takajednalublinianka
23.01.07, 16:41
Witam :)
Chce Was zapytac, co myslicie o wzieciu wspolokatora.
Mam duze, piekne mieszkanie w domu z ogrodem, problem w tym, ze dosc ciezko
mi je samej utrzymac.
Pomyslalam wiec, ze moze zaproponowac komus wspolne korzystanie ze
wszystkiego i wspolne dbanie o wszystko.
Nie na zasadzie stancji, ale na zasadzie dobrania sie takich dwoch pokrewnych
dusz, ktore dobrze sie ze soba rozumieja, dobrze czuja i wspolnie dbaja o
wszystko nie dlatego, ze musza, ale dlatego, ze chca, bo dzieki temu mieszka
im sie fajniej :).
Wiek i plec sa tu obojetne, wazne sa inne sprawy, jak chocby styl, klasa,
intelekt, a przede wszystkim kultura osobista.
Trudno mi jakos opisac to, o czym mysle, ale chodzi o to, by dwie osoby milo
i wygodnie sobie mieszkaly w dosc komfortowych warunkach bez uczuciowo-
seksualnych zobowiazan.
Widze to na zasadzie wzajemnego wsparcia i przyjazni.