Dodaj do ulubionych

Zgubiłam sowę

18.02.13, 23:08
Nie no, ja wszystko mogę zrozumieć. Ale żeby zgubić sowę we własnym domu?

Kupiłam pluszaka. Koledze. Zbiera sowy.
Szukałam po całym mieście.
Znalazłam, sukces.
Pamiętam, że do domu przywiozłam - zresztą, na szafce jest oderwana etykietka.
Teraz szukam, coby ją spakować. Nie ma. Zniknęła. Owszem, to była sowa śnieżna, krewniaczka słynnej Hedwigi i nawet podobna - ale żeby rozerwać sznurek spinający skrzydła i wyfrunąć przez zamknięte okno?

...ematki, sądzę, że macie doświadczenie w znajdowaniu zagubionych zabawek. Gdzie szukać zbiegłej sowy?!
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:13
      szafa zamrazarka kosz a praniem
      co robilas kiedy ja przynioslas?
      moze lezy obok lub zawinieta w szalik kurtke itd
      etykieta odcieta czy rozerwana ?
      jesli odcieta to gdzie trzymasz nozyczki ?
      mialas tez inne zakupy ?
      gdzie je wlozylas?
      itd tym tropem idz
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:20
        Szafa - brak, zamrażarka - nie otwierałam, kosz z praniem - nie otwierałam.
        Kurtka czysta, zresztą - widziałam ją, jak się już z niej rozebrałam.
        Wyjęłam z plecaka, oderwałam metkę - to pamiętam. Potem nic, czarna mgła. Nożyczki leżą, gdzie powinny.
        Miałam - szampon, balsam i odżywkę do włosów i pluszowy wilk dla mnie - bo mi się spodobał. Można by się spodziewać, że wilk będzie bardziej skłonny do ucieczki - nic z tego, dynda przy walizce.
        Rzeczy do włosów najpierw w łazience, potem włożyłam do walizki.
        W walizce nie ma i w plecaku też nie ma.
        Ni ma dziadówy.
        • rhaenyra Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:34
          a w szafkach w lazience? i tam gdzie trzymasz rzeczy do wlosow?
        • magiczna_marta Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:50
          W moim przypadku zwykle prawdza sie opcja że rzecz znajduje się w miejscu do którego zaglądałam pierdylion razy i osobiście obstawiam plecak (albo kosz na smieci- może metke chciałaś wywalić?)
          • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam sowę 19.02.13, 00:03
            Nagroda Sherlocka wędruje do ciebie, byłaś najbliżej - walizka smile
    • zuwka Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:18
      Szukaj tam, gdzie mechaniczne odkladasz rzeczy po powrocie do domu: czapkę i szalik, zakupy spożywcze, torbę, siaty... Ja tak zgubilam obieraczke do warzyw. No jak kamień w wodę. Po miesiącu znalazła sie w szufladzie ze ścierkami. Wyjmowalam ściere zeby coś tam omiesc przy obiedzie
    • thegimel Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:22
      A nie masz dziury czasowo-przestrzennej w domu? Kumpela ma. Wylot jest w szafie w przedpokoju, jak coś w domu zginie, to tam się zazwyczaj znajduje.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:27
        No wygląda na to, że mam dziurę, owszem, ale czarną. Zarówno w domu jak i w pamięci. Supermasywną zresztą.
        • thegimel Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:32
          Zacznij szukać czegoś innego. U mnie działa - na przykład: nie masz psa-szukasz obroży albo kagańca.
    • thaures Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:23
      Ja dzis chcąc odwiedzić tatę w hospicjum kupiłam dla jego sąsiada serek, na który ten miał wielką ochotę. Serek wybrałam, zapakowałam do koszyka, ale na miejscu już nie znalazłam...
      Do tej pory szukam kawałka kaszanki, którą wiozłam dla taty do domu parę tygodni temu. Wsadziłam ją do torby z wypranymi rzeczami. Na miejscu kaszanki nie znalazłam, w aucie też nie. Przekopałam szafy ( z tymi wypranymi ciuchami) i nadal nic. Czekam więc na smród- ale ten powinien juz być...
    • bri Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:24
      Może położyłaś na krześle, a krzesło wsunęłaś pod stół?
    • ekaczmarczyk Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:31
      Ja kiedys wkladajac torbe z ziemniakami ktore kupilam bedac pewna ze juz nic nie ma wrzucilam puszje orzeszkow. Kosz na smieci pralka,
      • ekaczmarczyk Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:32
        Gdzies kolo miejsca gdzie trzymasz nozyczki
        • ekaczmarczyk Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:34
          Pod lozkiem, za jakas szafka
    • kanna Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:39
      Zwierzęta są? dzieci? Przepytać i przeszukać legowiska
    • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:52
      Alarm odwołany, zbieg znaleziony smile
      Skryła się pod pałatką. Za cholerę nie pamiętam, żebym ją tam upychała.
      Pamiętam tylko, że walizka była bezpośrednio pod ręką, ale że ją otwierałam - nie pamiętam. Zresztą, nie wyglądała na ruszaną...
      • ekaczmarczyk Re: Zgubiłam sowę 18.02.13, 23:53
        smile ciesze sie
      • eliszka25 Re: Zgubiłam sowę 19.02.13, 01:54
        hehe, ja tak ostatnio zgubilam kupon prezentowy do ikei. przyslali mi kupon na urodziny. z tym kuponem moglam sobie wziac za darmo jakies ciasto ze szklepu szwedzkiego w ikei. przyslali go juz w ubieglym roku, choc urodziny mam w styczniu. ostatnio bylismy w ikei no i przed wyjazdem mi sie o tym kuponie przypomnialo. przeszukalam wszystkie papiery - ni hu hu. doszlam do wniosku, ze pewnie wywalilam. kilka dni po wizycie w ikei kupon znalazl sie.... w moim wlasnym portfelu, bo wlozylam go tam, zeby o nim nie zapomniec, w razie gdybysmy jechali do ikei zanim kupon straci waznosc big_grin
        • ulau Re: Zgubiłam sowę 19.02.13, 13:46
          A ja w ub roku kupiłam 4 bilety do kina rozprowadzane przez dział socjalny w cenie specjalnej dla pracowników. Zawiozłam je do domu, włożyłam do kopertki, chyba nawet ją opisałam, odłożyłam... i do dziś nie trafiłam na nią ponownie sad( Bilety ważne były w 2012 r., w drodze wyjątku ewentualnie jeszcze w styczniu, ale co z tego... crying
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka