gini
08.11.09, 22:57
Na aqua w watku o Willembergu zadawales pytania probowalam
odpowiadac, ale nie wiem czy cokolwiek zrozumiales.
Nie bede ciagnac watku tutaj bo nie ma sensu.
Jedno co chce Ci powiedziec , to co sie tyczy Willenberga nie tyczy
sie wszystkich Zydow, bo mam nadzieje, ze nie wszyscy Zydzi sa tacy
jak Willenberg czy Dana .
Widzisz ja pisalam na aqua prawie od poczatku, wiec znam metody
scana, wiem, ze w idiotyczny sposob tlumaczy, to co sie dzialo w
czasie wojny.
Na zdrowy chlopski rozum , jezeli ktos Ci uratuje zycie mozesz byc
tylko wdzieczny.Tym bardziej , ze ratuje to zycie z natazeniem
swojego i swoich bliskich, bo Polska jako jedyny kraj ,w ktorym
grozily surowe restrykcje, za ukrywanie Zydow.Dopiero teraz po
latach pisze sie o calych rodzinach , ktore zginely, rodzina Ulmow z
8 rgirm dzieci,Kowalscy w Cuepielowie lacznie 34 osoby.
Nie dziw sie, ze gdy Polak slyszy ze strony Zyda oskarzenia o
obojetnosc, krew sie burzy.
Czy byli szmalcownicy, oczywiscie, ze byli, w kazdym narodzie sa
zdrajcy, w koncu scan przyznal nie wiem czy czytales ze zydowscy
szmalcownucy byli rowniez, organizacja Zagiew, wydawali i Zydow i
Polakow.
Willenberg klamie, Hans przytoczyl jeden wywiad ja drugi z Midrasza,
calkiem odmienne wersje, co pisze w innych?Wlos sie jezy.Wystarczy
poczytac.