Dodaj do ulubionych

>>Kierunkowy dylemat przyszłej studentki<<

20.07.09, 21:24
Dostałam się na socjologię na UWr oraz na prawo na UO.
Prawo to kiernek, który sobie wymarzyłam...o socjologii również
myślałam, ale nie aż tak "poważnie".
Zdaję sobie sprawę z tego, że Uniwersytet Wrocławski posiada większą
renomę/prestiż aniżeli Opolski. Ale czy warto sugerować się jedynie
uczelnianym prestiżem?

Liczę na konstruktywne wypowiedzi, które rozjaśnią mi
umysł...być może pomogą dokonać właściwego wyboru.

Do boju niestrudzeni Forumowicze! :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.proxnet.pl 20.07.09, 22:50
      Wal na prawo.Co z tego,że prawo na słabym uniwerku? Lepsze słabsze prawo niż w
      ogóle socjologia
      • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 20.07.09, 23:04
        Czyli Uniwersytet Opolski traktowany jest jako niegodny uwagi,
        beznadziejny, o niskim poziomie?
        • zloty.strzal Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 08:15
          Czemu startowałaś tam w rekrutacji, skoro nie chcesz tam studiować?
          • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 09:15
            Asekuracja.
            Może po roku przeniosłabym się na UWr?
      • Gość: Kuba Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:58
        Prawo! Zawsze możesz zmienić uczelnię dobrze się ucząc na lepszą, a prawo daje
        Ci mnóstwo możliwości. Socjologia - co daje?
    • Gość: ula Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 23:19
      ja studiuje prawo na UWr i polecam prawo - dla pracodawcy bedzie
      wazne raczej to czy skonczyłas dobry kierunek a nie na jakim
      uniwersytecie (czy te rankingi unwersytetów są w jakiś sposób
      reprezentatywne i o czymś świadczą??? miałabym wątpliwośći)a poza
      tym mogłabyś studiować socjologie nawet na jagiellonce a po roku
      zaczęłabyś się zastanawiać co wziąć jako drugie ? może prawo, nawet
      jeśli nie dzienne to może zaoczne?:))))
      PRAWO!!!!
    • Gość: marajka Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.ghnet.pl 20.07.09, 23:34
      Ja wybrałabym socjologię, ale skoro prawo bardziej cię kręci to nad czym się
      zastanawiasz?
      • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 20.07.09, 23:39
        Gość portalu: marajka napisał(a):

        > Ja wybrałabym socjologię

        Mogę wiedzieć dlaczego wybrałabyś socjologię?
        • Gość: marajka Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.ghnet.pl 21.07.09, 10:26
          Bo się nią bardzo interesuję, odstraszyło mnie ogromne nasycenie rynku
          socjologami, ale jakbym miała wybierać jeszcze raz chyba bym zaryzykowała. A
          prawo studiowałam i wiem, że to nie dla mnie, więc moja opinia jest bardzo
          subiektywna. Szczerze Ci radzę- idź na to co bardziej Cię pociąga a "prestiżem"
          uczelni się nie przejmuj.
    • Gość: net Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.09, 10:24
      Jeśli masz w rodzinie albo wśród znajomych kogoś kto pracuje w zawodzie
      prawniczym to idź na prawo. Wtedy będzie Ci łatwiej. Chyba ze po skończeniu
      prawa nie chcesz pracować w zawodzie.
    • Gość: nik Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.09, 10:29
      Ja na Twoim miejscu na pewno wybrałabym prawo. Nie ma znaczenia na
      jakiej uczelni studiujesz, ważne co sobą reprezentujesz. I wcale znowu
      nie jest tak łatwo dostać się na UO, jak niektórzy twierdzą. Wiem, że
      często głupoty wypisują ci, którzy sami chcą się dostać, ale wynik z
      matury mają kiepski i liczą na cud. Chodziłam do Opola do LO i wielu moich
      znajomych chętnie chciałoby być na twoim miejscu. Idź na prawo. Socjologia w
      porównaniu z prawem to nic. Po prawie nawet jak nie pochodzisz z rodziny
      prawniczej masz więcej perspektyw na pracę :)
      • Gość: Michał Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.proxnet.pl 21.07.09, 10:40
        Nawet bez aplikacji?
      • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 11:09
        Gość portalu: nik napisał(a):

        > Nie ma znaczenia na
        > jakiej uczelni studiujesz, ważne co sobą reprezentujesz. >

        To ważne słowa, ponieważ ostatnio spotykam się jedynie z takimi,
        które ubliżają zarówno Uniwersytetowi jak i miastu Opole.
        Jestem namawiana na Wrocław, prawdopodobnie tylko dlatego, że
        znajduje się tam więcej klubów.

        Po rozmowach z niektórymi znajomymi zastanawiam się czy zależy im na
        studiowaniu i wykształceniu, czy na fajnym studenckim życiu...
        <myśli>
        • Gość: nik Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.09, 17:17
          po prawie masz mgr. prawa i wyksz. wyższe i możesz pracować w firmach na różnych
          stanowiskach...nie trzeba mieć aplikacji. Aplikacja jest potrzebna jak chce się
          pracować w zawodzie np. adwokata, sędziego itd.

          jak już wspomniałam chodziłam do LO do opola i dużo osób też argumentowało swój
          wybór studiów tym,ze we Wrocławiu "jest co robić" i że chcą spróbować życia
          studenckiego. Mam też kilku znajomych którzy studiują w Opolu i są zadowoleni a
          mity mówiące o nudzie w Opolu obalają i się z nich śmieją. Wszystko zależy od
          Ciebie. A może po prostu popraw maturę i w przyszłym roku spróbuj dostać się na
          prawo do Wrocławia :)
          • Gość: e Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.07.09, 19:06
            kurde...

            może się czepiam, ale ktoś, kto wychwala prawo, a już w zupełności
            ten kto jest studentem powinien wiedzieć jak wygląda skrót słowa
            magister- mgr a nie mgr. :)

            a moje zdanie jest takie. trzeba być dobrym w tym co się robi, nie
            ważne czy to prawo się skończy, czy socjologię. humanistów jest na
            rynku "za dużo" i mocno się trzeba wśród wszystkich wyróżniać, by
            zaistnieć na rynku pracy. skończysz prawo-nie masz aplikacji- to
            jesteś na takiej samej pozycji jak inni magistrzy- a osób na różne
            stanowiska, w różnych firmach jest bardzo wiele-dyplom mgr prawa nie
            gwarantuje Ci, że pracę będziesz mieć.
            • Gość: chachacha Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: 80.48.227.* 21.07.09, 19:19
              hahahahhahaha!!!
              to ty naucz sie pisac!
              mgr=magister
              mgr=magistra,em,owi...
              • Gość: chachacha Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: 80.48.227.* 21.07.09, 19:24
                mgr.=magistra,em,owi...
                • Gość: e Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.07.09, 20:23
                  ????i do czego to twoje jest, bo jakoś sensu nie widzę
                  • un.invited Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 20:29
                    o kropce po skrocie mgr, jesli jest odmieniany przez przypadki, panie Student
                • Gość: e Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.07.09, 20:27
                  cofnij się do podstawówki, gdzie uczyli podstawowych zasad pisowni:)
                  zreszta albo już jesteś, albo bedziesz magistrem przez mgr.->to
                  tylko o tobie świadczy:)buahahah
                  • un.invited Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 20:30
                    jedna rzecz byc ignorantem, druga, starac sie tup-tupologicznie udowodnic, ze
                    sie ma racje

                    to tylko o Tobie swiadczy, bezimienny
                    • Gość: e Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.nat.student.pw.edu.pl 22.07.09, 08:58
                      żródło może być podważane, ale jednak...

                      Wikipedia: ,,Ponadto skróty nie podlegają regułom fleksji, z
                      wyjątkiem skrótów pojedynczych wyrazów zawierających w skrócie
                      ostatnią literę wyrazu – wtedy w innej formie fleksyjnej można dodać
                      końcówkę lub postawić kropkę na końcu, np. doktor – dr, doktora –
                      dra lub dr."

                      MOŻNA, a nie trzeba- więc nie mędrkuj, bo widać nie tylko ty masz
                      rację



                      • un.invited Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 22.07.09, 11:36
                        Sloneczko, sam/-a sobie zaprzeczasz - kolezanka napisala "masz mgr." a nie "masz
                        mgra", wiec nawet Twoje zrodlo mowi, ze nie masz racji - i po co sie upierasz -
                        uszy po sobie i na lekcje czytania ze zrozumieniem

                        przykladowe zrodlo:
                        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=99
                      • Gość: Tawananna* Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 11:38
                        > MOŻNA, a nie trzeba- więc nie mędrkuj, bo widać nie tylko ty masz
                        > rację

                        Można albo postawić kropkę na końcu, albo dodać końcówkę. Nie można natomiast zostawić skrótu nieodmienionego i bez kropki.

                        "Znam dra Kowalskiego" albo "Znam dr. Kowalskiego". Wersja "dr Kowalskiego" jest błędna.

                        Niezależny od przypadku brak kropki po skrócie typu dr jest wielkim mitem polskiej ortografii...
            • Gość: ono Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:35
              nie zgadzam się, że po prawie jesteś na takiej samej pozycji jak inni magistrzy(
              mówię tutaj stricte o humanistach), racja jednak, że żaden dyplom pracy nie
              gwarantuje. Śledzę od dłuższego czasu pojawiające się oferty pracy i mogę
              stwierdzić, że przy zestawieniu socjologii z prawem( porównując liczba ofert,
              nie ich jakość), różnica zapotrzebowania na absolwentów tych kierunków jest
              bardzo widoczna. Różnie się oczywiście w życiu zdarza, ja nigdy nie
              przypuszczałem, że w zdobyciu mojej pierwszej pracy w kancelarii pomoże dyplom z
              politologii. Powszechnie uznaje się, że po prawie się jakąś w miarę konkretną
              wiedzę posiada, którą można zastosować w praktyce ( choć moim zdaniem nie umie
              się za wiele prócz suchej teorii), socjologia jest zdecydowanie bardziej ogólna(
              nie chcę w żaden sposób dyskredytować socjologii,sam się nasłuchałem wiele na
              temat tego jaki to beznadziejny kierunek wybrałem)
              Nie słuchaj też gadania, że jak nie masz w rodzinie prawnika, to sobie lepiej
              daruj. Oczywiście dobrze jest go mieć :)( zawsze wtedy łatwiej), ale na
              aplikację można się bez tego dostać, a tak czy siak przecież na aplikacji świat
              też się nie kończy
              • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 20:02
                Staram się precyzyjnie wypełnic drzewko decyzyjne...zebrać wszystkie
                za i przeciw, plusy i minusy...
                Żadnen z wyborów nie okazuje się być dla mnie tym oczywistym, a to
                nie pomaga.

                Mogę wydać się Wam osobą cholernie niezdecydowaną, dziwną- bo nie
                wiedzącą czego chce. Cóż.
          • Gość: marajka Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.ghnet.pl 21.07.09, 22:47
            Polska jest tak zapchana prawnikami, że bez aplikacji, możesz się dyplomem
            podcierać, jak ci na papier braknie. Niestety, po co męczyć się na prawie, żeby
            iść do pracy którą może wykonywać człowiek po administracji, politologii,
            socjologii, ekonomii, finansach...Oczywiście, może się udać znaleźć dobrą pracę,
            ale udać się może po wszystkim.
            • quille Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 23:43
              Ciekawe jak się podetrzeć dyplomem w twardej oprawie...
    • zloty.strzal Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 21.07.09, 22:59
      > Prawo to kiernek, który sobie wymarzyłam...o socjologii również
      > myślałam, ale nie aż tak "poważnie".

      To co tu jest do rozkminiania? Chcesz być prawnikiem, idziesz na prawo. Za dużo
      czytasz forum i teraz niepotrzebnie się zastanawiasz na prestiżem.

      Uwielbiam jeszcze słowo przyszłościowy, chyba w każdym wątku pada.
    • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 22.07.09, 18:11
      Zamierzam jutro złożyć dokumenty na UO i mam co do tego pewne
      obawy...jeśli można to nazwać obawami.
      Na stronie znajduje się oświadczenie, które muszę wydrukować i
      wypełnić.
      Jego treść: "Oświadczam, że podejmę studia stacjonarne w UO w
      roku akademickim 2009/'10 i jednocześnie oświadczam, że nie słozylam
      takiego odświadczenia na innych kierunkach."

      Wszystko pięknie i fajnie...A jeśli jednak się rozmyślę? Nie mam
      możliwość wycofania się ze studiów? Oświadczenie to to samo co
      zobowiązanie?
      Hmm...
      • Gość: kaja Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:22
        oświadczenie to oświadczenie. Ucz się precyzyjnego wysławiania jako przyszły
        prawnik:) Na razie składasz je zgodnie z prawdą, bo w końcu nigdzie indziej na
        chwilę obecną takiego nie złożyłaś (chyba nie?). A na przyszłość chyba można się
        rozmyślić, nie widzę tu żadnych kar umownych:) Jednak z tych 2 kierunków polecam
        prawo, Socjologie MOŻESZ PO ROKU WZIĄĆ JAKO 2 KIERUNEK, JESLI CIę
        NAPRAWDęIONTERESUJE.Prawników jest wielu, ale socjologów bez pasji i pomysłu
        chyba jeszcze więcej. Moja znajoma pracuje w Straży Miejskiej i płacze nad nudą
        tej roboty.
    • zrodzona_z_lotosu Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen 01.08.09, 21:24
      Zdecydowałam sę na prawo ;]
      • Gość: kaja Re: >>Kierunkowy dylemat przyszłej studen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 13:55
        Mam nadzieję, że będziesz zadowolona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka