!!!!!!!!!! Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 18:54
                  wójka:)) ja też nie mam :)
                  • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 16.04.06, 19:52
                    No jakbyś nie miał to było by mi przykro, więc cieszę się razem z tobą ;P
                    A pozatym właśnie widze, że chyba nic konstruktywnego się tu nie urodzi...Czy
                    wizja kosztów ogranicza wizję wyjazdów czy o co chodzi? Niski/wysoki poziom, bo
                    stany są be...
                    • jersey.girl Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 16.04.06, 21:04
                      transferka napisała:

                      > No jakbyś nie miał to było by mi przykro, więc cieszę się razem z tobą ;P
                      > A pozatym właśnie widze, że chyba nic konstruktywnego się tu nie urodzi...Czy
                      >
                      > wizja kosztów ogranicza wizję wyjazdów czy o co chodzi? Niski/wysoki poziom, bo
                      >
                      > stany są be...


                      Ja studiuje w Stanach, ale nie w Chicago, wiec ciezko mi cos doradzic. Po prostu
                      z wyjazdem jest mase zamieszania, wiec niewielu osobom chce sie w to bawic.

                      Pozdrawiam.
                      • manros Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 16.04.06, 22:16
                        jedz dziewczyno do UK.... komentarz zbedny
                        • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 17.04.06, 01:15
                          Why? ( Jednak)
                          • Gość: m3lm4k Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si IP: *.opticom.pl 17.04.06, 01:29
                            "Why" nie znaczylo "dlaczego" ? :)
                            • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 17.04.06, 01:44
                              No dobrze: dlaczego?
                              Ty też się wybierasz do UK?
                              • Gość: m3lm4k Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si IP: *.opticom.pl 17.04.06, 15:12
                                Studiuje po ang. na jednej uczelni w kraju i na razie nie widze potrzeby wyjazdu
                                - podkreslam - "na razie".

                                PS. nie pisze sie przypadkiem Princeton ? ;-)
                                • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 17.04.06, 18:35
                                  Może się i tak pisze ;) oj już takim purystą językowym nie bądź;). A na jakiej
                                  uczelni studiujesz? I cóż takiego? Wiesz wyjazd to nie tylko język, ale i inna
                                  kultura. Jak dla mnie jeszce pare innych powodów do wyjazdu dochodzi :)
                                  • Gość: m3lm4k Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si IP: *.opticom.pl 17.04.06, 21:33
                                    Nie no co do pisowni to zartowalem :) Studiuje na PŚ. Nie przecze , ze rozne
                                    wzgledy kulturowe jak rowniez wszelkie inne wzbogacaja wyjazd, mowiac szczerze
                                    to majac taka mozliwosc pewnie nie wahalbym sie ;-) Powodzenia !
                                    • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 18.04.06, 19:52
                                      Nie wiedziałam że studia na PŚ są w języku angielskim. Fajnie:)
                                      Co do możliwości jaka się mi pokazała to łapię się jej i mam nadzięję, że mi
                                      dobrze pójdzie. I dzięki ;) papap
                      • transferka jersey.girl witam;) 17.04.06, 01:42
                        Wiem wiem Prinston :)) Chyba już gdzieś wcześniej cię "widziałam" na innym
                        forum którego jestem fanką i uważnie śledzę losy formułowiczów.
                        No masa zamieszania, ale chyba warto. Kurcze Prinston- marzenie :))
                        Pozdrawiam
                        • Gość: nht Studia w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:08
                          Wiecie co, mi to juz sie nie chce wogole uczyc, z checia bym znalazl taka
                          uczelnie na ktorej sa ciekawe zajecia praktyczne, konwersatoria a zadnych prac
                          domowych, mam juz tego po dziutki w nocie,ile to mozna sie uczyc,mam juz 25
                          lat.....
                          • andrilozka Re: Studia w USA 17.04.06, 19:25
                            to zależy czego chcesz się uczyć i co studiujesz, wieczny studencie ;D
                            • Gość: nbn Re: Studia w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 20:55
                              cos z dziedziny political science, international relation, zreszta byle co, by
                              papier byl hehehe. Znacie taka uczelnie gdzie nie zadaja:-)???
                              • transferka Re: Studia w USA 18.04.06, 19:54
                                "Byle papierek był"??? Dlaczego tak? Nie interesuje cię to co robisz? Jak to
                                jest z tobą? Moze nie wierzysz moc tytułu magistra ;)
                                • Gość: jjj o kolejna osoba? :) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.04.06, 23:37
                                  Boze wszyscy do tych stanów....
                        • Gość: m824 transferka, Ty się lepiej zastanów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 12:12
                          wiesz, z Twoich postów wynika że na PrinSton to może i masz szanse, ale o
                          Princeton Univ to zapomnij. Jak piszesz o wÓjkach, to może lepiej się najpierw
                          na jakieś korepetycje z polskiego wybierz, a nie na studia za granicą.
                          wybacz, ten komentarz, ale jak sobie potem wyobrazę Polaków na poziomie wÓjków,
                          którzy nas za granicą reprezentują, to aż skóra na grzbiecie mi cierpnie :-/

                          • transferka Re: transferka, Ty się lepiej zastanów... 20.04.06, 12:42
                            Nie wiedziałam, że ortografia jest najważniejsza w języku polskim? A treść,
                            forma? Jakoś pisownią się nie przejmuje, bo jak bym miała to byłby to niezły
                            problem. Niechce zasłaniać się wszelkimi "dys", ale jestem w doborowym
                            toważystwie;P Razi cię to? Trudno. Tylko wielka szkoda,że jakiś sensowny wątek
                            z tego nie powstał, a mógłby:( Mówiłam już, że Princeton Univ to marzenie,
                            dodam że bardzo odległe( jestem realistką), i co z tego? Mam inny plan i nie
                            martw się wstydu Ci nie przyniose. Dla ciebie nie chce tam jechać. Pozdrawiam
    • transferka Re: Chicago- ktoś studiuje, studiował, wybiera si 25.04.06, 15:56
      Mam wyniki z TOEFL 520. Chyba daje rade:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka