Gość: heja
IP: *.broker.com.pl
30.11.08, 17:14
Chcialabym was prosic o wyrazenie opinii.Mam duzy dylemat.Dobiegam do 24 roku
zycia i jestem dopiero na 3 roku studiow zaocznych, konkretnie na
polonistyce.Od poczatku wiedzialam, ze to studia nie dla mnie,ale myslalam,ze
jakos to bedzie.Mialam w ciagu 5 lat od rozpoczecia studiow 2 lata przerwy ze
wzgledu na problemy zdrowotne.Uzbieralo mi sie duzo egzaminow z poprzednich
lat,ktore musze zaliczyc.Pod koniec czerwca szykuje mi sie obrona
dyplomu.Nawet nie zaczelam pisa pracy.Mam duze trudnosci z przyswojeniem
wiedzy,probuje sie uczyc i nic z tego co czytam nie wchodzi mi do glowy.Nie
interesuje mnie to kompletnie. Poza tym odzwyczailam sie od nauki i to tez ma
duzy wplyw na uczenie sie.Chcialabym zrezygnowac i od przyszlego roku zaczac
cos nowego,ale zal mi tych straconych lat.Co byscie zrobili na moim
miejscu?Wstyd mi,ze w pore sie nie opamietalam i nie zmienilam kierunku.Gdyby
tak sie stalo moje zycie wygladaloby teraz inaczej, jak przypuszczam.Jestem
zalamana i nie umiem sobie z tym wszystkim poradzic...