niezla akcja

05.07.05, 10:45
wychodze z bloku, ide do pracy, na przystanek ide, nagle jedna laska mnie
pyta "a co ty tu robisz", ja, ze ide do pracy, bo mieszkam niedaleko. ona, ze
tez idzie do pracy, bo mieszka niedaleko, o, tam (i moj blok pokazuje)

laska to kolezanka z podstawowki, niezle, co? ;)))
    • tukee Re: niezla akcja 05.07.05, 11:27
      Ale masz szczescie! Dobrze, ze juz mieszkanko masz wyremontowane ;-).
      Powodzenia!
      • tripper Re: niezla akcja 05.07.05, 12:37
        a kto powiedzial, ze mam wyremontowane? ;)))) tyle sie zmienilo, ze teraz tam
        mieszkam ;)
        • tukee Re: niezla akcja 05.07.05, 12:59
          Oj widzę, ze buźke cieszysz od samego rana!
          • tripper Re: niezla akcja 05.07.05, 13:02
            a co, od wieczora mam cieszyc??? ;)
    • warszawianka_jedna Re: niezla akcja 05.07.05, 13:21
      ja uwielbiam spotkania typu:
      -kopę lat, co u ciebie?
      Gadamy dobrą chwilę ale człowiek z twarzy podobny zupełnie do nikogo, uściski
      na koniec i nurtujące pytanie, kto to był?
      Nie to, że zaraz mam jakiegoś Aldshajmera czy innego gościa ale kompletnie nie
      mam pamięci do twarzy. Czasem to bywa komiczne, kiedy po raz kolejny
      przedstawiam sie tym samym osobom słyszę: Ula, no co ty nie pamiętasz imprezy
      sprzed miesiąca? Bosssssze!!!!!!!!!!
      Mam nawet swoją teorię na ten temat, po prostu zapamiętuję tylko te osoby,
      które faktycznie zrobiły na mnie wrażenie, niech sie starają :-)
      • ryjek1975 Re: niezla akcja 05.07.05, 22:29
        A ja się dziś spotkałem ze swoją naprawdę wielką miłością z przed trzech lat.
        Ale nie przypadkiem - umowilismy się trochę w interesach a trochę towarzysko.
        Mieliśmy się spotkać na chwilkę a wynikła rozmowa, która się zakończyła po 5
        godzinach. Coś niesamowitego - jak się bez emocji i na luzie gada o rzeczach,
        które kiedyś stanowiły punkty zapalne, o uczuciach, o konkretnych sprawach, o
        drobiazgach - tyle rzeczy się wyjaśnia że szok. Okazuje się, że wszelkie
        przyczyny nieporozumień brały się z takich kosmicznych niedomówień i
        drobiazgów, że pusty smiech ogarnia. Oczywiście w tamtym czasie taka rozmowa -
        okraszona uczuciami i emocjami - byłaby nie do przeprowadzenia. A teraz
        rozkładając na czynniki pierwsze cały związek można dojść do wniosku, że to
        wszystko śmieszne. Zaśmiewaliśmy się do łez przypominając sobie wzajemne
        pretensje i żale i ich przyczyny (wcale nie szczeniackie). Przy okazji
        uświadomiłem sobie, jaki to ja byłem ciężki matoł :) No... więcej tego nie
        zrobię :))
        • tripper Re: niezla akcja 06.07.05, 11:51
          czego nie zrobisz??? nie zwiazesz sie z nikim? ;)))
          • ryjek1975 Re: niezla akcja 06.07.05, 12:48
            hehehe, rzeczywiście tak napisałem - ale chodzilo mi o to że więcej nie zrobie
            takich błędów w jakimkolwiek związku :) - czy jak to tam nazwać. A jeszcze
            byłem strasznie zazdrosny - chociaż nie miałem podstaw - a ona sie okazala byc
            super uczciwą dziewczyną - nawet nie chce mi się o tym gadać;
        • warszawianka_jedna Re: niezla akcja 06.07.05, 12:11
          >Okazuje się, że wszelkie przyczyny nieporozumień brały się z takich
          >kosmicznych niedomówień i drobiazgów, że pusty smiech ogarnia. Oczywiście w
          >tamtym czasie taka rozmowa - okraszona uczuciami i emocjami - byłaby nie do
          >przeprowadzenia.


          rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać, nawet jeśli to grozi kłótnią, nie ma nic
          gorszego jak niewypowiedziane pretensje. A godzić się jest bardzo miło :-)
          • ryjek1975 Re: niezla akcja 06.07.05, 12:50
            No no - teraz to juz wiem :)

            Szkoda że mi tego nie powiedziałaś ze 6-7 lat temu :)
            • warszawianka_jedna Re: niezla akcja 06.07.05, 12:54
              ryjek1975 napisał:

              > No no - teraz to juz wiem :)
              >
              > Szkoda że mi tego nie powiedziałaś ze 6-7 lat temu :)


              nie miałam okazji :-)
            • desperately.seeking.something Re: niezla akcja 06.07.05, 13:46
              ryjek1975 napisał:

              > No no - teraz to juz wiem :)
              >
              > Szkoda że mi tego nie powiedziałaś ze 6-7 lat temu :)

              jakby ci powiedziała to i tak byś nie uwierzył :) trzeba swoje przezyć, niestety
              (albo i stety )
Pełna wersja