Dodaj do ulubionych

Zwątpienie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:33
Jestem na pierwszym roku biologii i już dopadaja mnie watpliwosci
czy dobrze wybralam. Wydaje mi sie teraz ze biologia to bardzo
ogolny kierunek, ze niczego konkretnego sie nie dowiem. Zeby nauczyc
sie czegos o czlowieku trzeba by isc na medycyne, o zwierzetach - na
weterynarie, o roslinach - ogrodnictwo, itd. Nie wiem czy mam racje.
Czy kazdy na poczatku ma takie chwile zwatpienia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Zwątpienie IP: *.chello.pl 11.11.07, 14:40
      To normalne. Poza tym, I rok czegokolwiek jest bardzo ogólny, nie
      poddawaj się więc. :)
      • kamylyna Re: Zwątpienie 14.11.07, 18:18
        o jacie.. jakbym słyszała siebie przed rokiem!! Watpliwości na 1szym
        roku? to normalne! ja studiuje prawo, i na 1szym roku tez myślałam
        ze to nie dla mnie ze nuda ze sama historia itp itd.. właściwie na
        1szym roku nie mialam zadnego przedmiotu stricte związanego z
        prawem.. totalna porażka była, nie wiedziałąm co zrobić chciałam to
        rzucić w cholere, ale postanowiłam przeczekać 1szy rok i sprawdzić
        co bedzie potem. Teraz nieżałuje ze wtedy musiałam się spiąć i
        dotrwać. W koncu zaczeło sie dziac cos ciekawego cos co mnie
        interesuje. Dlaego nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji,
        najlepiej dać sibie czas:) powodzenia!
        • Gość: rrr Re: Zwątpienie IP: *.98.102.9.ip.airbites.pl 16.11.07, 01:01
          Rzuć tą biologię, bo niby co po niej robić? Pracować w szkole, czy powiększyć
          liczbę emigrantów za granicą?? W dzisiejszych czasach nie idzie się na studia
          zgodnie z zainteresowaniem tylko z pracą.

          Ps. A wszystkiego można się nauczyć, nawet jeżeli ktoś jest zerem z matematyki,
          to dzięki ciężkiej pracy może być dobrym matematykiem.
          • Gość: rrr Re: Zwątpienie IP: *.98.102.9.ip.airbites.pl 16.11.07, 01:03
            Aha i właśnie lepiej wybierać kierunki mniej ogólne, nie biologi, historia,
            fizyka itp., to było w szkole średniej, a studia przygotowują do zawodu, a nie
            do wiedzy ogólnej !
            • Gość: gosc Re: Zwątpienie IP: *.bos.east.verizon.net 16.11.07, 01:55
              jesli ciebie interesuje biologia to nie jest taki zly wybor. Potem i
              tak wybierasz specjalizacje. Wiedza ogolna jest jednak przydatna.
              Sama jestem po biologii ze specjalnoscia biochemia i jakos nigdy
              bezrobotna nie bylam.
          • Gość: z. Re: Zwątpienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 12:09
            >
            > Ps. A wszystkiego można się nauczyć, nawet jeżeli ktoś jest zerem
            z matematyki,
            > to dzięki ciężkiej pracy może być dobrym matematykiem.

            totalna bzdura ,osoba powiedzmy ze średnimi zdolnosciami moze sie
            nauczyc matematyki ale tzw.zero predzej wyleci ( o ile oczywiscie
            sie dostanie) ,nie porownujmy matematyki na poziomie liceum z
            matematyką na studiach ścisłych czy półścisłych ,bo to niebo i
            ziemia.
            • adziunia Re: Zwątpienie 16.11.07, 16:13
              Ja jestem na zarzadzaniu i niestety wydaje mi sie ze popelnilam blad
              wybierajac te studia tylko nie wiem co wybrac za rok zeby nie
              powtorzyc bledu :(
              • Gość: ja do adziunia IP: *.centertel.pl 26.11.07, 12:20
                ja sie wybieram na zarzadzanie do szkoly prywatnej.glownie dlatego ze mialam
                wszystkie tego typu przedmioty w technikum.rzucilam studia inzynierskie o
                zywieniu :/ mam pytanie czemu zalujesz?
            • Gość: Tawananna* Re: Zwątpienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 12:51
              Wszystko zależy od konkretnego przypadku...

              Faktem jest, że jeśli ktoś jest zerem z matematyki, to prawdopodobnie albo nie
              ma kompletnie żadnych zdolności, albo - co bardziej możliwe - w jego edukacji
              matematycznej (nawet bardzo wczesnej) wystąpiły duże zaniedbania - i ma
              zaległości ciągnące się nierzadko z podstawówki (czy wina leży po stronie
              ucznia, czy nauczyciela, to temat na inny wątek). I w takiej sytuacji naprawdę
              trudno, choćby i przy ciężkiej pracy, nauczyć się dobrze matematyki.

              Natomiast sporo jest osób, które gdzieś w okolicy liceum poczuły się
              "humanistami" i olały przedmioty ścisłe. I one, oczywiście, są w stanie nauczyć
              się matematyki - pod warunkiem, że im się chce (a częściej się nie chce).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka