IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 09:14
Jakie w tym roku były progi?
Obserwuj wątek
    • madalenna20 Re: Prawo-UJ 16.07.08, 11:45
      237 pkt. rzut I, a rzut II nie wiem, bo już mnie nie dotyczył ;-)
    • madalenna20 Re: Prawo-UJ 16.07.08, 11:50
      o w mordę... przecież nawet nie było jeszcze drugirgo rzutu... próg
      nr. 2 poznamy w przyszłym tygodniu :-) ależ się czas dłuży na
      wakacjach
    • Gość: Dorota Prawo na UJ to bagno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 18:24
      Uniwersytet jagielloński zszedł na psy.Słyszałam jak studenci na I roku
      administracji niestacjonarnej na WPiA na UJ narzekali między sobą na karygodne
      zachowanie mgr Michała Araszkiewicza na ćwiczeniach z Podstaw
      prawoznawstwa.Robił im kartkówki czego w ogóle nie było w I grupie a gdy ktoś mu
      się w tym sprzeciwiał to go upokarzał przed całą grupą . Nie pozwalał im nikomu
      mówić o tych kartkówkach zwłaszcza prof. Płeszce (ponieważ wmawiał im, że pan
      prof. o wszystkich kartkówkach wie i dał mu swoją zgodę na ten proceder).
      Połowę materiału nie przerobił i nie wytłumaczył dobrze co zauwarzył inny pan
      dr.Tracił czas na takie tematy jak kara śmierci, eutanazja i prawa zwierząt.
      Zniechęcał do siebie studentów.Każde wyjście z sali wiązało się z zapytaniem
      jego o pozwolenie czego nie robili u innych wykładowców.Miał sztywne poczucie
      humoru i nie lubił z nami żartować tak jak inni wykładowcy. Zdarzyło mu się raz
      powiedzieć do studentek z którymi miał ćwiczenia „hej dziewczyny!” i zagwizdać
      na nie!!! Raz zapomniał się, że ma z jedną grupą ćwiczenia(chyba miał wczesną
      sklerozę) i poszedł gdzieś na miasto z jedną studentką, z którą miął wykład
      (chyba do kawiarni), podczas gdy studenci musieli go szukać po wszystkich
      budynkach UJ aby z nim odbyć ćwiczenia.Nigdy nie rozumieli tematu dlatego nie
      wiedzieli czego mają się uczyć bo ten pan tłumaczyć nie potrafił i robił to
      bardzo pobieżnie.Wyżywał się psychicznie na studentach, nie dał sobie niczego
      powiedzieć zwłaszcza, kiedy robił kartkówki i był złośliwy oraz z nich drwi.
      Zachowywał się tak jak by był najważniejszy, rozpierała go duma i chora ambicja
      prawnika, ponieważ czuł się ważniejszy od Pana profesora K. Płeszki.
      • madalenna20 Re: Prawo na UJ to bagno 07.08.08, 18:49
        To ja również zdubluję post, a co:

        hmm, od pewnego już czasu a WPiA UJ z cwiczeń nie ma żadnych ocen, a
        zaliczenie ich nie jest nikomu do szczęścia potrzebne. Więc jeżeli
        jakiś cwiczeniowiec- popierdółka zacząłby fikac, to bez łaski- nikt
        normalny nie chodziłby na jego zajęcia, bo po co się z chamem
        użerac?? Kartkówki to sobie może robic skoro oceny absolutnie nie
        świadczą o niczym, nie znajdą się w indeksie, nie wpłyną na wynik
        egazminu... Gdyby to jeszcze był jakiś poważny przedmiot, a nie
        chuchro w postaci "wstępu do prawoznawstwa" (bo chyba o taki
        przedmiot chodzi...).

        A jeżeli taka osoba naprawdę zachowywała się w tak karygodny sposób,
        to cóż.. Studenci to nie przedszkolaki, można złożyc jakiś oficjalny
        protest w odpowiednie miejsce...

        Pozatym napisałaś, że na wyjście z sali trzeba pozwolenie. No chyba,
        że trzeba, bo to nie podstawówka, żeby ktoś co chwila latał siku.
        Na miłośc boską... Każde zajęcia na wyższej uczelni mają jakąś
        kilkominutowa przerwę dla wszystkich, na której można pozałatwiac
        takie sprawy...

        Pozatym dziwne jest wg. mnie nazywanie tego kierunku
        studiów "bagnem",bo to jest chyba zbyt mocne słowo i w tym wypadku
        wynika z bardzo subiektywnych przesłanek. Trzeba pamiętac, że to
        jedno z najlepszych WPiA w naszym kraju, skąd dużo ludzi dostaje się
        na alikację. A postępowanie jednej osoby, choc oczywiście karygodne
        ( o ile to zachowanie opisane przez Ciebie JEST prawdziwe) nie
        przekreśla całego WPiA UJ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka