mary_an
18.03.09, 19:05
Moja uczelnia ma program wymiany studentow z uczelnia w USA, mozna dostac
stypendium pokrywajace koszty czesnego (tylko i wylacznie). Zastanawiam sie,
czy studiujac w USA jest jakas szansa na zarobienie na zycie, czy raczej z tym
kiepsko? Bo na pewno nie stac mnie na utrzymanie sie w stanach przez rok. A
procedura aplikacyjna jest taka skomplikowana i wymagajaca, ze zastanawiam
sie, czy w ogole jest sens skladac podanie. To tylko taka nowa koncepcja,
ktora pojawila sie w mojej glowie dzisiaj i zastanawiam sie, czy pozwolic
dalej jej kielkowac czy od razu zrezygnowac ze wzgledu na koszty.