Gość: Paweł
IP: *.netia.piekary.net
14.10.06, 13:28
Ja zawsze mialem krytyczny stosunek do systemu ksztalcenia prawa. I dzisiaj
przeczytalem wywiad z Markiem Safjanem, wykladowca na UW i prezesem TK, który
potwierdził moja tezę, ze nauka prawa nie wymaga duzej inteligencji;)Dlatego
ja oprocz prawa, stdiuje filozofie(to taki moj wentyl bezpieczenstwa;) a to
fragmenty wypowiedzi: Mam coraz silniejsze wrażenie, że należałoby dość
radykalnie zmienić dydaktykę uniwersytecką. W Polsce w dalszym ciągu opiera
się ona na bardzo tradycyjnym i złym systemie, opartym na pamięciowym, trochę
biernym i bezmyślnym opanowaniu instytucji normatywnych, a nie na myśleniu.
Nie ma nauki sensownego rozumowania i logicznego argumentowania. Przepisy w
Polsce ciągle się zmieniają, a my wciąż uczymy przepisów, a nie prawa – to
jest podstawowy błąd. Poza tym sami obniżamy jakość studiów, nie włączając
naszych studentów do aktywnego uczestniczenia w dydaktyce. Powinni więcej
pisać – na każdych seminariach czy ćwiczeniach studenci powinni pisać co
najmniej jedną pracę w ciągu roku, a tak niestety nie jest. Często pierwszą
pracą, którą piszą, jest praca magisterska.