Dodaj do ulubionych

Tylko ciucholandy?

01.05.05, 22:11
Mam do was pytanie-czy ubieracie sie tylko i wylacznie w ciucholandach czy
rowniez w zwyklych sklepach?Ja odkrylam dla siebie lumpeksy jakis miesiac
temu,i od tej pory ciagle kupuje tam rzeczy(nie kupuje w lumpeksach
bielizny,skarpet,rajstop,butow)A w innych sklepach kupilabym cos z
promocji,ale zwykle tak jest ze jak cos jest w promocji,to albo zlej
jakosci,ale jest z prze 3 sezonow i t.d. Natomiast w ciucholandach moge
znalezc ciuchy naprawde fajne,oryginalne i wygladac niepowtarzalnie.Od tego
czasu jak odktylam lumpaksy jakos szkoda mi wydawac tyle forsy na 2 lub 2
rzeczy,kiedy moge kupic za te same pieniadze okolo 10 rzeczy.A jak wy z tym macie?
Obserwuj wątek
    • bemola Re: Tylko ciucholandy? 01.05.05, 22:32
      właśnie przejrzałam swoją szafe i musze stwierdzic ze 99% ciuchow pochodzi z
      lumpexów. 1% to bielizna, choc tej tez troche mam z ciuchów.
      jedynie buty nowiuśkie z deichmana :)
      znajomi którzy nie wiedzą ze ubieram sie w takich sklepach zazwyczaj robią duze
      oczy - bo rządzi stereotyp wg którego w lumpexach ubierają sie typowe lumpy i
      mozna kupic same szmaty. ale moja i Wasza szafa jest tego zaprzeczeniem :)
      jednak szkoda mi wydac około 30 zl na jeden topik, gdy na ciuszkach mam pare
      sztuk i to niepowtarzalnych
    • ajlii Re: Tylko ciucholandy? 02.05.05, 00:53
      albo kupuje w lumpeksach, albo szyję lub robię na drutach...
    • wojtow Re: Tylko ciucholandy? 02.05.05, 07:15
      W innych sklepach kupuję:
      buty
      bieliznę
      rajstopy, itp.
    • fragola_di_giardino Re: Tylko ciucholandy? 02.05.05, 13:45
      Ja kupuję zarówno w ciucholadnach jak i w "normalnych" sklepach z nowymi
      ubraniami.
      Odkąd kupuję w lumpeksach, mam po prostu więcej ciuchów i mogę sobie pozwolić
      na coś nowego, droższego... Z drugiej strony zaś zmieniłam swoje podejście do
      cen... Kiedyś widząc np. fajną bluzkę, która przeceniona została ze 100zł na
      50zł, byłam zachwycona, że mogę kupić coś tak tanio. Teraz idą do takiego H&M,
      widzę najzwyklejsze na świecie t-shirty za 30zł i swierdzam, że to starsznie
      drogo, bo w lumpie mogę coś takiego kupić za 5zł...
      Pozdrawiam!
      • fragola_di_giardino Re: Tylko ciucholandy? 02.05.05, 13:47
        Oczywiście kupuję nową bieliznę i buty... Nakrycia wierzchnie też kupuję nowe,
        ponieważ nie trafiłam nigdy na coś fajnego w lumpeksie. Nowe ubrania kupuję
        również wtedy, gdy coś jest mi bardzo potrzebne, a w ciucholadnach nie mogę
        tego znaleźć...
        • wiercistopka Re: Tylko ciucholandy? 02.05.05, 17:15
          Ja kupuję nie tylko w szmateksach.
          Ale ciuchy w zwykłych sklepach kupuję rzadko - zazwyczaj jak cos mi jest
          potrzebne po prostu, albo jak mi sie spodoba, ale nie ma strasznej ceny;)
          No i biustonosze, majtki, skarpetki, buty - kupuję w normalnych sklepach.
          • anula36 Re: Tylko ciucholandy? 03.05.05, 19:34
            poza lumpeksami buty bielizna rajstopy, akarpetki, torebka- reszta 100% z
            ciuchow.
            Kiedys kupowalam jeszcze w Adlerze z przeceny ale odkad zniknal porzucilam
            normalne sklepy na dobre.
    • carolina80 Re: Tylko ciucholandy? 03.05.05, 20:19
      nie tylko,w normalnych sklepach kupuje poza bielizna, butami, takze spodnie -
      w lumpach jakos dotychczas nie trafilam na nic szczegolnego, przewaznie kurtki,
      zwlaszcza zimowe,nie no jest tego troche - w sumie w mojej szafie mniej wiecej
      po polowie jest rzeczy sklepowych i lumpeksowych - do lumpeksow naleza
      koszulki, bluzki, paski, apaszki, torby
      • carolina80 Re: Tylko ciucholandy? 03.05.05, 20:20
        takze spodniczki, czasem sweterki i inne takie zalezy co wpadnie w oko;)
    • parapluie Re: Tylko ciucholandy? 04.05.05, 20:58
      nie tylko ale w większosci tak.Z "ciuchów" mam ubrania dobrej
      jakości,renowmowanych marek w ,zeby kupić takie rzeczy musaiłbym wydać
      fortune.Na szczeście moich rodziców stać na ubrania z "normalnych" sklepów,ale
      ja wiedziona tradycyjną poznanską oszczednością(coby nie powiedzieć skąpstwem;)
      wole wydac mniej kasy na ciuchy a mieć na coś innego.Od czasu jak odkryłam to
      forum, zakupy w ciucholandach robie regularnie i chodzenie po "normlanych"
      sklepach przestało mnie bawić("wszedzie to samo","ale drożyzna,w lumpeksie bym
      to miała za..."itp)
      • wojtow Re: Tylko ciucholandy? 14.05.05, 07:56
        Przypomniało mi się, że kupuję też w Allegro.
    • klymenystra Re: Tylko ciucholandy? 14.05.05, 16:35
      w tej chwili praktycznie juz nie kupuje w normalnych sklepach- poza bielizna,
      butami i plaszczami (w sumie nakrycia wierzchnie chetnie bym miala z lumpeksow,
      ale na razie na nic nie trafilam). czaem chodze po sklepach indyjskich-
      niedlugo znow beda przeceny, moze jakis topik kupie, bo marzy mi sie taki bez
      plecow, a nie wiem, kiedy w lumpeksie na taki trafie... ale generalnie mam
      odraze do masowki, jak widze nawet 3 identyczne rzeczy kolo siebie w sklepie na
      wieszaku, to od razu mnie od nich odrzuca. :) takie zboczenie :)))
    • bemola Re: Tylko ciucholandy? 15.05.05, 11:34
      faktycznie, jeszcze z alegro mam parenascie rzeczy, ale bedac podekscytowana
      kolejnym zakupem zapomniałam :P
      i z super-hiper tez pare ciuszków.
      buty, kurtki z normalnych sklepów
    • zemfiroczka Re: Tylko ciucholandy? 05.06.05, 11:59
      Bielizna- tylko sklepy
      POzostałe mogą być zarówno z ciuchów jak i z Allegro

      pozdrawiam
      • k_m_m Re: Tylko ciucholandy? 05.06.05, 19:03
        a te "normalne sklepy" to sa jakieś firmowe czy sklepy ogólnie z odzieżą...
    • bramasole1 Re: Tylko ciucholandy? 23.02.06, 14:30
      Dziewczyny, a gdzie kupujecie te fajne ciuchy. Bede wdzieczna za namiary na
      sklepy w Warszawie. Dzieki
    • hanureku Re: Tylko ciucholandy? 23.02.06, 23:17
      moze teraz ja powiem conieco :)
      odkad odkrylam tak cudowna rzecz jak ciucholandy to ubieram sie glownie tam
      (nie kupuje tam tylko bielizny). jednak nie ograniczam sie tylko do tego,
      czasami kupuje w markowych sklepach, czasami na targu, czesto na Allegro,
      zdarza mi sie cos samej uszyc. lubie cos przerobic, doszyc,zmienic.

      ogladajac moja szafe to 3/4 rzeczy jest z lumpeksow :)
      • rosie.rosie Re: Tylko ciucholandy? 23.02.06, 23:48
        ja kupuje czesto w outletach
        rzeczy sa nowe i w rozsadnych cenach
        w watku mexx opisalam swoja ostatnia zdobycz ;-)
        • magdaksp Re: Tylko ciucholandy? 25.02.06, 01:44
          ostatnio rzadko kupuje wciucholandach wsumie z braku czasu.ale ciuchy mam
          główniez przecen noi z ciucholandow.
    • truskawkam73 Re: Tylko ciucholandy? 26.02.06, 15:53
      Ja długo nie mogłam spotkać w żadnym lumpeksie czarnych sztruksów biodrówek.
      Kupiłam więc nowe w RAVELU za 119 zł. Po kilku dniach zajrzałam do tego
      ciucholandu na Złotej Jesieni i kupiłam za 18 zł nowiuteńkie, czarniuteńkie
      biodrówki sztruksy DENIM o wiele lepiej skrojone i leżące. Teraz RAVEL leżą w
      szafie, a w DENIMACH tak świetnie się czuję, że mogłabym w nich spać :-)
    • zemfiroczka Re: Tylko ciucholandy? 31.03.06, 15:46
      Hmmm, trochę w sh, czasami cos fajnego jest w super-hipermarketach(i tanio)- to tez się skuszę. Coś z bazarku a i owszem, i pozostają jeszcze sklepy sieci DITO"Dobra i Tania Odzież", OKO"Okazyjny Kiermasz Odzieży" itp. sieci, w ktorych odzież jest nowa)
      Sklepy markowe omijam szerokim łukiem- nie podoba mi się w nich głównie cena, muzyka(jakieś techno, albo najnowsze przeboje cukierkowych gwiazd pop) i wymuskane paniusie- klientki. Często też cena nie idzie tam w parze z "ładnością" (w moim mniemaniu)danego egzemplarza odzieży, albo i nawet z jakością (przykład: bluzka kupiona w okresie wyprzedaży za bodajże o ile mnie pamięc nie myli 35 zł, po kilku praniach wygladała delikatnie mówiąc jak szmata. Straciła fason, kolor rękawów zrobił się na czarno-sprany, a reszta bluzki pozostała nadal przy kolorze ciemniej czerni)
      • zemfiroczka Re: Tylko ciucholandy? 31.03.06, 15:49
        zemfiroczka napisała:

        > Hmmm, trochę w sh, czasami cos fajnego jest w super-hipermarketach(i tanio)- to
        > tez się skuszę. Coś z bazarku a i owszem, i pozostają jeszcze sklepy sieci DIT
        > O"Dobra i Tania Odzież", OKO"Okazyjny Kiermasz Odzieży" itp. sieci, w ktorych o
        > dzież jest nowa)
        > Sklepy markowe omijam szerokim łukiem- nie podoba mi się w nich głównie cena,
        > muzyka(jakieś techno, albo najnowsze przeboje cukierkowych gwiazd pop) i wymusk
        > ane paniusie- klientki. Często też cena nie idzie tam w parze z "ładnością" (w
        > moim mniemaniu)danego egzemplarza odzieży, albo i nawet z jakością (przykład: b
        > luzka kupiona w okresie wyprzedaży za bodajże o ile mnie pamięc nie myli 35 zł,
        > po kilku praniach wygladała delikatnie mówiąc jak szmata. Straciła fason, kolo
        > r rękawów zrobił się na czarno-sprany, a reszta bluzki pozostała nadal przy kol
        > orze ciemniej czerni)
        >

        Jak mogłam zapomnieć- Jeszcze Allegro rzecz jasna :)
        • doda1983 Re: Tylko ciucholandy? 31.03.06, 20:31
          Ja w ciucholanadach kupuję zazwyczaj markowe ciuchy których nie ma u nas (NEXT,
          Atmosphere, FCUK) albo są u nas w kosmicznych cenach (Miss Sixty, Diesel, River
          Island).
          W zwykłych sklepach kupuję buty, płaszcze, kurtki, żakiety (jeszcze nie
          trafiłam na ładne w SH, ale chętnie bym kupiła). Bardzo podobają mi się rzeczy
          w Reserved. Generalnie chyba tak 50/50 to zakupy sklepowe i ciucholandowe :)
    • gochalodz Re: Tylko ciucholandy? 12.08.06, 22:33
      Gdyby nei ciuchy zmuszona byłabym kupowac ubrania na rynku,bo na te sklepowe
      bluzeczki za ponad 100zł mnie nie stać:(Wcześneij kupowałam ciuchy na rynku,ale
      ona zazwyczaj długo nie wytrzymuja i chodziłam w szmatach...Aha,bieliznę mam z
      rynku.Jedynie buty kupuję dobre ze sklepu,bo buty po prostu kocham :)
    • sierotka_ma_rysia Re: Tylko ciucholandy? 15.08.06, 18:06
      mieszkam w małym mieście i do dobrych sklepów mam prawie 80 km.a jak juz tam
      jestem to albo wszystko wydaje mi się takie drogie,albo nie mam czasu ,żeby
      oblecieć całe centrum i poszukać czegoś fajnego jeszcze w dobrej cenie dla
      siebie. Dla małego kupuję w Reserved albo 5-10-15 (zwykle na wyprzedażach).Mój
      mąż kupuje firmowe dresy, buty itp bo jego branża to sport. Ostatnio we ramach
      wyprzedaży kupiłam w H&M dwie bluzki. Pierwsza czarna po dwóch praniach i od
      noszenia się zmechaciła i gdybym mieszkała na miejscu to poszłabym ją
      zareklamować.drugiej jeszcze nie noszę bo czeka na specjalną okazję. razem
      wydałam 89zł koleżanka ,która mnie zna nie mogła uwieżyć, że kupiłam nową i
      jeszcze tak źle trafiłam.
      tak więc średnio dwa razy w tygodniu odwiedzam lumpek i moja rodzina jest
      raczej dobrze ubrana.Największy problem mam z mężem, który strasznie
      przesmradza,ale jak trafię coś firmowego to nosi. jak
      u nas jak się powie to można ciuch wziąć do domu i potem zwrócić.
      buty nowe dla małego tylko Antylopa (dobra i tania)
      kilka dni temu musiałam odejśc od zasady bo trafiłam nowe , czarne sandałki
      NEXT za 10zł.chyba tylko ja mam 35 i szczupłą stopę.
    • maggi9 Re: Tylko ciucholandy? 11.09.06, 23:05
      Od ponad roku kupuje wszystko w lumpeksach.
      Buty i bielizne też(znalazłam taki sklepo-lumpeks z nową bielizna i butami,
      ktos przywozi z angielskich wyprzedaży i sprzedaje za mała kase, np staniki
      next albo m&s po 15 zł).
      No rajstopy tylko chyba kupuje w sklepach normalnych.
      Po częsci jest to pewnie spowodowane ograniczonym budżetem ale z drugiej strony
      wcale nie mam wrażenia, że cos "trace" nie kupując w firmowych sklepach.
      Poza tym jestem już chyba ciężko uzalezniona od takich zakupów.Jak widze
      lumpeks nie moge się powstrzymać, żeby nie wejść:)
      • beata9957 Re: Tylko ciucholandy? 12.09.06, 15:33
        Ja tez duzo rzeczy kupuje w ciuszkach.Maggi z kad jestes???Ja tez chce zeby w
        ciuszkach byla nowa i ladna bielizna.A moze ty mi kupisz???Bo ja m&s
        uwielbiam.Pozdrawiam beata.
        • maggi9 Re: Tylko ciucholandy? 13.09.06, 11:53
          Jestem z Warszawy
          • bak9 Re: Tylko ciucholandy? 13.09.06, 14:36
            Powiedz, który to ciucholand. Chętnie go odwiedzę. Tez mieszkam w Wa-wie i
            uwielbiam zakupy w ciucholandach
    • olesia301 Re: Tylko ciucholandy? 12.09.06, 13:17
      Nie tylko, ale przeważnie. Buty kupuję nowe, ale zdarzyło mi się kupić kilka
      par, bo były dobrych firm i prawie nowe. Bieliznę nową (raz trafiłam na nowe
      figi Marks&Spenser).
      Mam głównie, ok 90% ciuchów z lumpeksu i się przeważnie z tym nie kryję.
      Nadzianym znajomym chwalę się łupami :-).
      Dzięki lumpom poznałam w ogóle niektóre marki jak Dorothy Perkins, Next, itd,
      bo sieciówki omijam szerokim łukiem.

      Zaznaczę, że stać mnie na nowe, nawet firmowe ciuchy, ale wolę lumpeksy bo
      mogę mieć więcej tego ha ha

      Zaznaczę, że cały dom jest w lumpeksowych zdobyczach - firanki, zasłony,
      pościele, dywaniki, obrusy serwety...


      ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka