Gość: SAŁATA
IP: 80.51.142.*
03.10.07, 11:44
Wszystko by było w porządku na tych studiach,ale mnie strasznie wkurza to,że
trzeba za wszystkim latać. Jakieś zaświadczenie od inspektora na badania,
potem leć do przychodni, zaś wróć do inspektora po pieczątkę, leć z tym do
dziekanatu, potem do dziekana po podpis, znów wróć do dziekanatu- . To
straszne- i tak ze wszystkim- jakieś podanie do złożenia, jakieś zaświadczenie
i już zaczyna się problem.