Dodaj do ulubionych

WF na studiach

IP: *.i24.pl 15.06.06, 20:33
Możecie mi powiedzieć jak wygląda wf na studiach? A w szczególności jak
wygląda sprawa ze zwolnieniami? Bo ja przez całe liceum miałam zwolnienie.
Czy na studiach wystarczy zwolnienie całoroczne od mojego lekarza (z mojego
miasta) czy musi być od lekarza z przychodni studenckiej przy mojej uczelni?
Jeśli tak to czy chętnie je dają czy raczej trzeba mieć bardzo poważną
chorobę? Bo ze mną było tak że na 60% powinnam je mieć ze względów
zdrowotnych, w 40% nie chciało mi się ćwiczyć.
Co jeśli np., ktoś jest trochę otyły, jest mu ciężko ćwiczyć i się wstydzi do
tego? Bo w szkole taka osoba ma niższą ocenę, bo nie wyrabia norm, a to nie
jej wina przecież. A na studia idzie się nie po to by ćwiczyć tylko by się
kształcić.
Odpiszcie :))
Obserwuj wątek
    • Gość: gienio Re: WF na studiach IP: *.astral.lodz.pl 15.06.06, 20:40
      jak ktos jest otyly to idzie cwiczyc dla wlasnego dobra ,chyba ze chce skonczyc
      zywot przed 50 rokiem zycia :// a zwolnienie honoruja kazde nawet od twojej mamy ://
    • Gość: student_ae Re: WF na studiach IP: *.crowley.pl 15.06.06, 22:59
      wszystko zależy od uczelni, z moich doświadczeń:
      na AE w Krakowie wystarczy zwolnienie od Twojego lekarza, ale ważne żeby było z
      przychodni państwowej a nie z prywatnej, wystarczy iść z takim zwolnieniem do
      pani sekretarki w studium WFiS i tyle a w sesji przyjść jeszcze raz po
      pieczątkę do indeksu
      na UJ więcej kłopotów bo trzeba mieć potwierdzenie z "komisji" czyli od lekarza
      z uczelnianej przychodni (trzeba mu przedstawić całą historię choroby)

      wybierz się do studium WF na swojej uczelni (czy jak to się tam nazywa, bo może
      być inna nazwa) i się dokładnie wypytaj. nawet jak ci ktoś napisze że jest tak
      i tak to lepiej się dowiedzieć samemu, też pytałem się o to jak jest ze
      zwolnieniem i porady typu koleżanka koleżanki mi powiedziała zupełnie się nie
      sprawdziły

      PS.osobiście uważam że WF na studiach powinien być nieobowiązkowy (uwaga! nie
      jestem otyły!)
    • en.de Re: WF na studiach 15.06.06, 23:10
      u mnie zasadniczo zwolnień nie honorują, chyba że ktoś jest naprawdę chory,
      kaleki itp. na wszystko jest wyjście... choćby 5 wyjść w semestrze na turystyce
      nizinnej, 2 wyjazdy w góry, czy taniec towarzyski do wyboru.
    • Gość: k Re: WF na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:50
      jak ktos jest otyły to tym bardziej powinien ćwiczyć.
      a pracodawcy podobno zwracaja uwagę na to kto chodzil na WF a kto nie i tych co
      nie chodzili coraz rzadziej chca przyjmowac.
      a WF jest na uczelniach tak różnorodny ze zawsze znajdziesz cos dla siebie.
      mozesz chodzic np. na ping ponga, na taniec, na basen, na jazde konną, na rózne
      odmiany aerobiku, wspinaczke sciankową, karate, tai chi, jogę, siatkowke, piłke
      nozna i cała mase innych roznych zajęć.
      a zwolniania to tylko uczelniana komisja (zadko kiedy daja, bo zawsze znajdzie
      sie cos co mozesz cwiczyc)
      • Gość: D Re: WF na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 13:52
        i bardzo dobrze, że żadko dają ;] ja mam pytanie czy można zapisać sie na 2 czy
        więcej dyscyplin/ rodzajów tego WFU ? ;-) bo ja bym napewno chciał piłke nożna,
        i jeszcze ze 2 dyscyplinki ;]


        i slyszalem ze nawet w noge np jest liga akademicka ;-) prawda to ?
        • Gość: k Re: WF na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:45
          to zalezy od uczelni. bo mozesz co semestr na co innego sie zapisac. ale np. u
          mnie jest obowiazkowy tylko jeden semestr (co za idiota to wymyslił) wiec nie
          da rady sie nijak zapisac na kilka dyscyplin.
          to wszystko zalezy od uczelni
      • Gość: Kika Re: WF na studiach IP: *.i24.pl 16.06.06, 13:53
        Dzięki za odpowiedzi. Skoro można pójść na ping-ponga albo siatkówkę to na taki
        wf mogę chodzić :))
        A wiecie co konkretnie jest do wyboru na UJ i AP? Bo tam ewentualnie będę
        chodzić. Czy też na koniec jest jakiś egzamin albo coś? Czy jak w tą siatkę
        będę grała trochę gorzej to bedzie gorsza ocena czy wszyscy za uczestnictwo w
        zajęciech mają np 5?
        • Gość: aga Re: WF na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:40
          na uj to tak naprawde za dużego wyboru nie masz. jak nie jesteś na tyle dobra
          żeby dostać sie na sekcje, to możesz jedynie chodzić na zwykły w-f (forma
          uzalezniona od prowadzącego - ja miałam taki, jak w LO, ale wiem, ze są też
          jakieś zajęcia z aerobiku czy coś), próbować załapać się na basen (nie zawsze
          sie da) albo chyba jest jeszcze rehabilitacja. a ocena i tak sie do niczego nie
          liczy, zresztą u mnie wszystkie dziewczyny, które chodziły miały piątki. A pan
          mgr M.K. był bardzo fajny :)
    • Gość: kasia Re: WF na studiach zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 15:30
      a duża wada wzroku jestwystarczającym powodem do zwolnienia?czy raczej zapiszą
      mnie na rehabilitację(jak ona wygląda)chodzi mi głównie o uj/uwr
      • Gość: ona Re: WF na studiach zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:04
        mysle, ze np. taka wada wzroku wcale nie uniemozliwia uprawiania np. aerobiku i
        innych form gimnastyki przy muzyce, silowni.
        zawsze tez moga Ci doradzic soczewki i nie ma problemu.
        naprawde nie warto sie wymigiwac od WF na studiach
        • ikonka_20 Re: WF na studiach zwolnienie 16.06.06, 16:56
          I tu się mylisz. Jeśli ktoś ma naprawdę dużą wadę (mówię w tym przypadku o
          krótkowidzach, nie wiem jak jest w przypadku innych wad wzroku), nie powinien
          ćwiczyć - większy wysiłek fizyczny może spowodować odklejenie siatkówki, co w
          konsekwencji może doprowadzić nawet do utraty wzroku. Mam znajomego, który z
          tego powodu nawet nie może pływać:/

          A co do zwolnień z WF, to wszystko zalezy od uczelni. Na AE Katowice student
          musi mieć zwolnienie od lekarza z uczelni (wcześniej musi mu dostarczyć
          zwolnienie od "normalnego" lekarza oraz dokumentację choroby). O ile się nie
          myle, to na UJ jest podobnie.
          • Gość: Kika Re: WF na studiach zwolnienie IP: *.i24.pl 16.06.06, 17:32
            To do kitu z tymi zwolnieniami :( ale przypadkiem jestem krótkowidzem hehehe
            będę musiała coś poczytać o tej mojej wadzie wzroku... jeszcze do tego
            astygmatyzm (?)
            • Gość: Dugo Re: WF na studiach zwolnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:43
              Nie rozumiem takiego uciekania od wysiłku fizycznego! Wiadomo, czasem choroba
              uniemozliwia to, ale samemu unikać wf-u to jest co najmniej dziwne. Przecież
              sport wpływa na zdrowie, wygląd, samopoczucie... A potem roi się od leniwych
              grubasów (i nie chodzi mi tu o otyłość chorobową!) Niedługo wymyślicie studia
              bez pisania pisemnych egzaminów (bo wszyscy nagle zachorują na staw nadgarstka)
              albo ustnych (zanik mięśni wargowych). Po co robić z siebie kalekę na własne
              życzenie??? Osoby z kalectwem, coś mi się zdaje chętnie zamieniliby się ze
              zdrowymi i dużo by dali żeby móc np. popływać...
          • Gość: kasia Re: WF na studiach zwolnienie IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16.06.06, 18:06
            ile to jest wg Ciebie duza wada wzroku? bo polowa moich znajomych ma spora wade
            wzroku (-5 i wiecej), a jakos nikt sie przed plywaniem nie wzbrania, oczywiscie
            w okularach plywackich ze szklami korekcyjnymi;

            o ile mi wiadomo przy duzej wadzie wzroku nie wolno przede wszystkim uprawiac
            cwiczen silowych (silownia to najwieksza mozliwa pomylka w takim wypadku), ale
            to wcale nie oznacza, ze nie nalezy sie ruszac!
            • ikonka_20 Re: WF na studiach zwolnienie 16.06.06, 19:02
              Ja nie twierdzę, że przy dużej wadzie wzroku nie można w ogóle uprawiać
              jakiegokolwiek sportu:) Tylko wykluczone są wszelkie dyscypliny siłowe (tak jak
              powiedziałaś, m.in. siłownia).
              Natomiast znajomy ma b.dużą wadę wzroku (sam śmieje się, że jest ślepy jak kret)
              oraz osłabioną siatkówkę (grozi mu odwarstwienie) i lekarz wystawił mu całkowite
              zwolnienie z WF (zabronił mu także pływać). A duża krótkowzroczność oznacza dla
              mnie pow. -6 D (kumpel ma znacznie więcej).
    • Gość: kasiek Re: WF na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 18:52
      ja mam wade przy soczewkach -5.50,komputerowe wykazuje mi znacznie więcej ok
      -7,-8 ale w tych soczewkach widzę dobrze,w lo miałam zwolnienie o które się
      wcale nie prosiłam,okulistka sama mi dała, dlatego się zapytałam o studia

      słyszałam że na uj przy dużej wadzie wzroku wf jest jako zajęcia rehabilitacyjne
      (45 min/tydzień),tymbardziej że moja wada cały czas się pogłębia

      i to nie jest tak że nie chce mi się ćwiczyć ale chce uniknąć dalszego
      pogarszania wzroku co przy wysiłku może nastąpić
      • Gość: mm Re: WF na studiach IP: *.c29.msk.pl 16.06.06, 19:31
        W Bielsku-Białej (na państwowej akademii) trzeba pobrać specjalny druk ze
        Studium Wychowania Fizycznego i Sportu i udać się z nim do swojego lekarza
        (lekarz musi wypełnić formularz, podpisać i przybić pieczątkę - niezbędna jest
        też pieczątka przychodni).
    • ingra Re: WF na studiach 16.06.06, 22:01
      Na studiach nie ma już lewych zwolnień z wfu i dobrze
    • babunowa Re: WF na studiach 16.06.06, 23:08
      Kika zanim zaczniesz na sile zalatwiac sobie zwolnienie,to sie zorientuj na co
      mozesz chodzic.Ja mialam w 4 klasie liceum zwolnienie z powodów zdrowotnych,ale
      na studiach juz na wf poszlam i znacznie sie roznil od tego z lo.Czesc
      dziewcznym miala taki ogolnorozwojowy,ale nie bylo zadnych sprawdzianow typu
      dwutakt czy ile razy odbijesz pilke siatkowa.Chodzisz,cwiczysz i tyle.Jezeli
      mialas zwolnienie,to nawet jesli teraz z niego nie skorzystasz,to warto na samym
      poczatku o tym powiedziec prowadzacemu,by wiedzial,ze moze nie ze wszystkim
      sobie dajesz rade.
      Ja zapisalam sie na silownie na 1 roku,a na 2 roku na wydziale wybudowali
      profesjonalna sale,gdzie byl prowadzony aerobik.Rewelacja!!!Teraz za obie te
      formy sportu i rozrywki place ciezka kase,a tam bylo za friko i w grupie
      znajomych:)
      • Gość: Kika Re: WF na studiach IP: *.i24.pl 16.06.06, 23:12
        A na jakiej to uczelni?
        • babunowa Re: WF na studiach 17.06.06, 02:20
          na UG.
    • owca_86 Re: WF na studiach 17.06.06, 10:53
      nie wiem co Tobie doradzić - moim zdaniem to głupota omijać wf (trochę sportu ,
      chociażby dla odstresowania się, a już nie mówiąc , że dla zdrowia - nie
      zaszkodzi)

      jeśli nie masz poważnych przeciwwskazań do ćwiczeń to nie wiem...miałam
      takie "leniwe" znajome i nie wiem dokładnie jak to załatwiały, ale chyba miałay
      jakieś tam drobne "wymyslone" przeciwwskazania


      a tak wogóle - zamiast narzekać na otyłość teraz - to było wcześniej o
      odrobinie ruchu pomyśleć - nie miałabyć takich problemów (jeśli to co pisałać o
      lekkiej otyłości - to o Tobie)

      poza tym można wybrać się na jakiś obóz sportowy
      (niekoniecznie "wytrzymałościowy", są zdaje się też takie czysto rekreacyjne),
      aby mieć zaliczony wf

      może jednak spróbujesz;-) sport to naprawdę fajna sprawa:-) możesz się zapisać
      również na jakąś (wygodną = mało obciążającą sekcję dla Ciebie i też wystarczy,
      że będziesz chodziła na te zajęcia , a z wf-istką uzgodnisz, na jakie zajęcia
      chodzisz - i one będą Ci zaliczały wf - uwierz, nie trzeba być super świetnym
    • maciosy Re: WF na studiach 17.06.06, 13:29
      na UW jeśli masz np. skrzywienie kręgosłupa, czy jesteś po poważnych złamaniach,
      to idziesz na gimnastykę korekcyjną (zaświadczenie od lekarza specjalisty), ale
      jeżeli zapiszesz się na inny rodzaj WF i zachorujesz to akceptowane jest każde
      zwolnienie o ile jego termin nie przekracza bodajże miesiąca, wtedy potrzebne
      jest zwolnienie od lekarza uniwersyteckiego.

      nie słyszałam o całkowitym zwolnieniu z WFu tak "z założenia"
    • Gość: karuzel banalnie proste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 13:38
      Nie widzę problemu. Załatwia się zwolnienie, przynosi zawczasu i już. Można
      lepiej spożytkować ten czas. Ba, ja nawet nie znam twarzy faceta od wuefu, choć
      miałem WF przez trzy semestry!

      Już mój wuefista z liceum mawiał: "nauczyciel od wuefu to tak samo jak
      nauczyciel od PO - ch.. nie nauczyciel. A wuef to ch.. nie przedmiot".
    • Gość: Kaja Re: WF na studiach IP: *.ssnet.pl 17.06.06, 14:52
      Na UŚ jest tak, że nawet jak masz zwolnienie z w-fu to i tak musisz na niego
      przychodzić, tzn musisz przyjśc na 10 zajęć w semestrze. Na tych zajęciach po
      prostu sobie siedzisz i patrzysz jak inni cwiczą. Moja kumpela w ten sposób
      miała 5 z w-fu. ogólnie ocena jest raczej za obecność, a nie za jakieś
      sprawdziany. Jak ktos jest troche otyły i się tego wstydzi, to nawet powinien
      chodzic żeby schudnąć. A wstydzić sie raczej nie ma czego, bo przecież nikt sie
      nie bedzie z tego kogoś smiał. W końcu to nie podstawówka. Poza tym ocena z w-f
      na studiach do niczego się nie liczy, po prostu jest w indeksie, ale nie wlicza
      się jej do średniej. zreszta i tak ci, którzy zawsze chodza mają 5 najczęściej.
      • Gość: Jonasz Re: WF na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 15:20
        Absurdalne. Ćwiczyć nie musisz, ale patrzeć jak inni ćwiczą - musisz.
      • Gość: Tawananna* Re: WF na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 15:49
        > Na UŚ jest tak, że nawet jak masz zwolnienie z w-fu to i tak musisz na niego
        > przychodzić, tzn musisz przyjśc na 10 zajęć w semestrze. Na tych zajęciach po
        > prostu sobie siedzisz i patrzysz jak inni cwiczą

        Faktycznie absurd.

        Ktoś nie może ćwiczyć i musi tracić czas, który mógłby jakoś spożytkować (wiele
        osób z różnymi urazami i tak mnóstwo czasu poświęca np. rehabilitacji, a osoby
        chore - wizytom u lekarza). Pewnie to straszak dla tych, którym się nie chce,
        ale i tak - nonsens.

        Moim zdaniem WF powinien być na studiach nieobowiązkowy. W ten sposób kto nie
        chce, nie chodzi i nie odbiera możliwości innym. A kto chce, mógłby chodzić na
        więcej niż mu przysługuje :).
        • Gość: :) jest jeszcze taka opcja, aby siedzieć i się uczyć IP: *.net.autocom.pl 17.06.06, 16:52
          czyli skoro ma być obecną na wf-e ale nie musi ćw to może ten czas spożytkować
          z książką w ręce;-) a wdomu zamiast uczyć się do późna to się wyspać:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka