Dodaj do ulubionych

Czy warto studiowac?

IP: *.toya.net.pl 11.11.08, 22:40
pytanie może i wyda się bezsensowne,ale ostatnio zastanawiam się nad tym czy
nie jest to po prostu strata czasu.
Czy rzeczywiście warto poswiecić 5 lat na wkuwanie wielu zbędnych nam w
przyszłośći rzeczy,czy przez ten czas więcej nie nauczylibyśmy się w pracy
zdobywając doświadczenie,znajomości,a także gromadząc już jakiś kapitał?Jakie
jest wasze zdanie na ten temat,czy przez kilka semestrów studiów dalej
uważacie,że studia są niezbędne do rozwoju waszej kariery czy robicie to tylko
dlatego,że skoro zaczelisci to warto skonczyc.Czy studia dały wam jakąs
konkretna wiedze i umiejetnosci,czy tylko zaliczenie z przedmiotow o ktorych i
tak nie macie bladego pojecia?
Obserwuj wątek
    • anglistkaa Re: Czy warto studiowac? 11.11.08, 23:47
      chyba tak, ale czy to niezbędne dla kariery? chyba tak bo nikt nikogo nie
      traktuje poważnie gdy nie ma tego niezbędnego kwitka.
      Nikt nie dopuści cię do stanowiska, bo nawet jeśli będziesz po LO to licencjatki
      i mgr będą mówić że nie jesteś ambitny.
      Takie jest życie.
      • Gość: ormo Re: Czy warto studiowac? IP: *.polsl.pl 22.11.08, 15:18
        oczywiście ze warto studiować, a przy okazji tez gdzies pracowac, ja tak zrobiłem i teraz mam dobrze na stracie w pracy dostałem 2300 na reke chyba dobrze :)
        • Gość: t Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:24
          no nienajgorzej...

          ja tylko studiowalem, ale za to konkretnie, stypendium naukowe przez caly okres
          studiow, praca tylko w wakacje, pierwsza praca - 2500 PLN netto
          • Gość: 4g63 Re: Czy warto studiowac? IP: *.chello.pl 23.11.08, 00:26
            ja uważam że studia nie mają sensu, szczególnie na początku, najpierw idź do pracy, takiej jaka Ci najbardziej pasuje, wiadomo że nie dostaniesz odrazu takiej jak chcesz, ale obierz sobie jakiś kierunek, studiować można całe życie, więc jak będą Ci potrzebne, i jakoś się ukierunkujesz, to możesz studiować. Na początku to strata czasu, niestety większość ludzi tego nie rozumie i traci kilka cennych lat. Ja np, to co robię nie ma w ogóle nic wspólnego ze studiami które kończyłem. Bo fakt, mimo że daje super rady, to sam ich nie stosowałem, może to właśnie dało mi prawo dawać takie rady.
            to czy dostaniesz dobrą i fajną pracę, zależy od Twoich predyspozycji, cech charakteru itd, nie tylko od papierka który dostaniesz po studiach.
            ale i tak decyzja należy do Ciebie.
            • Gość: ginko Re: Czy warto studiowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:17

              Ale o jakiej Ty pracy mówisz człowieku???

              Przykłady:

              -dasz mi się po LO pokroić na stole operacyjnym? Żeby łamać kości i zostać
              ortopedą, poszedłem na lekarski. masz lepszy pomysł?? Chyba że powinienem pojść
              na etat salowego i oddawać się swojej pracy i awansują mnie na lekarza?

              -aby zdiagnozować nowotwór ludzie idą na analitykę medyczną. Dasz radę to zrobić
              bez studiów?

              -chciałbyś aby projekt domu zrobił Ci absolwent zawodówki czy architekt po studiach?

              -sędzia po zawodówce, czy może po średniej szkole? niech zacznie od
              protokolanta? a jak będzie dobry to po szczeblach dojdzie do Trybunału
              Konstytucyjnego bez studiów czy jednak coś zaocznie możer nie ch skończy w
              trakcie pracy?

              -żeby być nauczycielem zacząć od etatu sprzątaczki czy szatniarki i liczyć na
              wspinaczkę w szczeblach kariery?

              -może zamiast ASTRONOMII lepiej skończyć zawodówkę z GASTRONOMII... podobne
              nazwy, może wyrośnie kolejny Wolszczan?

              Także po co pieprzyć takie bzdury chłopie? Zastanów się, nie każdy marzy o
              stanowisku porządkowo0administracyjnym, bo może do tego i nie trzeba studiów...
              • wycofany Re: Czy warto studiowac? 23.11.08, 12:52
                Nauczyciel to kiepski przykład. Już lepiej tą zawodówkę skończyć i zostać
                woźnym. Prestiż i zarobki na podobnym poziomie, ale 5 lat studiować nie musisz.
              • lstiti Re: Czy warto studiowac? 23.11.08, 13:12
                > -chciałbyś aby projekt domu zrobił Ci absolwent zawodówki czy architekt po stud
                > iach?

                Kiepski przykład. Architekci to artyści i gdyby nie chore przepisy prawa
                budowlanego to wizualizacje mógłby każdy robić.
                • Gość: antek Re: Czy warto studiowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 13:47
                  lstiti napisał:

                  > > -chciałbyś aby projekt domu zrobił Ci absolwent zawodówki czy architekt p
                  > o stud
                  > > iach?
                  >
                  > Kiepski przykład. Architekci to artyści i gdyby nie chore przepisy prawa
                  > budowlanego to wizualizacje mógłby każdy robić.

                  Hahahahaha!!! Tu nie chodzi o przepisy haha. Każdy mógłyby robić? Nawet
                  absolwent technikum htelarskiego? :D:D:D
                  • lstiti Re: Czy warto studiowac? 23.11.08, 14:12
                    > Hahahahaha!!! Tu nie chodzi o przepisy haha. Każdy mógłyby robić? Nawet
                    > absolwent technikum htelarskiego? :D:D:D

                    A o co chodzi jak nie o przepisy? I tak, uważam, że każdy kto ma choć trochę
                    talentu artystycznego mógłby narysować bryłę budynku. I to często dużo lepszą
                    niż nie jeden absolwent architektury.
                    • Gość: vet Re: Czy warto studiowac? IP: *.ar.akademiki.lublin.pl 06.02.09, 13:18
                      Może i narysowałby lepszą bryłę ale czy ta bryła utrzymałaby się?
                      Czy dałoby się w niej zamieszkać? Ja nie chciałabym żeby mój dom
                      zawalił mi sie na głowę :) Ludzie, troche wyobraźni!! A co do wątku,
                      żeby wykonywać specjalistyczny, odpowiedzialny zawód konieczne są
                      studia... Ja studiuje weterynarię i wiem że bez tego czego teraz się
                      ucze mogłabym tylko zaszkodzic zwierzakom.
                      • lstiti Re: Czy warto studiowac? 06.02.09, 14:16
                        > Może i narysowałby lepszą bryłę ale czy ta bryła utrzymałaby się?
                        > Czy dałoby się w niej zamieszkać? Ja nie chciałabym żeby mój dom
                        > zawalił mi sie na głowę :) Ludzie, troche wyobraźni!!

                        Tak, utrzymałaby się i dało by się w niej zamieszkać. Bo niby dlaczego Twój dom
                        miał by zawalić Ci się na głowę?
        • Gość: HMP Re: Czy warto studiowac? IP: *.ip-point.pl 22.11.08, 22:00
          Tak w 1 pracy dostales 2300zl, chyba ze pracujesz po 250h. A studia to zaoczne w
          szkole wyzszego placenia. Powodzenia.
          • Gość: ormo Re: Czy warto studiowac? IP: *.polsl.pl 22.11.08, 22:06
            i tu się mylisz,40h w tygodniu i ani grama więcej, ale jak na inżyniera to i tak
            mało zarabiam ale wszystko jeszcze przede mną :)
    • lstiti Re: Czy warto studiowac? 12.11.08, 00:02
      Czy rzeczywiście warto poswiecić 5 lat na wkuwanie wielu zbędnych nam w
      > przyszłośći rzeczy

      To zależy od tego czy ktoś poszedł na studia dla papierka czy dla wiedzy. Jeżeli
      interesuje go tylko papierek i niczego się nie uczy, na kolokwiach i egzaminach
      ściąga, to faktycznie traci tylko czas. Jeżeli natomiast chce się czegoś nauczyć
      i studia wybrał ze względu na swoje zainteresowania a nie tylko ze względu na
      papierek, to nie będą one stratą czasu.

      Czy studia dały wam jakąs
      > konkretna wiedze i umiejetnosci,czy tylko zaliczenie z przedmiotow o ktorych i
      > tak nie macie bladego pojecia?

      Moje studia dają mi konkretną wiedzę, która jest niezbędna do wykonywania mojego
      przyszłego zawodu. Poza tym specyfika branży jest taka, że bez odpowiedniego
      wykształcenia jest się nikim.
      • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 12.11.08, 12:06
        jeżeli studia wybrał ze względu na zainteresowania a nie ze względu na papierek... to nie będą stratączasu.

        fajnie. teraz powtórz to większości absolwentów politologii/pedagogiki/stosunków międzynarodowych itp, którzy od zakończenia studiów do końca swojego życia z tym, co robili na studiach, nie mają żadnej styczności. na hobby również powinien być czas, a rynek pracy wszystko zweryfikuje. tak więc puste słowa: idź na to, co Cię interesuje, zostawcie dlasiebie. w swoim zawodzie będzie pracowała garstka wybranych. a reszta? co z resztą? oni nie zmarnowali czasu? i teraz do końca życia będą robić coś zupełnie niezwiązanego z kierunkiem studiów? po co im wmawiać, że dobrze, że studiują co kochają. tracą na tym wszyscy. bo później nie mogą znaleźć pracy z mgr. a za mniej niż 2k brutto nie popracują, bo mają mgr. bo liczy sie tylko mgr.
    • Gość: xyz Re: Czy warto studiowac? IP: *.lanet.net.pl 12.11.08, 00:24
      bez skonczenia studiow i bez dyplomu nie moglabym pracowac w
      zawodzie, wiec nie widze innej mozliwosci jak skonczyc studia abym
      mogla wykonywac prace o ktorej myslalam konczac LO
      nie wiem czy kiedykowiek jest mozliwe osiagniecie poziomu np.
      inzyniera budownictwa, zamiast 5letnich studiow, zaczynajac zaraz po
      LO wozic taczki z ceglami?;)
      inna sprawa jak sie ma znajomosci - nawet bez odpowiedniego
      wyksztalcenia mozna zostac niezlym bossem ;p

      • Gość: barty Re: Czy warto studiowac? IP: *.acn.waw.pl 12.11.08, 19:31
        Tu można polemizować. Jeżeli chodzi o inżynierię, to niemiecki system jest
        dwubiegunowy, albo studia, albo praktyka. :)
        Można zacząć od tej taczki, z czasem zająć się czymś ambitniejszym, brać udział
        w szkoleniach firmowych, kierować zespołem i po odpowiednim czasie ma się szansę
        na inż. przed nazwiskiem 'za praktykę'. :)
        • Gość: Dugo Re: Czy warto studiowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 19:43
          Gość portalu: barty napisał(a):

          > Tu można polemizować. Jeżeli chodzi o inżynierię, to niemiecki system jest
          > dwubiegunowy, albo studia, albo praktyka. :)
          > Można zacząć od tej taczki, z czasem zająć się czymś ambitniejszym, brać udział
          > w szkoleniach firmowych, kierować zespołem i po odpowiednim czasie ma się szans
          > ę
          > na inż. przed nazwiskiem 'za praktykę'. :)

          Ciekawa sprawa :)

          A jeśli chodzi o pytanie - dla mnie studia są niezbędne. To jedyna droga w
          zawodach medycznych. Ordynatorem salowa za praktykę nie zostanie przecież
        • zloty.strzal Re: Czy warto studiowac? 14.11.08, 10:17
          Gość portalu: barty napisał(a):

          > Tu można polemizować. Jeżeli chodzi o inżynierię, to niemiecki system jest
          > dwubiegunowy, albo studia, albo praktyka. :)
          > Można zacząć od tej taczki, z czasem zająć się czymś ambitniejszym, brać udział
          > w szkoleniach firmowych, kierować zespołem i po odpowiednim czasie ma się szans
          > ę
          > na inż. przed nazwiskiem 'za praktykę'. :)

          Skąd wiesz?
        • gloomy2 Re: Czy warto studiowac? 15.11.08, 23:13
          nie do konca. ludzie po technikach z fachowa matura(a sa one z tego co slyszalem
          na naprawde wysokim poziomie) musza miec 3 lata praktyki,by otrzymac tytul
          Ing.ale to wciaz nie to samo co DI (Diplomingenieur)po studiach.roznice widac
          tez w zarobkach.
        • beatrycze123 Re: Czy warto studiowac? 22.11.08, 16:30
          Mozna, ale w Niemczech inżynier to ktoś, kto skończył średnią szkołę techniczną,
          a nie 4 lata studiów.
      • alpin23 Re: Czy warto studiowac? 22.11.08, 15:15
        Widzisz. Ja jestem tego dość dobrym przykładem. Jestem osobą z ogólnym jedynie
        wykształceniem. Obecnie pracuję na menedżerskim stanowisku - poniekąd zarządzam
        projektami IT w dużej międzynarodowej korporacji. Przez swoich pracodawców byłem
        doceniany za swoje poświęcenie, zaangażowanie, solidność i zamiłowanie do
        wykonywanej pracy - więc mnie awansowali i wysyłali na szkolenia. Obecnie
        posiadam olbrzymie doświadczenie które mogę potwierdzić na rozmowie
        kwalifikacyjnej oraz efektywnie wykorzystać w pracy, dzięki czemu znacznie
        łatwiej mi znaleźć pracę niż niejednemu studentowi.

        Oczywiście - nikomu nie powiem - "nie studiuj, szkoda na to czasu". Sam wiem jak
        wiele trzeba wysiłku aby osiągnąć coś dobrego bez studiów. Da się to zrobić -
        ale wtedy, koniecznie trzeba robić to co robić się kocha - i poświęcić temu cały
        swój wolny czas...
        • Gość: Maugorzata Re: Czy warto studiowac? IP: *.ghnet.pl 22.11.08, 20:15
          ja skończyłam informatykę i pracuję właśnie w międzynarodowej korporacji branży
          IT ;)
          Miałeś szczęście w takim razie, że trafiłeś do swojej firmy, bo u nas jest
          zasada, że osób bez mgr. się po prostu nie awansuje. Niestety również nie mając
          mgr za tą samą pracę dostaje się mniejsze pieniądze, bo firma przy podwyżkach
          bierze pod uwagę średnią pensję "na rynku" i danym wykształceniem i doświadczeniem.
          Dla porównania firma mojego męża (polska, też IT) ma zasadę, że dopiero po
          obronie można przejść na umowę o pracę. Wcześniej pracuje się o dzieło.
          Prawdopodobnie wprowadzili to kiedy postanowili zerwać z opinią firmy, która
          "jedzie na studentach". No i tam podwyżka po obronie sięga nawet 50%.
    • Gość: kromek Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 16:43
      a według mnie nie ma sensu studiować. to tylko strata czasu. ja rzuciłem studia
      od razu na początku w zeszłym roku. planuje to zrobić również i w tym roku (ale
      nudny kierunek). bo możesz być po studiach,niby extra praca, w której awansu nie
      dostajesz Ty, ale syn kolegi szef z klubu golfowego, który nie dość, że nie ma
      studiów to wiedzą nie przerasta 4 klasy szkoły podstawowej. Liczą się tylko
      znajomości, fart lub dobre kombinatorstwo, a najlepiej wszystko razem wzięte.
      Poza tym Einstein mówił : "wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy" - coś w tym
      jest, zobacz najbogatsi są bez studiów.
      • carwszechrusi Zdecydowanie nie warto. 12.11.08, 20:00
        Skończyłem studia mam 25 lat, moja obecna praca nie ma nic wspólnego z ukończonym kierunkiem studiów a moim szefem jest 22 letni koleś do którego mówie prosze pana i który mija mnie na skrzyżowaniu w najnowszym AUDI. Jak nie chcesz być profesorem to zdecydowanie nie warto.
        • Gość: steal Re: Zdecydowanie nie warto. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 21:17
          Napisz jeszcze co studiowałeś i w jakiej branży obecnie studiujesz.
          • Gość: kromek Re: Zdecydowanie nie warto. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 09:24
            tak to zależy też jaki kierunek i jaka branża, ale tak czy inaczej 22- latek na
            pewno nie skończył studiów, a jest szefem. lepiej zrezygnować w przedbiegach niż
            później żałować zmarnowanego czasu. chyba,że idzie się na jakiś kierunek
            hobbystycznie
        • Gość: devastator Re: Zdecydowanie nie warto. IP: 158.75.43.* 22.11.08, 15:01
          Nie cierpię takich młodocianych snobów. Byłem w podobnej sytuacji...
          Przecież można mieć kasę, być szefem dyrektorem, przełożonym i nie "PANOWAĆ".
          Uważam, że jeśli pracownicy są w pracy na "ty", wliczając w to przełożonych, to
          atmosfera w pracy jest dużo lepsza, co przekłada się na jakość pracy, a i
          pójście do szefa z różnymi problemami jest przyprawione mniejszą ilością stresu.
      • Gość: Wojciech Dembiński Re: Czy warto studiowac? IP: *.ists.pl 22.11.08, 13:49
        Popatrz na najbiedniejszych - tam NIKT nie ma studiów.

        Warto studiować pod warunkiem, że:

        a) studiujesz coś do czego masz predyspozycje, co Cię interesuje. To rozszerza
        horyzonty.

        b) studiujesz na dobrej uczelni. kontakty z ludźmi ze świata akademickiego to
        rozwijające doświadczenie. Bo nie chodzi o uczelnie typu "Wyższa Szkoła Czegoś i
        Czegoś" w Rykach.
      • Gość: aga Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 23:48
        > Einstein mówił : "wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"

        Ale to byl jednak nie byle kto, tylko Einstein ;-)
    • Gość: anty Re: Czy warto studiowac? IP: 80.48.227.* 13.11.08, 19:16
      Studia sa konieczne dla lekarzy, inzynierow, adwokatow... Ale jak
      ktos konczy jakies kulturoznawstwo to trudno zeby ta wiedza przydala
      sie w zyciu, bo co to za wiedza? Raczej hobby. W takim wypadku chyba
      lepiej miec doswiadczenie a papierek mozna zrobic zaocznie.
      • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 15.11.08, 12:52
        a na cholerę papierek zaświadczający o hobby? Hobby polega na tym,że człowiek
        chce się tym zajmować a nei zdobyć papier.
    • Gość: Reo Re: Czy warto studiowac? IP: 212.87.0.* 13.11.08, 19:36
      To jest pytanie typu: czy warto kupić sobie samochód. Większość powie, że tak.
      I powiem ci, że wśród bandytów jeżdżących po drogach, zdarzają się kierowcy z
      klasą. Tacy, którzy nigdy świadomie nie łamią przepisów o ruchu drogowym.
      I wśród tylu studentów, którzy zakuwają, zaliczają i zapominają a prace
      dyplomowe piszą po kolejnych "pociotkach" są i tacy, którzy to czego się uczą
      pamiętają i piszą prace wkładając w nie własny intelekt.
      Najgorsze jest to, że w dobie powszechności studiów i powyższych praktyk,
      pojawiają się głosy krytyki co do studentów jako grupy w ogóle, a owoce tej
      krytyki zbierają akurat nie ci studenci, którzy się do niej przyczyniają.
    • Gość: pani_am Re: Czy warto studiowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 10:56
      Studia w Polsce sa malo praktyczne - jest duzo niepotrzebnych nikomu
      rzeczy, duzo teorii i wkuwania z ksiazek, a malo zajec praktycznych.
      Zazwyczaj jak ktos konczy studia to musi jeszcze robic uprawnienia,
      specjalizacje itd zeby kims byc i cos umiec. Swiezo po studiach
      jestes nikim, dopiero praktyka i doswiadczenie czyni z Ciebie
      fachowca. Z drugiej strony bez studiow ciezko zostac specjalista,
      studia to jakby baza podstawowych informacji potrzebnych w danym
      zawodzie ktora mozesz rozszerzac w jedna lub w druga strone. Dla
      mnie studia sa wazne i nie sadze by byly czasem zmarnowanym,
      rozwijam sie. Jesli ktos idzie tylko po to by "studiowac" i sie
      bawic przez 5lat, egzaminy zdawac sciagajac, ledwo na trojach - to
      po co mu te studia? Pojdzie do pracy i wyjdzie na jaw ze niczego ze
      studiow nie zapamietal i ze te 5 czy 6 lat to byl czas zmarnowany.
      Ludziom,ktorzy ida na jakies socjologie (nie obrazajac tych ktorych
      to naprawde interesuje) tylko dlatego ze to latwy kierunek, a
      pozniej stoja w kolejce po zasilek, odpowiadam, ze nie warto. Nie
      marnujcie pieniedzy podatnikow i swoich rodzicow i wezcie sie do
      jakiejs roboty...
      • Gość: Katarzyna Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 15:43
        Na podobnej zasadzie można zastanawiać się, czy warto iść do LO. Bo czy komuś w
        życiu przyda się znajomość "Sonetów krymskich" Mickiewicza albo wiedza, co to są
        mitochondria?

        Uważam, że studia nie powinny uczyć "zawodu" - bo uniwersytet to nie wyższa
        szkoła zawodowa. Studia powinny dać człowiekowi (tylko i aż) tyle, żeby umiał w
        sposób efektywny gospodarować czasem, umieć szybko selekcjonować informacje i
        uczyć się ich przez zrozumienie a nie zakucie. Warto też, by znał podstawowe
        mechanizmy rządzące społeczeństwem i gospodarką, by nie powtarzał elementarnych
        głupot zasłyszanych w TV oraz używał "trudnych słów" zgodnie z ich znaczeniem -
        a przynajmniej rozumiał je, gdy ktoś takowych przy tobie używa. Z moich
        obserwacji wynika też, że osoby po studiach są przyzwyczajone do szybkiego
        czytania i nie przerażają ich ogromne raporty do przewertowania - co oczywiście
        nie oznacza, ze człowiek po LO czy nawet po gimnazjum nie byłby w stanie ich
        przeczytać. Kwestią sporna jest raczej to, w jaki sposób by to zrobił.

        Oczywiście, wszelkie ww. umiejętności można nabywać przez zdobywanie
        doświadczenia zawodowego. Jednak czy tak czy inaczej, trzeba na to poświęcić
        kilka lat - i włożyć w to podobny wysiłek. Osoby bez studiów będą dodatkowo
        musiały przy każdej kolejnej rozmowie kwalifikacyjnej tłumaczyć, czemu nie
        zdecydowały się na studia i dlaczego uważają, że są lepsze od młodszych (w
        domyśle: dynamiczniejszych) i lepiej wykształconych konkurentów.

        W sprawie socjologii - pisanie o studentach socjologii jako homogenicznej grupie
        kandydatów do zasiłku jest bez sensu. Studenci UW, UJ czy UŁ nie mają wpływu na
        to, że istnieją socjologie w 'wyższych szkołach aspirujących do bycia
        zawodowymi' - a socjologia na renomowanych uniwersytetach ani nie jest bardzo
        łatwa, ani "bez przyszłości".
        • gryzikiszka Re: Czy warto studiowac? 22.11.08, 23:49
          Gość portalu: Katarzyna napisał(a):

          > Na podobnej zasadzie można zastanawiać się, czy warto iść do LO. Bo czy komuś w
          > życiu przyda się znajomość "Sonetów krymskich" Mickiewicza albo wiedza, co to s
          > ą
          > mitochondria?
          >
          itd.

          Pięknie powiedziane. Dodam tylko, że niestety lektura większości wypowiedzi prowadzi do jednego wniosku: studenci traktują uczelnie jako przedłużenie szkoły. Mało kto już dostrzega, że "uczyć się" a "studiować" to nie to samo. Stąd też wszelkie pomysły typu rezygnacja z pisania prac magisterskich i zastąpienie ich egzaminem, bo "po co to komu, taki wysiłek, nie każdy się nadaje do pisania prac".
        • Gość: Monia Re: Czy warto studiowac? IP: *.icpnet.pl 23.11.08, 05:33
          A ja uważam, że warto studiować (np.zaocznie), ale jednocześnie
          pracować. Ja poszłam od razu po liceum do pracy, teraz mam już 10
          lat doświadczenia, ale studia zaczęłam robić w zeszłym roku dla
          papierka. Wiem, że kiedyś może być sytuacja, że będę musiała szukać
          nowej pracy ( w końcu nic nie jest pewne ) i wtedy mogę z moim
          kilkunastym doświadczeniem przegrać z kimś kto będzie miał
          doświadczenie i studia.
      • morekac Re: Czy warto studiowac? 23.11.08, 09:48
        Bo przez całe zycie trzeba się dokształcać. I tyle. Ale uażam, że
        studiować powinno się to, co się lubi i do czego ma się
        predyspozycje.
    • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 15.11.08, 12:50
      Jesli chce się zdobyć konkretny zawód to warto iść do zawodówki. 3 lata i masz
      fach. A kasa niezła.
      Studiuję, bo to lubię, bo rozwijam swoje zainteresowania. Dowiaduję się wielu
      rzeczy.Z moje perspektywy warto.I nie robię tego dla rozwoju kariery.
      • Gość: anty Re: Czy warto studiowac? IP: 80.48.227.* 15.11.08, 14:38
        A po studiach pójdziesz do zawodóki, a może wyjedziesz do Anglii?
        • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 15.11.08, 19:56
          Nie zamierzam. Myślący człowiek zawsze sobie w Polsce poradzi. A ja nie
          potrzebuję olbrzymiej kasy do szczęścia. wolę mieć mniej ale realizować si w
          tym co lubię i mieć czas na rozwój. A jak bedzie kiedyś trzeba to i do pracy
          fizycznej pójdę. Nie boję się wysiłku.
          • Gość: yeti Re: Czy warto studiowac? IP: *.net 15.11.08, 20:30
            Czy warto studiować?? Dobre pytanie! Ja powiem tak od sibie ze niektore kierunki
            warto -inne nie...
            A co do socjologii to moze w malych miastach trudno o prace ale w takiej
            Warszawie to jak ktos sie dobrze zakreci to moze niezla fuche znalezc... Ale i
            tak moim zdaniem socjologia to pojscie na latwizne!
            • Gość: diamondbeach Re: Czy warto studiowac? IP: *.aster.pl 15.11.08, 21:20
              A co w tym złego,że na łatwiznę? Po co sobie bezsensownie życie utrudniać? Jak
              kogo interesuje socjologia, wydaje mu się łatwym kierunkiem to po co ma iść na
              medycynę?Tzw chodzenie na łatwiznę sprawia,że świat się rozwija. Ten co wymyslił
              koło też był leniem:)
            • Gość: Katarzyna Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 15:52
              Postudiuj socjologię przez pięć lat, wtedy pogadamy :)
              Ja studiuję właśnie socjologię na UW - mój plan zajęć zawiera takie przedmioty
              jak: analiza matematyczna, algebra liniowa, mikroekonomia etc. etc. Są to
              fakultety, które są obowiązkowe na moim module (czymś w stylu ścieżki
              specjalizacyjnej). Tak więc tekst "socjologia to pójście na łatwiznę" jest tak
              samo prawdziwy, jak "wszyscy Polacy to złodzieje".

              Jeśli ktoś chce się rozwijać na studiach, to nawet na takiej niedocenianej
              socjologii znajdzie ambitne i ciekawe rzeczy.
      • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 00:50
        jak już pisałem, zainteresowania można rozwijac w miejskiej bibliotece. studia to nie tylko czas dla Twoich hobby.
        • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 16.11.08, 11:03
          to ode mnie zależy czym dla mnie będzie czas studiów. Jeśli chcę to traktować
          jako czas rozwoju i pogłebiania swoich zainteresowań i robić to w taki sposób,a
          nie w miejskiej bibliotece to mój wybór. Ja wolę studiować. Czytanie ksiażek to
          nie wszystko - liczy się też kontakt z ludźmi, dyskusje, wymiana poglądów.
          • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 16.11.08, 19:25
            tak, tak, od Ciebie zależy. jest za darmo, to weźmy. bez żadnego pojęcia, bez żadnego zastanawiania się. bo jest fajnie, miło, przyjemnie. można podyskutować. krótko mówiąc - najmilej spędzone 5 lat mojego życia. niech sięodczepią ode mnie - robię co lubię. mam gdzieś społeczeństwo płacące za moje studia, nie moja wina, że nie mam po nich pracy w zawodzie. zresztą - już się nadyskutowałem i naspędzałem miło czas. teraz zapomnę już czego się nauczyłem, wypadałoby zarobić trochę pieniędzy, a do tego już moje studia nie są przydatne.

            żeby nie było - ja niczego nikomu nie bronię. jak chcesz rozwijać swoje hobby tracąc pieniądze swoje i podatników - skoro jest możliwość, to okej. ale jesteś cholernym debilem myśląc, że jest w porządku to, że po studiach do końca życia nie będziesz miał do czynienia z kierunkiem który studiowałeś. rozumiesz już na czym polega głupota "rozwijania zainteresowań"? bo tu nie chodzi tylko o książki w bibliotece. jak do kontaktu z ludźmi i ciekawychdyskusji potrzebujesz studiów - to żal mi Ciebie.

            to jest paranoja, że marnuje się 5 lat i kupę kasy za wiedzę dostępną w miejskiej bibliotece, której i tak po studiach nie wykorzystujesz, bo robisz coś innego. zastanówcie się. niestety w Polsce studia są "modne".
            • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 16.11.08, 21:21
              Niestety, twoje wypowiedzi to tylko frazesy. Widac,że nie zechciało ci się
              pomyśleć, tylko powtarzasz to co gdzieś usłyszałes. A może nie było książek
              ekonomicznych w miejskiej bibliotece.W sumie nie powinnam wchodzić w dyskusję z
              człowiekiem nazywającym mnie debilem, bo raczej argumenty do takich ludzi nie
              trafiaja. Ale niech będzie.

              1. studia nie są za darmo.To jakaś cholerna, lewacka bzdura. Ja za swoje studia
              płacę.Płacę taką ilość podatków, że zarzucanie mi brania czegokolwiek za darmo
              jest szczytem bezczelności.ale to takie wygodne. Niedokształcony tłum łyknie to
              bez zastanowienia.

              2. Argument pracy w zawodzie kompletnie nietrafiony. Kto wygeneruje więcej
              dochodu dla państwa: absolwent pedagogiki pracujący w swoim zawodzie czy
              absolwent tego kierunku zakładający firmę produkująca nakrętki do butelek?To czy
              będę pracowac w zawodzie czy nie z punktu widzenia interesu państwa nie ma
              najmniejszego znaczenia. W naszym chorym systemie liczy się to czy bedę płacić
              podatki, im większe tym lepiej.

              3. Marnowanie pieniędzy na coś co jest za darmo - to samo robią ludzie kupujący
              wodę mineralną w butelkach zamiast pić z kranu. Powtarzam: to jest moja prywatna
              sprawa i wara od tego.


              • Gość: Dugo Re: Czy warto studiowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.08, 21:53
                diamondbeach napisała:
                > 3. Marnowanie pieniędzy na coś co jest za darmo - to samo robią
                > ludzie kupujący wodę mineralną w butelkach zamiast pić z kranu.
                > Powtarzam: to jest moja prywatna sprawa i wara od tego.

                Świetny przykład...

                Ps. Argumenty 'diamondbeach' są konkretne i mają w sobie dużo racji (choć nie
                jestem raczej zwolennikiem studiowania 'dla hobby'). Natomiast pan(i) 'M.' sypie
                argumentami poziomu dość niedokształconego człeka, co w połączeniu z brakami w
                kulturze osobistej źle wypada jako całość po prostu...
                • Gość: ada Re: Czy warto studiowac? IP: *.eranet.pl 16.11.08, 22:31
                  Też zgadzam się z argumentami "diamondbeach", nie tylko w tym poście z
                  przykładem o wodzie.
                  Bardzo rozbawił mnie wywód jej oponenta o zdobywaniu wiedzy w bibliotece. Dla
                  mnie bomba. Jakby się dobrze zastanowić to w ogóle edukacja jest w świetle
                  istnienia bibliotek niepotrzebna-no może z wyjątkiem głębokiej podstawówki, żeby
                  się nauczyć czytać i pisać :-))) Zapewne autorowi nie przyszło do głowy, że poza
                  tym co napisano w książkach istotny jest np. nauczyciel.
                  Co do studiów dla hobby-jeśli rozumiemy przez to studiowanie czegoś co nas
                  pasjonuje to chyba OK? Nawet jeśli "życiowe zakręty" sprawią, ze praca później
                  związana jest z czymś innym...
                  • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 17.11.08, 16:15
                    racja - następnym razem muszękoniecznie napisać o tym, że nie wszystkie kierunki są takie same. naprawdę, ciężko zrozumieć o co mi chodzi? chcecie wszyscy zostać specjalistami w dziedzinie która niczego wam nie da? ups, znowu za ogólnie...

                    za ciężki ten argument z biblioteką był. za ciężki. wcale nie trzeba studiować rzeczy, które Cię interesują. a w perspektywie braku powiązania studiowanego przedmiotu z przyszłością - to już głupota. niezależnie od tego, jakie mamy plany, trzeba na to spojrzećrealnie.

                    ciężko się coś pisze na forum. tu ktoś zarzuci obrażanie, nawet jeśli go nie ma. tu ktoś w ogóle nie zrozumie argumentu z biblioteką. tu ktos w ogóle niczego nie zrozumie.
                    • Gość: ada Re: Czy warto studiowac? IP: *.eranet.pl 18.11.08, 00:22
                      Oj ciężka ta argumentacja, ciężka. Ale najważniejsze, ze Ty wiesz o co chodzi.
                      To bardzo pocieszające, że mamy tu na forum zaszczyt polemizować z tego sortu
                      intelektem:-)
                      Szczęśliwie (bądź nie)nie wszyscy młodzi ludzie mają starannie zaplanowaną
                      przyszłość.
                • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 17.11.08, 16:08
                  ale za wodę z kranu też płacisz, a poza tym ta z butelki różni się w istotny sposób, od tej z kranu...
                  • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 17.11.08, 16:29
                    co nie zmienia faktu, że woda to towar pierwszej potrzeby. studia - nie. analogicznie tańsza woda również zaspokoi Twoje potrzeby, wystarczająco. w kontekście studiów - droższa woda to marnotrawienie pieniędzy. studia dla studiowania to towar luksusowy, nie mający zadnego sensu w chwili, kiedy jest tańszy i lepszy odpowiednik. nie mający sensu w chwili, kiedy warto pomyśleć o przyszłości.

                    i ja nie chcę nikomu niczego zabraniać. skoro nie jest to zabronione, to jest to dopuszczalne. i głupie, imo.
                    • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 17.11.08, 16:46
                      Genialne, doprawdy:) Szczegolnie woda w butelcve jest dla Polakw towarem
                      pierwszej potrzeby.

                      Myslałes,żeby udać się do ludzi z misją informacyjną?
                      Po co dżinsy firmowe - jest tańszy odpowiednik.
                      Po co samochód - mozna jeździć tramwajem.

                      co przeszkadza ci w tym,że ludzie konsumują dobra luksusowe zamiast ich tańszych
                      odpowiedników?
                • gryzikiszka Re: Czy warto studiowac? 23.11.08, 00:01
                  Gość portalu: Dugo napisał(a):


                  > Ps. Argumenty 'diamondbeach' są konkretne i mają w sobie dużo racji (choć nie
                  > jestem raczej zwolennikiem studiowania 'dla hobby'). Natomiast pan(i) 'M.' sypi
                  > e
                  > argumentami poziomu dość niedokształconego człeka, co w połączeniu z brakami w
                  > kulturze osobistej źle wypada jako całość po prostu...

                  No właśnie. Dialog tych dwóch osób to najlepsza odpowiedź na pytanie: czy warto studiować? :)
              • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 17.11.08, 16:00
                Popierwsze: nie nazwałem Ciebie debilem.
                Po drugie: nie zrozumiałaś niczego, z tego, co napiałem. Nie napisałem, że studia są za darmo i nie traktuj ich jako coś, co Ci się należy i tylko Ty za to płacisz. bo to bzdura.

                argument pracy w zawodzie nie trafiony? boże święty, przeczytaj jeszcze raz mój post. nie chcę mi się tego jeszcze raz pisać.

                i to nie jest Twoja prywatna sprawa. to, że myślisz, że tak jest, świadczy o Twoim wąskim pojęciu. wara od tego - a Twoimi późniejszymi problemami i narzekaniami ma zajmowaćsię całe społeczeństwo? ja Ci niczego nie każę - rób co chcesz.

                frazesy - haha. dobre sobie. marnuj czas na studiach, ja tymczasem moje studia wykorzystam, a hobby rozwinę gdzie indziej.

                w ogóle Twoja wypowiedź świadczy jedynie o tym, że nie bardzo zrozumiałaś o co mi chodzi.
                • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 17.11.08, 16:45
                  Nie napisałeś że studia są za darmo?
                  to cytat: tak, tak, od Ciebie zależy. jest za darmo, to weźmy.

                  Nie nazwałeś mnie debilem?
                  le jesteś cholernym debilem - proszę, twoje słowa.

                  Owszem cieżko cię zrozumieć, bo twoje argumenty są po prostu nietrafione. Nawet
                  trudno je nazwać logicznym wywodem.

                  Nie napisałam,że studia mi się należą. Tak samo jak nie należy mi się samochód.
                  ale jak zechcę sobie tych samochodów kupić 5 to mam do tego prawo. Teraz jasne?
                  I tak, jest to moja prywatna sprawa. Tak samo jak to,że 4 z nich bedą stały w
                  garażu. Zastanawia mnie natomaist dlaczego tak bardzo ekscytujesz się tym co
                  inni ludzie robią w życiu. Przecież ja nie mówie,że mój sposob na zycie ma być
                  powszechnie obowiązujacy.

                  O jakich problemach i narzekaniach mówisz? Ani nie narzekam,ani problemw nie
                  mam. W dodatku nie uważam,zeby jakikolwiek mój problem miał być rozwiązywany
                  przez społeczeństwo. Nie przekładaj swojego socjalistycznego sposobu myslenia na
                  innych ludzi.

                  Marnowanie czasu - podobnie jak kasa,czas jest moją własnością. I to co z nim
                  robię zależy ode mnie. I jest to także moja prywatna sprawa, z której tłumaczyć
                  się nikomu nie muszę.
                  • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 17.11.08, 18:22
                    ironia. jedno słowo. następnym razem napiszę wszystko wprost.

                    tak jak to, że moje słowa nie odnoszą się bezpośrednio do Ciebie - skąd mogę wiedzieć co akurat Ty robisz?

                    tak jak Tobie trudno jest zrozumieć istotną różnicę między studiami a wodą/samochodem. nie słyszałaś nigdy narzekań absolwentów? zresztą, to bez sensu. chyba musielibyśmy się na kawę umówić, bo wszystko co napiszę albo zawężasz bez sensu do podanego przykładu albo bez sensu uogólniasz, żeby wyszło bardziej Twojego. amoże to ja powinienem pisać bardziej wprost bo ironia Cię omija.

                    i zobacz co to jest socjalistyczny. bo to na pewno nie mój punkt widzenia. wg mnie idealna sytuacja miałaby miejsce wtedy, gdyby nie produkowano bezsensownychmagistrów, nie radzących sobie na rynku pracy, bo nie mają ofert w zawodzie. niestety jest to nierealne.
                    • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 17.11.08, 18:49
                      kawa? ciekawa propozycja:)

                      Niestety,ale przekonaie,ze nie powinno się produkowac niepotrzebnych magistrów
                      mocno zalatuje socjalizmem. W normalnym ustroju takie sprawy regulują się
                      same.Jeżeli jakieś kierunki nie dają perspektyw to nie ma na nie chętnych, a
                      wiec przestają być rentowne i są zamykane.
                      Poza tym za bardzo jesteś przywiązany do koncepcji pracy w zawodzie. To było
                      dobre, ale jeszcze 30 lat temu. Szczegolnie że obecnia model kariery:zawód,
                      praca w jednej firmie, awans szczebel po szczeblu jest coraz mniej popularny.
                      Normalne staje się zmienianie zawodów. Szczególnie,że ciągle powstają nowe.
                      dodatkowo, coraz mniejsza jest korelacja miezy studiami a zawodem.
                      Przykładowo pracownicy rekrutujący do firm: są to osoby po psychologii, po
                      socjologii, niekiedy po innym kierunku humanistycznym+podyplomowy HR. Żadna z
                      tych osób nie pracuje w zawodzie bo nie ma takich studiów.

                      Ja skończyłam filologię polską. Nie mogę pracować w zawodzie, bo takowy nie
                      istnieje.

                      W zawodzie to może pracować absolwent szkoły zawodowej: jako kucharz, fryzjer
                      czy mechanik. Studia dające konkretny zawód to właściwie medycyna, prawo, studia
                      nauczycielskie.

                      Poza tym nie odniosłeś się zupełnie do mojego argumentu o korzyściach dla
                      gospodarki płynących z tego,że dany absolwent pracuje w zawodzie czy zakłada
                      firmę i robi coś zupełnie innego.

                      Jesli chodzi o moje przykłady - oczywiście,trochę w tym erystyki,ale ja to
                      lubię:) Zresztą jak nazwałeąś studia dobrem luksusoym,ktore ma tańsze zamienniki
                      to musiałam w taki sposób odpisać. Z zasady luksusy mają odpowiedniki tańsze.
                      Czy jednak uważasz,że powinniśmy zatrzymać się na tym co niezbedne do zycia,
                      najtańsze i najprostsze?
                      • Gość: M. Re: Czy warto studiowac? IP: 149.156.67.* 17.11.08, 19:52
                        np w Niemczech/Stanach jest koncepcja studiów zawodowych, łączącychw sobie parę kierunków i kierujących w stronę zawodu. dodatkowo sama pewnie nie wierzysz, że po filologii polskiej nie masz w rękach zawodu. niby czemu? stricte na pewno nie, alekomparatystyka/edytorstwo/nauczyciel j.polskiego w szkole?

                        > Przykładowo pracownicy rekrutujący do firm: są to osoby po psychologii, po
                        > socjologii, niekiedy po innym kierunku humanistycznym+podyplomowy HR. Żadna z
                        > tych osób nie pracuje w zawodzie bo nie ma takich studiów.

                        jak już pisałem, nie zrozumiałaś mnie w podstawowychkwestiach: socjologia/psychologia dają przygotowanie do pracy w HR. tu chodzi o absolwenta socjologii pracującego w fabryce śrubek, albo krzyczącego, że on ma dyplom i należy mu się 5k brutto, mimo iż rynek pracy nie jest mu w stanie żadnej pracy zaoferować. rozbijamy się tu o niepotrzebnych magistrów: weźmy dla przykładu politologię, modny kierunek. parę ciekawych specjalizacji można zrobić. ale rynek nie jest w stanie wchłonąć tylu specjalistów, a większość z absolwentów i tak studiowało ten kierunek, "bo był". i co teraz? zrealizowali swoje hobby i...? do mcdonalds, bo pracę w zawodzie (albo zbliżoną) dostanie z 30-40% absolwentów. ja to właśnie krytykuję, ludzie najpierw krzyczą, że połowa przedmiotów na ich studiach jest nieciekawa, że mało praktyczny kierunek, że nie ma pracy po studiach w zawodzie, że należy im się bo mająmagistra. to jest podejście socjalistyczne. bo ktośrealizuje swoje hobby, zamiast z sensem zaplanować przyszłość. i wiele innych rzeczy, dodam, bo zapominam o nich, a mój toporny styl pisania, w którym zawieram sporo ironii gubi niektórych w przedbiegach.

                        i nie, znowu źle z tym towarem luksusowym. to nie chodziło o to. tu chodzi o wybór optymalnego dobra dla ciebie i Twojego otoczenia. to nie kwestia wody butelkowej i z kranu. dlaczego u nas studia wybierane są na podstawie: nie będzie z tego przyszłości, ale jakoś damy radę. każdy chce mieć tego magistra po najmniejszej linii oporu. nie po to są studia. właśnie dlatego lepiej wybrać biblioteke (która jest tu symbolem wyboru komplementarnego dla studiów (czyli hobby), których nie musisz robić), niż bez sensu wkuwać regułki przez 5 lat, tylko po to, by później stwierdzić, że 3/4 przedmiotów mnie nie interesuje, a poza tym i tak nie mam żadnych umiejętności po tych studiach. ja nie chcę żeby tak to wyglądało i nie podoba mi się to. w tym kraju miejsc na uczelniach wyzsych jest zdecydowanie więcej niż powinno być. a dodatkowo powinniśmy czerpać z modelu USA, który stawia bardziej na praktykę, bo i tak nasi studenci w dużej części mają w dupie to, czrgo się uczą. i dodatkowo zaznaczę, że nie jestem przeciwnikiem politologii/stosunków/polonistyki itp, bo na tym forum jest jakaś durna nagonka na nauki humanistyczne. a one też powinny być, co do politologii np, na pewno nie w takiej liczbie miejsc jak obecnie. i nie pisz proszę, że to kształtuje rynek, bo co z tą częścią rynku, która domaga się specjalistów w różnych dziedzinach, a dostaje absolwentów, którzy właśnie skończyli się realizować na platformie z napisem hobby i właśnie zaczną coś robić w kierunku zawodu.

                        a co do korzyści dla gospodarki: w moim małym rodzinnym miasteczku właściciele firm zatrudniający dużo osób nie mają pokończonych ogólniaków. ale to nie ma znaczenia.

                        aha, studiuje kierunek ścisły w Krakowie. ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, ale uczą mnie, jak zostać specjalistą w pewnej dziedzinie i od początku studiów wiedziałem co chcę robić. wiesz po co napisałem, że w Krakowie? żałuję, że nie potrafię pisać prosto i przejrzyści, zrozumiale dla każdego. i nie lubię ludzi oceniajacych mnie po tych paru postach. pozdrawiam, jeśli zamierzasz jeszcze odpisywać i czekać na odpowiedź, to zrobię to jutro ;)
                        • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 18.11.08, 09:38
                          Tak kulturalnie to podyskutować mogę:)

                          Zdecydowanie rozmijamy się w paru kwestiach:
                          Ty piszesz o ludziach, którzy idą na studia bez zainteresowań, żeby tylko zdobyć
                          papier. Ja - o ludziach, którzy idą na studia,żeby realizować pasję
                          niekoniecznie przekładalną na konkretny zawód. Te sytuacje są skrajnie różne.
                          Wyraxnie pisałam o realizowaniu hobby a nie o studiowaniu czegokolwiek z nudów i
                          narzekają na nieciekawe przedmioty. Akurat u mnie tak się składa,że interesują
                          mnie rzeczy nie związane z konkretnym zawodem.W życiu nie widziałam,żeby gdzieś
                          szukali komparatysty:)

                          Pisałam o sobie, bo za motywacje innych ludzi nie odpowiadam. Ja jestem
                          przekonana,że człowiek powinien mieć wolność decydowania o swoim życiu i
                          powinien odpowiadać za te decyzje. I tu chyba sie wyraźnie rozmijamy jesli
                          chodzi o światopogląd. Ty chcesz,żeby ludzie podejmowali dobre decyzje, jak
                          najlepsze dla nich. Prezentujesz wobec innych podejście rodzica do dziecka. Ja
                          uważam,ze ludzie mają prawo podejmowania złych decyzji i nie należy ich przed
                          tym chronić.Z mojej perspektywy nie ma nic złego w tym,że absolwent politologii
                          pracuje w fabryce śrubek i jest nieszczęśliwy. To jest problem wyłcznie tego
                          człowieka. A pisząc o podejściu socjalistycznym miałam na myśli właśnie takie
                          podejście do ludzi: biedny absolwent będzie nieszczęliwy, trzeba temu zapobiegać
                          i go ochronić przed złą decyzją.

                          Piszesz o tym,że powinnam wybierać to co optymalne dla mojego dobra. Ale, do
                          diabła, to jest właśnie moja sfera prywatna. Nie rozumiem dlaczego kogoś innego
                          miałoby obchodzić czy dobrze czy źle wybiorę. Tak samo jak nie powinno innych
                          ludzi interesowac,że przepuściłam całą kasę na jakieś luksusy i nie mam na
                          jedzenie.

                          Owszem, uważam,żę wolny rynek spokojnie by ukształtował zapotrzebowanie na różne
                          kierunki. To bardzo prosta sytuacja - jeżeli brak absolwentów potrzebnych do
                          konkretnych zawodów, to płace w tym zawodzie rosną. automatycznie zachęca to
                          ludzi do kształcenia się w tym kierunku.Poza tym jeżeli dana firma potrzebuej
                          specjalistów to niech sama się o nich zatroszczy. co stoi na przeszkodzie,żęby
                          wyłapywać młodych, zdolnych ludzi już w klasach maturalnych i fundować im
                          stypendia na określoną edukację? ale to trzeba chcieć i myśleć a nie czekać aż
                          państwo zmniejszy limity przyjeć na politologię i wszystko wyreguluje.

                          Trochę się nie zrozumieliśmy z tymi korzyściami dla gospodarki. Oczywiście,że
                          można być po zawodówce i założyć firmę. Chodziło mi raczej o prezentowany przez
                          ciebie kult pracy w zawodzie:
                          przykładowo, kończę filologię polską, idę do pracy w szkole, na poczatek dostaję
                          1000 zł. Od niskich zarobków jest niższy podatek, dodatkowo moje możliwości
                          konsumpcji są niewielkie.

                          Po tych samych studiach zakładam firmę np wywożącą śmieci. Dochody dla
                          gospodarki generowane przez taką firmę są dużo większe. Tak samo jak moje
                          możliwości konsumpcyjne, czyli nabywając towary także działam z korzyścią dla
                          gospodarki.

              • Gość: mikko Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 23:56
                Zgadzam sie z tym co pisze diamondbeach. I dodam od siebie, ze
                naprawde nie warto zebyscie wszyscy studiowali. Po co marnowac Wasz
                czas... A nam ludziom, ktorzy potrafili skorzystac ze swoich studiow
                tez to bedzie na reke. Mniejsza konkurencja bedzie ;-) Zreszta,
                sprzatac tez ktos musi - taka zycie niestety. Kazdy wybor pociaga za
                soba pewne konsekwencje. Nie warto namawiac kogos na sile na
                studia ;-)
    • Gość: ada Re: Czy warto studiowac? IP: *.eranet.pl 15.11.08, 23:08
      Moim zdaniem tak. Warto. Ja patrze przez pryzmat moich studiów i zawodu
      (medyczne)-żadna praktyka mnie tego nie nauczy. Żeby miec prawo wykonywania
      zawodu trzeba mieć dyplom i finito.
      Jakoś nie mogę się zgodzić z tym, że nie wart studiować tylko od razu pędzić do
      pracy. Mam wrażenie, że to trochę pomieszanie z poplątaniem. Pomijam już studia
      medyczne czy inżynierskie, bez których nie da się wykonywać zawodu, ale czy
      studia naprawdę wyłącznie mają nas przygotowywać do pracy? Toż to wystarczyły by
      często gęsto zawodówki. Mam może zbyt wyidealizoane podejście, ale mają trochę
      potrenować nasze głowy, poszerzyć nam horyzonty, nauczyć rozwiązywania problemów
      itd. Byc może na początku kariery co którzy postawili na praktykę wygrywają. Ale
      czy długoterminowo też tak będzie? Ja osobiście wątpię...
      • Gość: tom Re: Czy warto studiowac? IP: *.ntlworld.ie 15.11.08, 23:32
        rachunkowosc-zawsze sie znajdzie prace.
    • Gość: kuna Re: Czy warto studiowac? IP: *.chello.pl 16.11.08, 12:04
      XXXXD jeśli się zastanawiasz, to znaczy, że w twoim przypadku nie warto.

      kampania społeczna wybierz łopatę.
      • carwszechrusi kampania społeczna wybierz łopatę. 16.11.08, 16:12
        Kuna jesteś idealną przykładem ofiary propagandy: Jeśli nie studia to łopata. Pomiędzy łopatą a profesurą powiem Tobie w tajemnicy jest całe spektrum ciekawych zajęć a pośród nich wcale niemało dobrze lub bardzo dobrze płatnych.

        Ale jak mniemam jesteś zapewne na 1 lub 2 roku i jeszcze "wierzysz" :)

        > XXXXD jeśli się zastanawiasz, to znaczy, że w twoim przypadku nie warto.

        Jeśli sie nie zastanawiasz to znaczy że nie myślisz.
    • Gość: qq Re: Czy warto studiowac? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.08, 13:16
      Ja bym dał trochę inne rozgraniczenie. Warto studiować na dowolnym kierunku,
      byleby uczelnia była wymagająca. Wszelkiego rodzaju Wyższe Szkoły Płacenia
      Czesnego to kpina z definicji. Ale jakieś normalne dzienne studia na państwowej
      uczelni dają dużo. Fakt, niezbyt wiele wiedzy praktycznej można zdobyć, lecz
      studia głównie uczą MYŚLEĆ. Jest to gimnastyka umysłu - poradzisz sobie z
      abstrakcyjnymi teoretycznymi problemami, to w pracy zawodowej (nie ważne czy
      związanej z kierunkiem studiów) po pewnej praktyce będziesz dużo lepiej szybciej
      i sprawniej radził sobie z praktyką.
    • Gość: pan kierownik Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 13:51
      Po 5 latach na Administracji (dzienne,poważny państwowy uniwerek)praktycznie
      potrafię tylko sprawnie poruszać się wśród różnego rodzaju przepisów, ustaw,
      rozporządzeń itd. Nie znam ich na pamięć (zresztą i tak przepisy się zmieniają)
      ale znaleźć coś, przeczytać ze zrozumieniem, zastosować itd - z tym nie ma
      problemu... Tylko proszę niech nikt mi nie wyjeżdża, że mogłem w trakcie studiów
      pracować i zdobywać doświadczenie bo nikt z was nie wie jak było i co oprócz
      nauki robiłem. Patrząc z perspektywy kilku lat bardziej by się chyba opłacało
      np. iść na mechanika samochodowego i potem założyć własny biznes.
    • Gość: podwojna Re: Czy warto studiowac? IP: *.subscribers.sferia.net 22.11.08, 15:02
      uwazam ze warto laczyc jedno z drugim - jesli masz mozliwosc pracy i
      zdobywania doswiadczenia i studiowania zaocznie masz "dwa w jednym".
      a studiowac zawsze warto, nie tylko dla "papierka" - poznajesz
      nowych ludzi, poszerzasz swoje horyzonty, moze sie okazac, ze
      znajdziesz w ten sposob nowa, lepsza prace.
      mnie studia sie przydaly - pozwolily podjac bardzo konketna prace i
      moglam sie usamodzielnic finansowo (oczywiscie pracowalam i bylam na
      zaocznych), a ze byly to studia bardzo "zawodowe", poszlam pozniej
      na kolejne, tym razem humanistyczne.
      moim zdaniem, zawsze warto studiowac, uczyc sie czegos nowego itp. a
      praca nie jest w tym przeszkoda (i odwrotnie)
    • Gość: nie studiuj Pracować!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 15:34
      Liczy się tylko staż pracy, i to czego w pracy się nauczyłeś. TYLKO. Ja
      studiowałam i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że zmarnowałam pięć lat
      swojego życia. Dzisiaj jestem 27-latką z dwuletnim stażem pracy i z papierem na
      kompletnie niepotrzebne mi wykształcenie - HAHAHA! Ciekawe jaką emeryturę dostanę?

      A p_ieprzenie jakiegoś kolesia co się wypowiadał kilka postów wyżej: pisałeś, że
      najbiedniejsi to najmniej wykształceni. G-ówno prawda. Moi rodzice, choć
      wykształceni, przez dobre 15 lat borykali się z życiem na skraju ubóstwa.
      Dopiero teraz jest trochę lepiej (po 20 latach stażu pracy!). A znajome
      małżeństwo, z którego on jest kucharzem (po zawodówce), a ona kelnerką stawia
      właśnie luksusową chatę z garażem na ich trzy auta... A zaczynali od zera, i nie
      są wykształceni.
      • Gość: a Re: Pracować!!! IP: *.icpnet.pl 23.11.08, 10:26
        skoncz z marzeniami o emeryturze. ZUS to bankrut, czeka cie w najlepszym wypadku cos na poziomie emerytury minimalnej. tak naprawde to bedziesz zyla tylko z tego, co sama sobie dasz rade zaoszczedzic. wiecej na temat chocby na blogu dwagrosze.blogspot.com
    • beatrycze123 Re: Czy warto studiowac? 22.11.08, 16:34
      Warto studiować. Nie mówię tu tylko o studiach technicznych, które dają po
      prostu wiedzę, ale nawet głupie zarządzanie- na zarządzaniu jest mnóstwo
      praktycznych przedmiotów, projektów (przynajmniej u mnie), łatwo znaleźć
      praktyki w czasie studiów i pracę po nich. Nie studiuję tego kierunku, ale żaden
      z mich znajomych na kierunkach okołoekonomicznych (czyli tych uważanych za
      najgorsze po pedagogice i socjologii) nie ma problemu ze znalezieniem pracy.
      Mnie się w miejscu gdzie pracuję przydała znajomość excela, power pointa, jeżyk
      angielski, marketing i podstawy statystyki.
    • Gość: student Re: Czy warto studiowac? IP: *.aster.pl 22.11.08, 16:43
      Do zawodu to ma Cię przygotować wyższa szkoła gastronomiczna albo szkoła
      fryzjerska, studia humanistyczne nie są od przygotowania do zawodu tylko
      rozwoju, masz poszerzać horyzonty uczyć się dyskutować, czytać ciekawe teksty,
      słuchać ludzi którzy mają coś do powiedzenia. Studia są od tego by stworzyć z
      ciebie człowieka oczytanego, erudytę, który posiada wiedzę, potrafi skonstruować
      własną opinię i krytycznie patrzy na świat.
      Jeśli pytasz czy warto iść na studia czy do roboty: to odpowiedź jest prosta,
      idź do roboty.
      • Gość: anty Re: Czy warto studiowac? IP: 80.48.227.* 22.11.08, 16:57
        nie dzieciaku, zawodowka nie zrobi z ciebie lekarza ani adwokata. wiec nie
        zasmiecaj forum pseudo-filozoficznym belkotem.
        • Gość: :/ Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:39
          A studia prawnicze nie zrobią z człowieka murarza albo mechanika a takie zawody
          też są potrzebne. Więc jeśli ktoś uprawia tu pseudo-filozoficzne banały to
          właśnie ty. I mógłbyś pisać poprawnie, zwolenniku studiów...

          • Gość: anty Re: Czy warto studiowac? IP: 80.48.227.* 22.11.08, 19:26
            no nie sadze, zeby ktos szedl na studia z mysla ze bedzie...murarzem
            (cha! cha!! cha!!!). a jak twierdzi belkoczacy filozof,
            humanistyczne nie sa po to zeby uczyc zawodu (czyli fabryki
            bezrobotnych!), wiec mozna je spokojnie zlikwidowac a juz na pewno
            wprowadzic oplaty. to skandal ze jakis bogaty dzieciak ktory NIE
            MUSI ZDOBYWAC ZAWODU bawil sie w hobby za kase z moich podatkow!!!
            • Gość: student Re: Czy warto studiowac? IP: *.aster.pl 22.11.08, 22:26
              Widać nikt nie zrozumiał mojego postu (na studiach się nie było co?). Sens mojej
              wypowiedzi był taki, że jeśli ktoś oczekuje że na studiach humanistycznych
              nauczą go fachu jak w szkole kosmetycznej to się przejedzie. Studia są od tego,
              żeby stworzyć człowieka myślącego, świadomego rzeczywistości, oczytanego, który
              nie musi mieć zaświadczenia że ładnie maluje paznokcie. Może potem robić tysiąc
              różnych rzeczy, takich które wymagają myślenia, kreatywności i obycia,
              niekoniecznie wiedzy jak spawać, albo jakiej farby użyć do malowania łazienki,
              tego można nauczyć się w praktyce umiejętności dyskusji, wyszukiwania
              przydatnych informacji i ich selekcji niestety trzeba poświęcić pięć lat na
              uniwersytecie.
            • diamondbeach Re: Czy warto studiowac? 23.11.08, 11:30
              Coć logiki w twojej wypowiedzi zabrakło. Jesli dzieciak jest bogaty to jego
              rodzice i on płacą dużo więcej podatków niż ty. Czyli studiuje za swoje.
              Skończmy z opowiadaniem bzdur, że ktoś ma dzisiaj studia za darmo. Płaci za nie
              tylko nie w sposób bezpośredni.
    • Gość: hexe73 Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:55
      Nauczona własnym, bolesnym doświadczeniem mogę powiedzieć, że najpierw praca (może i jest to odwrócenie kolejności), ale po pierwsze zdobywasz doświadczenie, a to najbardziej liczy się dla pracodawcy i jesteś niezależny finansowo. Studia możesz skończyć później (wyjątkiem może być tu np. medycyna, tutaj kolejności odwrócić się nie da), bądź możesz studiować i pracować. Wtedy będziesz wiedział, jakie studia będą bardziej przydatne w pracy. Jeśli w pracy konkretne studia nie będą ci potrzebne, wtedy możesz zdecydować się na studiowanie dla własnej przyjemności kierunku, który najbardziej cię interesuje.
    • Gość: Gość Ile razy IP: *.aster.pl 22.11.08, 18:00
      można p...lić o tym samym. tysiąc razy temat był poruszany na forum poszukaj
      • Gość: M. Re: Ile razy IP: 149.156.67.* 22.11.08, 19:06
        tyle, że czasy się zmieniają, liczba i popularność kierunków się zmienia, zainteresowania ludzi się zmieniają... a trudno odnaleźć się z nowymi rzeczami w temacie na 100++ postów. więc nie dodawaj zbędnych.
    • Gość: piotrek Re: Czy warto studiowac? IP: *.lanet.net.pl 22.11.08, 19:54
      Studiuje dziennie juz na 3 roku, ale to nie przeszkdadza w pracy
      probowac pracy zacząłem juz na 1 roku na początku w firmach doradtwa
      finansowego co okazalo sie totalną katastrofą ale od 12 miesięcy z
      powodzeniem pracuje od 120 to 160 godzin miesiecznie i zarabiam ok
      2000zł na umowe zlecenie, kapitał się gromadzi, doświadczenie
      zbieram a studia idą swoją utarta scieżką, na wyklady nie chodze bo
      jestem wtedy w pracy i nieprzeszkadza mi to mieć sredniej 4,0 z
      całości studiów póki co. Zebyście nie mysleli ze studia to fikcja
      to dodam ze studiuje na państwowej uczelni, a nie na jakiejs
      prywatnej gdzie za kase ma sie wyniki.

      Denerwuja mnie ludiz ektorzy w wieku ponad 20 lat zeby wyjsc na piwo
      musza prosic rodzicow o 50zł, czas dorosnąć
      • panasonic10 Re: Czy warto studiowac? 22.11.08, 20:02
        Piotrek, widocznie studiujesz na jakies kiepskiej uczelni, bo na "normalnych"
        cos takiego co opisales jest niemozliwe nawet przez najwieksze mozgi. Mowie tu
        np o medycynie,prawie(UJ &UW) i ciezkich kierunkach technicznych(na renomowanych
        politechnikach).
        • Gość: sdw Re: Czy warto studiowac? IP: 79.97.240.* 22.11.08, 20:06
          daj spokoj, w PL nieoplaca sie studiowac a tym bardziej pracowac, zrob IELTS i
          startuj nadoba uczelnie, po ktorej 1szapraca 4000 funtow
          • Gość: ramirez Re: Czy warto studiowac? IP: *.kro.vectranet.pl 22.11.08, 21:32
            Ja w tej chwili też kończę administrację na bardzo dobrym uniwerku i nie narzekam. Nauczyłem sie wielu przydatnych rzeczy, które może nie byłby ciekawe, ale teraz procentują. Przez studia dorabiałem w różny sposób, wyjeżdżałem za granicę, pracowałem na umowe zlecenie. Od końca 4 roku pracuje dla dużej instytucji finansowej, umowa o pracę, pełen socjal. Myśle, ze 2k na ręke, z obietnica podwyzki w najbliższych miesiącach, to całkiem nieźle, jak na jeszcze nie obronioną magisterkę.
            Dlatego uważam, że studia są bardzo ważne, jeśli później pomagaja w pracy. Myślę, że im wczesniej zaczniesz pracować, tym lepiej.
            W tej chwili liczy się doświadczenie, są kierunki dzienne które można łatwo pogodzic z pracą.
            Dobrym rozwiązaniem mogą być studia zaoczne, wymaga to troche wysiłku i samozaparcia, ale może być kompromisem przy twoich watpliwościach.
            Pozdrawiam.
      • Gość: HMP Re: Czy warto studiowac? IP: *.ip-point.pl 22.11.08, 21:59
        2 tysie brutto to jakies 1500zl. Marnie tak czy siak. Wyszloby na to iz ty
        prawie nie sypiasz, a masz jeszcze czas na pisanie banialukow w necie?
    • Gość: tomek gwiżdż Re: Czy warto studiowac? IP: *.sileman.net.pl 22.11.08, 21:54
      No to ci odpowiem ja nie mam rzadnych szkół a na rączkę ja mam 6-10 tysiaczków
      miesięcznie bo jestem taką złotą rączką pomaluj, glazure połuż. Taki mój
      znajomek co się dużo uczył i on skończył bardzo dobre szkoły wyciąga ledwo 3
      tysiączki na rączkę. Jak on się uczył to ich wtedy nie wyciągał a ja te swoje
      wyciągałem. I jeszcze napiszę jak jemu trzeba malować albo kran cieknie to on
      sam nie umie tego naprawić bo on tylko oczytany i w klawiature pukać wie jak.
      Ale na tych jego uniwerstytetach życiowego niczego jego nie nauczyli. On wtedy
      on musi wzywać fahowca od hydrauliki albo malaża.
      • Gość: . Re: Czy warto studiowac? IP: *.ip-point.pl 22.11.08, 22:03
        I jestes zwyklym robolem, ktory zna sie tylko na kladzieniu glazury. Twoi
        synowie na pewno beda z ciebie dumni. Wez sobie slownik kup.

        Prostak. Do tego chwalipieta, ktory zmysla ;-)
        • Gość: a Re: Czy warto studiowac? IP: *.icpnet.pl 23.11.08, 10:25
          zapewne kolega studiowal wielce przydatne w zyciu kulturoznawstwo lub socjologie, ew. inny modny kierunek.
          ja bym byl dumny z takiego taty, bo zapewnia zycie na dobrym poziomie swojej rodzinie. sam jestes prostak, czlowiek kulturalny nie zwraca sie do innych per "robol"
          • Gość: joanna Re: Czy warto studiowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:29
            Gość portalu: a napisał(a):

            > ja bym byl dumny z takiego taty, bo zapewnia zycie na dobrym poziomie swojej ro
            > dzinie. sam jestes prostak, czlowiek kulturalny nie zwraca sie do innych per
            "robol"

            ROBOL to ROBOL i nie ma o czym dyskutować...

            Wszyscy są w społeczeństwie potrzebni. Ja natomiast nie popatrzyłabym na
            chłopaka-robola, nawet gdyby a frezarce czy innej tokarce przynosił mi 8
            kawałków na miesiąc... Są priorytety, wolałabym mieć męża z 2 kawałkami, ale na
            poziomie. Robotnik to może mi kran naprawić albo skosić trawnik. Na tym dla mnie
            kończy się jego rola w hierarchii społecznej.

            Ja jako stomatolog zarabiam pewnie mniej niż nie jedna prostytutka, co nie
            znaczy że zamieniłabym się za pracę, bo ona lepiej zarabia.

            Ps. Dla jasności - robol a absolwent Wyższej Szkoły Czegośtam to dla mnie bez
            różnicy. Mezaliansów uprawiać nie mam zamiaru :)
    • nordica84 Re: Czy warto studiowac? 22.11.08, 22:32
      Moj przyklad jest nastepujacy. Na 3 roku studiow dostalam prace, na
      reke 3000zl. Akurat mieli zapotrzebowanie na kogos kto biegle wlada
      rosyjskim i angielskim. A studiowalam filologie rosyjska. W czasie
      pracy zmienilam tryb nauki na zaoczny. Ostanie 2 lata nauki byly na
      zasadzie byle miec papierek. Studia na pewno pomogly mi rozwinac moj
      jezyk rosyjski, jednak w rzeczywistosci jezyk, ktorego nas tam
      uczono nie istnieje. Kiedy zaczelam rozmawiac po rosyjsku z
      rosjanami stwierdzili, ze mowie jakbym cytowala ksiazke :) A teraz?
      Mimo, ze mam wyksztalcenie filologiczne, pracuje w tej samej firmie,
      ale na stanowisku sieciowca. Zarabiam 3500zl na reke. Mimo, ze
      studia skonczylam miesiac temu. Wsrod mnie jest mnostwo osob, ktore
      maja po 19 lat. Firma nie stawia na papierki, ale na czlowieka. I to
      jest jej sila. Dla zainteresowanych jaka to firma, prosze o prywatne
      wiadomosci. Nadal trwa nabor :) A co dalej? Nie zamierzam podejmowac
      studiow informatycznych, bo wiem, ze nie naucze sie tam wiecej, niz
      w firmie. Stawiam na szkolenia i certyfikaty. Na razie ccna przede
      mna :) z perspektywy czasu wiem ,ze warto bylo zaczac studia dla
      przyjazni jakie nawiazalam. Oraz wiedzy, nie zawsze praktycznej i
      najczesciej nigdy nieuzywanej, ale jednaj zawsze wiedzy.
    • Gość: ło3ca Re: Czy warto studiowac? IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 23:06
      > Czy rzeczywiście warto poswiecić 5 lat na wkuwanie wielu zbędnych nam w
      > przyszłośći rzeczy...

      U mnie jeden profesor to wyjaśnił: nauka i zaliczanie bezsensownych przedmiotów,
      poświadczone dyplomem, jest dowodem dla przyszłego pracodawcy, że dany delikwent
      potrafi pilnie pracować, realizować plan przełożonych, bez wnikania w sens tych
      poczynań, robić to dobrze i z zaangażowaniem. Pracodawca widząc dyplom (albo
      dyplomy, MBA itp. certyfikaty) ma pewność, że pracownik będzie idealnym
      trybikiem w wielkiej maszynie korporacji, będzie działał na chwałę jej zarządu,
      a czym lepiej będzie działał, tym zarząd mniej będzie miał do roboty. Dlatego
      zarządy lubią takich co mają więcej dyplomów :]
    • Gość: w.wet Re: Czy warto studiowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 00:18
      rózne potrzeby w tym wiedza są tak intymne że niektórych rzeczy
      trzeba spróbować osobiście przynajmniej w takim zakresie w jakim
      jest się w stanie poświęcić sprawie ,odpowiedz na to pytanie w
      twojej sprawie to będziesz miał za parę lat jak zaczniesz doceniać w
      życiu to co jest dla ciebie najważniejsze oprócz kasy a wierz mi
      że taki moment przyjdzie.Mgr studiujący Weterynarię w Wawie
    • Gość: pracodawca Za 15 lat będziesz miał 15 lat doświadczenia, a kt IP: *.chello.pl 23.11.08, 00:36
      oś 10 lat doświadczenia + 5 lat studiów. Zgadnij kogo hipotetyczny neutralny
      pracodawca w razie czego wybierze. Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że są
      przykłady ludzi, którzy mają samą maturę i świtenie im się powodzi, założyli
      swój biznes i są bogaczami. Tylko ilu w społeczeństwie jest takich co mają
      pomysł, umieją założyć swój biznes i dobrze im idzie? O,25%? Trzeba pamiętać, że
      większość ludzi pracuje "u kogoś" (w firmie, budżetówce itd.) i tam studia
      (nawet w rozumieniu zwykłego papiueru) są po prostu niezbędne. Po prostu w
      pewnej chwili dojdziesz do takiego momentu, gdy mając jedynie średnie
      wykształcenie "wyżej nie podskoczysz". Nie awansujesz, a pracodawca będzie
      lepiej traktował absolwenta z 2 letnim doświadczeniem, niż ciebie z 7-letnim. Co
      byś nie umiał.
      Oczywiście perspektywa "bez studiów" być może jest lepsza na start, gdy choćby
      idziesz układać kafelki za 5 tys., podczas gdy absolwent / student ledwo wiąże
      koniec z końcem za 1 tys., ale po paru latach on ma możliwość awansu, a ty nadal
      będziesz siedzieć przy kaflach. Taka jest prawda, większość stanowisk nie jest
      dla ludzi bez papieru.
      Pomijam tu nawet aspekt, że studia to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu.
      Nie można też zapomnieć, że teraz "każdy" studiuje. Byle głup kończy prywatną
      wyższą uczelnie. Rezygnując nawet z tego stawiasz się na sporym marginesie.
      • Gość: a Re: Za 15 lat będziesz miał 15 lat doświadczenia, IP: *.icpnet.pl 23.11.08, 10:31
        zaloze sie, ze jednak wiecej procent fizycznych zarobi te 5k, niz odpowiedni procent absolwentow studiow bedzie mialo mozliwosc awansu na cos ponad 5k (w obrebie jednego miasta oczywiscie, nie porownujemy stawek W-wy i Podkarpacia dajmy na to).
        w prywatnych firmach (ale niekoniecznie wielkich korporacjach!) zdecydowanie latwiej o dobra posade bez dyplomu, papierkomania jest predzej obecna w budzetowce moim zdaniem.
        i na koniec
        > Pomijam tu nawet aspekt, że studia to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu.
        > Nie można też zapomnieć, że teraz "każdy" studiuje. Byle głup kończy prywatną
        > wyższą uczelnie. Rezygnując nawet z tego stawiasz się na sporym marginesie.
        Tak, piekny, ale zauwaz, mozna sie bawic w ten sposob rowniez nie bedac studentem :) A rezygnacja ze studiow nie jest niczym strasznym w swietle przedstawionych przez ciebie pogladow - w koncu to i tak sie nie liczy, co z tego, czy ktos ma, czy nie ma. W kraju pokutuje jeszcze obraz typu 'ma magistra-lepszy od tego z ogolnym' polaczony z 'mam magistra-nalezy mi sie wiecej niz fizycznemu'.. za pare lat moze ogol zmadrzeje, bo oba te zdania sa falszywe :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka