Dodaj do ulubionych

Nauka na studiach

IP: *.chello.pl 13.08.06, 19:56
Pytanko kieruje do tych, co maja za soba pierwszy rok studiow :) Jakbyscie
mieli porownac nauke w liceum a nauke na studiach to co jest trudniejsze. Po
prostu boje sie ze nie dam rady... Az tak ciezko jest, czy moze bedzie
dobrze ????
Obserwuj wątek
    • Gość: dawid Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:14
      ale konkretnie jakie studia!!
    • Gość: M. Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:15
      Moim zdaniem zupełnie nie można porównywać liceum i studiów. Tu trzeba samemu
      sobie organizować naukę: dzielić materiał, planować, kiedy przeczytać lekturę,
      co sobie odpuścić, a czego nie. Trzeba często uczyć się pod kątem prowadzącego,
      a nie programu. W liceum ocena końcowa to najczęściej średnia ważona wszystkich
      ocen z semestru - tu jest inaczej - jest jedna ocena z jednego, najczęściej
      bardzo obszernego egzaminu, której zwykle nie można poprawiać...
      • Gość: ejcz Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:19
        powtórzę sie po kimś wyżej i po sobie samej z poprzedniego wątku: KIERUNEK I
        UCZELNIA!!! bo ja np. mam do czynienia z 2 kierunkami, a to co napisał/a M.
        wcale się z moimi doswiadczeniami nie pokrywa.
        • Gość: Pesymista Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:41
          Zarzadzanie i Inyzynieria Produkcji na PP.
          • Gość: Manetake Re: Nauka na studiach IP: *.e-wro.net.pl 13.08.06, 21:54
            Zarządzanie i Inrzynieria Produkcji na studiach jest trudniejsza niż przedmiot o
            tej samej nazwie w liceum;)

            A tak na serio to wszystkie ścisłe kierunki są trudne. Nie przekonasz się jeśli
            nie spróbujesz.
            Aha, jeszcze jedno. KAŻDY egzamin można poprawiać. Nie spotkałem jeszcze uczelni
            (ani moi znajomi) gdzie byłoby tylko 1 podejście. Najwyżej może byc wpisana 2 i
            potem co najwyżej poprawka. Więc to co ktoś napisał powyżej to jakieś bzdury.
            • Gość: jakaś Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 22:11
              Moim zdaniem nie można porównywać nauki na studiach a nauki w liceum.
              Ja mam za sobą rok matematyki. w LO nauka matmy polegała głównie na rozwiązaniu
              paru zadanek które było na zadanie domowe. Matma na studiach to co innego. na !
              semestrze miałąm 3 przedmioty, które się ze sobą wcale nie pokrywały. I z
              niektorych np. miałam zajęcia tylko raz w tygodniu, dostawaliśmy listę zadań
              którą mielismy rozwiązać na najbliższe zajęcia. Tyle, że tam nie było zadań
              "oblicz" tylko z większości "udowodnij" "uzasadnij" "wykaż że..." to jest
              ogromna róznica. Trzeba było coś wymyślić samemu a nie podstawić do gotowego
              wzorca (do czego sprowadzała się większośc zadań w LO). Sama musiałam znaleźć
              książki które mogą być mi pomocne i te pe i te de.
              Teraz też zaczynam ZiP. I jestem tego pewna, że nauka będzie wyglądała tutaj
              zupełnie inaczej niż na matematyce...
            • Gość: M. Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 22:55
              Gość portalu: Manetake napisał(a):
              > Aha, jeszcze jedno. KAŻDY egzamin można poprawiać. Nie spotkałem jeszcze
              uczeln
              > i
              > (ani moi znajomi) gdzie byłoby tylko 1 podejście. Najwyżej może byc wpisana 2
              i
              > potem co najwyżej poprawka. Więc to co ktoś napisał powyżej to jakieś bzdury.


              Nie bzdury, moja droga, bo ja nie pisałam o poprawianiu 2, tylko innych ocen,
              co w liceum było możliwe, a na studiach nie jest. Przynajmniej nie na moich...
              • Gość: ejcz Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:05
                a próbowałaś rozmawiać z egzaminatorem, żeby nie wpisywał 3, że przyjdziesz do
                niego w innym terminie zdawac na wyzsza ocenę??? piszę EGZAMINATOROWI, bo NIE
                WIERZĘ, by ćwiczeniowiec odmówił poprawienia proponowanej oceny na
                konsultacjach. nie ma takiego prawa.
                • dzemcia Re: Nauka na studiach 14.08.06, 23:26
                  Nie próbowałam, bo nigdy nie miałam takiej potrzeby, żeby poprawiać cokolwiek.
                  Poza tym u mnie egzamin to test sprawdzany komputerowo, więc jakoś nie
                  wyobrażam sobie, żebym mogła "przyjść do wykładowcy zdawać na wyższą ocenę"

                  Ale tak sobie teraz przypomniałam, że jednak można poprawiać u mnie egzaminy,
                  ale tylko 2 tygodnie po pierwszym terminie, w terminie drugim i wymaga to
                  napisania podania. W przypadku, gdy druga ocena jest niższa i tak wstawiana
                  jest druga.
                  Co do ćwiczeń, to chyba można się dogadywać i poprawiać w różnej formie ocenę,
                  ale to zalezy od prowadzącego pewnie...
              • Gość: jakaś Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:19
                u mnie np. nie można było nawet kolokwium poprawiać. Tyle, że w ciagu semestru
                nie było ocen a punkty. Załózmy, że pierwsze kolokwium ci słabo poszlo, to masz
                pecha, nie możesz poprawić, ale musisz się spręzyć na kolejnym... + kartkowki co
                tydzień. tak wyglądalo zaliczanie ćwiczeń
                Bo egzamin to naturalnie 2 terminy. zwykły i poprawkowy
            • Gość: Petunia Re: Nauka na studiach IP: *.wroclaw.mm.pl 19.08.06, 15:46
              Manetake napisał: > A tak na serio to wszystkie ścisłe kierunki są trudne <,
              człowkieku, nie oznacza to, że humanistyczne są łatwe u mnie po pierwszym roku
              z pedagogiki odpadło 100 osób a odpadnie jeszcze więcej bo nie podostawali sie
              na swoje specjalizacje i chcą rezygonować. Rozumiem, że zawsze mata, fiza,
              chemia, elektronika i inne są bardzo trudne, ale w końcu niektóe humanistyczne
              do łatwych nie należą.

              A jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie jak jest na pierwsyzm roku, to hmm, jest
              trudno, bo to w końcu ogromny wyścig szczurów - dużo materiału, mało czasu,
              szybkie myślenie, jak nie --> wylatuje się ! Pedagogika podobnie jak
              psychologia, wymaga szybkiego i rzeczowego myślenia, wiązania faktów, podobnie
              jak w matematyce trzeba znać reguły, tak samo w psych. lub pedagogice także
              trzeba wiedzieć co zastosować w odniesieniu do poszczególnych ludzi. Tak więc
              uważam, że i to i to trudne. Tylko, że każdy kierunek ma nieco inne pojęcie
              trudności wynikające z różnic w programie rzecz jasna.
          • Gość: Pesymista Re: Nauka na studiach IP: *.chello.pl 14.08.06, 10:38
            Jak ja nienawidze jak ktos podszywa sie pod kogos... Jak chcesz sie wypowiadac,
            to nie uzywaj czyjegos nick-a. A co do studiow to - matma na UKSW ;P
            • Gość: ja Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 15:03
              Patrz kilka postów wyżej - jest napisane jak wyglada studiowanie matmy.

              a co do nicka... cóż nie masz zastrzezonego. nie jednemu psu burek....
    • Gość: jakaś Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:21
      Patrząc na te wszystkie wypowiedzi tutaj wniosek jest jeden:
      Wszystko zalezy od uczelni, kierunku studiów i samego studenta...
      • Gość: Lisa Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 12:31
        A ja sobie cenie że samemu trzeba sobie wszystko planowac nikt Ci nic nie
        narzuca poza tym że w sesji musisz zdac egzaminy,ale niektrzy na niektóych
        kierunach baluja przez cały rok czy pół do sesji potemz tydzień dzień i noc w
        ksiązkach żebyz dac i znowu,na moich tak sie nie da musze na bierzaco żeby się
        wyrobić ale i tak wole to niż naukę w liceum,z której nic mi się nie przydało na
        studia nie mówiąc już o tym że na studia tez się nie dostałam po takiej nauce w
        liceum tylko sama siedziaął i ryłam.Niektórzy lubią mieć wszystko podane
        powiedziane co zrobic jak się uczyć ale ja sama sobie układam"plan działania";)a
        nauka z liceum to zupełnie co innego
        • Gość: filo Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:46
          Ryj dalej i naucz się pisać poprawnie "bieżąco".
          • Gość: Petunio Re: Nauka na studiach IP: *.wroclaw.mm.pl 24.08.06, 17:05
            Oj Filo, nie udawadniaj, że skończyłeś podstawówkę - ciekawe jakie Ty błędy
            robisz - nie wiemy tego, bo mało piszesz, ale z pewnością trafiłoby się coś do
            krytyki, gdybyś rozwniął nieco wypowiedzi chwaląc się tym samym, że skończyłeś
            szkołę średnią. :))
        • Gość: Jarko Re: Nauka na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:56
          A jak wygląda sesja na studiacH??pOZDRAWIAM
          • lady_aleksis Re: Nauka na studiach 24.08.06, 20:57
            kartkówki na ćwiczeniach? :/
            • plecionka Re: Nauka na studiach 24.08.06, 21:01
              Bywaja, jak najbardziej:)
            • Gość: Aga Re: Nauka na studiach IP: *.cnb.com.pl 24.08.06, 21:15
              Kartkówki są, zwłaszcza, gdy ewidentnie widać, że 3/4 grupy nie zajrzało do
              lektury ;) A sesja: ileś egzaminów w ciągu dwóch-trzech tygodni. Jak wygląda
              egzamin, każdy wie.
    • Gość: mourinho Re: Nauka na studiach IP: 212.244.78.* 25.08.06, 00:06
      Liceum a studia to całkiem inna bajka (studiuję elektrotechnike). Tu nikt nie
      będzie Cię prosił, pytał, zastanawiał nad tym czy ktoś się nauczył czy nie.
      Ogólnie to nie możesz kompletnie nic nie robić przez cały semestr - tego nie
      wytrzyma żaden kozak. Ogólnie to najważniejsze żeby nie spękać, bo są goście
      którzy roztaczają przed studenatmi wizje ile to osób usiądzie, jaki to ciżki
      przedmiot itd. Początek jest trochę kłopotliwy, bo pierwszaki nie wiedzą co ich
      czeka, co jest ważne a co nie, jak podchodzić do prowadzącego, kiedy się uczyć
      itd. Znacznie lepiej człowiek czuje się po I semestrze kiedy wie co mu wolno.
      Przy nauce pod uwagę należy wziąć m.in. rangę przedmiotu ale i prowadzącego. Z
      przedmiotów typu matma radzę się uczyć systematycznie, bo w dwa dni czegoś
      takiego nie da się nauczyć. Jeśli jest do nauki teoria to nie przejmowałbym się
      tym. Poza tym naprawdę nawet największego wariata można przejść, tylko trzeba
      zamozaparcia i systematyczności.
      • Gość: 2 rok Re: Nauka na studiach IP: *.satfilm.net.pl 26.08.06, 18:07
        No coz,w moim przypadku-jestem na leku,matura i LO to niekonczace sie
        wakacje,ewentualnie matura i sesja to porownywalny stres.I nie zgodze sie,ze na
        studiach nie ma odpytywania i nikt sie nie przemuje Twoja wiedza,bo u mnie
        mialam odpytywania 3 razy w tygodniu plus poprawa wejsciowek,ogrom
        materialu,asystent rozliczal nas z naszej wiedzy,ale chetnie tez
        pomagal,tlumaczyl,ale w sumie nie kazdy jest taki,bo u innej asystentki z
        innego przedmiotu juz tak fajnie z ta pomoca nie bylo.W sumie sesja byla dla
        mnie o tyle lzejsza niz caly rok akademicki,ze uczylam sie duzo,ale nie
        musialam chodzic na zajecia.Zalezy to jednak od kierunku ,bo moj chlopak
        bedacy na zarzadzaniu i marketingu przez caly rok prawie nic nie robil,czasem
        jakis referat,co jakis czas kolo,to przysiadl dzien przed,ale w sesje za to
        przezywal ciezki szok,bo jak sie czlowiek odzwyczai od systematycznej nauki,to
        ciezko sie sprezyc i nauczyc w tak krotkim czasie takiej ilosci materialu.No
        ale i ja i on dalismy rade,wiec na kazdych studiach da sie przezyc,jak
        rozpracujesz system- te slowa kieruje do przyszlego studenta.I zgadzam sie z
        przedmowcami,ze trzeba dobrze poznac asystenta,co lubi,czego nie,sluchac z
        jakich materialow nalezy korzystac,a przed egzaminami najlepiej popytac
        wczesniej przed sesja starszych rocznikow jak egzamin wyglada,co oni radza bo
        np. mozesz miec do wyboru egzamin pisemny i ustny i w zaleznosci od profesora
        powinno sie wybrac taka forme,przy ktorej rzadziej oblewa,poza tym zaopatrzyc
        sie w tzw.gieldy czyli pytania sprzed lat,bo czasem moga sie powtarzac.To tak z
        grubsza co moge powiedziec po 1 roku.Pozdrawiam!
        • Gość: mourinho Re: Nauka na studiach IP: 212.244.78.* 26.08.06, 20:32
          > studiach nie ma odpytywania i nikt sie nie przemuje Twoja wiedza,bo u mnie
          nie napisałem, że nie ma tego i raczej nie zauważyłem by ktoś się litował nad
          kimś
          • Gość: 2 rok Re: Nauka na studiach IP: *.satfilm.net.pl 26.08.06, 22:59
            No coz,pewnie,ze nie lituja sie tak jak w liceum,ze na wielkie jak groch lzy
            nauczycielka stawiala 2,zeby komus zycia nie zmarnowac,tu jak ktos sie nie
            uczy,to moze miec problem z utrzymaniem i raczej nikt nie bedzie myslal,czy
            komus sie zycie zmarnuje czy nie.Ale jesli ktos sie uczy,to spotkalam sie u
            mnie z taka sytuacja,ze asystent pocieszal,wspieral,tlumaczyl,ale w sumie
            swiadczy to o czlowieku,bo czlowiek czlowiekowi nie rowny i inny specjalnie
            jeszcze bedzie dolki kopal.Na pewno jest kolosalna roznica miedzy nauka na
            studiach a w szkole sredniej.
    • Gość: ola Re: Nauka na studiach IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.08.06, 10:30
      Duzo sie uczyliscie na I roku studiow?
      • Gość: Velika Re: Nauka na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:50
        bardzo dużo. nauka do matury to pikuś w porównaniu z sesją:]
        • Gość: corinne Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:59
          a ja się uczyłam tylko do jednego przedmiotu na 1 roku. i tylko z niego mam
          poprawkę :)

          dla osób zdolnych, dla których systematyczna praca jest problemem studia są
          dużo lepsze od liceum. a i prowadzący i wykładowcy są znacznie lepsi od
          nauczycieli w liceum i nawet pozornie najnudniejszy przedmiot może okazać się
          interesujący.
    • sumitka Re: Nauka na studiach 26.08.06, 21:02
      Skończyłam studia bez zbytniego wysiłku i to z bdb na dyplomie. Nawet jak się
      nie nauczyłam (bo zaraz po maturze poszłam do pracy i na zaoczne) to na
      chłopski rozum udało mi się wybrnąć, także nie stresujcie się - jak ktoś ma
      dobrą pamięć słuchową, czyta zalecane lektury, chodzi na wykłady i ćwiczenia -
      po prostu nie może nie zdać.
      • Gość: kalafiorek Re: Nauka na studiach IP: *.devs.futuro.pl 27.08.06, 00:11
        A co powiecie o prawie, na którym nie ma zbyt wielu kolokwiów a uczyć się trzba
        chyba systematycznie, bo ilości materiału są porażające? Ja na maturze w trzy
        tygodnie musiałam zdać 8 egzaminów,, więc też lekko nie było :)
        • Gość: 86 Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 18:11
          ja też chętnie poznałabym opinie na temat studiowania prawa.piszcie
        • Gość: Vidocq Re: Nauka na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 00:05
          Systematyczność załatwi wszystko... za to zgubi nas jej brak... Ja tone już
          raczej w tej drugiej opcji po uszy:/ Pozdrowki...
        • Gość: x Re: Nauka na studiach IP: *.aster.pl 24.11.06, 08:16
          Na maturze rowniez zdawalam 8, ale to nie byl problem, bo niektore przedmioty to
          po prostu z marszu i sie tym nie nalezy przejmowac, w moim przypadku matma,
          polski i j. obce. Teraz kiedy mam 8 przedmiotow i z kazdego egzamin (+ kolokwia
          z lektoratów), jest duzo gorzej, bo kazdy (moze z wyj. matmy), wymaga duzej
          dawki wiedzy, ktora musze opanowac, a czasu malo. Na szczescie bywaja zerówki.

          A co do prawa, to nie wiem za dokladnie, ale moja kolezanka ciagle jest
          odpytywana na nim, wiec uczyc sie musi.
    • camel_3d latwiej... 24.11.06, 09:47
      tzn pamietam, ze mnie bylo zdecydowanie latwoej na studiach niz w szkole
      sredniej. nie bylo kretynskich klasowek co tydzien:))) a do egzaminow zawsze
      potrzebowalem 2-3 tygodnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka