Dodaj do ulubionych

Do studentów j.polskiego-trudne?????

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 02:08
Witam!Czy studia j.polskiego są ciężkie,pewno full czytania.Jak to wszystko
wygląda?I co potem?Dzięki i nara!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ginny Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 16.07.03, 08:18
      Nie studiuje się języka polskiego. Kierunek się nazywa filologia polska. I
      czytania jest rzeczywiście sporo (coś ok. 400 lektur na I roku, kto to
      czyta...?), ale raczej nie idą tam osoby, które nie lubią czytać. Łatwo też tam
      nie jest, ale perspektywy pracy wcale nie ograniczają się do nauki w szkole
      (specjalizacje: animacja kultury, edytorska itd.).
    • Gość: Joanna Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.czajen.pl 16.07.03, 10:56
      Ukończyłam filologię polską w AP w Krakowie. Może dlatego, że zawsze lubiłam
      czytać i chciałam studiować na tym kierunku nie uważam, żeby było aż tak dużo
      czytania przez cały czas. Owszem, często jest tak, że co tydzień omawia się
      lektury, ktore mają po kilka tomów a egzminy są najczęściej z kilku epok i
      wtedy dostaje się dłuuugą listę lektur do przeczytania. Zawsze ich część zna
      się jednak ze szkoły średniej. Ale nie samą literaturą student polonistyki
      żyje. Trudny, chyba najtrudniejszy jest scs-krótko mówiąc chodzi o początki i
      rozwój naszego języka. Oczywiście da się to zdać i to za pierwszym podejściem.
      Wszystko zależy od tego, z kim masz zajęcia. Ja studiowałam w uczelni
      pedagogicznej, gdzie bardzo dużo zajęć miałam z metodyki- od samego początku
      mieliśmy zajęcia w szkołach, obserwowaliśmy i prowadziliśmy lekcje w obecności
      metodyka. Na drugim roku już mielismy 3 tyg. praktyk. Jeśli chcesz studiować
      polonistykę to na pewno sobie poradzisz. Nie są to może pasjonujące studia, ale
      chyba żadne takie nie są. Ja nie żałuję,że je skończyłam. Głowa do góry i
      powodzenia. Jeśli masz jakieś pytnia- pisz, ja postaram się tu zaglądać.
      Pozdrawiam
      • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 01:47
        PO pierwsze miło mi Ciebie poznać,po drugie dzięki za tyle wiadomości.Opowiem
        Ci może swoją historie tak będzie łatwiej.Próbowałam na psychologię do
        Krakowa,ale nie udało się i właściwie tego typu kierunki jak psycho i
        socjologia mnie interesują.Pierwszy nabór zamknięty,a w drugim zostaną kierunki
        mało dla mnie ciekawe.A ten polski z jakąś europeistyką czy dziennikarstwem to
        chyba dla mnie najmniejsze zło,chociaż na ten rok.W następnym chce znowu
        spróbować na psycho.A z czytaniem to u mnie różnie.Tak w ogóle skończyłam LO-
        profil ang.który byl dla mnie koszmarem.I chyba ważna rzecz chcę się
        uczyć.Pomóż mi,doradź mi-proszę.A może znasz kierunki podobne do
        psycho,socjo,albo kiedy gazeta wyborcza umieszcza listę wolnych miejsc????
        Ale Ci truję.Tak to jest jakbardzo się chce studiować?Jestem ci wdzięczna-pa
        • Gość: Joanna Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.czajen.pl 18.07.03, 12:24
          Z tego co wiem GW listę wolnych miejsc na studiach zamieści ww wtorek. Też mnie
          to interesuje, bo moja siostra nie dostała się na pedagogikę. Musisz po prostu
          szukać, wiele uczelni prowadzi drugi nabór we wrześniu. Jeśli chodzi o
          polonistykę z dodatkowymi kierunkami, to może być to ciekawe- nie ogranicza się
          do pracy w szkole( ja pracuję w szkole, ale zawsze chciałam tam pracować)To
          dobrze, bo nie ma chyba nic gorszego, niż nauczyciel z przypadku.Może napiszę
          Ci, jak wygląda I rok. Z literatury- starożytność, średniowiecze,
          renesans.Utwory opracowuje się przeważnie z wydania Biblioteki Narodowej i
          zawsze obowiązuje wstęp + jakieś inne opracowania. Wydaje mi się jednak, że na
          wszystkich kierunkach studiów trzeba dużo czytać i już. Chyba nigdzie nie ma
          tak, że podyktują do zeszytu i tyle.Takie są studia. Nie ma się co zresztą
          przerażać czytaniem- nikt do tego nie umarł, a przecież na studia nie idą same
          mole książkowe.Pozdrawiam.
          • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 00:38
            Witam ponownie.Z tym wtorkiem nie zrozumiałam,w ten wtorek listę GW umieści?
            Niech twoja siostra się nie martwi,na pedagogike wolne miejsca z pewnością
            będą.A co do tego polskiego to mam pytanie.Pewno obserwowałaś ludzi,jak myślisz
            jak zacznie się jakieś studia,które nie są szczytem marzeń,to czy jest szansa
            że za rok spróbuje się na te które pierwotnie się chciało?Czy raczej ludzie
            pozostają na tym co już zaczeli?Jeśli mogę się spytać ,skąd jesteś?
            Narazie
            • Gość: Joanna Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.czajen.pl 21.07.03, 10:43
              Witam
              Z tego, co wiem, to jutro ma być zamieszczona ta lista wolnych miejsc. Co do
              pytania, to trudno na nie odpowiedzieć, bo to zależy od wielu rzeczy. Po
              pierwsze, jeśli studia,na których jesteś " zastępczo" zupełnie Ci nie
              odpowiadają, to zrezygnujesz. Może być jednak odwrotnie- będziesz zadowolona i
              zostaniesz. Po drugie, niektórym szkoda jest roku i zostają.Znam też
              przypadek,że chłopak zrezygmował z polonistyki w AP i poszedł na ten sam
              kierunek, ale na uniwersytet. Najważniejsze jest, żeby lubić
              to, co się robi. Jeżeli uznasz, że polonistyka Ci nie odpowiada, że nie to
              chcesz robić w życiu- zrezygnujesz.Możesz mi napisać, gdzie chcesz studiować?
              Ja mieszkam w woj. świętokrzyskim. Pozdrawiam
              • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 00:34
                Cześć!Miło mi się z Tobą rozmawia,bo wyglądasz na w porządku człowieka.Ja
                jestem z woj.dolnośląskiego,okolice Wałbrzycha i właśnie we Wałbrzychu
                chciałabym się zatrzymać na ten rok.Koszta będą stosunkowo małe,zresztą zawsze
                wszystko kręci się wokół pieniędzy.No wiesz,mnie rodzina odradza j.polski,bo
                pewno myślą,że skończę na zawodzie nauczyciela,a im ten zawód źle się kojarzy
                (połowa rodziny to nauczyciele).Mój ojciec uczy historii,wosu i geografii w
                gimnazjum,dziadek był polonistą,a ciotka uczy j.polskiego w gimnazjum.Mówią,że
                jest nieciekawie i uciekają na wcześniejsze emerytury.Ale Cię zanudzam...Lubię
                szczerze sobie z kimś ok porozmawiać.A Ty jakie masz plany na przyszłość?
                Serdecznie pozdrawiam i dzięki!!!!
                • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 00:41
                  Zapomniałam napisać.Ale tak naprawdę to moim największym marzeniem są studia w
                  Krakowie,i o ile będą chęci to spróbuję za rok-już chyba Ci to
                  pisałam,powtarzam się.Albo Poznań,tam mam rodzinę i o zakwaterowanie byłoby
                  łatwiej.Pa
                • Gość: Joanna Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.czajen.pl 22.07.03, 18:46
                  Jak pisałam wcześniej studia już skończyłam, trzy lata temu.Pracuję w szkole bo
                  zawsze tam chciałam pracować.Wiem, że to chcę robić, choć wielu osobom praca
                  nauczyciela kojarzy się z największym koszmarem. Ja to lubię.
                  Teraz do filologii polskiej, nawet w uczelniach pedagogicznych, dodali
                  dodatkowe kierunki i dzięki temu ukończenie jej nie ogranicza się do pracy
                  szkole.Powodzenia. Pozdrawiam
                  • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 01:02
                    Cześć!Dawno nie pisałam,bo myślałam o co Cię moge jeszcze spytać i ...mam.Jak
                    może wyglądać rozmowa kwalifikacyjna na j.polski?Pozdrawiam!!!!!!
    • Gość: polonka Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.sm.pl 16.07.03, 15:29
      Jasne, ze jest duzo czytania, ale nie az tak jak slyszalam. Ktos obliczyl, ze
      tak na dobra sprawe, jakby przeczytac WSZYSTKO co nalezy na Polonistyce, to
      rzeba by na to przeznaczyc jakies 7 lat, bez jaj, 7, a moze i wiecej!!
      U mnie ludzie czytaja wszytsko co wejdzie, ale zapewniam cie, ze sa to nie
      kiedy pozycje nie tak istotne, i nie tak trudne, jak sie mysli, a osoby
      cztajace je chca nie raz pochwalic sie iel to oni nie przeczytali, i ze
      faktycznie jest w ciul do czytania na Polonistyce.
      Wiec bez przesady, nie popadajmy w jakies sensacje...
      Ja sobie bardzo chwale Polonistyke, mimo, iz nie czytam wszystkiego.
      Pozdrawiam Cie, jakbys miala jeszcze jakies pytania, chetnie odpowiem.
      J.

      PS Mam do sprzedania podrecznik z Antropologii, z wiedzy o kulturze, cz.I
      :))
      • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 00:47
        Cześć!Dzięki za info i mam pytanie:czy osoba niezbyt chętnie czytająca książki
        powinna(może)iść na j.polski?Pozdrawiam
    • Gość: filozof Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: w3cache.* / 192.168.0.* 18.07.03, 16:30
      Filozofia daje lepsze wykształcenie od polonistyki. Bardziej kształci zdolność
      myślenia i to się liczy. Jeśli myślisz o dziennikarstwie, to filozofia lepiej
      przygotowuje do tego zawodu. Uczy precyzji wypowiedzi, rozumienia problemów,
      dostrzegania problemów tam, gdzie nie wszyscy je widzą. Inne drogi zawodowe też
      są otwarte, choć oczywiście filozof nie będzie psychologiem (bo to Cię też
      interesowało), podobnie jak np. chirurgiem.
      • Gość: fiuta Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.rtk.net.pl 21.07.03, 10:58
        nie lubisz czytać, a chcesz studiować kierunek filologiczny?
        umęczysz i udręczysz sie dziewczyno, rodziców narazisz na
        koszty - i po kilku miesiącach bedziesz chodzącą depresją.
        nie lepsze jakieś kulturoznawstwo albo coś z tych rzeczy?
        filozofia to jest jakis pomysł, ale tam też dużo się
        czyta - i nie beletrystyki, któa ma ten pozytyw, że od
        czasu do casu sama wciąga...
        ale - nie myśl o psychologii, jeśli trzymasz się na
        dystans z książkami! w tym fachu czytać trzeba calutkie
        życie (chyba że chce się być psychologiem omijanym
        szerokim łukiem przez wsyzstkich!)
        • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 00:50
          Może masz rację i pewno tak jest jak piszesz.Ale rzecz najważniejsza,że chcę
          się uczyć i jak trzeba będzie to się przełamię i czytać też będę.Zresztą na
          wszystkich kierunkach trzeba czytać,na kulturoznawstwie też.Piszesz
          kulturoznawstwo lub coś w tym stylu?Skoro tak to doradź mi,pomóż mi.A co ty
          studiujesz?nara
          • Gość: nea Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 20:13
            Hello, tu 4 rok filologii polskiej z Poznania. Najgorszy jest pierwszy rok.
            Potem już znasz różne tricki, które pozwalają ci nie czytać, a wiedzieć ;)
            Porada praktyczna: nie koncentruj się na Historii Literatury Polskiej. Wybierz
            coś bardziej kosmopolitycznego, np. Teorię Literatury. Wtedy możesz się uczyć
            praktycznie przy komputerze - wystarczy, że wklepiesz w dowolną
            wyszukiwarkę "Literary Criticism". Trzymaj się.
            • Gość: fiuta Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.rtk.net.pl 22.07.03, 22:29
              Gość portalu: nea napisał(a):

              Hello, tu 4 rok filologii polskiej z Poznania. Najgorszy
              jest pierwszy rok. Potem już znasz różne tricki, które
              pozwalają ci nie czytać, a wiedzieć ;)
              Porada praktyczna: nie koncentruj się na Historii
              Literatury Polskiej. Wybierz coś bardziej
              kosmopolitycznego, np. Teorię Literatury. Wtedy możesz
              się uczyć praktycznie przy komputerze - wystarczy, że
              wklepiesz w dowolną wyszukiwarkę "Literary Criticism".
              Trzymaj się.

              z jednej strony rozumiem neę - ale z drugiej: to
              upiorne... co ci po takim studiowaniu? dostaniesz kwitek,
              i owszem. ale co będzie reprezentowała twoja głowa?
              jestem psychologiem - i nie umiem przestać sądzić, że
              dyplom do czegoś zobowiązuje. pracuję jako biegły sądowy
              i kiedy czytam nieraz niegramatyczne i nieskładne
              stylistycznie pisma produkowane przez prawnikównp. czy
              inne nominalnie wykształcone osoby, to dostaję słabości i
              nerwicy. zawsze myślę wówczas, co ci ;ludzie robili na
              studiach?
              teraz wiem...
              paulino, nie rób tego głupstwa i nie idź na łatwiznę.
              życie to zweryfikuje bezlitośnie i staniesz się
              pośmiewiskiem!
              • Gość: nea wcale nie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 14:15

                > z jednej strony rozumiem neę - ale z drugiej: to
                > upiorne... co ci po takim studiowaniu? dostaniesz kwitek,
                > i owszem. ale co będzie reprezentowała twoja głowa?
                > jestem psychologiem - i nie umiem przestać sądzić, że
                > dyplom do czegoś zobowiązuje. pracuję jako biegły sądowy
                > i kiedy czytam nieraz niegramatyczne i nieskładne
                > stylistycznie pisma produkowane przez prawnikównp. czy
                > inne nominalnie wykształcone osoby, to dostaję słabości i
                > nerwicy. zawsze myślę wówczas, co ci ;ludzie robili na
                > studiach?
                > teraz wiem...

                Nie miałam na myśli tego, że się obijam. Staram się po prostu zdobywać max.
                wiedzy praktycznej a min. balastu. Przeczytanie wszystkiego, czego ode mnie
                wymagają jest fizycznie niemożliwe. Poza tym, często trzeba przyswajać sobie
                wiedzę, o której moi odpowiednicy na Zachodzie już dawno zapomnieli, np. tomy o
                strukturalizmie. Zwłaszcza, gdy trafi się na profesora, który uważa, że po 60
                r. już nic ważnego się w literaturze nie wydarzyło. Staram się więc uczyć tego,
                co wydaje mi się ważne i ciekawe (w tym gramatyki i ortografii). Dzięki
                internetowi wiem o tym, co się dzieje we współczesnym literaturoznawstwie na
                całym świecie, a o czym gros profesorów nie ma nawet pojęcia. Gdybym uczyła się
                tylko/aż tego, co się ode mnie wymaga, miałabym po studiach wiedzę nie większą
                niż nauczyciel polskiego w Zadupkach Dolnych.
                Pzdr.
              • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 00:57
                Witam!Mam nadzieję,że mój wątek nie zamieni się w krwawą walkę o poglądy jak to
                było na wątku psychologicznym.Nie wiem czy wyczytałeś,ale psychologia mnie
                interesuje.Piszesz,że jesteś psychologiem,w takim razie powiedz mi coś o tym
                kierunku.Liczę na informacje od Ciebie.Pa
                • Gość: fiuta Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: 81.15.156.* 31.07.03, 20:08
                  Gość portalu: Paulinnaa napisał(a):

                  Witam!Mam nadzieję,że mój wątek nie zamieni się w krwawą
                  walkę o poglądy jak to było na wątku psychologicznym.Nie
                  wiem czy wyczytałeś,ale psychologia mnie interesuje.
                  Piszesz,że jesteś psychologiem,w takim razie powiedz mi
                  coś o tym kierunku.Liczę na informacje od Ciebie.Pa

                  żadnej krwawej walki nie przewiduję. nea ma swoje racje,
                  choc w pierwszym poście nico mało konkretnie je
                  wyłuszczyła. o.k.?
                  psychologia...
                  ha! studia daja dość niewiele - taką mentalną przepustkę
                  do idywidualnego studiowania psychologii prawdiwej. nie
                  chodzi o niski poziom studiów, nie - wiedzy
                  psychologicznej jest dziś tak dużo, że na studiach jej
                  nie opanujesz. najwazniejsze kierunki współczesnej
                  psychologii sa wzmiankowane na studiach - wgłębić się w
                  nie trzeba już solo, bo to zajmuje dużo czasu (myśle
                  choćby o jakim takim poznaniu psychoanalizy, psychologii
                  analitycznej junga, humanistycznej maslowa i rogersa
                  itp., o NLPnie wspominając).
                  bez tej wiedzy bywa sie "psychologiem-testologiem",
                  zatrudnionym w poradniach dla uczniów czy w zdrowiu
                  psychicznym (choć tam już trudniej na samych testach
                  poprzestać) - istotnie, stało się to domeną wielu kobiet,
                  które kontakt z psychologia skończyły wraz ze studiami i
                  do końca życia tłuką testy intelektu dla podejrzanych o
                  niedorozwój małolatów (oczywiście upraszczam do granic
                  przesady - ale sfeminizowana polska psychologia na
                  prowincji prezentuje się często beznadziejnie).
                  krótko mówiąc: decydując się na psychologię,
                  podejmujesz decyzję na wieczne dokształcanie sie - albo
                  na beznadziejne uwstecznienie sie po kilku latach od
                  ukończenia studiów (jeśli uwierzysz, że dyplom i tytuł
                  mgr to szczyt i nic więcej nie trzeba).
                  psychologia rozwija sie i pogłębia lawinowo...
                  przepraszan za nieskładny nieco język - ale spieszę się
                  przed kolejnym wyjazdem (a nie chcę cię zostawić bez
                  odpowiedzi)

            • Gość: Paulinnaa Re: Do studentów j.polskiego-trudne????? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 00:44
              Hej!Dzięki za info.Póki co jestem laikiem w tych sprawach i pozostaje mi ufać(?)
              swoim starszym kolegom i koleżankom.Pytanko:poszłaś na filologię,bo
              chciałaś,czy to jest zamierzony kierunek?Odradzałabyś j.polski czy nie?Elo...
    • Gość: Misty Dziewczyno... POMYŚL IP: *.met.pl 01.08.03, 22:28
      Cześć! Czytam waszą dyskusję, i zastanawia mnie jedna kwestia...
      Odnoszę wrażenie,że autorka wątku chce uzyskać od nas jednoznaczną odpowiedź -
      "tak, warto studiować j. polski" lub "nie, nie warto studiowac j. polskiego".
      Pomijam juz kwestię, że kierunek, o którym rozmawiamy, nie nazywa się język
      polski, tylko filologia polska;p Zależałoby mi raczej na tym, by autorka wątku
      zastanowiła się, czego tak naprawdę oczekuje od nas? Chyba tego, że damy jej
      receptę na zycie, przyszlość edukacyjną i zawodową.
      Dziewczyno, to jest bez sensu. Studia wybiera się świadomie, to jest decyzja na
      całe życie, tak jak małżeństwo, urodzenie dziecka, wstapienie do zakonu. Nie
      powinno się robić niczego, do czego nie ma się przekonania. Pomyśl, że my
      opisujemy ci tutaj tylko jakąs tam cząstkę tego, czego można spodziewać się w
      murach wydziałów polonistycznych. A całoształt, może być dla ciebie, jako
      osoby, która meczyła się w klasie o profilu języka angielskiego, po prostu nie
      do zniesienia, nie do ogarnięcia. Ja ci powiem tak. Kończę w tej chwili
      polonistykę na UW, bronię się we wrześniu. Cale studia mialam bardzo dobre
      wyniki, bardzo wiele się nauczyłam, niesamowicie poszerzyła się moja wiedza
      humanistyczna, zyskałam w ogóle dużą otwartośc na wiedzę, także z innych
      dziedzin. Ale ile razy zastnawiało mnie to, jak bardzo te studia są
      niepraktyczne, ile razy mialam dość ślęczenia nad transkrypcją fonetyczną lub
      łacińskimi deklinacjami, wreszcie ile razy musiałam rezygnować z czytania tego,
      co lubię na rzecz tego co muszę... to wszystko zrozumie tylko drugi polonista,
      ktory nie jest fanatykiem w tejże dziedzinie;)
      Pamiętaj - studia powinny interesować Cię chociaż trochę. Bo nie zawsze można
      pozwolic sobie na wybór drugi raz, lata lecą, kończysz jakiś kierunek i nie
      wiesz po co. To, że chcesz się uczyć, to za malo, musisz jeszcze wiedzieć,
      czego chcesz się uczyć. Ja swojego wyboru mimo wszystko nie żałuję, chociaż
      bywają momenty, że wydaje mi się, że tak naprawdę te studia niewiele mi dały.
      Może dały mi za mało - ale tylko w kontekście tego, co dzieje się obecnie na
      naszym rynku pracy. I dlatego chce zdawać za rok na zaoczną anglistykę:)
      A tak na marginesie... czasy są takie, że lepiej zdawac jeszcze raz na swoj
      wymarzony kierunek i pójśc na ten wolny rok do pracy, bo doświadczenie
      zawodowe, które dzięki temu zdobędziesz, może kiedyś okazac się nieocenione -
      powiem więcej - może zadecydować o twoim być albo nie być na rynku pracy.
      Pozdrawiam
      • Gość: Paulinnaa Re: Dziewczyno... POMYŚL IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 06:49
        Wielkie dzięki za te szczere słowa.Głupio się przyznać,ale masz rację.Nie wiem
        co mam robić,ale j.polski(polonistyka)mnie za bardzo nie interesuje.Najbliżej
        mojego miejsca zamieszkania jest tylko taki kierunek,więc tylko to mi
        pozostaje.Chciałabym tak naprawdę studiować psychologię,ale przecież pewno
        znasz moją historię.Szczerze łapię się byle jakiego rozwiązania,aby rok nie
        siedzieć w chacie.Mieszkam na prowincji,więc o pracę nie ma co się
        starać,zresztą to byłe woj.wałbrzyskie czyli jak wiesz pewno niezłe
        bezrobocie.Spytałabym się ciebie co mi radzisz,ale boję się że za to pytanie
        mnie opieprzysz.Trudno się mówi.Nara
      • Gość: Paulinnaa Re: Dziewczyno... POMYŚL IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 07:06
        Jeszcze jedo pytanie jeśli mogę.Czy dużo trzeba pisać prac na polonistyce?
        Dzięki,mam nadzieje że do usłyszenia.
        • Gość: Misty Re: Dziewczyno... POMYŚL IP: *.met.pl 02.08.03, 19:09
          No dużo trzeba pisac, dużo. Praca roczna z historii literautury, jak sama nazwa
          wskazuje, jest do napisania co roku, z danej epoki, na pierwszym roku oznacza
          to jedna pracę z lit. staropolskiej, z dowolnej epoki (tak jest na UW). I choć
          zwykle takie prace liczą 10-15 stron/1800 znaków, to niewiele mają wspólnego z
          wypracowaniami, ktore znamy z LO. Musisz odpracować od podstaw jakiś temat
          (np. "Motyw smierci w literaturze plebejskiej przełomu VII i XVIII wieku"),
          łacznie z literaturą teoretyczną przedmiotu, umiescic go w odpowiednim
          kontekście historycznoliterackim, zwykle polskim i europejskim, zaopatrzyc to w
          caly aparat bibliograficzny, czyli przypisy, bibliografie, niekiedy indeksy,
          niektorzy daja fotki:) pasujace do tematu. Tak naprawdę trudno wymyslic sobie
          fajny temat,który by cie interesowal, bo prawie wszystko juz jest opracowane.
          Poza tym jest tez do napisania praca z Poetyki, czyli praca
          teoretycznoliteracka, zakres jest tez bardzo szeroki - ale zwykle dotycza te
          prace nauki o wierszu. Są poza tym referaty, z historii filozofii chociażby,
          czy jakies krótsze prace z poszczegolnych przedmiotow. Ale to w sumie pol
          biedy, najwazniejsze jest to, by czytac lektury, zarowno teksty (ktore w
          przypadku lit. staropolskiej sa zwykle bardzo bardzo trudne do zrozumienia,
          jesli nie jest sie biegłym w kontekstach eurropejskich i nie zna sie łaciny),
          jak i opracowania do tych lektur. Bo zajecia na polonistye to przede wszystkim
          rozmowy, dyskusje o tym ,co sie przeczytalo na dane zajecia - zwykle jest tak,
          ze dostajesz np. na 1 zajecia do przeczytania 1 lekture i 3-4 opracowania,
          lacznie jakies 200-300 stron, czasem mniej, czesto wiecej. A przedmiotow masz z
          7-8. No, to by bylo na tyle. A jesli chodzi o opieprzanie cię - nie zamierzam,
          mam nadzieje, ze postanowisz cos sensownego.
        • Gość: Majka Re: Dziewczyno... POMYŚL IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 20:15
          Paulino, jeśli kończyłaś klasę językową, to (tak mi się wydaje) dużo lepszym
          rozwiązaniem jest fil. angielska. Na wałbrzyskiej PWSZ jest drugi nabór. Będą
          też przyjęcia we wrześniu do kolegium językowego w Legnicy - ponoć niezła
          szkoła. W dzisiejszych czasach to chyba korzystniejsze niż polonistyka z
          przymusu.
          Chyba że cię ta klasa językowa aż tak zniechęciła do języków obcych.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka