Dodaj do ulubionych

Stypendium mieszkaniowe

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 23:31
Czy jest coś takiego na UW i komu przysługuje, Czy odległość miejsca
zamieszkania ma tu znaczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dugo Re: Stypendium mieszkaniowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 23:38
      Gość portalu: jatoja napisał(a):

      > Czy jest coś takiego na UW i komu przysługuje, Czy odległość miejsca
      > zamieszkania ma tu znaczenie?

      Każda uczelnia ma coś takiego :)

      Stypendium socjalne + stypendium żywieniowe dostaje KAŻDY kto ma dochody
      mniejsze niż 572 zł na osobę.
      Natomiast stypendium mieszkaniowe (dopłata do zakwaterowania) dostajesz pod
      warunkiem że masz dochód mniejszy niż 572 zł także, ale przy tym musisz mieszkać
      w akademiku, choć można też na stancji/mieszkaniu studenckim, jeśli masz
      podpisaną umowę o najem z właścicielem. Czyli dochody poniżej 572 zł + umowa
      wynajęcia/mieszkanie w akademiku i dostajesz dopłate do zakwaterowania :)
            • Gość: Faja Re: Stypendium mieszkaniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 09:17
              Też mnie ciekawi jak ludzie mający dochód poniżej 572 zł na członka
              rodziny, mogą iść na studia. Moim zdaniem, to oni ledwo wiążą koniec
              z końcem.
              Osoba z takim dochodem otrzyma akademik, ale za korzystanie z niego
              musi zapłacić ok. 350 zł miesięcznie. najczęściej akademiki sa
              gdzieś dalej, więc trzeba doliczyć bilet miesięczny (ok. 30 zł).
              Kolejny problem to wyżywienie. Powiedzmy, że obiad kosztuje 10 zł,
              to w miesiącu uzbiera się za same obiady ok. 250 zł. Śniadania i
              kolacje licząc po 5 zł posiłek, to kolejne 250 zł. Gdy ktoś chce iść
              na piwo choćby od czasu do czasu, czy też skorzystać z innej
              rozrywki musi wydać te pare złotych. Kolejne 100 zł miesięcznie. Do
              tego na jakieś ksera, książki liczmy już 50 zł. Jezeli ktoś mieszka
              dalej i chce dwa razy w miesiącu jechać do domu pociagniem, to bilet
              lekko wyniosą go 80 zł. Wszystko razem daje ok. 1100 zł. A
              przeciętna rodzina składa się z 4 osób, co daje dochód ok. 2000 zł.
              Nie wiem czy do stypendium liczy się dochód netto czy brutto. Ale
              rodzince pozostającej w domu zostaje 900 zł, co chyba wystarczy
              tylko na wyżywienie. A gdzie opłaty? Pominełam już kwestie ciuchów,
              kosmetyków itd. Tak więc niech mnie ktoś uświadomi jak przy takich
              dochodach można studiowac?
              A jeśli chodzi o waszą dyskusję, to moim zdaniem studia są
              teoretycznie bezpłatne, a praktycznie płatne. Bo właśnie dochodzą
              kwestie związane z utzrymaniem w innym, dużym mieście. Chyba, że
              ktoś w takim mieszka i ma studia na miejscu, to wtedy zgodzę się z
              inzynierem, że studia są rzeczywiście bezpłatne.
              • Gość: advocato Re: Stypendium mieszkaniowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 13:44
                Gość portalu: Faja napisał(a):

                > A jeśli chodzi o waszą dyskusję, to moim zdaniem studia są
                > teoretycznie bezpłatne, a praktycznie płatne. Bo właśnie dochodzą
                > kwestie związane z utzrymaniem w innym, dużym mieście. Chyba, że
                > ktoś w takim mieszka i ma studia na miejscu, to wtedy zgodzę się z
                > inzynierem, że studia są rzeczywiście bezpłatne.

                Czyli podstawówki, gimnazja, licea, zawodówki też są płatne, bo ludzie często
                muszą dojeżdzać (np. z wiosek do miast) do szkół. Idąc oczywiście takim błędnym
                tokiem rozumowania jaki przedstawiasz.
      • stypendysta Re: Stypendium mieszkaniowe 04.08.08, 10:40
        Gość portalu: Dugo napisał(a):

        > Każda uczelnia ma coś takiego :)
        >
        > Stypendium socjalne + stypendium żywieniowe dostaje KAŻDY kto ma dochody
        > mniejsze niż 572 zł na osobę.

        Niekoniecznie - nigdzie nie ma bezwrunkowego powiązania tych dwóch stypendiów. Może być i tak, że studenci z dochodami poniżej określonego poziomu mają oba, ale powyżej np. tylko socjale. Tu wiele zależy od Rektora i Samorządu Studentów oraz od zasad przyjętych przez w.w. w Regulaminie pomocy materialnej.

      • Gość: Reo Regulamin a prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 17:35
        Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym z dn. 27 lipca 2005r.:
        Art. 182. 1. Student studiów stacjonarnych znajdujący się w trudnej sytuacji
        materialnej może otrzymywać stypendium mieszkaniowe z tytułu zamieszkania w domu
        studenckim lub w obiekcie innym niż dom studencki, jeżeli codzienny dojazd z
        miejsca stałego zamieszkania do uczelni uniemożliwiałby lub w znacznym stopniu
        utrudniał studiowanie.
        2. Student studiów stacjonarnych w przypadku, o którym mowa w ust. 1, może
        otrzymywać stypendium mieszkaniowe również z tytułu zamieszkania z niepracującym
        małżonkiem lub dzieckiem studenta w domu studenckim lub w obiekcie innym niż dom
        studencki.
        ____________________________________________________________
        Jak wynika z zacytowanych prepisów, stypendium mieszkaniowe przysługuje osobie w
        trudnej sytuacji materialnej, uprawnionej do otrzymania stypendium socjalnego,
        której codzienny dojazd na uczelnię z domu utrudniałby lub uniemożliwał
        studiowanie.
        A nie temu, który podpisał umowę najmu.
    • Gość: jatoja Re: Stypendium mieszkaniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 20:39
      No to co chcesz udowodnić inż -mech. bo dalej nie rozumiem. Studiowanie nawet na
      uczelni państwowej - dziennej kosztuje. Co z tego, że same studia są bezpłatne.
      Studenta najczęściej rodzice muszą utrzymać w innym mieście, zakupić pomoce
      dydaktyczne etc. Gdyby nie studiował i poszedł do pracy nie byłoby kosztów. A
      więc studiowanie KOSZTUJE niezależnie jak to rozpatrujesz. Więcej lub mniej
      oczywiście w zależności od formy własności uczelni.
      Druga sprawa to poziom zamożności. Twierdziłeś, że nie trzeba być zamożnym aby
      utrzymać studenta. To jaki poziom dochodów wg.ciebie to umożliwia bezproblemowo?
      Dlatego uważam , że poziom dochodów kwalifikujących do stypendium socjalnego
      jest żenująco niski. Nawet przy kwocie dwukrotnie wyższej/os. trudno jest
      utrzymać studenta w Warszawie.
      • inz_mech Re: Stypendium mieszkaniowe 02.08.08, 20:57
        Nic nie chce udowodnic. Tylko nie rozumiem dlaczego ludzie lacza UTRZYMANIE
        studenta z bezplatnoscia za studia. No pewnie ze kosztuje, a w ktorym kraju to
        nie kosztuje? No moze w krajach arabskich.
        Chodzi mi o to, ze za studia nie placisz, a ze zycie i utrzymanie kosztuje no to
        chyba jasne. A jak chodzilas do liceum to cie nie kosztowalo? Mozesz powiedziec
        ze liceum tez nie jest bezplatne bo przeciez rodzice musieli cie utrzymac.
        Bezplatnosc studiow to co innego niz utrzymanie studenta. Zrozum to.
        Jak za uczelnie nie placisz to studia sa bezplatne. To chyba jest oczywiste ze
        trzeba czasem kupic jakies pomoce, ale nie przesadzajmy, tych pomocy wcale nie
        jest tak duzo a po drugie jak sie chce to mozna je znalezc w przystepnej cenie.
        Jesli chodzi o stypendia-to najwazniejsze zeby uniemozliwic pobieranie
        stypendiow kretaczom, a takich jest wielu. Wtedy byloby wiecej pieniedzy dla
        ludzi rzeczywiscie potrzebujacych.
        A twoim zdaniem ile stypendia powinny wynosic?
        • lanka3 Re: Stypendium mieszkaniowe 03.08.08, 17:07
          jatoja - u mnie na uczelni ok.10 proc.pobierajcych stypendia ma
          dochody zerowe, tylko nie pytaj się mnie jak za to mozna sie
          utrzymać, a jednocześnie zaświadczenia rodzeństwa o nauce świadczą
          że studiują oni w szkołach prywatnych, odpłatnych. Ale zaświadczenia
          z US jasno stwierdzają, że rodzice nie osiągają żadnych dochodów, a
          jeśli juz to najniższe renty
          • Gość: blik Re: Stypendium mieszkaniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 16:38
            Co do tych osób, że studiują prywatnie na płatych uczelniach, a brak lub niskie dochody rodziców - to jest to 'w miarę możliwe'. Mogą studiować zaocznie (co również się liczy, bo jednak studiują) i jednocześnie pracować - dzięki czemu opłacają sobie studia - bądź odbywają stać i też mają kasę na studia.
    • Gość: ja Re: Stypendium mieszkaniowe IP: 217.98.19.* 04.08.08, 13:36
      U mnie na roku tak sie zlozylo ze studiuje wiele ludzi ktrorych dochody sa
      bardzo niskie i jakos jeszcze studiują wiec nie mowcie ze z niskimi dochodami
      nie da sie studiowac. Moja sytuacja jest taka ze mam dochod na os ok 450 zl
      dostaje stypendium socjalne 210 zl, na wyzywienie 90, doplata do mieszkania 120
      zl naukowe 450
      koszty:
      -akademik 270 zl (mam doplate wiec w sumie place za niego 150 zł)
      -bilet-47
      -jedzenie jakies 300 zl
      -pomoce naukowe 100 zl na rok bo ksiazki pozyczam, robie notatki
      -rozrywki kino, piwo, ciuchy roznie

      W sumie dostaje z samej uczelni 870 zł koszty to ok 700-800 zł. Pomagaja mi
      troche rodzice (ok 400 zł) wiec staram sie tez troche oszczedzać jakby w
      przyszlym roku nie udalo sie z naukowym. Nawet bez pieniedzy z domu mozna sie
      utrzymac na studiach.
      • Gość: mimi Re: Stypendium mieszkaniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 16:53
        Ja podam własny przykład.
        U mnie dochód na osobę wynosi 600zł. Mało 'trochę'.
        Mama jest chora - na leczenie miesięcznie wydaje ~500zł.
        Rachunki - 700-900zł.
        Jedzenie - ~800zł
        Ciuchy, artykuły kosmetyczne, środki czystości itd - ~200zł.
        Bilety miesięczne - 250zł.

        Na studiach życie będzie wynosić mnie ok. 1000zł.
        Akademik - 380zł, jedzenie - od 300 do 400 pewnie. Bilet misięczny 40zł. Jakieś pomoce, ksera, książki - 50-100zł góra. Raz w miesiącu muszę wpaść do domu na weekend - 100zł. Do tego pewnie trzeba doliczyć jakiś wypad na miasto ze znajomymi, coby się nie zanudzić w akademiku. Super będzie jeśli w miesiącu kasy wydam mniej, lepiej dla mnie, ale z kosztami trzeba się liczyć.

        No i, przy dochodzie 1800zł w rodzinie, 1000zł mama musi mi oddać. Jej zostaje 800zł. Stypendium nie dostanę, bo kwotę przekroczyłam. A pieniądze nadal głodowe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka