Dodaj do ulubionych

pr. licencjacka - fil. polska..

09.07.09, 09:53
Hej :) skończyłam 2 rok fil.polskiej i w przyszłym roku będę bronić swej pracy
licencjackiej. Chciałabym się wziąć w garść w te wakacje i nieco popisać.
Jednakże nie wiem do końca jak to zrobić (miałam małe zamieszanie z seminarium
- przenosiny, latanie za promotorami, itp itd) i stąd moja prośba o
przedstawienie (może być w kilku słowach, byle bym miała jakiś obraz tej
pracy) jak napisać pracę licencjacką/magisterską (to chyba prawie to samo?..)

temat mojej pracy nie jest dokładnie określony (ze względu na zamieszanie
jakie zrobiłam w tym semestrze..), ale wiem, że będzie dotyczył kobiet w
obozach koncentracyjnych i eksperymentów na nich przeprowadzanych..

any help?..
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: pr. licencjacka - fil. polska.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 12:03
      Generalnie: żadnego pisania, jeszcze nie teraz. Zacznij od gromadzenia bibliografii, czytania tekstów pasujących do tematu Twojej pracy itd. Rób notatki, kseruj interesujące Cię fragmenty. ZAWSZE zaznaczaj, skąd dokładnie dany fragment pochodzi (z rokiem wydania i numerem strony włącznie). Wypisuj ciekawe cytaty. Spisuj swoje przemyślenia, analizy itd., które mogą potem posłużyć za fragmenty pracy. Za typowe "pisanie" lepiej zabrać się, kiedy ma się już przynajmniej mglistą wizję, jak ta praca ma wyglądać (i temat oczywiście!). Poza tym czy Twój temat nie dotyczy kobiet w obozach koncentracyjnych W LITERATURZE (z jakimiś konkretnymi przykładami tekstów, które przeanalizujesz)?
      • olciatg Re: pr. licencjacka - fil. polska.. 09.07.09, 13:21
        hmm.. ja bym chciała chyba pisać o takich realnych przypadkach.. np opisać
        pobieżnie jakie eksperymenty wykonywano, na jakich kobietach, potem dokładnie
        pokazać parę przykładów (zdjęcia), fajnie by było przeprowadzić wywiad z jedną z
        takich kobiet (ale to raczej nierealne..)... no chyba, że posłużę się jakimś
        wywiadem sprzed lat. Potem podsumowałabym, że np. eksperymenty miałyby sens,
        gdyby były przeprowadzane w sterylnych warunkach, że np. przeprowadzono świetne
        badania, tylko nie takim kosztem.. albo coś w tym stylu... jak sądzisz?
        • Gość: Tawananna* Re: pr. licencjacka - fil. polska.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 13:55
          A Twój promotor się zgodził na takie ujęcie? (Bo jeśli tak, to droga wolna). Jakoś zupełnie tego nie widzę z polonistycznego punktu widzenia... To praca historyczna, nie - filologiczna. Na jakiej uczelni studiujesz?

          Poza tym moje wątpliwości budzi Twoja ocena eksperymentów. Z opisów, jakie czytałam (np. niedawno w "Gazecie Wyborczej" był cykl o Wandzie Półtawskiej, przyjaciółce Papieża Jana Pawła II i przy tej okazji opisywano też "badania" jakim była poddawana w obozie koncentracyjnym) wynika jasno, że były to bardziej tortury niż badania naukowe... i sterylne warunki by nie pomogły - nie wyobrażam sobie, że można by przeprowadzać takie eksperymenty w dzisiejszych czasach - to przecież pogwałcenie podstawowych praw człowieka.
          • olciatg Re: pr. licencjacka - fil. polska.. 09.07.09, 14:12
            w związku z zamieszaniem, jakie zrobiłam, nie uzgodniłam jeszcze konkretów
            swojej pracy z promotorem... Może faktycznie masz rację, że to bardziej
            historyczna praca niż filologiczna.. Jedna koleżanka pisze prace o sytuacji
            Żydów w czasie II w. św., więc czy ja nie będę mogła o tym?..

            Nie oceniam eksperymentów jako coś dobrego, ale wiele z nich miało ciekawe
            efekty z medycznego punktu widzenia. I gdyby przeprowadzać je w inny sposób
            (przede wszystkim za zgodą człowieka) to na pewno jakiś sens by miały (inną
            kwestią było to, w jakim celu były przeprowadzane)..
            • Gość: Tawananna* Re: pr. licencjacka - fil. polska.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 14:27
              Nie sądzę, żeby coś takiego przeszło np. u mnie na uczelni. Ale napisz, gdzie studiujesz i jaką masz specjalność/specjalizację na polonistyce - może akurat będę kojarzyła, jaka jest tam sytuacja.

              Moim zdaniem praca o sytuacji Żydów w czasie II wojny światowej też nie bardzo ma rację bytu na filologii polskiej, chyba że spogląda się na to przez pryzmat literatury.

              A jak określona jest tematyka Twojego seminarium?
            • un.invited Re: pr. licencjacka - fil. polska.. 09.07.09, 15:42
              zaden z tych "eksperymentow" nie mial "ciekawych efektow" z medycznego punktu
              widzenia; nie ma zadnego uzasadnienia dla przeprowadzania "eksperymentow" na
              ludziach, stad wspolczesnie nie ma legalnych mozliwosci do tego rodzaju zabiegow
              (no chyba, ze podciagniesz pod definicje tych "eksperymentow" badania kliniczne);
              zastanow sie dobrze, zanim wysuniesz taka teze

              In a short while a number of SS men came to see us with some papers. They
              explained that "IN BLOCK 10 WE DO EXPERIMENTS ON WOMEN". You will have to sign
              this paper that you understand this and will be submitting to this out of your
              own free will. (...) Later on we looked around in Block 10 and saw all these
              women with all sorts of burns, wounds, and holes on their bodies or limbs
              missing. Many were experimented on with X rays. (...)The experiments actually
              started 2 or 3 days later but they never let us know what it was all about. I
              think the experiment was on sterilization of women. We had to go downstairs into
              a special room, you had to stretch out on a table, they strapped you down and
              they started first with 24 injections in many parts of our body. We were
              terribly sore after this. Another day they injected into the womb and ovaries
              some substance, we didn't know what, that burned like hell and our pains were
              beyond endurance. Of course all this was done always without anaesthetic.
              (...)After the war, my husband wanted to find out what was the substance they
              injected us with, for I had so many health related troubles and problems.
              Through the German Ambassador, in a roundabout way, we did find out that it was
              formaldehyde the Nazi doctors injected into us.

              ELISABETH DE JONG

              Formaldehyd! - jakiez ten eksperyment mialby wspaniale znaczenie medyczne, gdyby
              sie odbyl w sterylnych warunkach za zgoda pacjentki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka