joanna116
07.08.08, 16:32
Mam licencjata z jednego kierunku, a uzupełniające chciałam robić z
zupełnie innego. Liczyłam się z tym, że różnice programowe będę
musiała uzupełnić. Jednak o dziwo...i tu szok, dzwonię do pewnej
uczelni prywatnej (znanej powszechnie, wysoko w rankingach) i nie
ma różnic do uzupełniania. Bez problemu mogą mnie przyjąć. Czy to
już wszędzie obowiązuje, czy to reguluje uczelnia? Czy ktoś się
spotkał z czymś takim?