Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Parkiet olejowany

    IP: 62.29.165.* 11.07.06, 12:29
    mam prośbę, aby osoby, które posiadają taki parkiet podzieliły się
    swoimi "za" i "przeciw". Napiszcie proszę jakie są plusy i minusy. Mam w
    salonie położeny merbau i parkieciarz źle położył lakier. Po kilku miesiącach
    podłoga jest cała porysowana. Nie widać jej pięknego koloru bo przez wiele
    drobniutkich rys od chodzenia (w kapciach) lakier jest tak porysowany, że
    podłoga wydaje się szara. Zastanawiam się jak ją ratować i wydobyć z niej
    piękny koloryt. Chciałabym poznać wasze doświadczenia. Czy parkiet olejowany
    jest trudny w utrzymaniu czystości? Czy na rynku dostępne są preparaty do
    czyszczenia? Jak często się go olejuje. Dodam, że salon ma wyjście na taras i
    dalej na strawnik, a w domu są zwierzęta więc jest to pomieszczenie o
    intensywnym użytkowaniu. Będę wdzięczna za wszelkie opinie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Egon V Szczerbaty Re: Parkiet olejowany IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.07.06, 22:00
        Kobieto !!!
        Jest jedna zasada, FUNDAMENTALA !!!, nie ma lakieru odpornego na zwierzęta oraz
        na piasek przynoszony , tak jak napisalas z trawnika obok tarasu !!!!!!!!

        Podejrzewam, że na lakier się uparlas, więc parkieciarz go pomalował. Ale to
        nie jego wina (patrz zasada!) Teraz potzrebny jest szlif i można olejować. I w
        takich warunkach jak opisalas, tylko olej!!!
        • Gość: agaelgam Dzięki IP: 62.29.165.* 12.07.06, 08:15
          Sprawa wygląda trochę inaczej. Parkiecierz wiedział, że salon będzie miał
          wyjście na taras. Pomimo tego zapewniał, że lakier jest specjalnie dobrany do
          pomieszczeń o intensywnym użytkowaniu. Nue upierałam się na nic, od początku
          zastanawialiśmy się co lepsze - olej czy lakier. Ponadto lakierował podłogi w
          paździeniku, a my do domu wprowadziliśmy się 30 listopada. Aż do kwietnia
          wyjście na taras było zamknięte, a po salonie chodziliśmy w kapciach. Pomimo
          tego tam, gdzie częściej siadało się na kanapie lakier na podłodze jest całkiem
          wytarty. Zwierzęta to nie sfora psów, tylko jeden stary pies, który dużo śpi i
          kot. Coś jest chyba nie tak, bo od początku na lakierze pozostawały ślady od
          kółek odkurzacza. Muszę odkurzać trzymając odkurzacz w ręku nad podłogą.
          Fachowiec od schodów powiedział, że wygląda na to, że parkieciarz użył złej
          proporcji lakieru i utwradzacza. Nieważne, muszę to jakoś ratować.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka