Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci?

IP: 62.244.243.* 15.12.06, 11:05
Witam wszystkich!
ostatnio w wolnych chwilach zagladam na to forum i widze czesto pojawiajace
sie pytania - czy warto isc na politologie? co sadzicie o studiowaniu
pedagogiki specjalnej, resocjalizacji, socjologii, etnologii itp. Tak sie
zastanawiam - czy wybierajac kierunek studiow nikt z was nie mysli o tym co
mozna po nich robic? w koncu studia sa po to, zeby znalezc prace (jesli ktos
chce sie tylko rozwijac intelektualnie to spokojnie moze to rownie dobrze
robic w domowym zaciszu, nie trzeba na to tracic 5 lat zycia i kupy kasy).
Bedac jeszcze na studiach zauwazylam czeste wsrod moich znajomych z
pedagogiki, polonistyki, bibliotekoznawstwa, etnologii i socjologii (czyli
kierunkow nie dajacych zwykle zadnych konkretnych umiejetnosci przydatnych na
dzisiejszym rynku pracy) nastawienie typu Scarlet O'Hara - wazne, ze dzis
fajnie sie studiuje a o tym co bede robic w zyciu pomysle jutro. Dlaczego tak
malo myslicie o swojej przyszlosci? Czesto mam tez wrazenie, ze dla
niektorych humanistow samo rozmawianie o planach zawodowych, karierze uraga
ich godnosci bo to w koncu takie plytkie i ponizajace. A moze to jakas nasza
cecha narodowa, ze zamiast myslec o przyszlosci myslimy tylko tym co jest tu
i teraz. Nie chce nikogo obrazac, ani deprecjonowac humanistycznych kierunkow
(choc sami przyznacie, ze daja one spora wiedze, ale zwykle zadnych
konkretnych umiejetnosci) kieruja sie zwykla ciekawoscia, pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • skaflok Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 11:13
      bo ciezko jest studiowac przydatne rzeczy :d lepiej imprezowac i pie..ikami sie zajmowac

      .na polibude nie ma problemu sie dostac, bo wszyscy sie pchaja na wlasnie resocjalizacje, politologie i inne badziewo ;d

      ale tutaj bajka sie konczy. polibuda to wojna o kazdy metr ;d [jak ladowanie na okinawie] ale jak przetrwasz i np. na moim wydziale dostaniesz dyplom mgr inz telekomunikacji specjalnosc dajmy na to systemy i sieci radiokumunikacyjne (gsm, umts. edge itp.) to pracodawcy beda cie rozszarpywac ;} a nawet na 4-5 roku mozesz liczyc na sponsoring w zamian za to ze pojdziesz wlasnie do nich pracowac ;]
      zreszta wiekszosc kierunkow politechnicznych jest w bono ;]

      jeszcze raz sie pochwale moim wydzialem : www.eti.pg.gda.pl/

      e i chlopaki z unierkow sa troche metro :] (zwlaszcza w. prawa i administracji) ;D

      wiecie co to WSP :] ?
      nie wyszsza szkola pedagogiczna
      tylko wsparcie seksualne politechniki:]
      • Gość: wit Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.autocom.pl 15.12.06, 12:04
        A chłopaki z technicznych kierunków na WSP też są dla ciebie wsparciem
        seksualnym...?
        • Gość: fg Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:41
          Ależ durny post. Tylko tyle napiszę. Dodam jeszcze że w założeniu zdobycie
          zawodu nijak nie mieści się w kierunku działalności uczelni wyższych. Są to
          (powinny być) placówki naukowo-badawcze które mają kształcić naukowców . A ze
          umiejętności te jakoś przydają się na tzw rynku pracy to efekt uboczny.
          A jeśli juz ktoś twierdzi ze humaniści nie mają żadnych konkretnych umiejętności
          to słow brak... Że niby co? 5 lat studiów to ciągłe balangi i ci ludzie nic nie
          potrafią? No najlepiej skończyć wieczorówke, kurs obsługi excela, liznąć trochę
          księgowości i masz magistra. Bezrobotnych speców od zarządzania mamy w tym kraju
          na najbliższe 20 lat. Brakuje matematyków, biologów i innych profesji uważanych
          za czysto akademickie.
          Płakac mi się chce jak ktoś myśłi że skończenie dobrego kierunku gwarantuje
          pracę. Jak nie będziesz dobry w tym co robisz to nikt cie do roboty nie weźmie
          choćbyś miał oxford z cambridgem w papierach
          • zdanka1 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 18:55
            A ja mam znajomego doktora biologii...jest tak potrzebny, ze pracuje u
            blacharza. To tyle na ten temat.
            • Gość: ave Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.broker.com.pl 15.12.06, 21:03
              Nie jest tak, że ludzie wybierają kierunki humanistyczne bo chcą imprezować
              przez 5 lat - takie twierdzenie uważam za krzywdzące.

              Niemniej jednak często najistotniejszym kryterium jest to że na politechnice
              każdy spotyka się z matmą i fizą (oczywiście poza tymi kierunkami na
              uniwerkach). Z resztą, nie ma co się okłamywać - studia humanistyczne są
              znacznie bardziej przyswajalne niż kierunki techniczne.

              Trafnie to ujął jeden z moich poprzedników - politechnika to wojna o każdy metr.
              Tendencja jest taka że praktycznie przez 3 pierwsze lata balansuje się na
              granicy wylecenia/dziekanki.

              Pół biedy jak ktoś idzie na biologię, matematykę czy historię bo taką ma pasje,
              ale zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi wybierających kierunki modne kierunki typu
              europeistyka

              • Gość: autor Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:26
                Studiuje europeistyke, swoja droga na polibudzie (a tak, jest takie cos), jak na
                razie bajer, potrafie wydoic dowolna instytucje unijna, cv wzbogacilo sie o
                praktyki w ministerstwie finansow, mowie biegle w dwoch jezykach, trzeciego sie
                ucze, a przy tym studia sa lajtowe, stypendia daja prawie wszystkim i jest duzo
                czasu na chlanie... Czego chciec wiecej? =)
                • Gość: trutututu Autorze IP: *.pr.radom.net 16.12.06, 17:40
                  To ,że studia nauczyly cię dwu języków to akurat g..no prawda, chlaj dalej (
                  chalanie też nijak się ma do nauki trzeciego języka obcego ). To co piszesz nie
                  trzyma sie kupy. pozdr.
                • Gość: Inzynier Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 23:30
                  Czego chciec wiecej?
                  A moze pracy po tych studiach?
                  • Gość: Elo Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 03:02


                    Które studia nie mają przyszłości? Nie wiem. Wiem natomiast które studia mają
                    OGROMNĄ przyszłość w Polsce! jest to BIOTECHNOLOGIA !!! te studia są tak
                    przyszłościowe w Polsce, że od prawie 10 lat ich wykładania na polskich
                    uczelniach ciągle ta przyszłość nie nadeszła, i pewnie jeszcze minie z 15 lat
                    zanim ta przyszłościowość przejdzie w teraźniejszość.
                    Zatem kandydaci, chcecie studia przyszłościowe? Wybierajcie biotechnologię,
                    będziecie spoglądać przez całe studia i po nich w tą 'przyszłość' :)
                    • Gość: no właśnie Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 11:15
                      Dudni się o tej biotechnologii od ładnych paru lat że taka przyszłościowa. Fakt
                      teraz ukierunkowanie nauki idzie w stronę połączenia nauk technicznych, ścisłych
                      z biologicznymi. Ale w Polsce to lipa. Po biotechnologii pracę można znaleźć
                      praktycznie tylko w Biotonie. EW. zostać na uczelni i robić doktorat albo zostać
                      przedstawicielem medycznym.
                      • Gość: Elo Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 14:33
                        Problem też jest taki, że biotechnologię jako trendi i dżezi kierunek chce mieć
                        w swoim menu każda 'szanująca się' uczelnia, mimo że nie ma do tego ani kadry,
                        ani infrastruktury, ani doświadczenia w 'zastosowaniu organizmów żywych do
                        wytworzenia produktu'. Biotechnologia z samej definicji prowadzi do otrzymania
                        komercyjnego produktu, i to jest jej główny cel. Na polskich uczelniach prowadzi
                        się 'biotechnologię naukową' - jedno wielkie nieporozumienie.
                        Firm biotech w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, niech na rok
                        przyjmą do pracy w sumie kilkunastu absolwentów (jak przyjmą kilku to będzie
                        super), to co mają zrobić pozostali? Co roku kończy biotechnologię ok. 1500-1700
                        osób.
                        Z drugiej strony absolwenci są bardzo słabo przygotowani do pracy 'nad
                        rozwiązaniem problemu, który umożliwi otrzymanie komercyjnego produktu z
                        wykorzystaniem żywych organizmów', bo tego w ogóle się nie uczy na uczelniach.
                        • Gość: Biotechnolog Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.users.altanet.pl 17.12.06, 15:55
                          A po co uczyc czegos takiego, skoro biotechnologia w Polsce jest de facto
                          zakazana? (patrz ustawa o GMO)
                          • Gość: Elo Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 16:44
                            Ustawa o GMO to tylko jedna z wielu kłód po nogi, al przy innych jest jak patyk :)
                            Nie będę oryginalny jak powiem, że brak funduszy to największy problem, można by
                            go trochę rozwiązać poprzez lepsze zarządzanie nimi na uczelniach.
                            Zaczynając 'od góry', na wielu uczelniach o renoma zakładu jest równoznaczna z
                            posiadanym drogim (miliony złotych) sprzętem (którego się w praktyce nie używa).
                            Np. bardzo ciekawa umiejętność - sewkencjonowanie DNA - uczą tego w teorii na
                            każdej uczelni, większość z nich ma dostęp fizyczny do sekwentatora, jednak stoi
                            on nieużywany - brak pieniędzy, brak umiejętności jego używania. Inne to różnego
                            rodzaju bioreaktory, cytometry, itp.. któe kosztowały setki tysięcy złotych,
                            czasami miliony, na których jak już się coś robi to 'robi się naukę', czyli
                            zwykle nic...
                            • Gość: Biotechnolog Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.users.altanet.pl 17.12.06, 16:51
                              No, niestety - zakup np. sekwenatora czy syntetyzera oligonukleotydow to kasa
                              wywalona z rozmachem w bloto. Zeby to mialo sens, musisz posadzic przy tym
                              technika, ktory bedzie uslugowo syntetyzowal, sekwencjonowal itd. A i tak za rok
                              sie okaze, ze nie jestes w stanie konkurowac cena np z Korea (juz od 3 Euro za
                              sekwencje). Bo maja nowszy sprzet, a nasz jeszcze na siebie nie zarobil...
                              W kwestii bioreaktorow - patrz ustawa o GMO. Ale o "robieniu nauki" to ja bym
                              sie pogardliwie nie wypowiadal - znacznie wiecej kasy mozesz wydoic z dobrego
                              patentu, niz produkujac cos w tym bioreaktorze dzien i noc. To oczywiscie zalezy
                              tez np. od skali - te bioreaktory, ktore maja uczelnie sa zwykle zenujaco male,
                              wiec na ferrari raczej na nich nie zarobisz.
                              • Gość: Elo Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 04:04
                                Masz rację, nie chodzi o to, aby uczelnia była firmą usługową, ale aby choć
                                trochę swoje badania prowadziła w kierunku komercyjnym, czy inaczej, prowadziła
                                badania, które potencjalnie mogą mieć zastosowanie komercyjne (przynajmniej ci
                                naukowcy, którzy są w okolicach tej prowadzonej biotechnologii).
                                Zrobić patent to już nie jest sztuką, sztuką jest aby ten patent mógł być
                                zastosowany w praktyce. Uczelnie generalnie nie interesują się swoimi patentami,
                                tj. nie szukają kontrahentów, partnerów biznesowych do ich wdrożenia, a raczej
                                czekają na... nie wiadomo co. Że jakiś biznesmen przyjdzie na uczelnie i będzie
                                ich prosił o patent? Śmiechu warte. Biznesmen da fundusze, gdy sprawy własności
                                będą jasne, a naukowcy na bazie swoich odkryć założą mini-firmę - w celu
                                formalnych rozliczeń. Naukowcy będą chcieli zarobić na swoim odkryciu, będą
                                chcieli poświęcić na to czas, zająć się tym poważnie. Oni by chcieli coś odkryć,
                                napisać publikację, nic nie robić i czekać na fundusze, dalej nic nierobić i
                                dostawać % od sprzedaży.
                                Do tego dochodzą jeszcze śmieszne kwestie 'moralne' w oczach niektórych 'ludzi
                                nauki' - że poważny naukowiec nie zajmuje się komercją, pieniądz powinien mu
                                śmierdzieć, poza tymi z grantów i działalność edukacyjną. Polski, szanowany
                                naukowiec powinien jeździć lanosem, ew. jakimś pegoutem. W żadnym razie nie może
                                mieć miliona na koncie, bo to wstyd, zdrada nauki, zdrada wartości prawdziwego
                                naukowca.
                                No, trochę się rozpędziłem...
                                • Gość: Ivette Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 83.230.25.* 18.12.06, 16:46
                                  A jaką przyszłość mają różne kierunki studiów zwiazane z zarządzaniem i
                                  marketingiem. Już dziś jest nadmiar róznych dziwnych specjalistów (inżynier
                                  produktu, inżynier półki (to nieoficjalna nazwa tzw. merchandizera) itd. itp.
                                  Brakuje już ludzi z dobrymi studiami technicznymi.
                      • jan.wojcik Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 06:44
                        Zgadzam się, biotech jest dla tych co chcą wyjechać. Poza tym na biotechu 90%
                        ludzi to zjeby. Tak więc pomimo ze to fajny kierunek (ha ha ha- postudiujecie
                        zobaczycie) to i tak w Polsce można klepać biede. Zresszta jak ktoś nie jest
                        informatykiem, elektronikiem lub automatykiem (dobra znajomość CNC) to bez
                        znajomości kur..sko ciężko o robotę.
                    • Gość: gosc Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.bumc.bu.edu 21.12.06, 20:18
                      Wiesz Elo w Biotechnologia to jest tak, aby pracowac w firmie biotechnologicznej
                      nie trzeba konczyc biotechnologii. Kiedys ludzie konczyli biologie, chemie,
                      technologie chemiczna, farmacje i potem znajdowali prace rowniez w
                      biotechnologii. Nie oczekiwali jednak niewiadomo czego po tych studiach i
                      wiedzieli, ze tytul magistra to dopiero pocztek.
                      10 lat temu rzeczywiscie wymyslona doskonaly sposob na rozwoj biotechnologii w
                      Polsce.
                      W Polsce brakuje przemyslu biotechnologicznego z prawdziwego zdarzenia. Nie ma
                      zadnej rozsadnej polityki aby to promowac, to choc miejsc gdzie biotechnologie
                      mozna studiowac jest pelno!!!! Lapie sie na to duzo mlodych ludzi. Nie udalo sie
                      takowemu dostac na medycyne to choc moze sie pochwalis, ze modna biotechnologie
                      studiuje.

                      Acha zeby nie bylo jestem biologiem molekularnym/biochemikiem po doktoracie i na
                      ukonczeniu stazu podoktorskiego. O brak pracy nie musze sie zbytnio martwic, ale
                      nie mieszkam juz w Polsce. Gdy wybieralam studia to nie byla to modna
                      biotechnologia, tylko biologia. Nie oczekiwalam zatem cudow i nie wiadoma jakiej
                      kariery finansowej. Rozumialam, ze doktorat czy nawet staz podoktorski to
                      inwestycja w przyszlosc a nie czas kiedy zarabia sie niewiadomo jakie pieniadze.
                      Najpierw trzeba zainwestowac (czy to finanse czy to czas)a dopiero potem mozna
                      zbierac plony.

                      Przyszlosc w tej dziedzinie jest ale lepiej studiowac coc bardziej ogolnego.
                      Polskie szkoly wyzsze zamiast rozwijac kierunki miedzywydzialowe, aby mlodzi
                      ludzie mogli sie przekonac w czym sa naprawde dobrzy (taki MISMAP czy MISH na UW
                      to swietny pomysl, ale nie powinny to byc studia dla wyjatkow tylko regula)
                      zawezaja wszystko jak sie tylko da. Kiedys na UW zaczynalo sie studiowac
                      biologie i potem wybieralo specjalizacje. I co zamiast umozliwic studia miedzy
                      wydzialami zrobiona odzielna rekrutacje na biologie, ochrone srodowiska i
                      biotechnologie. Totalna glupota! Wiem co mowie. Sama szlam na biologie z
                      przekonaniem,ze biologia srodowiskowa to jest cos dla mnie. Na studiach
                      przekonalam sie, ze biologia molekularna bawi mnie znacznie bardziej. Nie sadze,
                      ze jestem taki wyjatkiem!
                • jan.wojcik Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 06:40
                  Takiego starego jak twój co za komuny sie dorobił kasy i znajomości, i nie mów
                  mi że nie bo się zaśmieje na śmierć.
                • Gość: aanetka Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:14
                  Cześć! Mam prośbę, czy mógłbyś podać mi na jakiej uczelni studiujesz ten
                  kierunek i jakie wymagania są postawione przyszłym studentom. W tym roku
                  minister G. zrobił nam, maturzystom "kocioł" z maturą podstawową i rozszerzoną.
                  Chcę wiedzieć "o co się bić". Dziekuję.
            • kasiab75 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 22:03
              zgadza sie - biologow nam nie brakuje!
              • Gość: utracjusz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.tkdami.net 16.12.06, 00:54
                Z tym się zgodzić nie mogę, biologów to my mamy z mało, tyle, ze kasy państwo
                nie m na badania prawdziwie naukowe...
                • Gość: Piotrek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 17.12.06, 14:35
                  Witam, jestem na IV roku studiów i mogę powiedzieć jedno, przyszłości w Polsce
                  nie ma po większości studiów, natomiast przyszłość jest po większości za
                  granicą. W naszej kochanej Polsce jest za dużo studentów w porównaniu do rynku
                  pracy. Przykłądowo w Warszawie jest codziennie 5 nowyh ofert pracy dla
                  informatyków, a w Londynie 80, pozatym w Polsce na wejście dostaje się max 3
                  tys. PLN a w Anglii 1,5 tys. Funtów, więc dalszy komentarz jest zbędny
                  pozdrawiam wszystkich studentów bez przyszłości szczególnie z politologii i
                  filologii polskiej :)
                  • jan.wojcik Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 06:49
                    O ku..wa. 3 tysiaki na łape. ja skonczylem studia dostaje 1000, mieskzam ze
                    starymi i jakby nie moja pogoda ducha to bym plakal do poduszki.
            • Gość: koles Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.chello.pl 16.12.06, 02:52
              widocznie jest na tyle dobry ze doszedl tylko do blacharza. Albo z drugiej
              strony woli miec poprostu spokojniej lub to co skonczyl totalnie go nie
              interesuje- tych ostatnich to znam kilku. Konczyli studia tlyko po to zeby
              zarabiac kase, a nie dlatego ze tp ich interesuje.
              • zdanka1 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 09:13
                Wybacz, ale nie robi sie doktoratu, jeśli coś cię nie interesuje, bo to juz
                byłby czystej wody masochizm. Sugeruję czytać uważniej. Uczelnia nie ma etatów,
                nie ma na badania, wszystko tzreba tam wydzierać , a katedr jest kilka - ciężko
                mieć 33 lata i zyć za 700 zł, kombinując jeszcze z tych 700 zł własne wyjazdy -
                np. w celu badania Rozpudy, którą chce rozwalić własny premier. U blacharza w
                meisiac zarobisz 1400.
                • Gość: gatita Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.toya.net.pl 16.12.06, 12:36
                  Wybacz, ale z doktoratem nawet na najbardziej oszczednej uczelni nie zarabiasz
                  700 PLN. Pensja adiunkta to okolo 2200 PLN netto, czyli więcej niż u blacharza.
                  Pomojam kwestie oceny czy to malo czy dużo.
                  • ply_mouth Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 13:37
                    > Wybacz, ale z doktoratem nawet na najbardziej oszczednej uczelni nie zarabiasz
                    > 700 PLN. Pensja adiunkta to okolo 2200 PLN netto, czyli więcej niż u blacharza.

                    a to ciekawe co piszesz. bo mi moja macierzysta uczelnia (jedna z najlepszych w
                    kraju) po doktoracie i postdocu zaproponowala etat asystenta na 3 lata, za 1200
                    netto. :) oczywiscie ich olalem i poszedlem do przemyslu. wlasnie dostalem
                    oferte z zagranicy za dobrze ponad 3 tys. euro netto (rownierz przemysl). a na
                    uczeli zostaja albo pasjonaci (szacuje, ze ok. 5 %) albo ciezko przestraszeni,
                    niedowartosciowani lub po prostu kiepscy ludzie tudziez krewni i znajomi
                    krolika. uczelniom ten stan rzeczy najwyrazniej odpowiada. ja w kazdym razie
                    uwazam, odchodzac z uczelni podjalem decyzje zycia.
                    • Gość: Gatita Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.toya.net.pl 16.12.06, 13:55
                      asystenta...pisalam o pensji adiunkta! I wiesz pasjonatką chyba nie jestem,
                      czuję się jak najbardziej dowartościowana i wcale nie przestraszona, w wśród
                      królików nie mam ani znajomych, ani tym bardziej krewnych :) Jednak zostałam na
                      uczelni, realizuję się, nabywam doświadczenia. Oczywiście narzekam na kasę, ale
                      z moim cv za kilka lat weźmie mnie prawie każda uczelnia na świecie. Często za
                      więcej niż 3 tys. euro miesięcznie. Ale nie ma nic od razu...
                      • ply_mouth Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 14:23
                        oby cie wziela kazda uczelnia. rozumiem, ze mowimy o etacie (nie o
                        stypendiach/posdocach itp). w kazdym razie zycze powodzenia, przynajmniej w
                        europie. :)

                        popatrz sobie na mediany zarobkow np. w usa w przemysle. inzynier chemik to 100
                        k usd/rok. czlowiek, u ktorego bylem na posdocu zarabial 50 k usd/rok.

                        nie napisalem, ze Ty jestes nieudana, pisalem ogolnie. smiem twierdzic, ze wiem
                        o czym pisze, bo znam bardzo dobrze szkolnictwo wyzsze w polsce. te uklady,
                        ukladziki, manie wielkosci, mierne wyniki itp. to swiatowe, tj. zachodnie tez
                        nie jest mi obce (stypendia, postdoci itp).

                        widzialem o czym pisalas. napisalem chyba wyraznie, ze nie na kazdej uczelni po
                        doktoracie i posdocu mozna liczyc na stanowisko adiunkta.

                        wiesz, ja tez moglem czekac na wieksze pieniadze, robiac habilitacjie, sytarania
                        sie o profesure, stanowiska itp. ale ja potrzebuje pieniedzy teraz, w wieku lat
                        30, a nie 50.
                        • Gość: gatita Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.toya.net.pl 16.12.06, 18:42
                          :) ja niestety tez ich teraz potrzebuje, ale ciagle wierze, że jeszcze parę
                          lat...Do 50 też nie zamierzam czekać, ale myślę, że są duże szanse na łączenie
                          teorii z praktyką. Nie upieram się natomiast, że koniecznie tu w Polsce. Ja
                          pewnie na Twoim miejscu wzięłabym te 1200 na uczelni i próbowała w projektach
                          międzynarodowych. Ale nie jestem na Twoim miejscu. Natomiast co do tematu -
                          studia bez przyszłości - moja koleżanka jest antropologiem kultury po
                          doktoracie. Uczelnia daje jej etat, a ona ciągnie kasę właśnie z projektów.
                          Naprawdę nie narzeka na brak kasy. Druga po historii, mając etat na uczelni
                          założyła firmę zajmującą się badaniem pochodzenia, odnajdywaniem przodków itd.
                          Też zarabia ok. Grunt to mieć pomysł i punkt zaczepienia - w wielu przypadkach
                          to się sprawdza.
                          • Gość: Marek Ciekawe jak godzi prace naukowa z chalturami ... IP: *.sds.uw.edu.pl 16.12.06, 20:59
                            > doktoracie. Uczelnia daje jej etat, a ona ciągnie kasę właśnie z projektów.
                            > Naprawdę nie narzeka na brak kasy. Druga po historii, mając etat na uczelni
                            > założyła firmę zajmującą się badaniem pochodzenia, odnajdywaniem przodków itd.
                            > Też zarabia ok.

                            Wlasnie to bardzo mi sie nie podoba i dlatego rzucilem uczelnie.

                            Asystenci/adiunkci chalturzacy na boku ktorzy nie maja czasu ani
                            na prawdziwa prace naukowa ani na ksztalcenie studentow.

                            U mnie w grupie cwiczeniowej bylo wiecej chetnych niz miejsc - u kolegi
                            prowoadzacego rownolegla grupe - prawie 3x mniej osob.

                            Roznica ? Ja sie do zajec porzadnie przygotowywalem. Kolega
                            przygtowywal sie w tramwaju w drodze z chaltury ...

                            Ilosc publikacji w powaznych czasopismach kolegi w tamtym czasie ?
                            0 Moich ? 3
                            • Gość: Miś Praca naukowa czy chaltury IP: *.ext.ti.com 17.12.06, 03:33
                              Gość portalu: Marek napisał(a):
                              >> Uczelnia daje jej etat, a ona ciągnie kasę właśnie z projektów.
                              >> Naprawdę nie narzeka na brak kasy. Druga po historii, mając etat na uczelni
                              >> założyła firmę zajmującą się badaniem pochodzenia, odnajdywaniem przodków
                              >> itd. Też zarabia ok.
                              >
                              > Wlasnie to bardzo mi sie nie podoba i dlatego rzucilem uczelnie.

                              Przez pół życia pracowałem od 8 do 14 robiąc doktorat i badania, a od 16 do 20
                              zarabiając pieniądze. Wszystko w zawodzie inżyniera. Pierwsze mi dawało 30%
                              dochodu wystarczające aby zapłacić za mieszkanie, prąd, telefon i gaz. Drugie
                              70% dochodu na jedzenie, ubranie i samochód. Przez drugie pół życia zawodowego
                              pracuję 8 - 17 zarabiając obecnie $10k miesięcznie dzięki temu, że przedtem
                              pracowałem przed południem uzyskując kwalifikacje zawodowe.

                              Jestem teraz w Stanach. Tutaj na uczelni gdy ktoś chce więcej zarabiać to musi
                              robić chałatury. Może laureaci nagrody Nobla i prezydenci uczelni (w Polsce to
                              nazywa się rektor) nie muszą. Ale zadaniem prezydenta jest szukanie
                              utalentowanych profesorów i zdobywanie pieniedzy dla uczelni od bogatych
                              sponsorów, a nie praca naukowa czy pedagogiczna.

                              Znanym przykładem chałatury jest prof. Amar Bose na MIT (jedna z najlepszych
                              amerykańskich uczelni technicznych). Syn emigranta hinduskiego, zaczął on
                              pracować zarobkowo w wieku 13 lat naprawiając modele pociągów. Później
                              studiował na MIT. Wynalazł on głośniki o doskonałej jakości odwarzania dźwięku.
                              Założył on z pomocą finansową prof. Y.W.Lee firmę produkującą te głośniki.
                              Dzisiaj firma Bose sprzedaje produkty akustyczne wartości ponad $500 mln
                              rocznie. A Bose kieruje tą firmą poza tym ucząc studentów MIT elektroniki i
                              wiedzy o komputerach.
                              • Gość: Hezor Re: Praca naukowa czy chaltury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:46
                                Nie zaprzecze poza jednym - trudno to nazwac chaltura ;)
                      • jan.wojcik Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 06:55
                        Każdy kto pisze na forum, pisze bo mu źle, dlatego to jest forum, jeżeli ktoś
                        tu pisze ze mu dobrze to albo kłamie albo chce podwyższyć swoją wartość poprzez
                        czytanie postów takich nieudaczników jak my. (czyli tez jest de facto
                        nieudacznikiem) A Ty pisząc że wielka z ciebie adiunkta to czym się chcesz
                        pochwalić? Żal Ci dupe ściska bo zapie..łaś przez pięc lat, nie miałaś
                        koleżanek, właziłaś wszystkim w dupę i nawet na piwo z kolegami nie wyszłaś.
                        Więc daj se siana. A takich adiunktów jak ty to ja już znam, i wszyscy takich
                        omijają szerokim lukiem.


                        Gość portalu: Gatita napisał(a):

                        > asystenta...pisalam o pensji adiunkta! I wiesz pasjonatką chyba nie jestem,
                        > czuję się jak najbardziej dowartościowana i wcale nie przestraszona, w wśród
                        > królików nie mam ani znajomych, ani tym bardziej krewnych :) Jednak zostałam
                        na
                        >
                        > uczelni, realizuję się, nabywam doświadczenia. Oczywiście narzekam na kasę,
                        ale
                        >
                        > z moim cv za kilka lat weźmie mnie prawie każda uczelnia na świecie. Często
                        za
                        > więcej niż 3 tys. euro miesięcznie. Ale nie ma nic od razu...

                        • hezor Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 17:49
                          > Każdy kto pisze na forum, pisze bo mu źle, dlatego to jest forum, jeżeli ktoś
                          > tu pisze ze mu dobrze to albo kłamie albo chce podwyższyć swoją wartość poprzez
                          >
                          > czytanie postów takich nieudaczników jak my. (czyli tez jest de facto
                          > nieudacznikiem)

                          Ach, czemu mnie tak obrazasz? A moze jestem tylko licealista szukajacym
                          instpiracji na nadchodzace lata?
                      • Gość: Ilciak ja studiuje socjologie... IP: *.uci.agh.edu.pl 18.12.06, 14:31
                        Ja studiuje socjologie , moja specjalność to praca socjalna. Myślisz że sie
                        nudze? Że nie mam co robić? Że nie znajde pracy? A rozejrzyj sie..kto pomaga
                        ludziom ubogim, bezrobotnym, w trufnej sytuacji materialnej, z problemami w
                        rodzinie, itd. Wiesz kto? JA bede to robić..po takiej "głupiej" jak to ktoś
                        powidział socjologi. A tak na marginesie, to ludzie po socjologii są bardzo
                        elaastyczni bo mam też przedmioty tpowo ścisłe - ekonomia, zarządanie,
                        statystyka, itd. więc nie jestem takim typowym humanistą :P Pozdro..
                    • Gość: olo Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 13:43
                      o matko, jak napisałes ten doktorat robiac takie błędy, WSTYD I HAŃBA dla
                      uczeni która dała Ci dyplom. Dla Ciebie również>
                  • Gość: obserwator2 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 14:07
                    Gość portalu: gatita napisał(a):

                    > Wybacz, ale z doktoratem nawet na najbardziej oszczednej uczelni nie
                    zarabiasz
                    > 700 PLN. Pensja adiunkta to okolo...

                    Rzecz w tym, że teraz (to znaczy od ładnych kilku lat) jest moda przyjmowania
                    świeżo upieczonych doktorów (po studiach doktoranckich) na etaty asystentów.
                    Kiedyś, gdy doktorat się robiło będąc asystentem, po doktoracie dostawało się
                    stanowisko adiunkta niemal automatycznie.
                    Między pensją asystenta i adiunkta jest bardzo duża różnica od dwóch, czy
                    trzech lat. Nowelizacja Ustawy o Szkolnictwie Wyższym z roku 2001, wdrażana
                    przez kilka lat etapami, przyjęła zasadą 1:1:2:3. To znaczy nauczyciele typu
                    lektorów, czy instruktorów:asystentów:adiunktów:profesorów powinni (średnio w
                    kraju) mieć pensje na poziomie 1, 1, 2, 3 średnich krajowych.
                    Zasadę tę w Sejmie przeforsowali oczywiście ... adiunkci! Jest ona (relatywnie)
                    dla tej właśnie grupy najkorzystniejsza i oznaczała najwyższe kolejne podwyżki
                    w latach 2001, 2003 i 2004.
                    Uczelnie próbują kompensować ten nadmierny przywilej opóźniając awans na to
                    stanowisko.
                    • Gość: gatita Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.toya.net.pl 16.12.06, 14:15
                      no niestety, choć jest to o tyle dziwna polityka, że na asystenta uczelnia nie
                      dostaje dodatkowych pieniędzy. Ale myślę, że wszystko zależy właśnie od
                      polityki uczelni. Chodzi mi jedynie o to, że wiele osób ma typowo roszczeniowe
                      podejście i chciałoby od razu dużej kasy, a tak się nie da.
                      • ply_mouth Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 14:30
                        > polityki uczelni. Chodzi mi jedynie o to, że wiele osób ma typowo roszczeniowe
                        > podejście i chciałoby od razu dużej kasy, a tak się nie da.

                        alez da sie droga gatito, da sie. kwestia wyboru. nie mam roszczeniowego
                        podejscia. sporo pracy wlozylem w studia i doktorat (a moglem wtedy pic wodke).
                        teraz pora na sensowna prace i owoce.
                  • zdanka1 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 15:54
                    Wybacz, ale z doktoratem nawet na najbardziej oszczednej uczelni nie zarabiasz
                    > 700 PLN. Pensja adiunkta itp...

                    Wybacz, ale widac mało wiesz o zwyczajach uczelnianych - na adiunkture trzeba
                    się załapać, doktorat nei znaczy adiunkt - potem jeszcze tzreba załapać się
                    choć na pół etatu, bo o całym mało kto moze marzyć - najczesciej są to godziny.
                    Tak więc na wcale neioszczędnej uczelni tyle bedziesz zarabiać - bo nei ma dla
                    ciebie pensum ------> oczywiscie nie wnikam tutaj jak godziny sa dopisywane na
                    lewo, bo o to wreszcie ktoś pwoinein zrobić awanturę.
                  • Gość: wojtek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.12.06, 21:16
                    Zależy jak uczelnia? Bo i są doktoranci zarabiający 1600zł.
                  • Gość: --zielony Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.ds.amg.gda.pl 17.12.06, 17:20
                    nie z doktoratem, tylko na doktoracie... a tu a owszem zarabiasz koło 900.
                    uczelnia której jestem niewolnikiem w stopniu adiunkta daje mi na ręke 1800zł.
                    dwa razy tyle dorabiam w tzw. usługach
              • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 10:59
                >Konczyli studia tlyko po to zeby
                > zarabiac kase, a nie dlatego ze tp ich interesuje.

                W jakim Ty świecie żyjesz ?!?! Na studia moge iść z każdego powodu jaki uważam
                za słuszny. To co, źle że chce być bogaty i zapewnić dostatek rodzine ?? To co,
                jak uczyłem się z myślą o zarobkach to moja matematyka jest gorsza ?? Ja moge
                być z zamiłowania muzykiem, ale wiem że na rynku brakuje ludzi z wykształceniem
                technicznym, czuje się pewnie, więc wybieram polibude.
            • Gość: neorattus Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 13:08
              widocznie kiepski byl z niego biolog.
            • Gość: Janis Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 23:56
              A ja znam historyka który jest szefem oddziału znanego banku. Może ten Twój
              biolog jest miernym biologiem...
          • Gość: bulgot Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.greenet.pl 15.12.06, 19:12
            Bzdury piszesz. Pracodawcy od dawna mowia o niedostosowaniu polskiego
            szloknictwa wyzszego do potrzeb rynku pracy. Studia maja (w zalozeniu)
            przygotowac wyksztalconych specjalistow z danej dziedziny a nie produkowac
            bezrobotnych naukowcow. Jezeli faktycznie celem studiowania jest tylko dalsza
            kariera naukowa to na studia powinno sie przyjmowac 5% osob dzis studiujacych.
            • Gość: no name Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.4web.pl 15.12.06, 19:16
              Alez oczywiscie ze masz racje - tak powinno być. Tyle tylko, ze taka sytauację
              wytworzyły tysiace szkół prywatnych + zlikwidowanie szkół zawodowych i technik.
              No i jaet jak widac.
            • Gość: krm Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 195.116.185.* 15.12.06, 20:08
              i tak powinno być, wtedy osoby mające tytul magistara nie miały by
              najmniejszego problemu z pracą i zarobkami, niestety olbrzymie limity przyjęć
              spowodowały, że na studia trzeba przyjmować wszelkiej maści głąbów aby zapełnić
              wolne miejsca
          • Gość: lilka Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:42
            Matematykow nie brakuje, jest ich az nadto, niestety. Niestety, bo to ciezkie
            studia i nie da sie po nich sensownie zarabiac, trzeba sie przekwalifikowac.
          • Gość: a4 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.ghnet.pl 15.12.06, 23:32
            ...kiedy w końcu do główek wielu tu piszących dotrze, jeśli ktoś jest "pierdołą"
            mówiąć bardzo delikatnie to nic mu nie pomoże, żadne studia, nawet najlepsze.
            skonczyłem zarządzanie pracuje w zawodzie ( w branży zgodnej ze specjalizacją) i
            z każdym dniem coraz bardziej doceniam swoje studia...bezrobocie mi nie grozi, a
            wrecz przeciwnie.
            znam wiele osób po politechnice, inzynierów nawet, 5 lat studiów - 5 lat
            "korków" np z matematyki...z daleka od takich fachowców. wiec nie przesadzajmy z
            ta politechniką, wszedzie da się kombinować.
          • Gość: Albin Siwak Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 09:58
            Czyli, wg. ciebie, "produkowanie" inżynierów jest ubocznym efektem
            funkcjonowania politechnik? To po co te wszystkie laboratoria, projekty i staże?
            • Gość: obserwator2 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 14:19
              Gość portalu: Albin Siwak napisał(a):

              > Czyli, wg. ciebie, "produkowanie" inżynierów jest ubocznym efektem
              > funkcjonowania politechnik?

              Chyba źle zrozumiałeś swojego poprzednika.
              Akurat politechniki, jak i Akademie Medyczne, itp. to są szkoły ZAWODOWE (nie w
              terminologii oficjalnej, gdzie zawodowe to są szkoły prowadzące tylko studia
              pierwszego stopnia). Po angielsku nasze politechniki charakteryzują sie same
              jako "Technical University".
              W języku angielskim technology a science to dwa odrębne pojęcia.
              A więc, uczelniami predestynowanymi do uprawiania czystej nauki , kształcenia
              naukowców i kształcenie NAUCZYCIELI dla szkół wszelkiego typu (średnich, ale i
              WYZSZYCH, w tym dla uniwersytetów) są UNIWERSYTETY. Niejako przy okazji, część
              absolwentów uniwersytetów, przydaje się bezpośrednio społeczeństwu nie będąc
              ani naukowcami, ani nauczycielami. Np. absolwent fizyki obsługujacy współczesne
              urządzenia diagnostyki medycznej.
              Absolwent politechniki rzadko tylko zostanie nauczycielem, czy badaczem. Będzie
              na ogół PRAKTYKIEM.
              • Gość: Miś Czy Einstein był praktykiem? IP: *.ext.ti.com 17.12.06, 03:59
                Gość portalu: obserwator2 napisał(a):
                > W języku angielskim technology a science to dwa odrębne pojęcia.
                > A więc, uczelniami predestynowanymi do uprawiania czystej nauki , kształcenia
                > naukowców i kształcenie NAUCZYCIELI dla szkół wszelkiego typu są
                > UNIWERSYTETY. Niejako przy okazji, część absolwentów uniwersytetów, przydaje
                > się bezpośrednio społeczeństwu nie będąc ani naukowcami, ani nauczycielami.
                > Np. absolwent fizyki obsługujacy współczesne urządzenia diagnostyki
                > medycznej.
                > Absolwent politechniki rzadko tylko zostanie nauczycielem, czy badaczem.
                > Będzie na ogół PRAKTYKIEM.

                Albert Einstein skończył szwajcarski Federal Polytechnic Institute, czyli
                politechnikę. Pracował potem w urzędzie patentowym. W wolnym czasie napisał
                kilka publikacji z fizyki. Wynalazł on razem z Szilardem chłodziarkę Einsteina
                bez poruszających się elementów (kompresora) używającą amoniak, butan i wodę.
                To chyba jedyna rzecz która mi się kojarzy z praktyką nie licząc pracy w
                urzędzie patentowym. Einstein jest znany głównie jako twórca teorii
                względności, odkrywca efektu fotoelektrycznego za który dostał nagrodę Nobla.
                Osobiście nie nazwałbym go praktykiem mimo, że ukończył politechnikę.
                • Gość: obserwator2 Re: Czy Einstein był praktykiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 10:38
                  Gość portalu: Miś napisał(a):
                  > Einstein jest znany głównie jako twórca teorii
                  > względności, odkrywca efektu fotoelektrycznego za który dostał nagrodę Nobla.
                  > Osobiście nie nazwałbym go praktykiem mimo, że ukończył politechnikę.

                  Drogi Misiu. Nie chcę się przedstawiać, ale o Einsteinie i wszystkim czym sie
                  zajmował w życiu i nauce wiem sporo. Tuż nad głową wisi u mnie (i w domu i w
                  office'ie) duży portret Einsteina.
                  Zwróć wszakże uwagę na jedno słowo w tym co napisałem co cytujesz:
                  > > Będzie na ogół praktykiem.
                  NA OGÓŁ.
                  Więc nie jest to sprzeczne z pojedynczymi przypadkami.
                  Z faktu, że Faraday nie kończył żadnej szkoły i był synem ubogiego kowala, nie
                  wynika, iż jest typowe, że synowie kowali, nie posyłani do szkoły, robią
                  odkrycia naukowe z najwyzszej półki.

                  Jest oczywiście więcej absolwentów politechniki, którzy w "dorosłym" życiu
                  zostali badaczami. Na przykład niejaki Miron Mathison (vel Myron Mathisson),
                  młodo zmarły na gruźlicę w Londynie w roku 1940 traktowany przez Einsteina,
                  potem Diraca jako objawienie, nowy wspaniały talent w fizyce teoretycznej.
                  Nim jednak doszło do tego uznania, jako absolwent politechniki zarabiał na
                  życie w przedwojennej Warszawie inżynierskimi fuchami. Inna sprawa, że
                  wyrzucony z Politechniki Warszawskiej, tuż przed ukończeniem studiów, przeniósł
                  się na Uniwersytet i ukończył fizykę.
                  Inny absolwent Politechniki Warszawskiej, obecnie emerytowany profesor Andrzej
                  Trautman, po uzupełnieniu studiów fizyki, został gwiazdą warszawskiej fizyki
                  teoretycznej, autorem wielu wspaniałych prac naukowych.

                  Są to przypadki szczególne. Regułą jest, że młody człowiek o wielkich
                  skłonnościach do przedmiotów ścisłych, gdy marzy o zostaniu naukowcem, wybierze
                  uniwersytet. Gdy nie chce ryzykować, że nie okaże się na tyle dobry by ta
                  kariera była dla niego otwarta, i zostaną mu skromne możliwości zarabiania na
                  chleb, wybierze politechnikę, po której znalezienie konkretnej, ciekawej i
                  dobrze płatnej pracy (ale RACZEJ nie naukowej) jest łatwiejsze.
              • Gość: kpiny se robicie:P Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.telpol.net.pl 17.12.06, 09:35
                a to dziwne, bo mi się zdawało i chyba 99% społeczeństwa w Polsce, że
                Politechniki to: University of Technology... ale widać Ty masz inne zdanie...
                • Gość: . Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 194.246.106.* 19.12.06, 14:52
                  Politechnika, Uniwersytet technologii (gr. polýtechnos biegłość w wielu
                  sztukach) jest to rodzaj wyższej uczelni o profilu technicznym, nastawionej na
                  interdyscyplinarny kierunek kształcenia.

                  Uniwersytet (z łac. universitas doctorum et studentium czyli ogół doktorów i
                  studentów) - najstarszy rodzaj wyższej uczelni o charakterze nietechnicznym,
                  którego celem jest przygotowanie kadr pracowników naukowych oraz kształcenie
                  wykwalifikowanych pracowników

                  jak widzisz, zadne z tych slow nie ma genezy takiej jak piszesz
          • Gość: Marek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.sds.uw.edu.pl 16.12.06, 20:49
            Twoj jest nie mniej durny.

            Celem uczelni wyższych jest uczenie - po to by ludzie mogli sie dobrze
            znalezc na rynku pracy.

            Wiekszosc wyksztalcownych "naukowcow" w Polsce nie jest nikomu do niczego
            potrzebna, produkuja "publikacje" do polskich periodykow ktore czytaja tylko
            ich koledzy.

            Sam mam dr z matematyki i publikacje w najlepszych swiatowych czasopismach
            i zamiast dalszej kariery wybralem firme konsultingowa - duzo wieksza
            kasa.

            Nie mialem ochoty zajmowac sie de facto zarzadzaniem i walka o kolejne granty.
            W konsultingu kasa przychodzi mi sama a od zarzadzania/robienia transparencji
            sa inni.

            Warto tez zwrocic uwage jakie sa priorytety w tym kraju - nie nauka tylko
            rolnictwo, gornictwo itp.

            Gdyby naprawde wybrancy narodu uwazali ze potrzebni sa matematycy to
            placiliby im na tyle duzo ze wiekszosc nie uciekalaby za granice lub
            do konsultingu ...

            Ale wola dac kase na emerytury gornicze ...

            • Gość: poli czy warto studiować matematykę na polibudzie? IP: 217.153.246.* 17.12.06, 18:10
              czy jest bardzo trudno? Co można robić po macie?
              Czy łatwo będzie znaleźć pracę?
          • idziboss Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 12:57
            gdzie ta robota dla matematyków???

            Skończyłem matematykę na Politechnice Śląskiej i jakoś nie odczuwam, żebym mógł
            w jakiś ciekawych ofertach przebierać ...
          • Gość: C0g1t0 Pomieszanie z poplątaniem... IP: *.ajd.czest.pl 18.12.06, 14:02
            Oj, nie wydaje mi się, żeby celem uczelni wyższych było kształcenie naukowców.
            I wcale nie jest efektem ubocznym przydatność zdobytych umiejętności na rynku
            pracy. Sprawa jest prosta: uczelnie powinny kształcić ludzi zdolnych do
            myślenia, samodzielnego rozwiązywania problemów oraz kompetentnych w swoich
            zawodach. A jak ktoś się chce zajmować nauką, to niech robi doktorat,
            habilitacje itd.
        • Gość: Der Reisende Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 10:13
          Gość portalu: wit napisał(a):

          > A chłopaki z technicznych kierunków na WSP też są dla ciebie wsparciem
          > seksualnym...?

          Dla skafloka - chyba tak.
      • Gość: Ewa Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 13:40
        bo każdy studiuje to co lubi lub w czym ma zdolności, jak jestem humanistka to
        nie pójde na polibudę, nie??
        • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.nd.e-wro.pl 16.12.06, 00:24
          Oszczędzaj się ewuniu, bo jeszcze głowę sobie złamiesz na polibudzie, i co wtedy będzie?
          • Gość: babawczorajsza Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.lodz.mm.pl 16.12.06, 19:29
            A Ty Ziomisławie to nie tylko niedowartościowany, ale i niegrzeczny jesteś. Taki łepek rycerski, mocno zakuty, a przyłbica jak końskie okularki horyzoncik pokazuje.
        • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:14
          >bo :każdy: studiuje to co lubi lub w czym ma zdolności

          i widzisz tu jest problem o którym pisze zakładający temat, :każdy:
          niekoniecznie po tych studiach znajdzie prace. Tu pewnie zaraz dziesięciu
          napisze "jak jesteś dobry..", no jasne że tak, "..to wszędzie cie przyjmą".
          Przed studiami trzeba siebie się zapytać "czy jestem na tyle dobry". Widać, że
          np idąc na marketing ludzie nie zadają sobie tego pytania.
      • Gość: yhy Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.tvk.torun.pl 15.12.06, 14:32
        niektórzy mają po prostu w dupie wyścig szczurów, studiują to, co kochają i nie
        przeszkadza im praca za 1500 zł, chcą robić to, co lubią, studiują filologię
        polską, wprost mówią, że będą pewnie nauczycielami ale tego właśnie chcą
        • Gość: po co Harvard? Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:53
          na Harvardzie moi mili jest mnóstwo "badziewnych" kierunków jak socjologia,
          teatrologia, folozofia, sinologia, etnografia, antropologia i wiele
          takich "syfiastych" bzdetów. Potem ci "idioci" trafiają do mediów, banków,
          przemysłu rozrywkowego, służb specjalnych, polityki, samorządu i takie
          tam "gówna". Pytanie o to, co opłaca się studiować, to pytanie z gatunku: tato
          dlaczego mam nie napadać na banki, przecież tam tyle pieniędzy jest;))) Drodzy
          pólinteligenci, studiuje się nie tylko po to, żeby znależć kasiasty job, ale
          żeby wiedzieć, czym jest np personalizm;)
          Znam całą masę informatyków, którzy dostają dziesiątki tysięcy złotych i są
          półanalfabetami;) Czy o to chodzi w tym pytaniu???
          • Gość: as dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza wyso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:58
            kiego IQ
            • Gość: AEpoznań Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:00
              Heh,śmiem wątpić. Sam studiuje informatykę ekonomiczną na AE w Poznaniu i moim
              zdaniem poziom inteligencji wymagający zrozumienia wyższej matematyki(chociażby
              programowania matematycznego) czy algorytmiczne struktury skomplikowanych
              aplikacji jest bardzo wysoki. Z resztą mówienie czy studia humanistyczne typu
              socjologia mają wyższy czy niższy stopień trudności i mają przyszłość świadczy
              tylko i wyłącznie o poziomie ludzi dyskutujących.
              • Gość: ee Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: *.aster.pl 16.12.06, 12:10
                nie zgadzam się... socjologia nie jest kierunkiem w pełni humanistycznym. Radzę
                zapoznać się z danym kierunkiem zanim wygłosi się o nim opinię
                • Gość: autor Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: 62.233.197.* 18.12.06, 00:36
                  Gość portalu: ee napisał(a):

                  > nie zgadzam się... socjologia nie jest kierunkiem w pełni humanistycznym. Radzę
                  > zapoznać się z danym kierunkiem zanim wygłosi się o nim opinię

                  No pewnie, że nie jest. Jest kierunkiem społecznym, jak np. ekonomia. Jednak oba
                  te kierunki są bliższe kierunkom humanistycznym niż ścisłym. Odrobina matematyki
                  nie czyni z kierunku ścisłego.
              • Gość: radeon Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: *.ghnet.pl 16.12.06, 12:35
                czlowieku myslisz ze uzyjesz slowa struktura i algorytm i wszyscy studenci socjologii zgubia sie w pol slowa, a wiesz ze na socjologi robi sie takie rzeczy jak analiza hierarchiczna, czynnikowa,conjoint czy tez wieloczynnikowa regresja liniowa?

                twoje przekonanie ze studia socjologiczne sa w pelni humanistyczne(czyli bezwartosciowe) jest oparte na majacym sie nijak do rzeczywistosci stereotypie, wiec z laski swojej nie pisz o tym o czy nie masz pojecia
                • Gość: AE Poznań Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 09:32
                  Ok, zła kalsyfikacja, wybacz. Ale czy Wy umiecie czytać? Piszecie jakbym
                  powiedział że socjologia jest łatwiejsza, a IMO każde studia są w jakiś sposób
                  trudne i na każdych studiach trzeba posiadać wiedzę i umiejętności nieprzciętne,
                  a już tym bardziej na tak różnych jak wspomniane wcześniej socjologia i
                  informatyka. Mój oprzedni post miał tylko wskazać że krzywdzące jest
                  stwierdzenie "skończenie informatyki nic nie znaczy", ale nie napisałem że
                  kieryunki humanistyczne są łatwe, z reszą sam chce zacząć jako drugi kierunek
                  socjologie lub którąś z innych nauk społecznych. Nie ma co kruszyć kopii o to że
                  lepsze są te a te studia - bezsens. Pozdro!
                • Gość: autor Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: 62.233.197.* 18.12.06, 00:40
                  A czy Ty myślisz, że jak użyjesz słów takich jak "analiza hierarchiczna,
                  czynnikowa,conjoint czy tez wieloczynnikowa regresja liniowa" to inni zgubią się
                  w pół słowa?

                  Elementy matematyki w pewnym sensie pojawiają się nawet na prawie, co nie czyni
                  z prawa kierunku ścisłego.
              • Gość: PP i AE Poznań do AE Poznań: Zapraszam na PP IP: *.icpnet.pl 16.12.06, 14:08
                tam byś dopiero poznał "wyższą szkołę jazdy". Na AE jest zabawa klockami ;)...
              • Gość: emce Informatyka na ae to badziew a nie informatyka IP: *.gemini.net.pl 16.12.06, 16:30
                Informatyka na ae to badziew a nie informatyka, wpadnij na politechnike albo
                uniwersytet to wtedy pogadamy
                • Gość: YaBasta Re: Informatyka na ae to badziew a nie informatyk IP: *.chello.pl 16.12.06, 20:58
                  hahaha niezwykle zenujace sie jest takie przekrzywanie sie "a bo u mnie to naprawde jest najtrudniej, ale co wy mozecie wiedziec"
                • Gość: Arw Re: Informatyka na ae to badziew a nie informatyk IP: *.devs.futuro.pl 18.12.06, 12:44
                  Zgadzam się...ale mają pewnie ładniejsze dziewczyny:)
              • Gość: .hsp<- Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 22:38
                hej, programowanie matematyczne to akurat banialuki... wiem, bo je mam w tym
                semestrze :P
              • Gość: Tomek Re: dokladnie: skonczenie informatyki nie oznacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 17:10
                > zdaniem poziom inteligencji wymagający zrozumienia wyższej matematyki(chociażby
                > programowania matematycznego) czy algorytmiczne struktury skomplikowanych
                > aplikacji jest bardzo wysoki. Z resztą mówienie czy studia humanistyczne typu
                > socjologia mają wyższy czy niższy stopień trudności i mają przyszłość świadczy

                nie ma to jak samemu sie dowartosciowac :). Jesli ktos studiuje cos innego to
                musi byc od razu glupszy ode mnie...
          • Gość: mec Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.dyn.columbia.edu 17.12.06, 19:15
            tyle, ze zapomniales o jednym - w usa studia sa dwustopniowe, wiec najpierw musisz zrobic licencjat z badziewnego kierunku (teatrologia, politologia czy cos takiego), i jak masz BA to dopiero ruszasz na grad studies - np prawo, zarzadzanie czy medycyne.
            i zapewniam cie, ze grad studies sa skrajnie praktyczne i biznesowe dajac naprawde solidny fundament pod przyszla kariere zawodowa (w przeciwienstwie do polskich studiow)
          • Gość: asdf Bo tak... IP: *.isinfo.pl 18.12.06, 17:02
            Wiekszosc idzie na studia "z wiatrem". Teraz jest "wiatr" w
            kierunku "zarzadzania i marketingu" to walimy na "zarzadzanie i marketing". To
            musi byc dobry kierunek skoro tyle ludzi tam idzie. Jakos to potem bedzie.
            Najczesciej nie jest.

            Mniejszosc idzie na studia "z pasja". To mnie kreci wiec ide zakrecic sie na
            maksa. Jedni zakrecaja sie tak do konca zycia - doktoraty, habilitacje,
            profesury. Inni po studiach wcielaja swoje pasje w zycie. Czesci wychodzi i sa
            bardzo dobrzy (jesli nie najlepsi) w tym co robia, a pozostali koncza jak ci
            od "wiatru".

            No i ostatatnie rodzynki ida na studia "z planem". Maja plan - najpierw to,
            potem tamto, potem jeszcze to, to i to. Tym z reguly wychodzi to co sobie
            zaplanowali, ale nie zawsze do ostatniego punktu.
      • Gość: B skaflok - przeczytaj IP: *.cust.tele2.se 15.12.06, 19:12
        Hej Skaflok!

        Wiedz, że rwoje ETI to bardzo przeciętna uczelnia. Nie obrażaj ludzi, którzy
        studiują na humanisycznych kierunkach, oni mają szansę na pracę wielokrotnie
        ciekawszą od tej, na którą ty możesz liczyć.

        Tyle.
        B
        • Gość: bulgot Re: skaflok - przeczytaj IP: *.greenet.pl 15.12.06, 19:15
          Rozumiem ze byłes, studiowales i zrezygnowales na rzecz czegos ciekawszego?
          • Gość: B Re: skaflok - przeczytaj IP: *.cust.tele2.se 15.12.06, 19:17
            Gość portalu: bulgot napisał(a):

            > Rozumiem ze byłes, studiowales i zrezygnowales na rzecz czegos ciekawszego?

            Nawet skończyłem. Potem studiowałem jeszcze coś i jeszcze coś :-)
            • Gość: emce Re: skaflok - przeczytaj IP: *.gemini.net.pl 16.12.06, 16:34
              minely juz czasy gdy absolwent eit byl rozchwytywany.. teraz liczy sie tylko
              informatyka. nawet jak skonczysz eit to na 80% bedziesz pracowac (jesli
              znajdziesz wogole prace) jako informatyk. taka prawda
      • Gość: piwa Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.merinet.pl 15.12.06, 23:04
        trudno zeby koles z politechniki byl metro :) raczej flanel i stare jeansy.
        HM, w Gdansku pracujesz czy gdzie daleko?
      • Gość: tege Widać od razu, że pierwszy rok IP: *.icpnet.pl 16.12.06, 14:03
        1. Tylko ludzie na pierwszym roku chwalą się swoim "renomowanym" kierunkiem.
        Wyrośniesz z tego.
        2. Tylko ludzi na pierwszym roku bawią takie teksty jak zapodany przez ciebie na
        końcu wypowiedzi.
        3. Tylko ludzie na pierwszym roku wierzą w bajki o sponsoringu. Masz na myśli
        wynagrodzenie za pracę na część etatu, tak?

        Suma summarum wydajesz tragiczną opinię własnemu, dobremu (ale nie najlepszemu)
        poniekąd wydziałowi.

        pzdr i więcej oleju w głowie, pokory, a mniej buty...

        student PP
        • lukasm3 Re: Widać od razu, że pierwszy rok 16.12.06, 17:28
          Popieram
      • Gość: Inż. Andrzej do skaflok'a IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.12.06, 11:50
        To co napisałeś świadczy, że jesteś kandydatem na tzw. info-matoła.
        W życiu można robić b. wiele różnych spraw. Powinno się kierować
        zainteresowaniami i zdolnościami. Nie mogę zrozumieć deprecjonowania
        "nietechnicznych" spraw i ludzi, chociaż sam jestem inż. (informatykiem).
        Więcej tolerancji i pokory.
      • Gość: gosc Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.range86-137.btcentralplus.com 17.12.06, 13:54
        przyjacielu... zatrudnilem juz 3 takich "specjalistow" jak Ty. po politechnice
        gdanskiej... Z przykroscia musze stwierdzic, ze absolutnie nie znali sie na
        rzeczy. prowadze spora firme teleinformatyczna, absolwenci byli po prostu
        beznadziejni. Zero wiedzy praktycznej, czlowiek uczyl sie na moich oczach.
        Oswiadczam, ze bede mial ogromne watpliwosci przy zatrudnianiiu w przyszlosci
        jakiegokolwiek super-specjaliste po jakze doskonalej "polibudzie". O wiele
        lepsi w tej dziedzinie sa ludzie po technikum elektronicznym. Oczywiscie ci,
        ktorzy chcieli sie czegos nauczyc. Pozdrawiam.
      • pieskuba Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 17.12.06, 13:58
        Ale z Ciebie cham!
        • pieskuba Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 17.12.06, 13:59
          To oczywiście do niejakiego "skafloka"
      • Gość: ja Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 19:19
        WSPOMAGANIE Seksualne Politechniki
      • Gość: Prawnik Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 193.201.167.* 18.12.06, 12:40
        No to się uśmiałem:) Facet dopiero się obudziłeś i opowiadasz swoje
        sny...prawda jest taka, że prawnicy wyrywają wszystkie laski a tacy leszcze we
        flanelowych koszulka z polibudy jak ty mogą sobie co najwyżej popatrzeć! A co
        do jak to nazwałeś "metro" to porostu prawnicy potrafią o siebie zadbać a
        kobiety wolą faceta dobrze ubranego w dobrze skrojonym garniturze, dobranej
        koszuli i krawacie, pachnącego intrygująca, lecz nie nachalnie. Prawo to nie
        tylko artykuły i przepisy to wieloletnia historia przekazywana przez pokolenia
        to sztuka interpretacji i finezji. Dlatego prawnicy wiedzą jak uwodzić kobiety,
        finezja i studium indywidualnego przypadku a nie podstawienie do wzoru jest
        kluczem do sukcesu.
        • Gość: bibilotekarz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 62.140.211.* 21.12.06, 13:17
          niestety wspomaganie politechniki ogranicza sie z reguły do "odpadów" z
          uniwerku i sghu. sorry ale zapuszczone warzywa sprzed komputerów nie sa zbyt
          atrakcyjne.

      • Gość: \\\\\ Humanizm Polakow... IP: *.dsl1.easynet.co.uk 18.12.06, 14:55
        Nie potrzeba nam humanistow? Wystarczy przeczytac wypowiedzi na tym forum.
        Mozna tylko plakac nad polszczyzna niektorych osob. Blad na bledzie...
        Chyba powinien pojawic sie zawod, jezyk polski dla doroslych i tych co
        ukonczyli szkole...Pytanie tylko jak ja ukonczyli...Tacy ludzie maja isc na
        studia. Slabo sie robi...
      • uciunia Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 22.12.06, 11:31
        Dziwne,że student polibudy wykazuje tak wąski sposób myślenia.Nie wiem skąd te
        twoje spostrzeżenia dotyczące chłopaków z uniwerku.Generalizujesz kolego i to
        bardzo. Akurat ostatnio odwiedzałam koleżankę na polibudzie i zauważyłam,że
        większość jej kolegów z grupy to metro.Poza tym co masz przeciwko dobremu
        wyglądowi?Chyba nie wiesz,że "good look" niewątpliwie pomaga w znalezieniu
        dobrej pracy.A co do tego że niby pracodawcy rozrywają ludzi po twoim wydziale i
        specjalizacji to proszę ale nie przesadzaj bo wcale tak nie jest. Mój
        kolega,który skończył wydział, który tak wspaniale reklamujesz, mimo chęci do
        pracy i kwalifikacji jakoś nie potrafi znaleźć odpowiedniej pracy.Krytykujesz
        resocj.politologie itd a założę się, że nawet nie masz pojęcia o tym że te
        kierunki również sa przydatne i potrzebne.Jedyny minus tego że przez to iż stają
        sie modne to w ludziach odzywa się instynkt stadny i studiują to nie zdając
        sobie sprawy ze nie znajdzie sie praca dla tysiąca politologów etc.
    • Gość: papi Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 12:14
      Wyzej wymienione pzez Ciebie kierunki to jeszcze nic... Wyobraz sobie, jak mozna
      studiowac jez. bialoruski??? Szczegolnie, ze nawet na Bialorusi nikt nie
      posluguje sie tym jezykiem... Urzedowym jezykiem jest tam...rosyjski. I co ty na
      to?? No coz, kazdy ma swojego ... hopla ;).
      • Gość: jakajakajakaja Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.uni.lodz.pl 15.12.06, 12:22
        Hmm. to dopieor trzeba miec nielze do gara nasrane.Jak mozna wkladac tyle czasu
        wysilku i inwestowac tyle kasy w cos co nic nie znaczy i nie ma przyszlosci. ja
        sie juz drugi rok mecze na tej pieprzonej anglistyce ale zawsze mam jakies
        perspektywy na przyszlosc....:]
      • Gość: yyy Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.2a.pl 15.12.06, 19:15
        Moja koleżanka po filologii białoruskiej pracuje w swoim zawodzie i ma 6000 na
        rękę, więc się nie wymądrzaj. Jeśli chodzi o pracę po studiach to NIE MA
        REGUŁY!!!Możesz być po filozofii i mieć zajebistą pracę!!!
        • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:28
          >Jeśli chodzi o pracę po studiach to NIE MA
          > REGUŁY!!!Możesz być po filozofii i mieć zajebistą pracę!!!

          A co kogo obchodzi co może jeden, czy dwóch ?? Jak samemu nie jest się extra
          (takich to wielu nie ma) to patrzy się na potrzeby rynku i na to co dzieje się
          z większością po róźnych kierunkach. Rynek natomiast śmiało nam krzyczy że już
          pod dostatkiem marketingowców, etnologów czy filozofów.
          • Gość: fifi Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.2-0.pl 16.12.06, 17:57
            Rynek nic nie krzyczy. Specjaliści od zarządzania zasobami ludzkimi rekrutują
            do firm na podstawie własnych testów. Filozofowie wypadają na nich
            ponaprzeciętnie.
            • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 01:36
              No i bardzo dobrze że tak wypadają. Ale co zrobić jak ich jest np 300 na 30
              miejsc pracy rocznie. Włączasz telewizor/otwierasz gazete i gdzieś dowiadujesz
              się że pracy szuka 300 marketingowców (ja widziałem krótki reportaż o facecie
              po filozofii który sprząta w fabryce styropianu) - to mam na myśli
              pisząc 'rynek krzyczy'.
              • Gość: majk elama filozof, co sprząta w fabryce styropianu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 15:57
                heheh nigdy nie pomyślałbym, że tekst o filozofie, który pracuje w fabryce
                styropianu zostanie wykorzystany przeciwko filozofom ;D
                mowa tu o tym tekście: www.e-lama.pl/artykul.php?id=763 a powoływał się
                na niego ktos na forum

                Jestem autorem tekstu, a jednocześnie jego bohaterem - to artykuł
                humorystyczny, choć opiera się na faktach autentycznych. Napisałem go, żeby
                zobrazować właśnie takie głupie myślenie, deprecjonujące studentów filozofii -
                jedynego kierunku, który z góry zakłada, że nie znajdziesz poza uczelnią pracy
                w zawodzie - nie ma zawodu filozofa ;)
                Ludzie, nie dajcie się nabrać - studia nie muszą dawać Wam konkretnego zawodu.
                Świat nie potrzebuje samych inzynierów, studia humanistyczne moga zapewnić Wam
                więcej satysfakcji na całe życie niż ciężkie kucie na polibudzie. Trzeba po
                prostu starać się o staże, praktyki, rozkręcać własny biznes etc. Studia
                humanistyczne nie dają konkretnego zawodu, ale dają Ci szansę bycia mądrzejszym
                człowiekiem. Jeśli umiejętnie wykorzystasz tą mądrość - osiągniesz sukces
                większy niz po ciężkich technicznych studiach.

                Polecam filozofię - od początku gra jest czysta, nie jesteś
                mamiony "możliwościami" jak po politologii czy zarządzaniu. Studiujesz dla
                siebie i sam musisz zatroszczyć się o zatrudnienie po studiach. I to jest
                najlepsze - nie przypadkiem w pierwszej setce najbogatszych Polaków filozofia
                jest ponadprzeciętnie reprezentowana.
                Jednak - wszystko jest kwestia charakteru. Możesz nie skończyć nawet LO i
                odnieść olbrzymi sukces.

                Powodzenia!!
                • benelton Re: filozof, co sprząta w fabryce styropianu 18.12.06, 11:53
                  hehe,swietny tekst, no i tez by m nigdy nie pomyslal, ze moglby byc wykorzystany
                  przeciwko filozofom. Pozdrawiam autora tekstu.
          • Gość: kobza Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.toya.net.pl 15.01.07, 21:38
            Gość portalu: otaz napisał(a):

            > >Jeśli chodzi o pracę po studiach to NIE MA
            > > REGUŁY!!!Możesz być po filozofii i mieć zajebistą pracę!!!
            >
            > A co kogo obchodzi co może jeden, czy dwóch ?? Jak samemu nie jest się extra
            > (takich to wielu nie ma) to patrzy się na potrzeby rynku i na to co dzieje się
            > z większością po róźnych kierunkach. Rynek natomiast śmiało nam krzyczy że już
            > pod dostatkiem marketingowców, etnologów czy filozofów.

            marketingowców jest dużo ale etnologów jest bardzo mało. W zadnej prywatnej
            uczelni nie ma etnologii, na wszystkich uniwerkach tego kierunku nie ma a jak
            jest na Uniwerku to jest limit miejsc 50, 30.
        • Gość: filip Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:16
          Gość portalu: yyy napisał(a):

          > Moja koleżanka po filologii białoruskiej pracuje w swoim zawodzie i ma 6000 na
          > rękę,

          Chyba w białoruskim KGB
      • Gość: nina Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.essex.ac.uk 15.12.06, 19:15
        Dla mnie szczytem pomysłowości jest kierunek "filozofia przyrody" :D
        • Gość: student eti Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 62.233.234.* 16.12.06, 19:08
          szczyt? od greckich filozofow przyrody zaczela sie cala europejska nauka..
          • Gość: Marek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.sds.uw.edu.pl 16.12.06, 21:17
            > szczyt? od greckich filozofow przyrody zaczela sie cala europejska nauka..

            Ignorancja godna filozofa ...

            Dla mnie europejska nauka zaczela sie od obserwacji astronomicznych
            w mlodszej epoce kamienia ...

            O technicznych podstawach nauki starozytnego Egiptu ktora greccy filozofowie
            studiowali tez warto wspomniec ... w papirusach sa np. "dowody"
            tw. Pitagorasa setki lat przed Pitagorasem ...
            • Gość: student Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 62.233.234.* 16.12.06, 23:32
              a wiec egipt to europa? dziekuje, za oswiecenie.. widze, ze jednak niczego mnie
              w liceum nie nauczyli.
            • Gość: fifi Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.2-0.pl 17.12.06, 01:45
              Drogi Marku,

              Zarzut ignoracji jest źle skierowany. Niejaki Anaksymander z Miletu, uczeń
              Talesa, pierwszy sformułował naczelną zasadę wyjaśniania europejskiej nauki:
              wyjaśniać jawne, przez niejawne. Niejaki Demokryt wymyślił metafizykę
              atomistyczną, bez której nie byłoby nauki atomizmu. Pojęcie pierwiastka
              chemicznego pochodzi od Empedoklesa z Agrygentu itd.

              Zaś co do samej filozofii przyrody, niejaki Newton nie odróżniał jej od fizyki.
              Jeszcze na początku XX wieku większość poważnych prac z zakresu fizyki
              ukazywało się w czasopiśmie pt. Philosophical Transactions.
          • a_gratka Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 18.12.06, 14:35
            nie wiem czy zdajecie sobie sprawe z tego, ze uogolnianie jest bardzo
            krzywdzace. jesli nie - to mowie, jest.
            otoz, prosze sobie wyobrazic, jestem studentka kierunku "bez przyszlosci"(choc
            samo to okreslenie mnie bawi) i mysle o tym co chcialabym robic. planuje kilka
            nastepnych lat swojego zycia.
            i wcale nie uwazam, ze moglabym nauczyc sie w domu tego czego ucze sie na
            uczelni.
            a nawet jesli mialabym tyle samozaparcia, zeby samej zasiadac do ksiazek, to i
            tak wydalabym kupe kasy na lektorow prywatnych (bo studiuje słowenistyke).
            kolejna rzecz, to taka, ze owszem mysle - byc moze jak Scarlet - nie wiem nie
            ogladalam filmu - ze dobre samopoczucie i "mile" studiowanie jest wazne. jako
            umysl humanistyczny nie mam zamiaru umartwiac sie piecioletnimi studiami np
            ekonomii, zreszta i tak by mnie wypieprzyli.
            poza tym, jesli ktos studiuje chocby wspomnianom filozofie przyrody, to co to
            komu przeszkadza, ja cie!
            • Gość: flaming Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:24
              a_gratka napisała:

              > tak wydalabym kupe kasy na lektorow prywatnych (bo studiuje słowenistyke).

              I co ty, wyjedziesz po tych studiach na Słowację?

      • Gość: niedowiarek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.aster.pl 15.12.06, 19:45
        niemozliwe? jest taki jezyk? Tobie tez sie to w glowie nie miesci? dzizas *urwa
        ja *ierdole.
    • Gość: MOi Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 14:06
      Wg mnie niektóre kierunki powinni być limitowane od górnie.
      Sytuacja gosp.-polit.-społ. sama wyznacza jakie będzie zapotrzebowanie, tylko
      problem się pojawia że - to w większości przypadków - "państwo" <czyli wszyscy
      podatnicy ;)> finasuje mało potrzebne zawody.
      Po co dajmy na to - wypuszczać co rok 500 geografów w całej Polsce, kiedy
      możliwość wchłonięcia ich na rynku powiedzmy wynosi 50 osób ?
      Jestem też za tym, żeby "mało przyszłościowe/przydante etc." kierunki też
      istniały tylko w bardzo ograniczonej liczbie.
      A nade wszystko - edukacja powinna być płatna ! Wtedy każdy przed wyborem
      kierunku zastanowi się mln razy - czy chce wydawać z własnej kieszeni pieniądze
      na coś, co go wcale nie interesuje. Ile jest osób, które zmienia kierunki ? Ile
      ludzi idzie na studia, bo "trzeba" na nie iść ? Masa.
      I taka opłata nie może być też "za tania". Delikwent musi wiedzieć, że
      studiowanie jest inwestycją ;) Musi to szanować, a strata paru złotych wcale
      nie boli. No, i nade wszystko Polska jest za biednym krajem na bezpłatne
      nauczanie.

      Studentka ;)

      • Gość: Li nux User Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.rz.uni-saarland.de 15.12.06, 19:09
        Gość portalu: MOi napisał(a):

        > Wg mnie niektóre kierunki powinni być limitowane od górnie.
        > Sytuacja gosp.-polit.-społ. sama wyznacza jakie będzie zapotrzebowanie, tylko
        > problem się pojawia że - to w większości przypadków - "państwo" <czyli wszy
        > scy
        > podatnicy ;)> finasuje mało potrzebne zawody.

        Jak slusznie zuwazylas zapotrzebowanie okresla sytuacja, wiec nie nalezy niczego
        regulowac odgornie tylko powinnismy sie zdac na wolny rynek.

        Jestem studentem informatyki, ale wybralem ten kierunek ze wzgledu na
        zainteresowania. Uwazam ze studia to cos wiecej niz zdobywanie zawodu,
        rozwijanie swoich zainteresowac i poznawanie swiata jest celem samym w sobie. Co
        do kierunkow takich jak filologia polska - wierze ze sa ludzie ktorzy marza o
        zostaniu nauczecielem jezyka polskiego i pracy z mlodzieza. W Polsce do takiej
        pracy zniecheca niska pensja, mysle ze gdyby pensje nauczycieli byly zblizane do
        zarobkow na zachodzie nie dyskutowalibysmy o sensie studiow ktore przygotowuja
        do kariery w szkole (sprawe trudnej mlodziezy pominmy).

        Co do oplat za studia: jestem przeciwny. Moje poglady na dostep do edukacji sa
        wybitnie socjalistyczne.
        • Gość: anilah777 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 83.168.106.* 16.12.06, 10:43
          Nie wiem dlaczego wszyscy ukończenie polonistyki łączą z pracą w szkole-można po
          tym kierunku pracować w wydawnictwie, gazecie jako korektor tekstu, jako
          dziennikarz, w telewizji w dziale kulturalym, w radiu. Jest wiele możliwości,
          gdzie znajomość literatury i poprawnej polszczyzny bardzo pomaga.A nie do
          wyobrażenia jest dla studiowanie informatyki przez humanistę!
        • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:43
          >nie nalezy niczego
          >regulowac odgornie tylko powinnismy sie zdac na wolny rynek.

          Nie regulowaliśmy, i dlatego mamy teraz kilogramy prywatnych uczelni
          produkujących bezrobotnych. Wolny rynek nie miała tutaj widać większego wpływu
          na wybierających studia.
          • Gość: weird_guest Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 14:54
            Gość portalu: otaz napisał(a):
            > >nie nalezy niczego
            > >regulowac odgornie tylko powinnismy sie zdac na wolny rynek.
            >
            > Nie regulowaliśmy, i dlatego mamy teraz kilogramy prywatnych uczelni
            > produkujących bezrobotnych. Wolny rynek nie miała tutaj widać większego wpływu
            > na wybierających studia.
            Niech sobie nadal istnieją. Nie są finansowane z kasy państwowej, więc w czym
            problem?
            • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 15:24
              Heh, chyba nie wiesz o czym ten wątek w takim razie. Problem w tym że ludzie po
              nich nie mają pracy (a co za tym idzie nie warto się na nie pchać - o czym mowa
              w temacie), a finansować może je nawe Yeti.
      • Gość: lol Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.acn.waw.pl 15.12.06, 19:17
        Moze lepiej od razu placic pracodawcy za to ze cie zatrudnil.
        Bezplatne studia sa dobrem narodowym, jedynym ktore powinno funkcjonowac w tym
        kraju nadal. Kontrolowac mozna rzeczywiscie, ilosc miejsc na poszczegolnych
        kierunkach i promowac mniej oblegane a potrzebne na rynku.
        • jorge.martinez Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 21:44
          Dobrem narodowym, które zostaje systematycznie wywożone do UK i Irlandii.
        • Gość: mmm Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.chello.pl 18.12.06, 02:26
          a co to znaczy studia bez przyszłości???
          albo kierunek nie dający zadnych konkretnych umiejetności? ja takiego nie
          znam...
          myslę że to niektórzy ludzie są bez przyszlości, bez waględu na skonczony
          kierunek.
          niektórzy idą na tzw dziwne kierunki, bo maja potrzebę rozwijania sie, to
          zazwyczaj ludzie z pasją, dla których pieniądze nie są celem samym w sobie.
          i tacy ludzie często odnoszą sukces.
          ja skonczyłam kulturoznawstwo, studiowałam zgodnie ze swoimi zainteresowaniami,
          i ze znalezieniem pracy nie miałam problemu. podobnie jak moi znajomi.
      • jorge.martinez Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 21:42
        Napisałeś/aś bardzo ważną rzecz. Nóż na gardle w postaci kredytu zaciągniętego
        na opłacenie studiów kazałby się wielu studentom jeszcze raz zastanowić nad
        wyborem przyjemnego kierunku, zamiast trudnego acz rokującego jakieś nadzieje na
        przyszłość.

        Inną konsekwencją płatnych studiów byłoby pewnie i to, że nieco mniej ludzi na
        studia by poszło, przez co te nabrałyby większej wartości, a i same studia, jej
        forma i jakość usług edukacyjnych wzrósłby dzięki zastrzykowi pieniędzy od
        studentów.

        Choć oczywiście nie można mówić o płatnych studiach bez wyraźnego podkreślenia
        konieczności stworzenia rozległego systemu stypendiów socjalnych i naukowych,
        stanowiąch wyrównanie szans oraz czynnik motywujący do nauki.
      • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:37
        >A nade wszystko - edukacja powinna być płatna !

        No to już przesada. Edukacja już jest płatna, nie płacisz może tych pieniędzy
        na konto uczelni, ale kto studiuje ten wie że wszędzie za nauke trzeba płacić.
        10 książek w bibliotece wydziałowej na cały rok, i co zrobisz ? pogryziesz
        bibliotekarke ? Idziesz do księgarni i zamawiasz.
        • jorge.martinez Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 15:56
          Idziesz do Xero i xerujesz (co też kosztuje), albo siedzisz w czytelni i robisz
          notatki (nic nie kosztuje).
          • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 18:43
            Te książki w bibliotece to tylko przykład. Nie licz na to że rozwiązałeś tu
            jakiś kłopot. Przecież nie będe robił listy wszystkich wydatków studenta, nie o
            to tutaj idzie - chce pokazać że róźowo nie jest i trzeba płacić. Swoją drogą
            przegryzam się przez takie ilości materiału że gdybym miał robić notatki
            chociaż z czwartej części tego to musze przeczytać potrzeba by mi było 30
            godzinnej doby pewnie.
            • jorge.martinez Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 17.12.06, 00:30
              Sugerujesz że państwo powinno 2 milionom studentów fundować: studia, akademiki,
              dojazdy, książki, inne pomoce, wyżywienie, (rozrywkę)? A później może powinno
              dać pracę za 3 tys. netto (tak na dobry początek)?
              • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 01:29
                jorge czytaj ze zrozumieniem bo wychodzi z tego niepotrzebne pisanie postów.
                Sprawa ma się tak :
                Kilka postów wcześniej ktoś zaproponował że nauka powinna być płatna.
                Ja napisałem że już teraz nie jest darmowa -za wiele rzeczy trzeba płacić, i
                basta.
                Tak więc, niczego nie sugeruje. Jeżeli przeczytałbyś kilka wcześniejszych
                postów nie doszukiwałbyś się u mnie żadnych sugestii i pewnie nie wystosował
                tych zaczepnych pytań. Nie podpisuje się pod żadnym z podrzuconych przez Ciebie
                stwierdzeń.
                • jorge.martinez Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 17.12.06, 10:46
                  No tak, racja, zagolopowałem się, przepraszam.

                  Studia płatne są też i z innego powodu, albo inaczej, studia nie są bezpłatne z
                  innego powodu: dziennych w publicznych uczelniach różni od zaocznych i od
                  studentów niepublicznych to, że ci pierwsi płacą raz (podatki) a ci drudzy dwa
                  razy (czesne i podatki).
              • Gość: bubu Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 23:01
                O przepraszam, student grecki ma ksiazki za darmo, a akademik, zarcie i
                przejazdy za naprawde marne grosze!:P
      • Gość: lukaszsz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 62.233.169.* 16.12.06, 16:08
        Gratuluję wyobraźni. Szkoda dziewczynko,że na lekcji historii spałaś zamiast
        uważać. Twoim porblemem jest fakt iż nie wiesz,że kiedyś wszystko było odgórnie
        regulowane i sterowane i może zaskoczeniem będzie dla Ciebie fakt,że nie dawało
        to spodziewanych efektów w związku z czym jesteśmy nieco zacofani, a Ty jeszcze
        bardziej.Podstawowym,wrodzonym prawem człowieka jest wolność,w tym wolność
        wyboru i nic Ci do tego jaki kierunek studiów ja wybrałem,bo robię to co mnie
        interesuje,a jeśli pracy po studiach nie znajde to już mój problem.
        Co do płatności to może nie wiesz,że niektórzy nie mają bogatych rodziców,
        kredytu nie dostaną bo nie mają żyrantów.Wiesz ile kosztuje samo utrzymanie
        młodej osoby mieszkającej w akademiku po kosztach włąsnych plus dojazdy? Czemu
        osoby które są niegłupie, a są i takie mądrzejsze od Ciebie, mają nie mieć
        możliwości studiowania i rozwoju. Nie wszyscy mają to szczęści urodzić się w
        warszawce i przez sam fakt ,że jest to Kozia Górka nie może ich
        dyskryminować.Pozdrawiam
        • doris2005 polecam socjologię :)))) 17.12.06, 15:36
          Polecam socjologię , studiuję ją, jest to zawód przyszłości bo socjologowie ,
          zajmują się różnymi dziedzinami życia społecznego, mogą pracować wszędzie tam
          gdzie ma się do czynienia z ludżmi i nie tylko... Zauważ ,że w różnych kwestiach
          w TV, często wypowiadadają się socjologowie :)
          • doris2005 poza tym socjologia jest bardzo ciekawa i uczy się 17.12.06, 15:37
            jej z przyjemnością, bynajmniej ja tak mam :))
            • Gość: ktostam Re: poza tym socjologia jest bardzo ciekawa i ucz IP: *.korbank.pl 18.12.06, 12:36
              portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=bynajmniej&tr=pol-all&ch=1&x=0&y=0
    • carwszechrusi Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 14:18

      Gość portalu: Rilla_marilla napisał(a):

      Dlaczego tak
      > malo myslicie o swojej przyszlosci? Czesto mam tez wrazenie, ze dla
      > niektorych humanistow samo rozmawianie o planach zawodowych, karierze uraga
      > ich godnosci bo to w koncu takie plytkie i ponizajace.

      HAHA wspaniałe to co napisałaś. Mieszkam z kilkoma pannami z polonistyki (to
      ich obraża trzeba mówić "filologii polskiej") i powiem szczerze że coś w tym
      jest. "Bo tu chodzi o kulture i dziedzictwo narodowe a nie o pieniądze" :) No i
      ogólnie spór biologa z humanem jest bezsensu. Wkońcu zawsze mają argument "Bo
      nie mędrca szkiełko i oko..." Pozdrowienia
      • Gość: kwiatek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 14:40
        a czy one też są tymi wstrętnymi bylymi gimnazjalistkami czy tez raczej to
        światły rocznik wyżej?> tak sobie pytam z ciekaowsci..
    • Gość: YaBasta Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.chello.pl 15.12.06, 16:13
      Witam, od dawna w wolnych chwilach zagladam na to forum i widze czesto pojawiajace sie watki - przerabiane doglebnie jakies 154. Tak sie zastanawiam co pcha tych ludzi do zakladania nowych watkow wciaz na te same tematy? chec bycia zauwazonym? chec bycia pseudokontrowersyjnym? co uniemozliwia tym osobom dopisania sie do juz istniejacych watkow w tym temacie? Moze to wynika z przekonania, ze to wlasnie "moja" opinia jest najwazniejsza i jako taka powinna byc na gorze?
      Co wiecej takie postepowanie uniemozliwia wyjscie dyskusjom w tym temacie poza etap "wstepny" czyli bluzgi humanistow i glosy poparcia scislowcow, dyskusja wygasa gdy zaczyna istniec jakakolwiek szansa na dojscie do czegos.
      Dlaczego szanowni internauci nie potrafia przegladac historii forum? wlasciwie to dlaczego ludzie bez przerwy zadaja pytania ktore wymagaja okolo 15sekund googlowania?
      Dlaaaaaaczego???

      • Gość: YaBasta Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.chello.pl 15.12.06, 16:18
        > Witam, od dawna w wolnych chwilach zagladam na to forum i widze czesto pojawiaj
        > ace sie watki - przerabiane doglebnie jakies 154.

        razy, 154 razy mialo byc napisane rzecz jasna.

        No i oczywiscie standardowe wypowiedzi hahaha. Humanist(k)a:
        niektórzy mają po prostu w dupie wyścig szczurów, studiują to, co kochają

        jakis koles co mysli, ze jest taki scisly i boski bo EiT studiuje:
        ale tutaj bajka sie konczy. polibuda to wojna o kazdy metr ;d
        • Gość: k Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:02
          co do nowych watkow...
          Czy mając jakies pytanie chciałoby Ci się czytać wątek o podobnym temacie, ktory
          ma 150 postów i z 5 razy zdażył zmienić temat?
      • Gość: Richelieu* Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:11
        właśnie, a potem następny mądraliński założy wątek, że za naszych czasw tego
        nie było i młodzież była dojrzała i jacy jesteśmy światli i dorośli.. A ja
        stoję w obronie pogimnazjalistów. Każde kolejne roczniki szczycą się swoim
        rokiem urodzenia jakby od tego zależała kultura bycia i chamstwo.
        Dowartościowywanie się jest ok, ale nie kosztem innych. Bo idąc tym tropem ja
        również mogę powiedzieć, że dzisiejsi czwarto i piątoroczni są dziecinni,
        niewychowani i w ogóle chołota.
        • Gość: YaBasta Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.chello.pl 15.12.06, 17:52
          ja generalnie od kiedy zaczalem zagladac na to forum to zauwazylem ze najwiecej na temat studiowania do powiedzenia zawsze maja pierwszoroczniacy.
          • Gość: ja Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:57
            widzisz starsze roczniki, maja juz za soba powiedziane to co chcieli powiedziec
            i teraz przyszla kolej na nastepnych.
            Poza tym studia to pewna nowość w życiu człowieka.
            O ile szkołą podstawowa/gimnazjum/liceum były w jakiś sposób do siebie podobne,
            tak studia juz od tego troche odbiegają.
            A każdy przeżywa nowe sytuacje...
            • Gość: YaBasta Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.chello.pl 15.12.06, 20:35
              dosyc dobry argument.
              rzecz w tym ze ja jak chce sie czegos dowiedziec to przede wszystkim slucham a dopiero potem mowie (och jaki ja jestem wspanialy :). Wiekszosc tlumu na tym forum dziala odwrotnie.
              • Gość: ja Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:14
                No tak słuchasz...
                Ale jeśli na trafiasz na takich starszych kolegów którzy to tylko "co za głupki
                po gimnazjach" to nie dziw się, że tak się dzieje...
                Swoją drogą jakby nikt nic nie pisał na forum (bo juz wszystko zostało napisane)
                to forum by umarło...
      • carwszechrusi Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga 15.12.06, 19:36
        Tez z gimnazjum :) Ci z Liceum tak nie gadają :)
        • xtrania Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga 16.12.06, 11:28
          Pierwszy raz się z czymś takim spotykam :/ludzie po gimnazjum gorsi, głupsi?? A
          niby czemu? a co ma do tego gimnazjum? Raczej bardziej plastyczni i umiejacy sie
          dostosowywać, w końcu pisali nową maturę, egzamin pogimnazjaly, 3 razy zmieniali
          środowisko...so what?
          • Gość: otaz Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 12:03
            No niestety to prawda, są gorsi. Odkąd przyszły nowe(gimnazjalne) roczniki, na
            naszej polibudzie podnieśli progi punktowe pierwszego roku co by ich wszystkich
            nie wywalić. Poza tym jeżeli dasz rade to wpadnij do któregoś z wykładowców, a
            on przedstawi Ci obecną sytuacje.
          • Gość: pawel juz ci mówie dlaczego IP: *.devs.futuro.pl 17.12.06, 17:54
            bo urodzili się po awarii elektrowni w czarnobylu
      • Gość: otaz Re: Do jasnej ciasnej, motyla noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:55
        > Dlaaaaaaczego???

        Stary, wchodze na pierwszą strone portalu i widze odnośnik to tej dyskusji (jak
        zapewne spora część), czytam posty, później się wypowiadam. Tak to mniej więcej
        wygląda. Zresztą czym się przejmujesz, jeżeli ktoś ma do zaoferowania tylko
        bluzgi to i do Twojego tematu niczego ciekawego nie wniesie ;)
    • Gość: Richelieu* a fuj, ach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:18
      Czy deprecjonowanie kierunków humanistycznych idzie w parze z używaniem jako
      odwołań jednego z największych kiczów Ameryki oraz bajki dla dziewczynek Ania z
      Zielonego Wzgórza? Czy mam wrażenie i tak się zastanawiam, czy aby napewno
      Twoje uwagi, takie ostrożnie wychylające się zza nieśmiałości panienki
      wybierającej między budownictwem a automatyką, inspirowane są troską o los
      maturzystów czy może chęcią, och, ach i w ogóle, pochwalenia się, że umiem
      całki więc jestem taka super z matmy, że nie ma na mnie mocnych.
      • Gość: mig Re: a fuj, ach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:34
        gwoli jasności na wypadek gdyby młodzież czytała forum:) - "Ania" to dzieło
        Kanadyjki - cóż, też Ameryka ale jak rozmawiamy sciśle i poważnie to do końca.
        Pozdrawiam
        • Gość: Richelieu* Re: a fuj, ach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:55
          gwoli jeszcze większj jasności. Między "jeden z największych amerykańskich
          kiczów" a "powieść dla panienek" stoi "oraz" ;)
          Lubię i kiczowate Przeminęło z wiatrem, i pensjonarską Anię Shirley, jednak
          powoływanie się na nie chcąc pogrążyć humanistów jest no, ździebko nie tego.
          • Gość: z. Re: a fuj, ach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 15:04
            mam to samo odczucie,Rilla jest jedna z moich ulubionych książek ,a
            przybieranie tego nicku ,by glosic tego typu poglady tak dalekie od pogladow
            Montgomery to.... bo ja wiem ,dla mnie troche profanacja;/
        • Gość: asf ale Kanada jest w Ameryce nie w USA IP: *.chello.pl 16.12.06, 01:35
          wiec uzycie amerykanski jest jak najbardziej poprawne, choc moze zbyt szerokie
          pojecie.
          • Gość: czeczua Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 148.81.172.* 17.12.06, 02:38
            Ja skonczylem pedagogike resocjalizacyjna. Z mojej grupy może z 5osob pracuje w
            zawodzie. Reszta nie chciala robic za 1200zl.
    • wyssana.z.palca Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 18:07
      nie chcesz "deprecjonowac" nauk humanistycznych a wlasnie to robisz i to calkiem
      swiadomie. zastanow sie zanim cos napiszesz.
    • Gość: autor Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: 62.233.197.* 15.12.06, 18:18
      Bo nie da się na siłę zrobić z historyka informatyka.

      Z drugiej strony, smutne to, że ludzie uparcie wybierają kierunki, których
      ukończenie z góry skazuje ich na bezrobocie, a potem mają pretensje do całego
      świata, że nie ma dla nich pracy.
      • ziemiowziety bibliotekoznawstwo politologia 15.12.06, 18:29
        1. Bibliotekoznawstwo w tzw. "szerokim swiecie" to nie jest zaden kierunek
        humanistyczny, to sa studia przygotowujace do profesjonalnej pracy w zakresie
        informacji naukowej , czego praca w bibliotece jest tylko fragmentem, nie jest
        nigdzioe powiedziane, ze absolwent takich stdudiow ma byc "humanista", w sensie
        ktorym posluguje sie autor watku, taki absolwne ma sporo umietnosci
        informatycznych i moze np. specjalizowac sie w literaturze technicznej,
        ekonomicznej itp. to jest jakies myslenie sprzed 100 lat, ze bibliotekarz klepie
        w kolko beletrystyke
        2. Politologia w "szerokim swiecie" to te zadna "humanistyka". Profesjonalny
        politolog posluguje sie w swojej pracy czesto metodami ilosciowymi, orientuje
        sie dobrze w statystyce i ekonometrii,
    • Gość: Tomek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:38
      Boże, cóż za beznadziejny wątek na forum... Oczywiście zgadzam się z opinią, że
      studiuje się, aby znaleźć pracę, ale kto powiedział, że polonista, antropolog
      czy socjolog nie jest w stanie jej znaleźć? Oczywiście jest mu ciężej, ale jeśli
      decyduje się na tego rodzaju studia, to widocznie potrzebuje zgłębiania wiedzy e
      tej dziedzinie, aby być szczęśliwym i nie wiem co Ciebie to obchodzi. Poprostu
      jesteś zwykłym ignorantem, gdyż jak można powiedzieć, że na polonistyce nie
      uczysz się niczego, co jest potrzebne do życia zawodowego. Jak myślisz kto
      sprawdza każdy artykuł w wyborczej? Korektą zajmuje się polonista... Kariera...
      Nie każdy jej potrzebuje do szczęścia...
    • mary_an Studiuje romanistyke i polistologie 15.12.06, 18:58
      bo mi to sprawia wielka przyjemnosc i naprawde mnie interesuje. Nigdy w zyciu
      nie zdecydowalabym sie np. na ekonomie.
      Niedlugo koncze studia i wcale nie uwazam, zebym miala przez kierunek
      humanistyczny ograniczone mozliwosci, wrecz przeciwnie
      • Gość: inzynier Re: Studiuje romanistyke i polistologie IP: *.chello.pl 16.12.06, 21:20
        wrecz przeciwnie?

        rynek zweryfikuje, a bedzie to pewnie rynek UK i irlandii

        a idą dlatego na takie kierunki ze są za ciency zeby studiować
        coś co wymaga myślenia i tyrania, jak prawie kazdy kierunek inzynierski
        • Gość: Studentka Re: Studiuje romanistyke i polistologie IP: *.is.net.pl 16.12.06, 23:24
          STUDIA HUMANISTYCZNE maja zupełnie inny charakter- czy tego nie można zrozumieć?
          Są trudne, jak każde inne. Mój chłopak studiuje technologię chemiczną, ja
          filologię polską. Tak dla porównania, zaobserwowałam- on w 3h zrobi sporo zadań,
          dostanie 5,6 z kolokwium, ja w tyle samo przeczytam książkę ale ta wiedza nijak
          się nie przekłada na jego. Tego się nie da porównać. Ja muszę spędzić wiele
          więcej czasu nad książkami, bo mam dużo więcej do przeczytania. Jego nauka
          polega na liczeniu, rysowaniu, wkuwaniu na pamięć, moja na czytaniu... Idąc
          twoim tropem, każdy 'głupek' może studiować polonistykę. A idąc moim, jesteś za
          cienki żeby się na nią dostać. Trzymaj się i miłego lotu do UK. bye
    • Gość: cracovian Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.asm.bellsouth.net 15.12.06, 19:01
      Jesli chcesz kariery to zostajesz adwokatem albo lekarzem - nawet jakies scisle
      albo techniczne studia wyniosa ciebie prawdopodobnie ponad zarobki przecietnego
      humanisty to i tak na dole klasy sredniej do konca zycia zostaniesz, a w
      porownaniu z reszta swiata to biede bedziesz klepac. Nie masz sie za bardzo
      czym podniecac.
      • Gość: rj Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.debacom.pl 15.12.06, 19:06
        niestety, ale różnica polega na tym, że ja w Anglii jako powiedzmy inż.
        budownictwa będę zarazbiał 3 razy tyle co absolwent powiedzmy kulturoznastwa
        jako kelner
        ale to dobrze, że tyle osób idzie na kierunki humanistyczne, będę miał mniejszą
        konkurencje
        • Gość: Richelieu* Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:12
          O, więc takiej logiki uczą na logicznej budowlance?
          W GB kulturoznawców nie potrzebują czy tylko statystyki popularnych zawodów na
          użyek młodych chętnych ich nie obejmują?
        • Gość: no name Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.4web.pl 15.12.06, 19:15
          niestety, ale różnica polega na tym, że ja w Anglii jako powiedzmy inż.
          > budownictwa będę zarazbiał 3 razy tyle co absolwent powiedzmy kulturoznastwa
          > jako kelner


          Chłopcze , czy ty myslisz, z e Anglia na Ciebie z twoim dyplomem bez
          certyfikatu czeka? Doskonała wiekszość polskich dyplomów jest dla Anglikó
          kompletnei bezwartosciowa, a jesli już zatrudnia to cżłwoeika, który spędział
          na budowie z 10 lat, a nie nieopierzonego izynierka - takze wyluzuj, zanim
          zycie cie kopnie.
        • Gość: nikolai Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.acn.waw.pl 15.12.06, 20:50
          mistrzu błyskotliwego czaszkowania, ja jestem po historii i mogę cię zapewnić,
          że dzięki mojej obecnej profesji mogę wykupić ciebie i całą twoją rodzinę (bez
          urazy)
          • Gość: w do nikolai IP: *.cust.tele2.se 15.12.06, 21:08
            tak z ciekawości, co robisz? :-)
            • Gość: unxtoszit Re: do nikolai IP: *.gemini.net.pl 16.12.06, 16:40
              Sprzedał ziemie rodziców i został filozofem, teraz jest kimś wiec kozaczy
    • Gość: Piotr Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:32
      Dla licealisty, takiego jak ja, tym bardziej humanisty jest to dylemat którego
      rozwiazanie zadecyduje o dalszym życiu. Wybór takich studiów jak etnologia czy
      kulturoznawstwo jest dla mnie "azylem" na jakąś część życia. Wszyscy dookoła
      studiują, to dlaczego ja nie miałbym spróbować ? Tym bardziej że dla humanisty
      dostanie pracy jest bardzo trudne, a jeszcze trudniejsze w wyuczonym profilu.
      Ale przecież współczesny rynek pracy opiera się jedynie na znajomościach, Ci
      którym sie uda dostać prace bez znajomości muszą się wykazywać kreatywnością,
      inicjatywą, której brak młodym ludziom. Wydaje mi się, że ja dostane prace
      właśnie dzieki tym atutom, a mój pracodawca nie bedzie zważał na to że jestem
      po etnologii tylko na osiągnięcia w pracy.

      Pozdrawiam
      Piotr
      • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 12:16
        > Ale przecież współczesny rynek pracy opiera się jedynie na znajomościach

        No pudło stary. Jeżeli jesteś pracodawcą to zatrudniasz kogoś kto jest w stanie
        coś dla Ciebie zarobić, a nie kolege ze szkolnej ławy czy podwórka. Znajomość
        troche blednie jeżeli chodzi o kase.
        • Gość: realista Znajomości liczą się na posadach państwowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 15:46
          ..oraz w molochach typu PKN Orlen, PKP, KGHM i takie podobne klimaty....

          Natomiast w firmach dla których nie ma taryfy ulgowej - przyjmują ludzi do
          roboty, a nie brania kasy.
    • Gość: Piotrek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.aster.pl 15.12.06, 19:36
      Nauki polityczne z dobrą specjalizacją, to całkiem dobre wyjście i w rezultacie
      wartościowe studia z przyszłością. Na przykład przez następne 7 lat na bank będą
      potrzebni specjaliści od ściągania funduszy unijnych i bezbłędnego pisania
      wniosków o dotacje, którzy potrafią połapać się w meandrach polityki europejskiej.

      Chcesz być dobrym dziennikarzem? To nauki polityczne dadzą Tobie dobre podstawy
      teoretyczne, które ułatwią odnalezienie się w świecie wielkiej polityki.

      Będę bronić nauk politycznych jako dobrego kierunku.
      Trzeba tylko chcieć studiować, a przy okazji szukać możliwości odbywania praktyk.
      Studia podyplomowe to też dodatkowy atut.

      Ja skończyłem studia dzienne na UW. Pracuję od trzech lat zawodowo, zarabiam
      powyżej średniej krajowej i mam dobre widoki na przyszłość (awans).
      Trzeba tylko chcieć, a osiągniecie sukces.
      • Gość: Piotrek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.aster.pl 15.12.06, 19:43
        Drodzy potencjalni złośliwcy.
        Za błędy przepraszam.
        Pisałem za szybko.
        • Gość: zagubiony Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.idc.net.pl 16.12.06, 17:58
          A co myślicie o kierunku stosunki międzynarodowe?
        • Gość: zagubiony pytanie IP: *.idc.net.pl 16.12.06, 17:58
          A co myślicie o kierunku stosunki międzynarodowe?
      • carwszechrusi Lejecie jad. O! 15.12.06, 19:43

      • Gość: otaz Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 12:23
        >Będę bronić nauk politycznych jako dobrego kierunku.

        Myśle że nie musisz, to dobry kierunek jak każdy inny. Rozmowa natomiast
        dotyczy zapotrzebowania rynku na absolwentów, i pod tym względem rozpatrujemy
        kierunki studiów jako dobry lub zły wybów.

      • Gość: maturzysta Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.idc.net.pl 16.12.06, 17:31
        a co myślicie o stosunkach międzynarodowych. Czy ten kierunek ma przyszłość?
        • Gość: Aster Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.aster.pl 16.12.06, 23:39
          Pewnie, że ma przyszłość.
          Specjaliści są potrzebni, popatrz na dzisiejszy MSZ, który woła o pomstę do nieba!:)
    • Gość: Nenil Glupoty IP: *.studentenheim.uni-tuebingen.de 15.12.06, 20:01
      Jaki cel ma studiowanie czegos, co nie przynosci radosci, ale potem mozna latwo
      zdobyc dobra prace? I meczyc sie w biurze dziesiatki godzin tygodniowo? Psuc
      sobie zdrowie i nerwy, a potem przezywac kryzys, ze tak naprawde to sie w zyciu
      nie zrobilo tego, o czym sie marzylo. Jak masz pasje i wiesz, ze chcesz to robic
      cale zycie - to jazda! Studiuj to! W koncu to Twoje zycie! Moze nie zarobisz
      duzo, ale bedziesz kochal to, co robisz, i bedziesz szczesliwy, zadowolony. A
      nie sfrustrowany i rozgoryczony.

      Pozdrawia studentka lingwistyki ogolnej, literatury i jezyka angielskiego wiekow
      srednich, oraz politologii.
      • Gość: catriona Re: Glupoty IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 15.12.06, 20:19
        Nenil,
        ja tez studiowalam w Tybindze. Jest tam jeszcze ten sklepik angielki przy uniwerku?
        Powodzenia
        • Gość: Nenil Re: Glupoty IP: *.studentenheim.uni-tuebingen.de 15.12.06, 21:05
          Jest jeszcze :) tylko brakuje mi pubu irlandzkiego...
      • Gość: student polibudy Re: Glupoty IP: 66.244.172.* 15.12.06, 20:19
        mnie wystarczal jeden kierunek na wydziale mechanicznym, tzn. mialem mnostwo do
        nauki. ty masz czas na kilka (4 czy 5) ?? jak ty to robisz ? a moze te kierunki
        nie sa zbyt zobowiazujace ?
        pzdr.
        • Gość: catriona Re: Glupoty IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 15.12.06, 20:24
          N. studiuje w niemczech te przedmioty raczej niz kierunki. Wiecej wolnosci tam maja, poza tym do magisterki trzeba robic rownolegle dwie rzeczy. Ja np studiowalam ang i wloski
        • Gość: socjoinformatyk Zamiast jadu 0,5 na zgode IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 20:29
          Oj oj co za złośliwość w was drzemie!

          Ja studiuje socjologie oraz informatykę. Oba te kierunki mają swe zalety i wady,
          jednakże socjologia wymaga używania intelektu, natomiast w większym stopniu
          kucia wymaga informatyka - co jest lepsze? Nie mam faworyta. Mogę stwierdzić
          jeden 99% prawdziwy wniosek: najlepsi studenci do zabawy i poważnych
          intelektualnych debat to humaniści, do rozmowy o pracy, fachu i sprośnie o płci
          przeciwnej nadają się ścisłowcy. ;)

          pozdrawiam wszystkich łącznie z zajadzonymi 'mistrzami świata' jak to mawiał
          zacny profesor...
          • Gość: a Re: Zamiast jadu 0,5 na zgode IP: *.chello.pl 15.12.06, 22:53
            wspolczuje wydzialu jesli kujesz na infie zamiast myslec..
        • Gość: wicki politechnika taka trudna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:59
          No nie wiem, kierunki scisle wymagaja mniej, jak sie rozumie dana rzecz to wie
          jak sie zrobic, i na ogol nie trzeba wkowac setek dat pojec i nie wiadomo czego
          , ukladow rzeźby terenu. Wiec to raczej studia humanistyczno- przyrodnicze
          wymagaja wiecej wysilku i czasu.
          Zreszta to nieistotne przerzucanie sie blotem. Kazdy powinien studiować /robic
          to co sprawia mu radosc i w czym jest dobry.

          Nauczyciele, tłumacze, historycy, osoby do ksiegowania rtoznych zbiorow itp,
          tez sa potrzebni, psychologowie w dzisiejszych czasch gdy wiekszosc nie radzi
          sobie ze stresem?

          A co do tego ze politechnika nie maczasu na nic, mieszkam koło ich akademikow,
          wieczne imprezy, pija, szlajaja sie po klubach, praktycznie nic nie robia , a my
          z uniwerku? ja nie pamietam co to jest impreza;/ siedze do niewiadomo ktorej
          piszac, kreslac, rysujac uczac sie na te 3 kola tygodniowo, nie wiadomo z kad
          sie biora, rozwiazujac nie wiadomo ile zadan na nastepne zajecia. dziewczyny z
          roznych filologi siedza po nocach bo nie wyrabiaja sie z materialem, czytaja
          dziwne ksiazki po nocy , pisza jakies prace o nich,
          Tak naprawde wszystko jest wzgledne, dla jednego jest dobre to , dla innego
          cos zupelnie innego, a skonczyc jakies studia tylko dla tego ze na to jest
          potem zapotrzebowanie, i meczenie sie przez resztę zycia w zawodzi ektory nei
          daj enam spelnienia za to wiecej troszke kasy jest bezsensowne.
          • Gość: Richelieu* Re: politechnika taka trudna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 00:22
            Co to jest kierunek humnanistyczno-przyrodniczy?

            a zamierzałam się przyczepić do "z kąd" chómanistko
      • kaa-ann-roo Gdzie dwóch się bije... 15.12.06, 20:24
        Zgadzam się!!!

        Nie jestem ani ścisła ani humanistka. Jestem sobą- artysto-lingwistką. Będę
        przyszłą studentką hebraistyki i Akademii Muzycznej wydziału wokalnego.Ot
        co! ;)))

        I ja rządzę-bo robię to co kocham, nie omamiona giertyprocedurami i całą
        otoczką.Nie znajdę pracy tu-znajdę za granicą.Od czego są języki obce w końcu :D



        Artystka
        • Gość: studentka Re: Gdzie dwóch się bije... IP: *.chello.pl 15.12.06, 20:31
          zdałam maturę, rodzice KAZALI mi studiować lingwistykę stosowaną/romanistykę...
          zrezygnowałam z wymarzonych studiów, żeby spełnić wymagania rodziców.nie
          ukończyłam I roku.teraz studiuję na Akademii Medycznej to, co mnie
          interesuje.nie myślę, czy będę zarabiac 1000PLN czy 4000PLN, ale czy będę
          dobrym specjalistą kochającym swoją pracę.ps. studiuję elektroradiologię:)
          • kaa-ann-roo Re: Gdzie dwóch się bije... 15.12.06, 20:44
            Mi też rodzice karzą iść na lingwistykę.Ale kiedy się okozało,że nie ma takiej
            gdzie jest franc-angielski to pozwolili mi iść na hebraistykę i koniecznie na
            Akdamiemię Muzyczną.

            Ale podobny przypadek xD-pozdrawiam
            • Gość: studentka Re: Gdzie dwóch się bije... IP: *.chello.pl 15.12.06, 20:46
              ależ jest! na UW jest lingwistyka- j.fr. i ang.
              • kaa-ann-roo Re: Gdzie dwóch się bije... 15.12.06, 20:50
                Tak...ale ja chcę do Poznania.Właściwie tylko tam.
            • Gość: Der Reisende Re: Gdzie dwóch się bije... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:52
              kaa-ann-roo napisała:

              > Mi też rodzice karzą iść na lingwistykę.

              "Karzą" ci iść na lingwistykę? To może najpierw naucz się polskiego.
              • kaa-ann-roo Re: Gdzie dwóch się bije... 27.12.06, 23:34
                Z polskim to ja mam problem,wiesz? A może jakaś idea zabłysła w twoim mózgu,że
                nie jestem stąd? Nie?! O jak mi przykro...:/
          • Gość: marigold Re: Gdzie dwóch się bije... IP: 83.71.69.* 15.12.06, 20:44
            Studiowalam baaaardzo niepopularny jezyk, prace dostalam wlasnie dzieki temu,ze
            go znam. Szybki kurs excela czy worda zawsze mozna zrobic, nie ma 3tygodniowych
            kursow jezyka, po ktorych bedziesz sie nim biegle poslugiwac. Kwestia bycia
            dorym w tym, co sie robi.
          • bibliotekarz76 Re: Gdzie dwóch się bije... 15.12.06, 20:45

            Skonczylem bibliotekoznawstwo na UW. Pracowalem miedzy innymi w kancelarii
            prawnej w Warszawie i agencji UE w Salonikach; teraz pracuje w innej
            kancelarii, w Toronto. Wszedzie bylem bibliotekarzem.

            Bibliotekarz

            • Gość: famoso Re: Gdzie dwóch się bije... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:53
              bibliotekarz76 napisał:

              > Skonczylem bibliotekoznawstwo na UW. Pracowalem miedzy innymi w kancelarii
              > prawnej w Warszawie, teraz pracuje w innej
              > kancelarii, w Toronto.

              I tak cały czas w tych kancelariach?
          • marklips Gdzie dwóch się bije...Bravo za decyzje "studentki 15.12.06, 20:47
            Twoje indywidualne,bardzo mocne postepowanie,mogloby
            byc zakonczeniem tej dyskusji.Prawo slowa,decyzji to
            najwazniejsze,co moze jeszcze EU uratowac.

            Jaki kierunek studiow?Tylko twoj,jedyny,osobisty,
            reszta sie nie liczy.Juz w okreslonym wieku,kazdy z nas
            jest genetycznie tak zaprogramowny,ze jest w stanie wlasna
            przyszlosc stworzyc.
            • kaa-ann-roo Re: Gdzie dwóch się bije...Bravo za decyzje "stud 15.12.06, 20:58
              No i właśnie.
              Jeżeli ktoś chce studiować w-f zaocznie na prywatnej uczelni, gdzie można nawet
              sobie przynieść zwolnienie lekarskie i w ogóle nie ćwiczyć- to proszę bardzo!
              To ich życie! Ja chcę śpiewać w przyszłości, nie na zasadzie komercyjnego
              nagrywania płyt itd ale chcę to robić profesjonalnie bez obawy,że splamię honor
              prawdziwej kultury.Jeżeli nie znajdę w tej branży pracy znajdę ją po drugim
              kierunku. Jeśli nawet nie tam-to założę firmę-od czego jest przedsiębiorczość w
              szkole ;]

              Pozdrawiam artystów, humanistów, ścisłych, sportowców- wszystkich was lubię i
              dla mnie macie taką samą wartość :)
      • Gość: otaz Re: Glupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 12:38
        >I meczyc sie w biurze dziesiatki godzin tygodniowo? Psuc
        >sobie zdrowie i nerwy, a potem przezywac kryzys.

        Nie dziel stosunku do studiów na czarne i białe. Nie jest tak że albo kocham
        jakiś kierunek albo go nienawidze. Może to co studiuje nie jest tym o czym
        marze, ale to ciekawe studia. A tych co studiują i nienawidzą zweryfikuje czas,
        5 lat to sporo -zwłaszcza gdy nie upływają miło i ciekawie. Poza tym ta dobra
        praca i dobre wynagrodzenie, może pozwolić ci na założenie rodziny i mniej
        problemowe życie, a to duża rekompensata. Nic nie ma za darmo w życiu, jedno
        trzeba oddać żeby inne zyskać.
    • Gość: nicia Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:04
      ja studiuje Technologie Zywności na wydziale nauk o zywności i zywieniu i sądze ze zdobende prace kierunek jest poza tym ze ciekawy to bardzo przemyślany bo faktycznie uderza w zawód
      podobnie jak specjalizacje dietetyka, biotechnologia zywności <czyli nop genetycznie modyfikowana zywność> moim zdaniem przyszłość rolnictwa itd
      wszystkim serdecznie polecam
      • peppe Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 21:21
        Powiem tak - pracuje w duzej firmie FMCG, nasze produkty sa w kazdym sklepie. Moj "wyzszy" szef jest po gornictwie, a bezposredni po fizyce... Sa tez osoby po psychologii, ochronie srodowiska etc. Szczerze to ekonomia nie jest wiekszoscia. Wszyscy dobrze zarabiaja i sie sprawdzaja.
      • Gość: gosc Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.srg.vectranet.pl 15.12.06, 21:21
        Jestem przerazona
        Kariera ,kariera ,pieniadze,dobrobyt
        Kto powiedzial że wszyscy usza robic kariere?
        • peppe Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 21:26
          A widzisz gdzies przymus?? Jak nie chcesz nie musisz, nikt do tego nie zmusza. Mozesz np. wlasna firme. Teraz jest duzo instytucji typu inkubator przedsiebiorczosci.
    • robertmar1 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 21:46
      Witam!
      Ja to widzę troszkę inaczej. Otóż problem jest szerszego gatunku - na te
      kierunki idą osoby, które kierują się zasadą "nie bardzo mnie to interesuje,
      ale pójdę na to, bo coś tam o tym wiem". W rezultacie już samo ich pierwsze
      nastawienie do studiów jest takie by po prostu zrobić papierek. Idących na
      studia politologiczne, socjologiczne, resocjalizacyjne etc. z prawdziwego
      przekonania jest wbrew pozorom bardzo niewielu. Łatwo ich poznać - takie osoby
      robią coś jeszcze prócz studiowania, tj. albo idą na jakiś drugi kierunek, albo
      wykonują jeszcze jakieś inne zajęcia by nabyć owe praktyczne umiejętności i
      doświadczenie. One później problemów z pracą zazwyczaj nie mają. Cała reszta
      natomiast, jak piszesz, tematów zawodowych unika jak ognia, bo przecież nie
      chodzi o to w takich rozmowach by mówić konkretnie o tym gdzie się chce
      pracować i jaką dokładnie ścieżkę kariery przejść, ale po prostu orientować się
      w tym co należy zrobić dalej.
      Również pozdrawiam :)
      • kuku85 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 22:09
        masz racje - tylko ze ten problem dotyczy takze kierunkow technicznych. lubie
        ogladac filmy, pojde na filmoznawstwo, umiem biegle dodawac, pojde na
        polibude... wszedzie sporo jest osob, ktore studiuja, zeby cos studiowac.
      • Gość: Nelly Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.server.ntli.net 15.12.06, 22:34
        > Ja to widzę troszkę inaczej. Otóż problem jest szerszego gatunku - na te
        > kierunki idą osoby, które kierują się zasadą "nie bardzo mnie to interesuje,
        > ale pójdę na to, bo coś tam o tym wiem".

        A ja to widzę tak: w trakcie studiów polonistycznych pracowałam w studenckim
        radiu, radiowęźle centrum handlowego (to drugie dawało dochód), do tego
        działałam w ZHP. Ale z roku na rok rynek pracy się kurczył i w końcu lądowałam w
        szkole, w sklepie, w sekretariacie, wszędzie za żałosne pieniądze, mimo że
        miałam doświadczenie i nie jestem ostania memeją. A teraz wykorzystując swoją
        humanistyczną elastyczność, pracuję w UK :)
    • Gość: gosc Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.bethere.co.uk 15.12.06, 21:48
      a ja stdiuje pr w londynie i wiecie co jedyne co mi sie marzy to ostra kaska po
      tym i gdzies mam zabawe na studiach ostro to ja sie bede bawic jak juz skoncze
      te studia i bede zarabiac taka kaske ze malo komu sie sni bo juz mam nagrane
      praktyki na wakacje w londynskiej fiemie a to w cv w polsce bedie cos wiec
      powodzenia tym co sie bawia teraz na studiach ja sie bede luzowac po i to nie
      chcleja w akademikach ylko na sri lance :P
      • Gość: mk Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 22:22
        Po studiach to już się nie będziesz bawić. Będziesz harował, jeśli chcesz mieć
        kaskę
      • Gość: Jak Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 22:49
        Co za totalnie żenująca odpowiedź, z resztą w duchu innych typu "wykupię twoją rodzinę". Przerażające jest słuchanie takich ludzi, których świat kręci się wokół stanu konta.

        w kwestii głównego tematu:
        Skąd u osób zakłających ten wątek po raz N-ty tyle troski o tych przyszłych bezrobotnych "humanistów"? Przeszkadza wam to, że studią coś ciekawego?

        Mówicie tak, jakby na waszych latach nie studiowały osoby z przypadku, które nie przeczytały nigdy żadnej książki, więc stwierdziły, że są "ścisłowcami" i swoją karierę też widzą raczej mętnie.

        Większości z Was wydaje się, że do nauk humanistycznych mamy do czynienia z rekrutacją negatywną. jak ktoś nie potrafi całkować, albo nie załapie bilansów cieplnych w liceum, to znaczy, że jest "humanistą".

        Otóż nie. Żeby być dobrym socjologiem, etnologiem, historykiem, filozofem trzeba mieć do tego zdolności. Podobnie jest z informatykami, materiałoznawcami czy cybernetykami.

        Absolwenci nauk społecznych, jeśli tylko chcą i wiedzą gdzie szukać, znajdą pracę. Zaptaj panią, która cię będzie rekrutowała an administratora. Postmodernistyczne organizacje potrzebują osób komunikujących się. Żyjemy w czasach produkcji symbolicznej, nie materialnej. Nie liczy się to z czego jest wykonany but do koszykówki, tylko to, jak ten but funkcjonuje w świadomości zbiorowej. Budowniczy dróg i mostów ci tego nie powie.

    • Gość: byba Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 22:20
      Heh,

      Jak ja wybieralam studia to najbardziej przyszlosciowym kierunkiem ogloszono
      zarzadzanie i marketing. Malo gdzie tego uczyli a specjalistow mozna bylo ze
      swieca szukac. Krotko po tym jak skonczylam studia rynek sie nasycil i
      absolwenci rzeczonych kierunkow zostali na lodzie. You never know ....

      ps.: Zeby nie bylo - nie studiowalam zarzadzania, jestem socjologiem
      matematycznym (tak istnieje cos takiego i jest niezle platne)
    • megasceptyk hahahaha, aż mi cię szkoda :) 15.12.06, 22:24
      > "w koncu studia sa po to, zeby znalezc prace "

      Bardzo mi przykro ale będziesz do końca życia nieszczęśliwy. Nie bedziesz nigdy dobry w czymś jeśli tego nie lubisz. Ja mam więcej ambicji niż bycie wyrobnikiem. No cóż, wyrobnicy też są potrzebni. Studia są po to, żeby pogłębić wiedzę. W domowym zaciszu to możesz się po jajkach drapać. Widać jasno, że światopogląd masz motyla i nie znasz wartości wiedzy. Pod czyimś mentorskim okiem nauczysz się czegoś 100razy szybciej niż sam. Ludzie którzy nie osiągnęli nigdy maksimum swoich możliwości nie będą wiedzieli o czym mówię.
      • Gość: starzzk Re: hahahaha, aż mi cię szkoda :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:38
        Jestes gosciu pierwszym ktory cos madrego napisal (padla klawiatura - musze
        zresetowac)
        • Gość: skalare Re: hahahaha, aż mi cię szkoda :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 08:43
          dokładnie, megasceptyk ma racje
      • Gość: stefanek RACJA megasceptyk ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 12:02
        megasceptyk napisał:

        > dobry w czymś jeśli tego nie lubisz. Ja mam więcej ambicji niż bycie wyrobniki
        > em. No cóż, wyrobnicy też są potrzebni. Studia są po to, żeby pogłębić
        wiedzę.
        > W domowym zaciszu to możesz się po jajkach drapać. Widać jasno, że
        światopogląd
        > masz motyla i nie znasz wartości wiedzy.

        RACJA !!!
    • kuku85 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 15.12.06, 22:24
      droga Rillo_marillo, a ja wlasnie studiuje (wiedze o teatrze - czy to nie gorsze
      nawet od pedagogiki???) po to, zeby zdobyc "spora wiedze", bo posiada ona dla
      mnie duza wartosc. "konkretne umiejetnosci" zdobywam, pracujac jednoczesnie ze
      studiami.
      zeby bylo jasne - mam na polibudzie troche przyjaciol i znajomych i nie uwazam,
      ze humanisci sa super, a ci z politechniki maja jakies wewnetrzne fuj. ale dosc
      mocno irytuje mnie glosno wyrazana przez niektorych "technicznych" troska o
      finansowa przyszlosc humanistow. sami sie nia zajmiemy.
      btw. Scarlett O'Hara byla kobieta dosc twardo stapajaca po ziemi i radzila sobie
      nawet w najtrudniejszych okolicznosciach.
    • Gość: Nelly Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.server.ntli.net 15.12.06, 22:28
      > co sadzicie o studiowaniu
      > pedagogiki specjalnej, resocjalizacji, socjologii, etnologii itp. Tak sie
      > zastanawiam - czy wybierajac kierunek studiow nikt z was nie mysli o tym co
      > mozna po nich robic? w koncu studia sa po to, zeby znalezc prace

      1. Czy pracę można znaleźć tylko po politechnice/ekonomii?
      2. Czy mimo że nie miałam żadnych talentów mat-fiz-chem i na pewno położyłabym
      pierwszy semenstr, powinnam była wybrać kierunki ekonomiczne lub techniczne?
      3. Czy na świecie potrzebni są tylko techniczni, a humaniści do gazu?
      4. Kto ma wiedzieć, co to są studia zapewniające dobrą przyszłość?
      5. Czy technicy, chemicy, ekonomiści maja pracować w mediach, zapleczu socjalnym
      firm, muzeach czy ośrodkach wychowawczych?
      6. Czy humanista po hispanistyce czy slawistyce nie ma żadnych konkretnych
      umiejętności?

      Na te i inne pytania niech odpowiadają tępaki, robiące najwięcej błędów
      ortograficznych na forach.
      • Gość: Iga Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.eranet.pl 16.12.06, 10:25
        Jedynymi tępakami na tym forum są osobnicy/osobniczki ze sfrustrowanym ego,
        nazywający tępakami oponentów. Jest to również dowód na problemy z kulturą
        osobistą, żeby nie nazwać tego dosadniej.

        PS Błędy pewnie są dlatego, ze niektórzy zamiast podniecać się ortografią
        zajmowali się rachunkiem rózniczkowym albo fascynującą chemią kwantową. Albo
        nawet rozmnażaniem okrytonasiennych.
        • Gość: Nelly Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.server.ntli.net 16.12.06, 17:15
          > Jedynymi tępakami na tym forum są osobnicy/osobniczki ze sfrustrowanym ego

          Uderz w stół...?

          > PS Błędy pewnie są dlatego, ze niektórzy zamiast podniecać się ortografią
          > zajmowali się rachunkiem rózniczkowym albo fascynującą chemią kwantową. Albo
          > nawet rozmnażaniem okrytonasiennych.

          Albo jaraniem trawki pod blokiem z ziomalami. To ta smutna większość.
        • Gość: Ana Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.amb.edu.pl 18.12.06, 08:48
          Problem w tym, że rozmnażanie okrytonasiennych i rachunek różniczkowy nie jest
          potrzebny na co dzień, natomiast znajomość ortografii i gramatyki języka
          polskiego jak najbardziej. Pozdrawiam.
    • badjuk bo studia są dla... 15.12.06, 22:37
      ...sa dla pasjonatów, a nie dla ludzi przedsiębiorczych, i z nastawieniem na
      zysk materialny a nie intelektualny.

      "nastawienie typu Scarlet O'Hara - wazne, ze dzis
      fajnie sie studiuje a o tym co bede robic w zyciu pomysle jutro. Dlaczego tak
      malo myslicie o swojej przyszlosci?" - a jak mam myslec? - kiedy ja po
      skonczonej informatyce pracuje przy produkcji skrzynek na owoce, a moj znajomy
      jest informatykiem w komendzie policji, po ukonczeniu budownictwa, a znajoma
      pracuje jako referent w ZUSie, po ukonczeniu technikum rolniczym....
    • Gość: Asiek Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:22
      Ja osobiście jestem w II klasie LO i już wybrałam przyszły kierunek studiów-
      jestem w klasie humanistycznej, dlatego w przyszłości wybieram się na prawo, bo
      inne kierunki być może i są ciekawe, ale całkowicie niepraktyczne w przyszłym
      życiu:)
      • Gość: z. Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:39
        taka jest prawda,ze dobrze jest wybrać przyszlosciowy czy jakis w miare
        praktyczny kierunek ale jednoczesnie cos w miare zgodnego z naszymi
        zainteresowaniami n,ie wyobrazam sobie wykonywac pracy ,której nienawidze,na
        widok ,ktorej mam mdłości.To tak jakby meczyc sie w zwiazku z jakims
        czlowiekiem tylko dlatego,ze jest bogaty i zapewni byt rodzinie.Jesli czego nie
        znosisz nigdy nie bedziesz w tym dobry-sprawdzone .
        • Gość: Samirek;-) Mam pytanko ocpowiedzcie prosze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 01:49
          witam wszystkich jestem maturzysta...i wybieram sie po maturze inshaalah;-) na
          turystyke i rekreacje...co o tym sadzicie przyszlosciowy kierunek jak na wasze
          oko? praktyczny? pozdrawiam papa
      • Gość: L Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:39
        przemyśl decyzje o studiowaniu prawa dokładnie może magister gdzieś jeszcze
        brzmi prestiżowo, ale nie wiem czy warte jest to ślęczenia nad książkami z
        których co jedna to grubsza i wkuwania tego bezmyślnie na pamięć. poza tym
        mentalność profesorów już nie mówiąc o pracownikach naukowych o mniejszych
        stopniach naukowych jest nie do przebrniecią traktują Cie jak potencjalnego
        intruza mogącego im w przyszlości odebrać chlebek, więc mówią na forum że i tak
        tego nie zdacie i lepiej w ogole schowajcie się w ziemiance. jestem na 2roku i
        przeżwywam poważny kryzys uczę się wszystkiego na pamięć a jakakolwiek
        kreatywność jest niwelowana moge swobodnie studiować historię bądź filozofie i
        może tam sie przeniose. Prawo to tak naprawde kierunek ścisły wymagający
        cierpliwości i dobrej pamięci a niekoniecznie sprawnego myślenia.
        • gooosiek81 Re: Dlaczego ludzie ida na studia bez przyszlosci 16.12.06, 13:18
          Czesc:)Jestem po prawie, pracuję w zawodzie, z roku na rok jest lepiej:) Studia
          prawnicze dają podstawy. Jesli wybierzesz się później na jakąkolwiek aplikację,
          niestety nikt nie będzie uczył Cie podstaw (tak, tak, to czego się uczysz teraz
          to naprawde baza), tam już zakładają, że znasz przepisy, wiesz nie tylko gdzie
          to znależć. Niestety ja na studiach mówiłam jak Ty, ze bez sensu "kucie", nie
          rozwijam sie, nie moge samodzielnie myśleć. I do dziś uwazam, ze najwięcej
          nauczyłam się od asystentów - praktyków, którzy zmuszali do "kucia", ale potem
          tę wiedzę pokazywali jak stosować na kazusach. Ale z perspektywy czasu inaczej
          patrzę na samo "kucie". Może i było za mało zajęć związanych z wykorzystaniem
          tej wiedzy, pracą na kazusach, ale studia dały jednak solidne podstawy. Poza
          tym, praca w zawodach prawniczych wymaga odporności psychicznej. Jesli jej nie
          masz, to po prostu zmień kierunek.
    • Gość: Kodem nie ma studiow niepotrzebnych i powinny byc free! IP: *.hor.brad.ac.uk 16.12.06, 00:02
      Dlaczego nie ma studiow niepotrzebnych?

      Bo kazdy powinien studiowac to w czym bedzie sie dobrze czul. Jezeli po
      studiach nie znajdzie pracy, to nie bedzie sie dobrze czul, wiec studiowal nie
      to co trzeba, albo jest za slaby w tym co studiowal. Ja studiuje jeden z
      kierunkow jakim sie gardzi: biznes i zarzadzanie... I co ja moge robic?
      Pierdziec w stolek pewnie, przeciez setki tysiecy ludzi konczy moj kierunek lub
      podobne do niego co roku. A ja sie nie martwie... dlaczego? Bo ten kierunek
      lezy w mojej naturze. Bo dla przyjemnosci lubie czytac newsy gospodarcze, bo z
      przyjemnoscia pisze eseje o tym, jak zmagac sie z ludzka niechecia do zmian w
      organizacjach. Czy bede umial po tych studiach mniej niz kumple z ETI czy
      innych kierunkow politechnicznych? Na pewno nie bede wiedzial belke z jakiego
      betonu zastosowac w danym stropie czy jaka opornosc wymaga dany uklad. Ale bede
      wiedzial jak ten uklad sprzedac z zyskiem i dlaczego warto go produkowac.

      Dlaczego studia powinny byc bezplatne? Tutaj posilkuje sie zdaniem mojego
      wykladowcy z Business Economics. Poniewaz po studiach jestesmy bardziej
      wartosciowymi pracownikami i stanowimy wieksza wartosc dla spoleczenstwa. On
      twierdzi, ze nie tylko powinny byc bezplatne, ale powinno sie jeszcze dostawac
      maly czek co miesiac na mieszkanie i zycie. I to mowi ekonomista... kolega
      Davida Begga... Niezle, co?
      • Gość: z. Re: nie ma studiow niepotrzebnych i powinny byc f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 00:06
        a kto powiedzial ,ze ekonomisic sa bezduszni?jeden nawet dostal ostatnio
        pokojowego nobla
        • kodem_pl Re: nie ma studiow niepotrzebnych i powinny byc f 16.12.06, 00:26
          Haha, ja powiedzialem, ze sa bezduszni. Bo czlowiek ich obchodzi nie jako
          osoba, a jako liczby. Ale ta bezdusznosc wcale nie oznacza, ze dzialaja
          przeciwko ludziom. Wzrost gospodarczy itp. dziala w naszym interesie, nie tylko
          w interesie ekonomistow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka