Dodaj do ulubionych

wyniki egzaminu w ten sam dzien co poprawka

IP: *.eranet.pl 02.02.08, 20:59
Czy formalnie mozliwe jest zeby wykładowca podawał wyniki egzaminu w
dzien w ktorym jest poprawka? Czy mozna cos z tym zrobic?przeciez to
chore dowiedziec sie,ze za 10 minut pisze sie poprawke,bo sie nie
zaliczylo jednak,a czasem mimo wszystko ciezko odrazu stwierdzic czy
napisalo sie tak,ze napewno sie zda.
pozdrawiam wszystkich użerajacych sie z sesja.
Obserwuj wątek
    • Gość: krasnal Re: wyniki egzaminu w ten sam dzien co poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 10:33
      nie wiem czy formalnie możliwe, ale praktycznie - na pewno, u mnie tylko w tej
      sesji miało to miejsce 2 razy, poprzednio też się zdarzało
    • sundry Re: wyniki egzaminu w ten sam dzien co poprawka 03.02.08, 13:58
      U mnie musi być min.2 tygodnie od ogłoszenia wyników do poprawki i jest to
      przestrzegane.
    • Gość: M. problem? IP: *.ksi-system.net 04.02.08, 10:36
      W sumie może to być problemem, ale skoro się uczyłaś i już raz to pisałaś, a studia są właśnie po to, żeby się nauczyć...
      • Gość: Enid Re: problem? IP: *.ip14.fastwebnet.it 04.02.08, 13:40
        Tylko ze jesli nie zda i musi pisac poprawke, to znaczy ze wlasnie
        sie nie nauczyla.
        • Gość: qwerty Re: problem? IP: *.chello.pl 04.02.08, 13:49
          To niech nauczy się jezcze raz, tym razem tak żeby zdać. W czym problem?
          • Gość: Aga Re: problem? IP: *.cnb.com.pl 04.02.08, 13:52
            W tym, że skoro poprawkę ma chwile po ogłoszeniu wyników, to nie
            bardzo kiedy ma się uczyć.
            • Gość: M. Re: problem? IP: *.ksi-system.net 06.02.08, 16:51
              Jeden z największych debilizmów jaki słyszałem kiedykolwiek. Nie masz czasu, żeby się nauczyć? To znaczy, że do pierwszego terminu też byłaś nieprzygotowana? Więc na jakiej podstawie myślałaś, że zdasz? Bo oceny są losowane z przedziału [2,5] i akurat wypadnie >3? Jak ci się tego nie chce uczyć, nie lubisz tego przedmiotu czy coś tam jeszcze to się nie bierz za to. Informacja czego sie trzeba uczyc na konkretnych studiach jest ogólnie dostepna. Jak się nie podoba, to sobie kup książkę o tym co Cie interesuje i nie marnuj czasu swojego i wykładowców.
              "Gość portalu: Aga napisał(a):

              > W tym, że skoro poprawkę ma chwile po ogłoszeniu wyników, to nie
              > bardzo kiedy ma się uczyć. " ==> przecież to jest paranoja!!! To nie jest zebranie hobbystów, mgr przed nazwiskiem do czegoś zobowiązuje, do czegoś więcej niż żenujące podejście i jeszcze bardziej żenujący poziom wiedzy, który jeszcze się obniża po sesji. Po tej wypowiedzi jestem skłonny stwierdzic, że już chyba tylko do poziomu pantofelków czy innych ameb.
              • Gość: bart Re: problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 23:53
                niestety, nie wszyscy mają takie łatwe i przyjemne studia jak ty. czasami muszą
                dzielić to z pracą i innymi obowiązkami, co oznacza pernamentny brak czasu.
                pomyśl co się dzieję, gdy okazuje się że w tym samym dniu masz zaliczenie,
                egzamin i ewentualną poprawkę o której możesz się dowiedzieć w ww. okolicznościach..

                tak jak pisałem wcześniej, może masz przyjemne studia i nienapięty grafik. ale
                inni, np. ja, trzy tygodniową sesje mają bardzo intensywną. wypełnioną kolosami,
                zaliczeniami, egzaminami, obronami sprawozdań, prac, projektów... plus praca
                zawodowa.
                • Gość: M. Re: problem? IP: *.ksi-system.net 08.02.08, 01:43
                  jak nie masz czasu to daj sobie spokój. o moje studia sie nie martw, wymiekłbyś i bez pracy, nie mam zamiaru sie licytować, ale bądź pewien ;) są ściśle ścisłe i podwójnie podwójne.
                  o co wam chodzi? co mi piszesz panie bart, że cie to przerasta? to po co to robisz? co mnie obchodzi, że masz sesje bardzo intensywną? to zakuj, zdaj, zapomnij. rano masz egzamin, wieczorem już nie pamiętasz jakie były pytania. we wtorek wyniki, w środe nie pamiętasz czy to był test. W styczniu sesja, w lutym nie pamiętasz jakie miałeś przedmioty. a w 2010 o czym były studia. bo przecież nie masz czasu, pracujesz, jesteś zawalony kolosami. taki jest sens? nie pisz mi o kolosach, zaliczeniach czy innych bzdurach typu praca. napisz mi że jesteś zainteresowany tym co studiujesz, nie olewasz tego i jak już będziesz tym magistrem z XXX to bez problemu odpowiesz na pytania dotyczące dziedziny w której się specjalizujesz. ale nie, przepraszam, ty nie masz czasu, zeby sie nauczyć, to czego będziemy wymagać... jeszcze raz powtarzam: jak już się raz nauczyłeś, to czego się boisz? a jak się nie nauczyłeś, to idź się potnij i nie mieszaj do tego moich studiów.
                • Gość: M. Re: problem? IP: *.ksi-system.net 08.02.08, 02:21
                  a jak już się chcesz licytowac na studia to sobie pomyśl o medycynie. takie jedne z łatwiejszych. może kiedyś będzie leczył cie lekarz, któremu też nie podobał się termin zaraz po ogłoszeniu wyników. więc powodzenia. bo ja wolę lekarzy, którzy zawsze są pewni swojej wiedzy, nieważne kiedy byłby termin. ja ci takiego lekarza nie życzyłem, ale przecież ty rozumiesz, że on nie miał czasu...
            • Gość: qwerty Re: problem? IP: *.chello.pl 06.02.08, 21:01
              Skoro przewiduje, że nie zda to musi zacząć uczyć się PRZED ogłoszeniem wyników.
              Albo liczyć na cud.
        • Gość: M. do enid IP: *.ksi-system.net 06.02.08, 16:57
          Skoro sie nie nauczyła, to na jakiej podstawie myślała, że zda? i na co czekała? Na gwiazdkę z nieba? Nie ruszyło jej to, że g***no umiała i nie chciało się nawet na poprawkę przygotować? Ona tu punktuje problem czasu, nie złośliwego wykładowcy etc. Czasu było aż NADTO, więc się ciesz, że masz ten termin poprawkowy. A jeśli ocena jest przyznana niesłusznie, tzn umiałas i nie zdałaś, to zawsze można się odwoływać, wszystko zgodne z regulaminem studiów.
          Wszyscy mają jakieś tam swoje życie, różnie wychodzi. Ale to jest żenujące, pół roku nauki i okazuje się, że naprawdę nauka trwa parę dni między pierwszym i drugim terminem. To są studia, nie kółka hobbystyczne, a robicie z tego pośmiewisko.
          • sundry Re: do enid 06.02.08, 18:20
            M.masz tylko częściowo rację.Np.kiedy jest test i wiesz,że poszło ci dość
            kiepsko,ale może się uzbierać punktów na 3,liczysz ,że się zdarzy.
            Co do przedmiotów na studiach..nie wszystkie każdemu pasują tak samo..Ja
            studiuję prawo,a np.finanse nie są stricte prawnicze.
            • Gość: M. Re: do enid IP: *.ksi-system.net 06.02.08, 20:30
              Powinieneś wiedzieć, że większość prawników to nie adwokaci czy sędziowie, ale prawnicy pracujący dla firm, większość grzebie w finansach tychże. Więc to jest powiązane. Powtarzam jeszcze raz: każdy powinien wiedzieć w co się pakuje, są instytuty w Polsce gdzie zamiast finansów masz inny wybór. Równie dobrze możesz powiedzieć po co mi logika? Większy kaliber, ale na to samo wychodzi. Jeśli Ci nie pasuje - nie musisz studiować. to nie przymus, tak było do 18 roku życia.
              Do pierwszej części wypowiedzi: skoro wiesz, że poszło Ci kiepsko, to co robisz? Idziesz do kościoła/zapić? A czemu poszło Ci kiepsko? Jeśli umiesz, a byłeś np niewyspany, to sobie poradzisz bez problemu. W końcu się NAUCZYŁEŚ. A jeśli poszło kiepsko bo nie umiałeś? To liczymy na cud i materiał mamy w dupie? To o tym podejściu mówię, że jest żenujące. Jak Ci nie przeszkadza, że będziesz mgr prawa z tak zdanym egzaminem z karnego np to okej. Ja nie chciałbym, żebyś póxniej był moim adwokatem. Tak samo jak nie chciałbym być leczonym przez lekarza, który tak "zdaje" swoje testy.
              Studia to nie obowiązek!!! Jak masz je zrobić a'la "a może się uzbiera punktów na 3 chociaż gó.. umiem" to sobie podaruj. I tak już poziom jest niski, co roku kolejna banda "magistrów" bez pojęcia.
    • Gość: asd Re: wyniki egzaminu w ten sam dzien co poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:55
      zycie, zycie :D
    • lalacruz Re: wyniki egzaminu w ten sam dzien co poprawka 07.02.08, 23:32
      Wyniki Ha Ha HA
      Podrzucamy kartki do góry i tak, która spadnie
      na biurko 4
      na krzesło 3
      na podłogę 2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka