Dodaj do ulubionych

Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Mię...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 19:40
Normalnie szkoda gadać, bardzo zaluje ze zaplacilem za kolejny semestr
zamiast sie wyniesc po obronie.
Mam nadzieje ze domanski w koncu beknie.......
Obserwuj wątek
    • Gość: Student WSHiFM Rysiu, jak tak można.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 21:14
      No Rysiu, jak ta można oszukiwać swoich studentó, ludzi którzy swoją ciężką
      pracą pracują na czesne w WSHiFM, uczelni która jest rzeczywiście tą dobrą w
      sojej dziedzinie. Jak tak mogłeś nam wyprowadzić pieniądze... z bratem....
      Przykro nam. Lepiej żeby ta szkoła przetrwała, bo za dużo osiągnęła żeby to
      stracić. Ma za dobrą renomę i nie chcemy jej stracić... MY STUDENCI będziemy
      walczyć o swoje. Nie pozwolimy aby stało się coś naszej Uczelni.

      BRACIA, do WALKI z DOMAńSKIM...
      Pokażemy mu kto tu rządzi...
      Wynocha karaluchu...
      Złodzieju...
      • Gość: STUDENT Ryś - przekrętas IP: 195.94.216.* 04.01.04, 08:14
        Rektorze Rysiu,
        "przyszła kryska na matyska"
        odpuść sobie bo pogrążysz całą uczelnię i nie będzie co ratować,
        a najgorzej wyjdziemy na tym My studenci,
        PS.
        pewnie brat Ci odpali coś z tych 500 tys. zł,
        na emeryturkę starczy
        • Gość: blisko REKTORA UCIEKAĆ STĄD IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 17:45
          studenci,
          uciekajcie stąd, bo niedługo zamkną szkołę,
          już szykowany jest wniosek o jej likwidację,
          a cała "afera" jest tak poważna, że kilka osób
          zapewne trafi za kratki
          • Gość: St. WSHiFM- I UM Re: UCIEKAĆ STĄD IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 14:21
            jeżeli się nie podpisałeś to wystarczająco pokazuje że ze
            szkołą nie masz nic wspólnego a poza tym jesteś skończonym
            baranem i nie tylko a jeżeli jesteś pracownikiem szkoły to
            oznacza że skończonym idiotom na niewłasciwym stanowisku. Idź
            lepiej do psychiatry leczyć swoją chorą wyobraźnie pajacu
    • Gość: WSHiFM Apel do braci D. IP: 195.94.216.* 04.01.04, 08:19
      Bracia D.
      dziękujemy wam za wkład włożony w "rozwój" uczelni

      ale najwyższy czas odejść
      i to lepiej tylnymi drzwiami niż frontem, ale w kajdankach
    • Gość: student_ig Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: 212.69.76.* / 212.69.69.* 04.01.04, 14:33
      Tak właśnie czas już chyba odejść panie Domański. (Zabierać brata i spadać -bo
      Pan się już wypalił jako Rektor!!!!)

      I pomyśleć że ten człowiek wykłada ekonomię i zrobił doktorat z zarzadzania. I
      Wstyd i chańba dla uczelni, którą kończył. Bo każdy dobry zarządca wie kiedy
      odejść. A pan Domański chyba tego nie wie lub może zapomniał. To niby on ma być
      dla nas studentów i innych ludzi wzorem i przykładem do nasladowania. Śmieszne
      co??? Raczej nie.

      To jest straszne!!!!.

      Pomyśleć ze taki człowiek, "zakała wykładowców", może być Rektorem Szkoły
      Wyższej i jeszcze śmie pisać studentom w odpiwedzi na zaistniałą sytucję - że
      nie powinni się do tego mieszać. Wszystkie trendy w zarządzaniu zwracają się ku
      klientowi. A ten człowiek cor robi??? Sami sobie możemy odpowiedzieć.

      I jeszcze raz wstyd dla uczelni którą kończył - chyba że nibył zbyt pilnym
      uczniem, a dyplomy robił niechcący - od przypadkiem.

      A na Rektora WSHiFM proponuję Pana profesora Leszka Junga, który w ciągu 3 lat
      dokonł rzeczy niesamowitej- a mianowicie wyprowadził Wydział Informatyki
      Gospodarczaj od zera do - jak to powiedział dr Adamiec na spotkaniu ze
      studentami - pozimu na równi ze Szkołą Polsko-Japońską. Przynajmniej prof. Jung
      WIE JAK ZARZĄDZAĆ ŻEBY COŚ OSIĄGNĄĆ.

      • Gość: Absolwent 019 Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.mlociny.pl / *.crowley.pl 04.01.04, 21:20
        Informacje o "pragmatyce ekonomicznej" rektora Domańskiego nie szokują mnie.
        Jedynym przedmiotem jaki miałem problem zaliczyc na uczelni była właśnie
        ekonomia.

        Egzaminatorem mojej skromnej osoby był sam "mistrz ekonomii"... który tworzył
        Sztuczne problemy. Do dziś pamiętam, że nasze podejścia się różniły. Na
        szczęście po kilku poprawkach zaliczyłem i teraz tylko sie cieszę, że nie
        byłem "pilnym" uczniem jego "ekonomii".

        Nie był dla mnie ani autorytetem jako profesor, rektor ani ekonomista ...
        Szkoda tylko, że przeszkadza w dalszym ciągu studentom WSHiFM w zdobywaniu
        wiedzy. Bardzo wierzę, że już nie długo.
    • Gość: Student Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: 212.69.76.* / 212.69.69.* 04.01.04, 14:35
      Powinni zamykać takich ludzi jak Domańscy z tej bajki.
    • Gość: stud Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.01.04, 10:33
      Ciężko mi w to uwierzyć. Jak taki światowiec, bywalec salonów, inteligentny i
      kulturalny człowiek może robić takie rzeczy, czy mamona musi odbić takiej
      osobie, a może to specyfika Warszawy. Jak on teraz spojrzy w oczy wszystkim
      wykładowcą a szczególnie tym z zagranicy. Jeśli on zrobił te rzeczy to chyba
      już wszyscy są do tego zdolni;) Sprawa mnie załamuje.
    • Gość: ktoś Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: 195.94.205.* 05.01.04, 17:59
      W związku z tym, że artykuł A. Prymaki Rządy po kadencji (G.W. z
      18.XII.2003r.) zawiera stwierdzenia nieprawdziwe, kierownictwo
      Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych zwraca się do
      redakcji Gazety Wyborczej z prośbą o zamieszczenie poniższych
      sprostowań, zgodnie z art. 31 prawa prasowego.

      1. Nie jest prawdą, że kadencja rektora WSHiFM upłynęła 31
      VIII 2003r. Obecna kadencja rektora WSHiFM kończy się 31
      września 2004r. zgodnie z nominacją Rady Założycielskiej. Wybory
      rektora WSHiFM na nowa kadencję odbędą się regularnie – jak
      zawsze – w pierwszej połowie roku, w którym kończy się kadencja,
      a więc w 2004r. Senat WSHiFM powołał już komisję przygotowującą
      wybory.

      2. Przywołany w artykule zarzut prof. L. Junga „o
      niejasnych operacjach finansowych” oraz wyrażona przez niego
      obawa, że „gdzieś wyparowują pieniądze z czesnego” ma charakter
      pomówienia. W WSHiFM istnieje kontrola finansowa zarówno
      wewnętrzna jak i zewnętrzna (np. audyt zewnętrzny). Żadna
      kontrola nie kwestionowała ani jednej pozycji w sprawozdaniach
      finansowych Uczelni.

      3. Nieprawdą jest, że prof. L. Jung został odwołany z
      funkcji dziekana „gdy zażądał wyjaśnień od rektora”. Prawdą
      jest, że został odwołany, gdyż m. inn. nie potrafił zapewnić,
      pomimo pełnienia przez dwa lata funkcji dziekana, tzw. minimum
      kadrowego dla specjalności Informatyka gospodarcza, wymaganego
      przez odpowiednie rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i
      Sportu.

      4. Nieprawdą jest, że prof. K. Opolski odszedł z funkcji
      dziekana, gdyż nie widział możliwości współpracy z rektorem.
      Prawdą jest, że rektor WSHiFM przychylił się do jego prośby o
      zwolnienie z funkcji dziekana uwzględniając fakt, że jego
      zaangażowanie w prace międzynarodowego konsorcjum d/s
      szkolnictwa wyższego uniemożliwiło jemu nawet obecność w WSHiFM
      w trakcie wizytacji Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Celem tej
      wizytacji, która odbyła się w październiku 2003r, była ocena
      nauczania na kierunku studiów, którym kierował prof. K. Opolski.
      Zaangażowanie prof. K. Opolskiego pracami wspomnianego
      konsorcjum uniemożliwiło jemu również właściwe i terminowe
      przygotowanie obsady seminariów dyplomowych, na co uskarżali się
      studenci.

      5. Nieprawdziwa jest informacja, że część członków Senatu
      WSHiFM nie jest zapraszana na jego obrady. O każdym posiedzeniu
      Senatu są powiadamiani zarówno pracownicy jak i studenci,
      którzy – zgodnie ze statutem WSHiFM – są członkami tego Senatu.
      Wprost przeciwnie, w posiedzeniach tych często i stosunkowo
      licznie uczestniczą osoby zapraszane przez rektora WSHiFM, nie
      będące członkami Senatu, oczywiście bez prawa głosu.

      6. Nie jest prawdą, że rektor WSHiFM zatrudnił jako
      specjalistę od promocji „swego brata”. Prawdą jest natomiast, że
      wobec małej skuteczności oraz względnie dużych kosztów
      dotychczasowych form reklamy, prowadzonych przez pracowników
      etatowych WSHiFM, kierownictwo uczelni zdecydowało się w marcu
      2003 r. zawrzeć umowę o prowadzenie promocji z Międzynarodową
      Szkołą Handlu sp. z o.o. (MSH) zajmującą się m. inn.
      marketingiem usług edukacyjnych. Firma ta, kierowana przez J.
      Domańskiego, jest firmą – założycielem WSHiFM i jako taka jest
      zainteresowana efektywnością promocji Uczelni. Plan i kosztorys
      kampanii marketingowej realizowanej przez MSH na zlecenie
      WSHiFM, był przyjęty przez kolegium rektorskie, w którym brał
      udział prof. L. Jung.

      Autorka artykułu, A. Prymaka, przedstawia swoje wywody tak jakby
      referowała stanowisko, które zajmują studenci i pracownicy
      Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych. W gruncie
      rzeczy miała kontakt jedynie z pewną grupa osób, których
      działanie wyrządza szkodę WSHiFM. Ulegając opiniom tej grupy
      osób i nie czekając na umówione spotkanie z rektorem WSHiFM A.
      Prymaka nie dochowała zwykłej staranności dziennikarskiej w
      przygotowaniu artykułu i przedstawiła sprawę niezgodnie ze
      stanem rzeczywistym.
      • Gość: student_ig Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: 195.94.205.* 06.01.04, 17:11
        byś miał rysiu trochę odwagi, żeby się podpisać pod własnymi słowami... a fe,
        TCHÓRZ!! mamusia oprócz tego, że nie nauczyła żeby nie kraść nie nauczyła też
        żeby się podpisywać, co?
    • Gość: Student WSHiFM Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.chello.pl 05.01.04, 18:00
      Co wy? Dlaczego mam wierzyć jakiemuś Kazimierczakowi, że rektor
      to złodziej? Przecież od lat o wszystkim wiedział. A może to
      złodziej krzyczy "łapaj złodzieja?" Uczelni trzeba bronić, bo
      dobra i ma pozycję nie tylko w Polsce, a sprawą niech się zajmie
      prokuratura.

      Student WSHiFM
    • Gość: Calineczka Rysiek to dobry chłop IP: 195.94.205.* 05.01.04, 18:07
      mówię Wam !
      • Gość: dramatopisarz polityka - dramat w 3 odsłonach IP: 212.160.156.* 06.01.04, 08:32
        Popatrzmy na tą sytuację z pewnym dystansem. Na uczelni
        prowadzona jest gra polityczna, której celem jest przejęcie
        władzy.
        Odsłona 1: Urażona ambicja. Kazimierczak był dyrektorem
        administracyjnym, którego nieudolne działania doprowadziły do
        skokowego spadku studentów w kolejnych naborach. Domański wobec
        takiej sytuacji był zmuszony podjąć jakieś działania - właśnie
        jako specjalista od zarządzania słyszał o tzw outsourcingu
        (nieznających się odsyłam do książek).
        Odsłona 2: Urażona ambicja. Jung nie wypełnił zadania
        skompletowania zespołu dydaktycznego, który spełniałby minima
        ministeriale (MENIS-a jak to mówi Tomaszewski). Nie zreaizował
        zatem warunku koniecznego swojej misji (albo jak kto woli
        warunku pierwszego rzędu).
        Odsłona 3: Spotkanie dwóch frustratów, umiejących manipulować
        młodą dziennikarką. Co dwie (i pół) głowy to nie jedna. A może
        by tak wyrzucić Ryśka w akcie zemsty? Jak to zrobić? No cóż,
        dalszy ciąg już znacie.
        W całej tej sytuacji to jestem zawiedziony jedynie brakiem
        profesjonalizmu dziennikarzy Wyborczej.
        • Gość: student Re: polityka - dramat w 3 odsłonach IP: 195.94.205.* 06.01.04, 09:30
          wiesz co dramatopisarzu. jestes pojebany i nie wiesz o czym piszesz wiec sie
          nie odzywaj.
          a moze ty lepiej wiesz bo jestes czlowiekiem rektora?! ile ci zaplacil za taka
          opinie o ludziach ktorzy chca doprowadzic do poprawy jakosci zycia naszej
          uczelni i studentow.
          ja np dziwie sie ze nasza uczelnia tak podziwiana i z takim budzetem wystawia
          studentow na zarzniecie na zajeciach.
          wczoraj siedzielismy w kurtkach i rekawiczkach. a z naszych pieniedzy
          pierd..... rektorzyna moglby wynajmowane sale przynajmniej wyremontowac.
          wywiesc go na taczkach i kopa na poped.
          zycze zdrowka wszystkim studentom naszej uczelni by sie na sama sesje nie
          rozchorowali w takich warunkach:))))))
          • Gość: dramatopisarz Re: polityka - dramat w 3 odsłonach IP: 212.160.156.* 06.01.04, 09:53
            Taki jest właśnie poziom dyskusji ludzi nakręcających aferę.
            Używanie słow "pojebany" itd. poprawia jedynie samopoczucie ich
            autora ale - dla niego niestety - nie wzmacnia siły jego
            argumentów.
            Zapewniam cie kolego, że realia funkcjonowania uczelni znam co
            najmniej tak jak Ty. A poza tym zastanów się czy manipulacja,
            jakiej podlegasz nie czyni z Ciebie cudzego narzędzia.
            • Gość: dorota Re: polityka - dramat w 3 odsłonach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 13:09
              CZy ktoś z was mógłby się zastanowić nad tym zamaist od razu
              wierzyć w kilka bzdur wypowiedzinaych przez sfrustrowanych
              chorych na władzę ludz. Jeden H. Kaźmierczak, budowlaniec,
              włąściciel firmy wykończenia wnętzr (pewnie dlatego tak chetnie
              remontowała sale na Politechnice, gdzie są . I drugi Jung -
              znany z tego, że podkupuje studentów dla innej (swojej
              macierzystej). Może by ktoś sprawdził ilu studentów przeszło z
              WSHiFM do szkoły macierzystej Pana Junga.
          • Gość: IrMa Re: polityka - dramat w 3 odsłonach IP: *.elartnet.pl 22.01.04, 22:26
            A nie przyszło Ci do głowy studencie, że to nie Rektor odpowiada
            za zimne i nieremontowane sale, tylko tenże cwany dyrektor
            administracyjny?
    • Gość: beata Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 13:15
      Jedno jest pewne ta szkoła bez Rektora Domańskiego nie będzie
      istniała. To on jest twórcą jej programu, kontaktów
      zagranicznych, dbałości o jakość absolwentów. A para Jung-
      Kaźmierczak od dawna starała się przejąć władzę. Znam tę szkołe
      od początku jej istnienia, od pierwszego dnia i wiem jak
      działała kiedyś, a jak dzisiaj kiedy ma takich współpracowników.
      • Gość: Troll Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 01:51
        Beatko, kochana ty moja. Dlaczego jako student, wiem ze Domanski np w sprawie
        umowy Jointa, wie tylko ze cos podpisal ?Nawet szczegolowych zalozen nie
        zna...nie mowiac o corce bedacej szefowa Jointa?
        Z powazaniem
        Troll
    • Gość: gość4 Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 13:22
      Dlaczego, kiedy wszyscy pracownicy podlegali zmniejszeniu
      wynagrodzeń to Pan Kaźmierczak i Jung pozostali przy swoich.
      Jako JEDYNI!!! Firma Pana Kaźmieczaka dorobiła asię na remontach
      w WSHIFM (zresztą bardzo marnych). Namawianie Pana Junga
      studentów do przejści ado innej szkoły to zarawa na "działanei
      na szkoę uczelni" - i zdaje się też podlaga karom. I dobrze że
      jest to donieniesieni bowreszcie się wszstko wyjaśni i
      takiegnidy jak Kaźmierzcak i Jung będą musiały odszczekać to
      wszystko co wygadywałay. Pan Kaźmierczak już się boi - bo nie ma
      odwagi wrocic do pracy, tylko siedzi na rzekomym zwolnienu
      lekarskim. Boi się ????
    • Gość: dorbe Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 13:27
      PANIE REKTORZE!!!! Niech się Pan trzyma. My wiemy jak było.
      Szkoda że w tym wieku musiał się Pan nauczyć, że niewłaściwie
      oceniał Pan ludzi. Ci rzekomo najbliźsi okazali się być
      zwykłaymi szujami i podjudzaczami. Mam nadzieje ze jak sie
      wszystko wyjasni pokaże Pan jak kończą tacy którzy "plują we
      własne gniazdo". Znamy świetnie Pana Kaźmierczaka i wiemy czego
      on dorobił się na WSHiFM. W tych trudnych chwilach proszę
      pamiętać że ma Pan ukrytych starych przyjaciół, którzy wiedzą
      jak było. Wierzymy w Pana!!!!
      • Gość: Troll Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 02:15
        ...a studenci znaja wiele szczegolowych faktow.Nie z gazet, i nie do osob
        robiacych ten raban.Rektor, i reszta chyba zapomniala, ze w szkole tego nie da
        sie ukryc.Przypominam iz wielu studentow wie kto konkretnie stoi za firma V.jak
        rowniez wie ze szkola zaprzestala rozoju oraz nice obnizyla poziom na
        niektorych kierunkach po tym jak Domanski wzial pod skrzydla nieudolnie
        prowadzona prze jego brata szkole z Zielonej Gorze, jako filie.
        I wiem czemu osoba opiekujaca sie wymiana z uczelnimi w USA, moze odmowic
        ponownego wyjazdu z grupa studentow...Czemu? skoro wiesz wszystko nie musze
        przytaczac szczegolow.Wiemy tez o szkole w Rembertowie ktora prowadzil
        J.Domanski i jak skonczyla, finansowo. Jak rozwniez wiedzielismy MY studenci o
        wyplywie pieniedzy.Wczesniej zanim zrobilo sie glosno .Wiec bez glodnych
        kawalkow.

        O ile mnie pamiec nie myli, kilku osobom zakmnieto usta prze wyrzucenie ze
        szkoly mam na mysli pracownikow.Wiec nie dziwie sie Kazimierczakowi .
        Poza tym, moj drogi rozmowco, Jung nie musi namawiac.Wielu studentow takich jak
        ja, dobrowolnie, a nie za namowa zmieni szkole szukajac tej gdzie bedzie jung,
        albo ta ktora on poleci.
        ja np. sproboje wysledzic gdzie on sie uda.Dobrowolnie.
        Jak rowniez uszanuje jego prosbe, ktora przedstawil gdy wskazalismy mu nasze
        poparcie:"Uważam, że teraz my sami musimy wspólnie wygrać tą batalię dla
        WAS, abyście w spokoju (bez groźby przenoszenia się do innej
        szkoły!) ukończyli swoje studia w WSHiFM. O to walczę i
        dziękuję Wam za wsparcie!"
        I my to uszanujemy.
        z powazaniem
        Troll
    • Gość: oneka Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 14:27
      Strasznie to smutne, ze ludzie chętnie podchwytuja "sensacyjne
      afery" nawet te, jak jest i w tym przypadku, najbardziej
      absurdalne. Może trzeba najpierw zastanowić się czy ma to sens i
      poczekąć na rozwikłanietych "donosów" niezadowolonych
      pracowników przez właściwe organy. Tylko czy wtedy tacy
      pracownicy odpowiedzą za straty jakie poniesie Uczelnia związane
      z ich bezpodstawnymi obelgami. Dziwę mnie ze osoba zajmująca
      stanowisko Dyrektora czy Profesora chwytają się tak prostackich
      metod mszcząc sie za swoje niepowodzenia. Może czas pomyśleć o
      zmianie zawodu.
      • Gość: Gość Dyrektor Kaźmierczak jest starym cwaniakiem IP: 195.94.205.* 06.01.04, 15:58
        Tak, tak moi kochani, jak Rysiek ma to daje i studentom i pracownikom a jak nie
        ma i robi się gorzej to tacy jak Pan Każmierczak zaczynają się madrzyć.
        PODŁOŚĆ.Rychu trzymaj się !!!!!!!!!!!
      • Gość: Stołek :) Co za miernota !!!!! IP: 193.170.198.* 06.01.04, 16:18
        Ha,ha,ha !!! Osoby podpisujące się w tej dyskusji jako dorota, beata, gość4,
        dorbe, oneka to jedna osoba !!!! A ja wiem kto i może powiem !!!!! Ale niech
        na razie będzie to słodką tajemnicą !!! A może to sam ryś ........,a może
        rodzinka ........, a może jakiś jego przydupas......., a ja wiem i powiem, za
        troszkę :))))
        • Gość: ok Re: Co za miernota !!!!! IP: *.pjwstk.edu.pl 07.01.04, 08:42
          No właśnie. Wystarczy przyjrzeć się adresom nadawców i czasom
          wysłania postów (co kilka minut). Chęć fałszowania
          rzeczywistosci (przeinaczania faktów) jest w kompanii pana D
          jednak nie do opanowania.
          • Gość: Obserwator Re: Co za miernota !!!!! IP: *.netlandia.pl 07.01.04, 09:28
            W pełni przychylam sie do tej opinii
          • Gość: dorota Re: Co za miernota !!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 13:33
            no coż znowu się ukrywamy, to PRZECIEŻ TA SAMA OSOBA co poprzednio, znów brak
            odwagi!!!! charakterystyczna cecha miernot właśnie
        • Gość: dorota Re: Co za miernota !!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 13:30
          Miernotą to jesteś TY, bo nie masz odwagi się przyznać, wystarczy zwyczajnie
          przyznać kim się jest, a Tobie brakuje odwagi, zresztą nie tylko w tym
          przypadku.
        • Gość: IrMa Re: Co za miernota !!!!! IP: *.elartnet.pl 22.01.04, 22:30
          Wiesz, ale nie powiesz? Ale donosisz uprzejmie? No coż takie
          czasy i obyczaje Judaszu.
        • Gość: IrMa Re: Co za miernota !!!!! IP: *.elartnet.pl 22.01.04, 22:33
          Są ludzie i taborety, z ludzmi sie rozmawia, a na stołkach się
          siedzi.
      • Gość: student_ig Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 13:04
        Strasznie przykre to jest to że ktoś zaczyna krytykować ludzi którzy walczą o
        swoje, a przy okazji myslą o studentach.
      • Gość: student_ig Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 13:53
        Absurdem jest to co napisałeś/aś:
        "Tylko czy wtedy tacy
        > pracownicy odpowiedzą za straty jakie poniesie Uczelnia związane
        > z ich bezpodstawnymi obelgami. Dziwę mnie ze osoba zajmująca
        > stanowisko Dyrektora czy Profesora chwytają się tak prostackich
        > metod mszcząc sie za swoje"

        Może byś sam poczekał z bezpodstawqnymi obelgami bo jak sam napisałeś człowieku
        że to odpowiednie organy zajmą się oceną tego czy było to bez podstawne czy nie.
        A czy odpwiedzą to jeszcze inna spraw bo z polskim prawem napewno nie jest
        dobrze gdy ktoś zajmuje stanowiska, na których być nie powinien - a jednak
        siedzi - może to dlatego że tacy wspaniale myślący jak Ty człowieku myślą że
        tak być powinno.
        A co do prostackich metod to zastanów się co piszesz bo ty będąc w takiej
        sytuacji pewnie byś nadstawiał swój tyłek nic nie mówiąc, żeby cię posuwali
        ludzie których w tej Szkole być nie powinno, a którzy są i którzy nie powinni
        mieć już nic do powiedzenia ,a gadają najwięcej - a że by było śmieszniej to
        jeszcze co poniektórzy udają że nie ma rzeczy którze są (tak jak ty mimo, że
        wszyscy je widzą a nawet piszą o nich w prasie), a jeszcze inni je widzą i
        głoszą że nie powinni interesować się nimi Ci którzy są najbardziej
        zainteresowani (czyli studenci)
    • Gość: prof. WSHiFM Konflikt czy partactwo i nieudolność? IP: 195.94.216.* 06.01.04, 15:58
      Szanowni Studenci i Pracownicy drogiej Uczelni,

      bardzo wiele "u nas" ostatnio się dzieje a jeszcze więcej mówi.

      Warto przy tym zachować pewien dystans do wypowiadanych uwag i
      komentarzy i odnieść się do nich mając na uwadze własne
      przemyslenia i doswiadczenia.

      Prawdą jest że Jung i Kazimierczak w ogóle sie nie identyfikują
      z problemami borykającymi WSHiFM (zresztą podobnie jak i inne
      uczelnie niepaństwowe) i swoją postawą zasługują na potepienie
      i pogardę. Bo tak jak oni to się nie postępuje. I basta.

      Prawdą jest również, i to jest bardzo smutne, że pomysłodawca
      uczelni i naprawdę człowiek szlachetny, jakim jest bez
      wątpienia prof. Domański, nie nadaje się do zarządzania i
      gospodarowania uczelnią niepaństwową. Czasy "lekkie" dla takich
      uczelni już się skończyły, i nawet uczelnie państwowe na swoich
      spotkaniach w sposób bezdyskusyjny okreslają właściwych
      rektorów jako ludzi przedsiębiorczych i zaradnych,
      posiadających "pomysł" i "dar boży".

      Niestety, profesor Domański, przy całym szacunku dla niego, nie
      jest taką osobą.
      I stąd brak skutecznej reklamy (postrzeganej przez Junga i Kaz.
      jako wyprowadzenie pieniędzy)mści się podwójnie.
      W dzisiejszych czasach, nie można popełniać błędów, bo w
      rezultacie ich popełniania, stracą na tym wyłącznie STUDENCI.
      I jest to fakt bezdyskusyjny.

      Konkluzja jest taka że czas najwyższy "odświeżyć" uczelnię i to
      zarówno z osób o zachwianej osobowości jak i nieudaczników.
      • Gość: Student Re: Konflikt czy partactwo i nieudolność? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 12:16
        Chyba widzę tu jakieś kumoterstwo z "siłami zła".

        Ale jak prokurator wejdzie to ciekaw jestem kto pierwszy rzuci kamieniem
        profesorku
    • Gość: SenekaWSHiFM Kazimierczak jest mściwy IP: 195.94.205.* 06.01.04, 16:12
      Proszę Was nie wierzcie w te wszystkie głupoty o Rektorze!
      • Gość: Rusałka Re: Kazimierczak jest mściwy IP: 195.94.205.* 07.01.04, 12:18
        Pani Dorotko, Pani Beatko, Panie już też dosyć namąciły w WSHiFM i gdzie
        indziej i swoje napewno z niej wyniosły, więc komentarze Pań są mało wiarygodne
        i obiektywne. Co do rektora to zgadzam sie z prof WSHiFM że już się wypalił i
        swoje na Uczelni "nachapał", a Kaźmierczak i Jung, może to urażona ambicaj, a
        może szale goryczy się przepełniły i nadszedł czas na odważne działanie, skoro
        dotychczasowe działania w ramach procedur uczelni nic nie dały. A co do
        mściwości to nie Każmierczak jest tylko mściwy, o czym wiedzą zarówno
        pracownicy WSHiFM, jak i studenci tej szacownej Uczelni.
        • Gość: Student Re: Kazimierczak jest mściwy IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 12:27
          Ciekaw jestm czemu tak bronicie rektora i wjeżdżacie na luzi krórzy zarzucają
          mu czyny nierządne. CZY MOŻE POZYCZYLIŚCI PINIĄŻKI NA ŁATWY KREDYT??? i teraz
          się boimy???

          Powtarzam poraz kolejny jak rozpęta się burza ciekaw jestem KTO Z WAS RZUCI
          PIERWSZY KAMIENIEM

          Bo dużu skamleć to każy potrafi żeby chronić swoją dupę - tylko już troszkę
          zapóźno.
    • Gość: Dzuk Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: 195.94.205.* 07.01.04, 12:25
      Jestem byłą studentką z 97'. Dziwie się, że ten człowiek jest
      jescze u władzy. To on zrujnował mi życie podczas sesji
      egzaminacyjnej przez wbijanie mi głupot do głowy.
      Kochane dziewczynki, mam tu na myśli Dorotkę i Beatkę.
      Zabierzcie się lepiej za wychowywanie dzieci a nie lizanie dupy
      Rektorowi. Słyszałam ,że to własnie wy niegdyś najbardziej go
      obgadywałyście a nawet okradałyście z dokumentacji, którą żescie
      wyprowadziły do EWSB, która zreszta upadła. Kim wy w ogóle
      jestescie. Za kogo się uważacie. Teraz chcecie nasiać zament w
      glowach tych biednych studentów i okraść ich z pieniędzy. WON!!!
      I do roboty. Sprzatac ulice złodziejki.
      • Gość: Student Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 12:30
        W więzieniu praca jest w nagrodę na tepanie chba na nią nie zasłużyły
        Zresztą wszyscy znamy sytuację rynkową
        • Gość: ~mila Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 14:24
          DRODZY PAŃSTWO, SKOŃCZCIE TEMAT BO ZACZYNA SCHODZIĆ NIE DOSC ZE POZA TEMAT, TO
          JESZCZE PONIZEJ PRZYZWOITOŚCI. CHYBA CHODZIŁO O MERYTORYCZNY GŁOS W DYSKUSJI
          NIE ZAS O WYLEWANIE ZALI I OBRZUCANIE SIE WYZWISKAMI.
      • Gość: My - wiesz kto Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 16:37
        Droga Niekoleżanko! mamy kilka uwag do Twojej pełnej jadu wypowiedzi:
        1) nasz głos był jednym z wielu głosów w dyskusji, do czego mamy demokratyczne
        prawo (ale co Ty o tym możesz wiedzieć, skoro już na początku studiów miałaś
        problemy)
        2)cięzko pracowałyśmy przy zakładaniu tej uczelni, kiedy Ty słodko oddawałaś
        się "urokom życia", po to, żebyś Ty po ukończeniu studiów miała gdzie "trafić"
        do pracy (bo moze Tobie przyszłoby zamiatać ulice, gdyby Profesor się nad Tobą
        nie ulitował);
        3) w czasach kiedy my pracowałyśmy w Uczelni działo się w niej bardzo dobrze.
        Uczelnie mają prawo przechodzić ciężkie chwile a pracownicy w niej zatrudnieni
        powinni dokładać wszelkich starań, ze stawało się to jak najrzadziej w myśl
        zasady, że wszyscy pracownicy pracują na sukces sowjej firmy (odsyłam do
        literatury);
        4) Na "lizaniu dupy" (cyt.) Rektorowi to już chyba Ty znasz się najlepiej;
        5) Od naszych dzieci się odczep bo wychowujemy je tak, żeby miały szacunek do
        innych osób i w przyszłości nie pisały takich obraźliwych treści do ludzi, o
        których tak niewiele wiedzą. Myślę, że Twoi rodzice troszkę to zaniedbali, ale
        może życie Cię nauczy, a jeśli nie, to chyba lepiej żeby nie udało Ci się mieć
        własnych dzieci.
        6) Profesor wyhodował sobie z Ciebie prawdziwą żmiję.
        Mam nadzieję, że Ty i Tobie podobni zastanowiliscie się że jedynym efektem
        waszych wrogich działań wobec Waszej Uczelni (w sensie zakładu pracy) jest jej
        upadek w konsekwencji braku naboru. Moze czas się otrząsnąć z tej nienawiści do
        Rektora i zająć się pracą!!! Czsa pokaże kto jest winien.
        Ps. My wyszłyśmy z Uczelni tak jak stałyśmy, a co Ty z Niej codziennie
        wynosiłaś?
        • Gość: Rusałka Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: 212.69.76.* / 212.69.69.* 08.01.04, 23:40
          To faktycznie zaczyna się robić ciekawe, może jeszcze jakieś szczegułu z życia
          prywatnego pracowników i byłych pracowników? Zapominacie tylko, że nie wszyscy
          tu trafili, bo nie mieli gdzie pracować,niektórzy wybrali to miejsce i dbaja o
          jego dobre imie i niezarabiali ,ani nie zarabiają kokosów i nie interesują
          się "częściami ciała innych" tylko robią swoje. Należy chyba wrócić do źródła
          problemu, który pojawił się kiedy zaczeło brakować pieniędzy na podstawowe
          zadania Uczelni, a były na kredyty, konferencje, wyjazdy zagraniczne, pensje
          dla wykładowców zagranicznych, któzy mało co wykładali, mało efektywny i
          pioruńsko drogi marketing. To o to w tej całej "aferze" chodzi, dlaczego rektor
          podejmował, takie decyzjie , które prowadziły do "niestabilnej sytuacji
          finansowej" uczelni, za decyzje dobre i te złe trzeba odpowiadać.Bo to Rektor
          dzierży wszelką i nieograniczoną władzę,(nawet Ustawą o szkolnictwie wyższym z
          1990r, jak i statutem WSHiFM). Sytuacje prywatne i służbowe Pań pracujących i
          tych, które kiedyś pracowały, no cóż wtajemniczeni maja juz swoje zdanie na ten
          temat, a niewtajemniczeni niczego z tych obelg sie nie dowiedzą, poza tym że
          wiele Panie łączy - sposób argumentacji stanowiska w dyskusji.
    • Gość: edyta Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 15:52
      Drodzy "niezidentyfikowani" pracownicy WSHiFM, biedny profesor,
      że jest zmuszony współpracować z takimi ludżmi. Wy, którym
      zawsze pomagał, inwetsował w wasz rozwój i dbał o was- teraz,
      kiedy najbardziej potrzebuje waszego wsparcia jako pierwsi
      wbijacie mu nóż w plecy. Trudno się rozmawia z anonimami o
      których sie wie, że ich nadawcy sa ludżmi otaczającymi rektora
      na codzień. Skoro tak wam się nie podoba współpraca z rektorem
      to czemu nie zmienicie pracy??? łatwo jest z ukrycia kąsać rękę
      która was karmi, prawda????
      • Gość: jurek Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.01.04, 20:02
        C... jedna, rąbnij się w głowę, a w zasadzie w to co otacza powietrze się w
        niej znajdujące i poczekaj na najbliższe rozstrzygnięcia, a sama wtedy
        zobaczysz (bo wiem skąd "klikasz")jakie zmiany nastąpią. I bardzo będzie ci
        głupio jak Rysio i Leszek znajdą się poza obiegiem, a uczelnią faktycznie
        kierować będzie obecny profesor Z.
        Bo przez całą tą rozpierduchę stracić mogą nie tylko studenci, choć są
        naistotniejsi, ale również kadra, w części kadra pierwszoetatowa, która w owym
        czasie postawiła na Rycha i wszystko na to wskazuje, mocno się przeliczyła.
        Ale trzeba pamiętać że to jest uczelnia EKONOMICZNA a nie informatyczna i tacy
        ludzie jak Leszek nie mogą nią sterować.
        • Gość: bartek Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 20:18
          > Ale trzeba pamiętać że to jest uczelnia EKONOMICZNA a nie informatyczna i
          tacy
          > ludzie jak Leszek nie mogą nią sterować.
          eee tam, wydaje ci się. Np. obecny p. o. dziekana Wydziału Informatyki
          Gospodarczej jest fizykiem i to wg niego nie stanowi problemu (zresztą wg Rycha
          też nie).
          • Gość: jurek Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.01.04, 20:32
            tylko że Z.S. jest cenionym ekonomistą o nieposzlakowanej opinii o odpowiednim
            zapleczu "politycznym" (czyli większości senackiej), a Leszek takiego zaplecza
            nie ma, a poza tym, a może w szczególności, jest ignorantem dbającym o własną
            kasę (może by tak ujawnił swoje dochody) biorącym, co nietrudno sprawdzić,
            wiekszość zajęć na swoim wydziale(inna sprawa, że jest dobrym dydaktykiem), i
            po prostu na rektora się nie nadaje. I tutaj informatyka w sensie
            merytorycznym nic nie ma do rzeczy, ale osobowość ma i to bardzo dużo.
    • Gość: Katarzyna To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:08
      • Gość: Maria Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:09
        Popieram, łapy precz od naszego ukochanego Pana Rektora
        • Gość: Justyna Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:10
          śięta racja
          • Gość: Dżesika Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:11
            ja też popjeram
            • Gość: k Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 09.01.04, 10:02
              Że niby cztery ostatnie posty napisały cztery RÓŻNE osoby, MINUTA PO MINUCIE, a
              WSZYSTKIE korzystające z tego samego providera?
              Jakie to żałosne
              A zarazem naprawdę niesamowite, co w chwili zagrożenia i przy poczuciu
              anonimowości wychodzi z ludzi...
              pzdr, k
      • Gość: Mieczysław Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:12
        tak wlasnie jest, a kazdy kto rzuca te podłe oszczerstwa przeciw Panu Rektorowi
        to zwykły pijak i złodziej
        • Gość: Dżesika Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:12
          masz racje
        • Gość: Sądny Dzień Re: To jest bardzo dobra szkoła i Pan rektor też IP: 193.170.198.* 09.01.04, 10:15
          "to zwykły pijak i złodziej" hmmm... Dla czego pijak i złodziej ?? A może
          pedofil i filatelista ? Żeby rzucać oszczerstwa nie trzeba być pijakiem i
          złodziejem, można być człowiekiem, któremu nie podobają się przekręty rektora
          i spółki. Co tu dużo dyskutować zobaczymy co powie MEN i prokuratura, a i
          zastanawiające jest czemu "PAN REKTOR" utajnił raport komisji
          akredytacyjnej ???? Ujawnione zostały tylko te fragmenty, które dotyczą
          pracowników administracji, a reszta TOP SECRET. Czyżby tam coś było na "PANA
          REKTORA" ????????
      • Gość: Monika Zróbmy listę poparcia dla naszego kochanego rektor IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:14
        a
        ja wpisuję się pierwsza:
        1. Monika
        • Gość: Krystian Re: Zróbmy listę poparcia dla naszego kochanego r IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:15
          bardzo dobry pomysł, popieram!

          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > a
          > ja wpisuję się pierwsza:
          1. Monika
          2. Krystian
          • Gość: Dżesika Re: Zróbmy listę poparcia dla naszego kochanego r IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:17
            Brońmy Pana Rektora, najwspanialszego człowieka na swiecie.

            > 1. Monika
            > 2. Krystian
            3. Dżesika
            • Gość: Andżelika i koleża My też chcemy siem wpisać! IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:19
              Jestem tu z 2 koleżankami>

              > 1. Monika
              > > 2. Krystian
              > 3. Dżesika
              4. Andżelika
              5. Paulina
              6. Sandra
        • Gość: Ja Re: Zróbmy listę poparcia dla naszego kochanego r IP: *.itpp.pl 08.01.04, 22:19
          druga!!
      • Gość: Hubert Cały ten artykuł to podłe oszczerstwa! IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:21
        nie dajmy sie!
        • Gość: student wship Ktoś chce zdyskredytować kochanego rektora IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:23
          podłosc!
          • Gość: Rusałka Re: Ktoś chce zdyskredytować kochanego rektora IP: 212.69.76.* / 212.69.69.* 08.01.04, 23:55
            No to już przesada, to że ja nie śpie po nocach, bo zakówam do nadchodzącej
            sesji, to może zrozumiałe, ale tym powyżej, a teczej Temu, to sie naprawdę
            nudzi. "Brońmy", "zdyskredytować", jak nie nabroił, to co sie boi, no chyba że
            sumienie nie czyste, to wtedy obrońcy potrzebni, proponuje takich z dużym
            doświadczeniem prawniczym.
            • Gość: Troll Re: Ktoś chce zdyskredytować kochanego rektora IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 01:49
              Tutaj droga Rusalko cie popre.
              Co ciekawe, dane dotyczace Przedmiotow i kwot doniesienia, wczesniej znali
              niektorzy studenci, a nawet osobe stojaca za Firma V. Co ciekawe, po pierwszym
              artykule czlowiek ten usilowal indokrynowac student IG ,wydzialu
              Junga.Rozsmieszyl wszystkich na sali (po cichu oczywiscie) tonem oficera
              politycznego konczac 5 min wypowiedz zdaniem"Bo to rektor ma racje! I w szkole
              rzadzi rektor"(z duzym naciskiem na ostatnia fraze)Bylem swiadkiem.III rzad ,
              czwarta lawka.Nie upieram sie ze Jung jest najlepszy.Na bank ma swoje osobiste
              rachunki z rektorem i spolka, lecz sprawa dotyczaca niemal 1 mln zlotych jest
              moim skromnym zdaniem, sluszna.
              Na domiar zlego mam dobry kontakt z osobami majacymi konkretne informacje od
              osob zblizonych do "zrodel" u obu stron.Chociaz, mzoe dobrze miec mozliwosc
              porownania informcji i opini od obu stron,zanim aczna przerabiac je na swoj
              uzytek.Mam nadzieje ukonczyc ta szkole, tam gdzie ja zaczalem czyli w niej
              samej.
              Ciekawi mnie fakt,ze osoby glowne skladajace te doniesienie (chco we
              wczesneijszym programie byly)zostaly zdjete z grafiku zajec na II sem, jako
              wykladowcy,zostaly zamienione na innych wykladowcow.
              Inna rzecz ze Dziwnym trafem, pan D. jest ponownie rektorem.Choc to senat
              glosuje i teoretycznie powinien rysiek ustapic, choc mozliwosci wyboru
              ponownego wyczerpal. Jedna z "osob u zrodla informacji" na to pytanie
              odpowidziala mi" przyjrzyj sie obostrzeniom wyborow, jak sadzisz ilu bylo
              kandydatow i kto wytypowany do oddawania glosow...."
              Powinnie go usunac.Mowie o RD , to co robil szlo na szkode instytucji i oraz
              studentow bedacych klientami uczelni.
              z powazaniem
              Troll



        • Gość: k Re: Cały ten artykuł to podłe oszczerstwa! IP: *.chello.pl 09.01.04, 10:06
          No niesamowite - myślałam że na czterech postach się skończyło, ale ta jedna
          postać stworzyła w ciągu ca 10 minut ponad 10 postów - niezła częstotliwość.
          Jednak nadal żałosne
          pzdr, k
    • Gość: Robin Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.era.pl 09.01.04, 11:37
      No właśnie. A cierpi na tym teraz nie Rektor tylko WSHiFM jako
      instytucja, jej studenci. Prawdopodobnie Pan H. Kaźmierczak
      zapewne po wezwaniu go do rozliczenia się ze swojej mizernej i
      mało efektywnej pracy w poczuciu zagrożenia dalszego spokojnego
      prowadzenia
      interesików na żywym organiźmie WSHiFM podejmuje desperacką
      próbę obrony właśnie tego co do tej pory sprawnie mu
      funkcjonowało (sprawy remontowe, wziątki za nie, firemki
      sprzątające i porządkujące nadzorowane przez H. Kaźmierczaka,
      zaopatrzenie materiałowe i gospodarcze i jeszcze sporo
      innych tego typu. Ciekawe ile samochodów utrzymuje się na tej
      umowie uzyczenai jego samochodu? To kolejny mały interesik. Może
      wychodzi, że np. Pan H. Kaźmierczak w ciągu miesiąca dwa razy
      okrąża ziemię
      albo jego samochód pali np 200l/100km?
      Proponuje Panu Profesorowi sprawdzenie tego i w efekcie złożenie
      stosownego doniesienia właściwym oragnom.
      Pan H. Kaźmierczak nie raz afiszował się stwierdzeniem " ja nie
      chochlą ale małą łyżeczką będę itd"
      Może są to sprawy nieistotne i niewarte aby się nimi zajmować
      ale w kontekście obrzydliwych, chamskich i całkowicie
      bezpodstawnych ataków nabierają zupełnie innego znaczenia i
      wymiaru.
      Ja dbieram ich działanie jako działanie na szkodę WSHiFM i widać
      swoimi grożbami o doniesieniach do prokuratury próbują na chwilę
      postawić się w lepszej sytuacji albo podejmują próby
      zastraszenia.
      Na szczęście postępowanie wyjaśni to co ma wyjaśnić.
      • Gość: żak>>moai Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.acn.waw.pl 09.01.04, 11:52
        ja nie wierze, ze postepowanie cos wyjasni :/ jak zwykle bedzie
        z tego komedia - zawracane kijem Wisly! finito
    • Gość: żak>>moai fixum dyrdum IP: *.acn.waw.pl 09.01.04, 11:50
      Ja juz mam dosc! Ajm aut! nie wypowiadam sie, bo kazda ze stron
      ma swoje racje - i jak to zwykle bywa - sa dwie (a moze wiecej?)
      prawdy... Chodzi o kase i wladze (czyli normalka w Polsce :/) -
      ale kto kogo, za co, z kim, jak, gdzie...!? porazka... najwyzej
      zabiore manatki i pojde gdzies indziej... bo zwyczajnie tu mozna
      dostac - fixum dyrdum
      pozdro
      • Gość: cecylka KOnflikt itd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 18:47
        nie wiem jak było, wiem jak jest. naukę rozpoczęłam w tym roku
        na UM i jestem delikatnie mowiac rozczarowana. nie dość że
        wykładowcy i dziekanat mają co najmniej rozbieżne informacje co
        do przebiegu studiów, wykładowcy często nie pojawiają się na
        wykładach, panuje jeden wielki chaos, to czuję się oszukana.
        Wybrałam tą uczelnię, ze względu na kierunek oraz fakt, że nie
        będę musiała powtarzać przedmiotów które zaliczyła w czasie
        studiów licencjackich. I teraz mam wielki proble, aby to
        wyegzekwować, bo wykładowca mówi, że zależy od dziekana,
        dziekanat że od wykładowcy... wreszcie dostałam oficjalne pismo,
        że dziekan nie widzi przeciwskazań jeśli wykładowca wyrazi
        zgodę... Dla nie zakrawa to na paranoję, a w świetle ostatnich
        wydarzeń chyba zdecyduję się na zmianę uczelni, bo brakuje mi
        jeszcze 1,5 roku... a to dużo.
    • Gość: Nika Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 08:28
      Wszelkie działania podejmowane przez Panów Profesora Junga i
      Pana H. Kaźmierczaka, pomijając całkowity brak podstaw i całą
      gamę konfabulacji uderzają w końcu w Uczelnię - WSHiFM. Bez
      względu na cele jakie przyświecają tym Panom i intencje jakimi
      się kierują i interesy jakich bronią a może groźbę wyschnięcia
      źródełek z jakich korzystali w WSHIFM ich działania stanowią
      bardzo poważne zagrożenie dla uczelni z uwagi na podważenie
      zaufania do jej instytucji.
      Ich działania mogą doprowadzić w efekcie do sytuacji, w której
      żadne działania pozytywne władz w tym Rektora, pracowników i
      studentów i najlepsze i najlepiej prowadzone akcje promocyjne
      nie dzadzą rezultatu tj. nie przyniosą oczekiwanej liczby
      nowych studentów i wtedy istnienie uczelni jako takiej stanie
      pod znakiem zapytania. Wtedy bezwzględu na to jakie plany co do
      własnych karier zawodowych maja Ci obaj Panowie i na ile
      łyknęli bakcyla władzy Uczelnia będzie zmuszona ulec procesowi
      likwidacji, a tego chyba nikt z zainteresowanych by nie chciał.
      Chyba, że ma inne plany względem Uczelni....na przykład chce
      aby uczelnia upadła i można było podzielić się zyskami ze
      sprzedaży jej studentów. Na razieto działania Panów
      Kaźmierczaka i Junga o tym świadczą a osoby, które dały się
      ponieść ich pseudoideologii powinny się zasytanowic jaki cel im
      przyświeca.
      • Gość: My&Wy&Oni Re: No i co ??!?!?!?!?!?!??! IP: 193.170.198.* 12.01.04, 10:23
        To się okaże czy nie ma podstaw. A tak poza tym, to nie mam najmniejszego
        zamiaru studiować tu dłużej (a z tego, co wiem to również wielu innych
        studentów), jeżeli nie nastąpi zmiana "władzy". Ten "gość" nie ma zielonego
        pojęcia, co robi. Zagraniczne wycieczki, konferencje w drogich hotelach,
        inauguracja w Mariocie, etc., a uczelnia nie ma własnej siedziby. Jakoś innym
        uczelniom udało się kupić/wybudować własne siedziby, a my siedzimy w
        wynajmowanych pomieszczeniach PW, w których jest zimno jak cholera,
        wyposażenie jak w remizie strażackiej, a WC'ety (oprócz tych w środkowym
        pionie) przypominają wychodki w Kambodży. Gość nie wykazał się predyspozycjami
        w zarządzaniu i powinien zająć się czymś innym, a nie trzymać się władzy jak
        rzep psiego ogona. Jak jest dobrze, to każdy potrafi zarządzać, ale jak
        nadeszły trudniejsze czasy to sobie nie radzi, więc powinien odejść, jeżeli ma
        odrobinę honoru. No, ale cóż, w naszym kraju to tradycja jak się jest przy
        władzy to jak najdłużej i jak najwięcej korzystać. A my młodzież bierzemy
        przykład z takich ludzi..............

        I nieważne, co napiszą zwolennicy czy przeciwnicy rektora, wielu z nas ma
        swoje zdanie na ten temat i żadne gadanie tego nie zmieni. Po prostu widzimy,
        co się dzieje. Czekamy na czyny, a nie na klepanie o dupie Maryny.
        • Gość: mistrz Re: No i co ??!?!?!?!?!?!??! IP: *.bychawa.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 21:08
          jesli WC swiadczy o jakosci uczelni i skutecznosci zarzadzania to gratuluję.
    • Gość: student wshuj... Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.student.pw.edu.pl / 10.1.41.* 21.02.04, 14:13
      skandal skandal skandal.rysiu ale zrobiles nas studentow i
      innych pracownikow swojej szkolki w chuja.nie darujemy ci tego
      chlopie.wyrwiemy ci te siwe wasiska i przeciagniemy golym
      dupskiem po asfalcie.jestes takim leszkem millerem polskiego
      szkolnictwa wyzszego.brawo!!!!tak trzymac
    • Gość: Visual BAsic Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 12:35
    • Gość: Mama rysia VB NET. Re: Konflikt w Wyższej Szkole Handlu i Finansów M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 12:40
      Rysiu Rysiu Rysiu tyle razy mowilam tobie bys nie kradl ty nie
      wdzieczny gnoju a za twojego brata tez sie wezmę bedziesz w
      domu to lanie dostanie w pupcie ty fjucie glupi zlodzieju,
      beju , wiejski morelu , jak tak mozna to jest szczyt wszytkiego
      Ty chuju rysiu szykuj sie na UNDERGROUNDOWE ulkotki w szkole
      Bedzie ich od chuja !!!!!!!!!! Wykonczymy cie /MAMA rysia
    • Gość: VB Net. Ulotki Undergroundowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 12:49
      Apeluje do wszystkich studentów WSHiFM robcie ulotki
      undergroundowe! Domański my cie fiucie wykonczymy my studenci
      jestesmy poza prawem a jezeli w to nie wierzysz to ci to buraku
      udowodnimy wkrotce !!!! Produkujcie ulotki i rozrzucajcie je po
      szkole niech wszycy studenci wiedza jakiego chuja nie rektora
      mamy Razem Damy Rade !!!!
      Połaczymy nasze sily !!!!!!!!
      !!!!Pozdro dla Prof Dr hab L. Jung !!!! oraz studentow !!!!!!
      !!!!Kałabanga!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka