Dodaj do ulubionych

Po co idziecie na informatykę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 10:53
Mam wrażenie że to jakiś owczy pęd. Wszyscy idą bo tak wypada. Dlaczego niby
ten kierunek ma być lepszy od innych?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Re: Po co idziecie na informatykę? IP: 149.156.209.* 26.01.07, 10:58
      Bo ma się po tym dobrze płatną pracę?
    • Gość: :P Re: Po co idziecie na informatykę? IP: 213.134.181.* 26.01.07, 11:01
      a po to żebyś się pytał
      • Gość: greeemen Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:13
        Jakie wszyscy? Jaki owczy pęd? Jaki lepszy od innych? Nikt tu studiów nie
        wartościuje, a informatykę wybieraja Ci, których albo to interesuje, albo wiążą
        z nią swoją zawodową przyszłość (a najczęściej jedno i drugie). Wystarczy trochę
        pomyśleć - informatyzacja jest tak powszechna w każdej dziedzinie życia, że
        specjalista może dowolnie wybierać, w czym chce konkretnie działać.
    • Gość: Konbo Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:48
      Poza tym łatwo się potem przekwalifikować. I pracujesz sobie w domku, jak się uda :)
      • Gość: toron Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 13:12
        Ciekawe ilu jeszcze się Was na rynku zmieści. Z Zarządzaniem i Marketingiem też
        tak na początku było.
        • Gość: Dodko Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 16:15
          "Ciekawe ilu jeszcze się Was na rynku zmieści. Z Zarządzaniem i Marketingiem też
          tak na początku było."
          No tak tylko ze przybywaja "informatycy" po jakis slabych prywatnych i
          panstwowych ,a takze przybywaja informatycy po dobrych studiach panstwowych i
          prywatnych...
          Ja chce na informatyke,bo:
          a) lubie matme
          b) uwazam,ze to przyszlosciowy kierunek, po ktorym mozna porzadnie zarobic
          c) slabo u mnie z fiza wiec kierunki na polibudzie odpadaja (chce isc na infe ,
          na uniwerek)
          d)myslalem nad AE,ale uwazam ze jest to mniej przyszlosciowy kierunek...
    • Gość: a niech przybywa Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.eltronik.net.pl 26.01.07, 15:28
      tam dla mnie niech informatyków przybywa, do najbliższego serwisu mam 12 min
      pieszo, mogłoby coś powstać bliżej :P
    • Gość: ps Re: Po co idziecie na informatykę? IP: 213.134.181.* 26.01.07, 16:29
      informatyka to bardzo rozwijająca się dziedzina i informatyków nigdy nie będzie za dużo:) im więcej kreatywnych osób tym lepeij;)
      • Gość: ps bardzo SZYBKO -b/t IP: 213.134.181.* 26.01.07, 16:29
        • Gość: Enerde Re: bardzo SZYBKO -b/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:43
          Jakoś nie rpzewiduję przeładowania rynku informatykami, bo jak się rozejrzeć, to
          oni są potrzebni w każdej dziedzinie i branży. Przecież informatyk to nie tylko
          ktoś, kto Ci komputer naprawia, na boga...
    • Gość: Inf i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.mimuw.edu.pl 30.01.07, 16:17
      jej nie skonczy lub nie bedzie pracowac w zawodzie.
      Aby byc programista trzeba byc
      + bardzo inteligentnym
      + wytrwalym i gotowym do poswiecen
      + robic 17 godzin na dobe

      Nie wszyscy sa gotowi na cos takiego...
      • Gość: Dodko Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 16:19
        > jej nie skonczy lub nie bedzie pracowac w zawodzie.
        > Aby byc programista trzeba byc
        > + bardzo inteligentnym
        > + wytrwalym i gotowym do poswiecen
        > + robic 17 godzin na dobe
        >
        > Nie wszyscy sa gotowi na cos takiego...

        LoL :D
      • Gość: Dymo Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.ds5.agh.edu.pl 30.01.07, 17:55
        Informatyk = programista? Dobrze wiedziec... ;] Ucze sie tego bo to kocham - proste. Choc faktycznie mam tu pare osob, ktore studiuja ten kierunek bo sa dobre z maty i nie widzialy gdzie isc, jednak dla nich te studia to meczarnia.
      • Gość: to prawda Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: 213.134.181.* 31.01.07, 11:25
        jak się tym nie pasjonujesz - to sobie odpuść

        motto przewodnie dla wszystkich wybierających się na infę mających jakiekolwiek wątpliwości
        • Gość: aser Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.autocom.pl 31.01.07, 13:27
          Po ty by grać całe życie w gry...
          • Gość: Dymo Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.ds5.agh.edu.pl 31.01.07, 13:38
            Hehe ;] Mam na roku znajomego, ktory byl progamerem w W3 przez jakies 2lata, teraz sobie pluje w twarz czemu poszedl na studia informatyczne gdy mogl grac ;]
            • Gość: Dodko Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:23
              "Mam na roku znajomego, ktory byl progamerem w W3 przez jakies 2lata"

              Ja tez swego czasu pro gamerem bylem,ale wybralem byc pro z czego innego ;]

              "jak się tym nie pasjonujesz - to sobie odpuść "

              Nie wiem czy mnie to pasjonuje bo na razie poznaje podstawy
              programowania ;],ale- "kosci zostaly rzucone"- ide na infe (o ile sie dostane),
              na pewno sobie nie odpuszcze :D...


              "motto przewodnie dla wszystkich wybierających się na infę mających
              jakiekolwiek wątpliwości"

              Ja nie mam watpliwosci :D


              • Gość: Folo Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:30
                Też szedłem na te studia z pasji, ale nie powiem, perspektywy też są niczego
                sobie :) Teraz już kończę trzeci rok w Futurusie, potem jeszcze magisterka na
                polibudzie i będzie git. Z pracą jest tak, że wystarczy praca.gazeta.pl otworzyć
                i napisać parę CV. Większość moich znajomych z roku ma już etat, albo są w paru
                firmach jako wolni strzelcy. Na studiach trzeba się przyłożyć, ale bez pracy nie
                ma kołączy :D
      • Gość: gosc Re: i tak 70% ludzi zaczynajacych infe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:47
        zalamuja mnie kolesie , dla ktorych informatyka zaczyna sie i konczy na
        programowaniu :)
      • Gość: matura na 6.0 P o p i e r a m !!!! u nas na AGH.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 22:20
        na jednym kierunku zwiazanym z infa/elektronika jakies 30%-50% unika jak ognia programowania, kupuje projekty od starszych rocznikow albo zleca napisanie. ja sam jestem wsrod nich. a co ja niby mialem robic ? zostac matematykiem ? nie bawia mnie dowody matematyczne (w LO bylem doby a dowody to sa na studiach dopiero takie kosmiczne) ani uczenie w szkole bo z tego kasa cienka. byc moze jeszcze sie zdaze przekonac do jednego z jezykow (czy to bedzie dla WWW czy nie to juz inna sprawa)
    • kasiamat00 Re: Po co idziecie na informatykę? 31.01.07, 21:50
      Ponieważ i tak szłam na matematykę, więc zamiast na matematykę poszłam na JSIM
      :) I od jakichś trzech lat obiecuję sobie, że to już ostatni semestr i rzucam
      ten kierunek w cholerę. I jakoś nie wychodzi :).
      • Gość: Dodko Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:38
        JSIM studiujesz?
        Bardzo ciezko czy da sie zyc? :)
        Czemu chcesz rzucic ,nie podoba Ci sie?
        • kasiamat00 Re: Po co idziecie na informatykę? 01.02.07, 15:26
          Matematykę już skończyłam i robię z niej doktorat. Na informatyce jestem na
          czwartym roku (miałam dziekankę) i np. jutro egzamin z prologa :). Ogólnie nie
          jest tak strasznie ciężko, tylko że ja na to patrzę z perspektywy matematyka.
          Dla mnie np. logika, matematyka dyskretna, semantyka, SI czy prolog nie były
          trudne, za to męczyłam się z sieciami czy systemami operacyjnymi (ale tu męczą
          się wszyscy) i nie lubiłam algorytmiki.

          Rzucić chcę po każdym czasochłonnym lub trudnym labie (czyli współbieżnym, SO,
          SI, sieciach), bo po prostu po raz kolejny stwierdzam, że marnuję czas.
          Pracowałam jako programista, wiem, że nie chcę tego robić (to jest bardzo nudne
          zajęcie), więc tak naprawdę kończenie tej informatyki zaczyna wyglądać jak
          sztuka dla sztuki.

          A, znam takich, co na trzecim roku JSIMu zaczęli pracować na pół etatu i
          pokończyli studia z wyróżnieniem (czyli w szczególności średnią ponad 4.5).
          Mieli nawet czas na jakieś życie osobiste. Na pierwszym roku JSIMu jest luźniej
          niż na informatyce :).

          I jeszcze jedno: od tego roku zmienia się program studiów. Przewracają wszystko
          do góry nogami i ogólnie zasada jest jedna: ma być łatwiej.

          Wybierasz się do nas?
          • Gość: Dodko Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:58
            No mam zamiar isc chociaz wszyscy ciagle mnie strasza,ze nawet jesli sie
            dostane to i tak odpadne,chyba ze przegram swoje zycie calkowicie poswiecajac
            sie nauce...
            Nie wiem ile w tym prawdy ,ale chce sprobowac wlasnych sil(tylko wlasnie,ze ja
            jestem nietypowym kujonem :) .
            Zobaczymy jak to bedzie, mam nadzieje,ze nie taki diabel straszny... :P
            • kasiamat00 Re: Po co idziecie na informatykę? 01.02.07, 16:47
              > No mam zamiar isc chociaz wszyscy ciagle mnie strasza,ze nawet jesli sie
              > dostane to i tak odpadne,chyba ze przegram swoje zycie calkowicie poswiecajac
              > sie nauce...

              O ile pamiętam, to na JSIM ostatnio przyjmowali tylko olimpijczyków. Jakoś nie
              znam nikogo, kto poświęcił całe życie, aby nie wylecieć ze studiów. Najwyżej w
              pewnym momencie zrezygnujesz z jednego kierunku. Zresztą, z MIMUWu bardzo ciężko
              wylecieć - jedyny znany mi sposób, to oblanie Wstępu do Programowania w
              pierwszym semestrze.

              > Nie wiem ile w tym prawdy ,ale chce sprobowac wlasnych sil(tylko wlasnie,ze ja
              > jestem nietypowym kujonem :) .

              Tu nie ma kujonów. A nawet jeśli jakiś przypadkiem się znajdzie, to wyleci jako
              pierwszy. Studia na MIMUWie skutecznie oduczają uczenia się na pamięć i jak
              przychodzi pierwsza i jedyna pamięciówka zwana Systemami Operacyjnymi, to jest
              to najbardziej znienawidzony egzamin na studiach. A materiału jest mniej niż w
              LO na sprawdzianach z biologii czy historii :)

              Tutaj na większości egzaminów możesz mieć dowolną ilość książek, notatek,
              kserówek, czasami nawet laptopa. A egzaminy (ale to już na wyższych latach i
              przy małej liczbie osób na zajęciach) bywają np. całotygodniowe (dostajesz
              zadania, oddajesz za tydzień).
              • Gość: Davi Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:41
                Dużo zależy od indywidualnych aspiracji tych, co idą na te studia. U mnie na
                roku są zarówno szczypiorki po maturze, jak i osoby studiujące infę jako drugi
                kierunek (jak ja, kończę dziennikarstwo), albo już pracujące, które zwiększają
                kwalifikacje zawodowe. Ja poszedłem w zeszłym roku z rekrutacji na semestr
                letni, bo po praktykach na pierwszym kierunku dopiero zobaczyłem, co znaczy
                absolwent takiej dziedziny na rynku pracy.
    • Gość: mourinho Re: Po co idziecie na informatykę? IP: 83.2.112.* 08.02.07, 15:32
      tez mam takie wrazenie - ale czy sie to komus podoba czy nie, praca po tym
      była, jest i bedzie
      • Gość: Miron Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:14
        Ja na informatykę zrobiłem zaocznie po skończeniu botechnologii i teraz dziękuję
        bogom, że się dałem do tego pomysłu przekonać znajomym. Widząc, za ile i gdzie
        pracują ludzie z mojego roku z biotech... Informatyka otwiera mnówstwo
        możliwości, jeśli chodzi o rozwój wielu klasycznych dziedzin nauki i w to też
        można inwestować. Po swojej inżynierce na niepaństwowych i pracy w ukończonym
        zawodzie przez ten czas mogłem potem sam wybierać to, gdzie chciałem pracować.
        No i fakt, że wiele osób wyjeżdża teraz, otwiera rynek dla inf.
    • Gość: zet Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:56
      studia informatyczne wbrew nazwie informatyka z czlowieka nie zrobia, najwyzej
      najkieruja danego osobnika w odpowiednia strone co by mogl sam swoje
      umiejetnosci rozwijac. Programista zeby byc to nie jest taka filozofia i wcale
      nie trzeba informatyki konczyc zeby nim zostac, nalezy takze wspomniec iz praca
      na tym stanowisku jest naprawde ciezka, szczegolnie gdy zbliza sie termin
      projektu i trza lupac na klawiaturze po kilkanascie godzin dziennie. Lepsza
      robota to jest bycie analitykiem czy projektantem jakis duzych systemow (kasa
      zreszta tez) (co prawda znam ludzi ktorzsy lubia programowac po 12 h dziennie,
      ale jak juz to nad wlasnymi (pasjonujacymi ich) projektami)
      • Gość: Orestes Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 12:37
        Dla mnie takie argumenty poniekąd trafiają:
        praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3899762.html :)

        A co do twojego komentarza, to się zgadzam. Nie trzeba kończyć wykręconych
        studiów, żeby być naprawdę znającym się na swoim fachu informatykiem. Ale z
        drugiej strony na studiach masz większą motywację, stały dostęp do nowej wiedzy,
        profesorów, sprzętu, zawsze nauczysz się czegoś więcej. Nigdy nie byłem dobry z
        matmy, więc się nasłuchałem w swoim czasie, jak to sobie nie dam rady na
        politechnice. Poszedłem na niepubliczną, gdzie pracujemy dużo warsztatowo,
        szlifuję dodatkowo swoje umiejętności we własnym zakresie i już widzę profity,
        chociażby w dorywczej pracy. Wszystko tak naprawdę zależy od osobistego
        zaangażowania i aspiracji informatyka.
        • Gość: Szablon3 Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 15:00
          Wystarczy inżynier, czy robicie jeszcze potem magistra?
          • Gość: Mikon Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:08
            Ja robię magistra, ale z tytułem inżyniera już szukałem pracy i teraz pracuję na
            pół etatu i kończę studia.
      • Gość: gosc Re: Po co idziecie na informatykę? IP: *.aster.pl 12.02.07, 15:54
        Wszystko pieknie, zwlaszcza odnosnie analityków tylko z tym programowaniem 12 h
        dziennie to nie tak, to bardziej z czasow studenckich kiedy sie uczy.
        Nad kazdym oprogramowaniem pracuje wielu ludzi, programisci to tylko ulamek.
        Jakby podzielic ilosc faktycznie wykorzystanego kodu przez ilosc dni pracy
        programisty to wychodzi srednio ok 5 linii dziennie (mowie o duzych projektach),
        zdecydowana wiekszosc czasu to szukanie optymalnego rozwiazania.
        • Gość: prawdomównik PRAWDA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 16:06
          Szczera prawda. Nad projektem przynajmniej w Polsce pracuje cały zespół
          i jeśli ktoś mi pisze o mrówach jak Dymo, to śmiać mi się z niego chce.
          Od razu widać że nie zna realiów lub zna je z opowieści znajomycj. To tak jak
          z postami na onecie ile najszybciej jechaliście. Średnia wychodzi ponad 200 km/h
          a zdecydowana większość nawet takiej prędkości na oczy nie widziała ...
          • Gość: Dymo Re: PRAWDA !!! IP: *.netblok.pl 12.02.07, 16:27
            1. Ile razy mam Ci powtarzac: jesli jestes taki pro to pochwal sie jakie masz portfolio.
            2. Nie mowie o twoich "duzych" 3osobowych proejktach, tylko naprawde duzych, np takich jakie sa tworzone w najwiekszych firmach w kraju.

            Oczywiscie, ze najwiecej czasu zajmuje wymyslenie odpowiedniego algorytmu i napisanie calej specyfikacji programu ale tym zajmuje sie maly zespol ludzi - to sa wlasnie analitycy - ktorzy zgarniaja gruba kase. Na przyszlosc radze nauczyc sie czytac ze zrozumieniem ;/

            Ale spoko zyj sobie w swoim malym swiecie, gdzie nie ma mrow, zycie nas oceni...
            • Gość: Remix Informatyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 12:42
              Długo szukaliście pracy po skończeniu informatyki?
              • Gość: prawdomównik Dymuś słuchaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 12:48
                Ja nie mówię, że nie ma mrów, ale jest ich bardzo mało.
                Żeby być analitykiem/projektantem trzeba być doskonałym programistą! To
                naturalna droga ewolucji - po jakimś czasie napisałeś tyle programów, że jesteś
                wstanie je projektować tak, by później Twoje "mrówy" go zrozumiały. A to Ci umknęło.
                Najpierw trzeba być programistą, później świetnym programistą, a na koniec
                projektantem/analitykiem. A jak widzę po wypowiedziach w tym poście,
                programowanie mało dla was znaczy, więc będziecie kolejnymi "specami od
                komputerków".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka