Dodaj do ulubionych

palacy problem a polskie prawo

08.09.14, 11:33
Teoretycznie prawo daje możliwość ochrony przed terroryzującymi nas nikotyną sąsiadami ale.... no właśnie w praktyce chyba nikt jeszcze na drodze prawnej nie rozwiązał palącego problemu. A może jest ktoś komu się to udało?
Obserwuj wątek
    • skazani.na.bierne.palenie konstytucja 08.09.14, 11:34
      Art. 68 Konstytucji
      Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

      Art. 31 pkt.3 Konstytucji
      Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
    • skazani.na.bierne.palenie kodeks cywilny 08.09.14, 11:35
      KODEKS CYWILNY (cyt. z Wikipedii)

      Immisja - działanie właściciela nieruchomości na własnym gruncie, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim. Wyróżnia się:
      • immisję pośrednią (dźwięk, cień), materialną (zapach, dźwięk) i niematerialną (wpływają na odczucia sąsiada np. gromadzenie materiałów wybuchowych)
      • immisję bezpośrednią (np. porzucenie nieczystości).

      Immisja niematerialna - to immisja oddziałująca na sferę psychiki właściciela nieruchomości sąsiedniej (przykładowo organizowanie spotkań osób uzależnionych od środków odurzających w lokalu sąsiednim). W orzecznictwie SN ugruntowane jest stanowisko, że właściciel może dochodzić ochrony przed immisjami tego typu w trybie art. 23 i 24 kc czyli w trybie ochrony dóbr osobistych. Nie przysługuje mu w tym wypadku ochrona z art. 222kc w zw z art. 144kc.

      Immisje bezpośrednie materialne wiążą się z umyślnym działaniem właściciela nieruchomości dokonującego immisji, przykładowo mogą polegać na celowym skierowaniu wody deszczowej lub nieczystości na grunt sąsiedni. Przy immisjach bezpośrednich właścicielowi służy ochrona na zasadzie art. 140kc (ochrona prawa własności), a nie 144kc (roszczenie o zaprzestanie immisji przekraczających zwykłą miarę). Właścicielowi nieruchomości naruszonemu w swoim prawie przysługuje co do zasady roszczenie negatoryjne o zaniechanie immisji.

      Kodeks Cywilny (K.C) Art. 23
      Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

      K.C. Art. 24
      § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
      § 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
      § 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

    • skazani.na.bierne.palenie kodeks wykroczeń 08.09.14, 11:36
      KODEKS WYKROCZEŃ kppwolomin.policja.waw.pl/portal/pw/419/33362/KRZYKI_HALASY_ALARMY_GLOSNA_MUZYKA__CZYLI_O_WYKROCZENIU_Z_ART_51_KODEKSU_WYKROCZ.html


      Art. 51. Kodeksu wykroczeń
      § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu (orzekanej w wymiarze od 5 do 30 dni) , ograniczenia wolności ( trwa 1 miesiąc) albo grzywny (wymierzanej w wysokości od 20 do 5000 złotych) .

      Istotne znaczenie dla dobrego zrozumienia tego artykułu jest wyjaśnienie takich pojęć jak: wybryk, zakłócenie spokoju publicznego, zakłócenie porządku publicznego, zakłócenie spoczynku nocnego oraz wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym:

      2. Zakłócenie spokoju publicznego
      Pojęcie spokoju publicznego oznacza stan równowagi psychicznej ludzi. Zakłócenie tej równowagi może nastąpić przez każde zachowanie się wywołujące zaniepokojenie. Z zakłóceniem tym będziemy mieć do czynienia zarówno, gdy działanie podjęte było w miejscu publicznym jak i niepublicznym. Sąd Najwyższy wskazuje, że zakłócenie spokoju publicznego to „naruszenie równowagi psychicznej ludzi, powodujące negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów.”

      Dla spokoju publicznego charakterystyczne jest to, że jego zakłócenie może wystąpić zawsze, a więc o każdej porze dnia i nocy.
    • skazani.na.bierne.palenie moje doświadczenia z policją 08.09.14, 11:59
      Próbowałam rozwiązać problem palenia po sąsiedzku z policją.

      Jednej nocy kiedy smród obudził nas wszystkich o 24tej wezwałam policję (w nadziei, że może uda się zainterweniować z tytułu zakłócenia ciszy nocnej). Oczywiście noc zarwana, bo trzeba czekać na patrol, a ten jak wiadomo od razu nie przyjedzie. No, ale moim zdaniem warto, bo taki fakt zostaje odnotowany, a to może się przydać np. w sądzie. Jaki był efekt tego wezwania, okazało się, że policjanci nie mogli nawet sąsiadki pouczyć „wszak może już spać..” :-) słodkie prawda - jak Państwo dba o sen obywatelki palaczki.

      Usłyszeliśmy m.in.: „….że nie można zakazać palenia na balkonie… a dym leci gdzie chce i oni (znaczy policja) z dymem nie walczą”. Muszę powiedzieć, że to NIE MOŻNA ZAKAZAĆ PALENIA NA BALKONIE mnie ruszyło (bo jednak art. 31 pkt.3 Konstytucji mówi, że można), dlaczego więc organ państwa propaguje tezę nie zgodną z obowiązującym prawem, stając w ten sposób po stronie palącego, podkreślając jego prawa.... tak to wygląda jakby biernie palący sąsiad praw nie miał, albo jego prawa były mniej ważne… policja ugruntowuje w ten sposób w społeczeństwie szkodliwy stereotyp, że palenie na balkonach jest OK, daje palaczom broń do ręki…. a przecież organy państwa powinny działać bezstronnie…. prawa do wolności i swobód palacza kończą się tam, gdzie zaczynają moje prawa i prawa te są tak samo ważne. Wolność palacza kończy się z balustradą jego balkonu!!!!!
      Nie omieszkałam poprosić panów policjantów, żebyśmy porozmawiali o moich prawach, bo jesteśmy w moim domu, i to w moim domu mam smród mojej sąsiadki, którego sobie nie życzę i że Pani ta naraża nas na bierne palenie, a to jak wiadomo jest szkodliwe..... Wówczas policjanci zmienili nieco front, odesłali mnie do Spółdzielni albo do dogadania się z sąsiadką :-) znowu słodkie, bo gdyby można było się dogadać nie wzywałabym policji.

      Namawiam wszystkich do wzywania patroli policji i do pisania do swojego Dzielnicowego, ogólnie do zbierania takich pism i odpowiedzi - wiem, że na dzień dzisiejszy nie rozwiążą naszych problemów, ale w przyszłości mogą się przydać, żeby udowodnić Państwu, że prawo nas w żaden sposób nie chroniło (może kiedyś wystąpimy przeciwko Państwu Polskiemu z jakimś pozwem zbiorowym)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka