Dodaj do ulubionych

praca a studia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 16:03
Przez 5 lat męczyłam się studiując filologię angielską myśląc, że źle wybrałam
kierunek a teraz z pasją wykonuję zawód nauczyciela języka angielskiego. Warto
było się pomęczyć... Zauważyłam też, że moje koleżanki, którym studiowanie
dawało dużo radości nie mają satysfakcji z pracy. W większości też wykonują
zawód nauczyciela.
Obserwuj wątek
    • dystansownik Re: praca a studia 31.12.08, 16:52
      > Zauważyłam też, że moje koleżanki, którym studiowanie
      > dawało dużo radości nie mają satysfakcji z pracy. W większości też wykonują
      > zawód nauczyciela.

      First of all, to że "studiowanie" dawało im dużo radości wcale nie musiało
      oznaczać, że dosłowne studiowanie to robiło. Druga sprawa to niestety fakt, że
      studia w znacznym stopniu różnią się od pracy, szczególnie w naszym systemie
      edukacji który niezbyt przygotowuje do wykonywania zawodu od strony praktycznej.
      Z tego wynika to, że czasem ludzie którzy na studiach byli w czołówce nie zawsze
      są w niej jeśli chodzi o budowanie kariery i nie zawsze mają z tego przyjemność,
      a czasem ludzie którzy ze studiami radzili sobie średnie, później świetnie
      spełniają się w życiu zawodowym. :)
    • Gość: Tawaannna* Re: praca a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 19:08
      Jest cała przepaść między materiałem nauczanym na filologii angielskiej a
      zawodem nauczyciela. Jeśli komuś radość dawała, dajmy na to, średniowieczna
      literatura angielska, postmodernizm w teorii literatury czy funkcje sufiksów w
      słowotwórstwie, to nie oznacza jeszcze, że będzie podobała mu się praca
      nauczyciela. Wręcz przeciwnie, zderzenie z rzeczywistością może być bolesne. W
      końcu nie każdy jest w stanie odnaleźć satysfakcję w tłumaczeniu po raz setny,
      dlaczego wcale nie "I has" - tutaj też potrzebna jest pasja.

      Niestety nie ma u nas dobrego i spójnego systemu kształcenia nauczycieli -
      własnie nauczycieli, a nie filologów w pierwszej kolejności - zaś selekcja do
      zawodu jest w dużej mierze negatywna.

      Fajnie, że po pięciu męczących latach możesz czerpać radość z Twojej pracy.
      Trzymam też kciuki za Twoje koleżanki, by udało im się znaleźć pasję, czy to w
      zawodzie nauczyciela, czy też innym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka