sundry
18.12.07, 15:03
Piszę w sprawie nie mojej,a mojego kuzyna.Jest na pierwszym roku informatyki
na AGH.Zawsze uczył się świetnie,maturę zdał super,na studia dostał się bez
problemu. A na studiach idzie mu kiepsko,bez przerwy siedzi w książkach,wcale
nie wychodzi z akademika,a stopnie ma marne. Jest załamany,przekonany ,ze go
wywalą:/
Bardzo mi go żal ,bo zawsze był bardzo ambitny.Co mogłabym mu poradzić? uczyć
się jeszcze więcej,bo rzeczywiście ten kierunek jest masakrą? Czy wyluzować i
pójść na piwo,bo pierwszy rok najgorszy,i na pewno sobie poradzi? pomóżcie!