Dodaj do ulubionych

Reali likwiduje torebki foliowe

25.10.08, 22:12
Od listopada kolejny hipermarket, wykorzystując jako pretekst psychozę
wywołaną przez ekomaniaków, postanowił zaoszczędzić na klientach, zabierając
im możliwość skorzystania z torebek jednorazowych.

Klienci tego przybytku bardzo się cieszą, że dla dobra Matki Ziemi będą mogli
przynieść do domu gazetę utytłaną w rozlanym kefirze, ewentualnie ziemniaki z
twarożkiem wiejskim.

Ponieważ Real był dotąd marketem droższym od Leclerca, co tłumaczyłem sobie
właśnie koniecznością dokładania do foliowych torebek, oczekiwałbym teraz
widocznego obniżenia cen w hipermarkecie Real. No chyba, że oni sobie
"zapragnęli" być ekologiczni za nasze pieniądze, a nadwyżkę powstałą w wyniku
wycofania torebek jednorazowych pozostawią sobie w kieszeni.

Gdybym to ja mógł być taki ekologiczny, że jeszcze za to dostanę pieniądze, to
bardzo poproszę. Na razie zacznijmy jednak od obniżenia cen w Realu.
Obserwuj wątek
    • qmc Re: Reali likwiduje torebki foliowe 25.10.08, 22:19
      Skuteczny by byl BOJKOT supermarketow, ktore kaza sobie placic za
      torby zwlaszcza, ze tam zostawiamy zwykle DUZE kwoty.

      Albo pozwolenie by pani nabila na kase duze zakupy a potem w ramach
      protestu wyjscie bez tych zakupow, "bo nie mam je w co zapakowac, a
      nie bede dodatkowo placic za torbe, ktora przez lata byla w cenie".
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 11:48
        qmc napisał:

        > Skuteczny by byl BOJKOT supermarketow, ktore kaza sobie placic za
        > torby zwlaszcza, ze tam zostawiamy zwykle DUZE kwoty.
        >

        Obawiam się jednak, że po pierwsze jakbyśmy zbojkotowali te markety, to tylko
        zostaje Tesco i bazary a po drugie - wydaje mi się, że Real próbował właśnie coś
        takiego wysondować: poczekać aż wszyscy wokół zrobią się "ekologiczni" i
        sprawdzić, czy przełozy się to na wzrost liczby klietów, którzy wolą pojechać
        kawałek dalej ale nie wrzucać jogurtów do jednego wora z płytą dvd. Zapomniał
        wszakże o czynniku cenowym, który w przypadku ludzi gotowych jechać na drugi
        koniec dzielnicy czy miasta ma znaczenie pierwszorzędne. A torebkę to już będą
        mieć ze sobą - jak za czerwonego, kiedy to nie było wiadomo co, kiedy i gdzie
        rzucą.
        Więc, stwierdziwszy, że ludzie w Realu widzą przede wszystkim market droższy, a
        w drugiej kolejnosci dopiero widzą to, że nie muszą sobie zawracać głowy
        pamietaniem za każdym razem o torebce - albo płaceniem za nią - postanowił i
        Real zaoszczędzić. Oczywiście posługując się obrzydliwie obłudną bzdetą o
        "ekologiczności".




        > Albo pozwolenie by pani nabila na kase duze zakupy a potem w ramach
        > protestu wyjscie bez tych zakupow, "bo nie mam je w co zapakowac, a
        > nie bede dodatkowo placic za torbe, ktora przez lata byla w cenie".

        Ale tego się zrobić nie da, bo w końcu tych marketów zostały ze cztery sieci,
        jak się wszystkie poobraża, to po zakupy będzie trzeba jeździc do Koszyc chyba.
        Zresztą i tak już towar w nich wszystkich jest coraz bardziej taki sam i w
        identycznych cenach (patrz np. nabiał Danone'a).
        Słowem - pozostaje nam satysfakcja, że Matka Ziemia, jak nas kiedyś do Niej
        złożą, nie wyrzuci nas na zbity pysk, pamiętając, jak to się dla Niej
        poświęcalismy kładąc na spód najpierw ziemniaki a potem kefiry a nie na odwrót.
        • qmc Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 18:59
          Dziewczyno Finansjery, jakby w weekend, gdy jest duzy ruch, co
          ktorys klient wyszedl zostawiajac zakupy na tasmie w kasie, bo nie
          ma ich do czego zapakowac, to po dwoch-trzech tygodniach
          zablokowanych kas, sklepy z piesnia na ustach wprowdzilby darmowe
          torby.

          W Polsce nadal obowiazuje ustawa ktora naklada na markety OBOWIAZEK
          dostaczania toreb. Nie bylo nowelizacji!
        • Gość: Leppiej Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: *.markom.krakow.pl 01.11.08, 10:27
          1. Sprawdz w tym swoim Realu czy czasem cen nie podaja tam bez VATu.
          Moze sie okazac, ze bedziesz mial o wiele wazniejszy powod niz
          torebki do rezygnacji z robienia w nim zakupow.

          2. Moze i koniec rozdawnictwa torebek jest dzialaniem od d...y
          strony, ale na profilaktyke i uczenie buractwa porzadku potrzeba 3
          pokolen. Kary za smiecenie nic nie dadza gdy policjanci sami
          wychowali sie w rodzinach, gdzie rzucenie kiepa czy walniecie wora
          smieci w krzaki jest akceptowane.
        • ready4freddy Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 19:25
          "wzrost liczby klietów, którzy wolą pojechać
          kawałek dalej ale nie wrzucać jogurtów do jednego wora z płytą dvd. "

          ty ten jogurt lejesz luzem do wora, ze "szkodzi" plytom, czy moze na polski
          rynek rzucili jakies gorsze, przeciekajace opakowania na jogurty?
      • erba Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 12:53
        qmc napisał:

        > Albo pozwolenie by pani nabila na kase duze zakupy a potem w ramach
        > protestu wyjscie bez tych zakupow, "bo nie mam je w co zapakowac, a
        > nie bede dodatkowo placic za torbe, ktora przez lata byla w cenie".

        Podoba mi się taka akcja :D Tylko obawiam się, że najbardziej dostałoby się
        najmniej winnej kasjerce :/
      • tutuna Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 17:28
        Ja w związku z tym od paru miesięcy bojkotuję Carrefour, Od momentu, kiedy
        zaśpiewali sobie za, pożal się bosze, foliówkę 60 gr moja noga tam nie postała.
        Na razie przerzuciłam się na Tesco i Biedronkę i nie żałuję.
        • Gość: Ula Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: *.chello.pl 01.11.08, 12:49
          Przecieram oczy ze zdumienia czytając te posty. Czy do was naprawdę
          nie dotarło, że cały dowcip polega na tym aby ograniczyć ilość
          nierozkładalnych plastików, które po nas zostaną a nie żeby
          zaoszczędzić lub dodatkowo zarobić na klientach?! Bierzcie z domu
          torebki różnej masci idąc na zakupy i używajcie ich kilka razy, a
          wówczas gazeta nie będzie uświniona jogurtem, a w osiedlowych
          śmietnikach foliówki nie będą wyłazić zewsząd...
              • erba Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 13:38
                Ja już od dawna nie biorę. Ale odpowiadałam na post osoby, która twierdzi, że
                motywacją koncernów jest ekologia a nie zysk.

                A abstrahując od głównego wątku, wyobraź sobie, że obchodzi mnie motywacja
                szefów przedsiębiorstw. To coś złego?
              • Gość: krokiet Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 15:47
                pe1 napisał:

                > A co cię obchodzi, jaka jest MOTYWACJA koncernów i hipermarketów? Bez względu n
                > a
                > tę motywację efekt ma być taki, żebyś nie brał/brała tej cholernej jednorazówki
                > !

                Po zakupach zostawały mi 4 jednorazówki które służyły za worki na śmieci albo do
                innych celów i CAŁA JEDNA torba opakowań po różnych kremach, szamponach,
                mydełkach srydełkach. Więc nie rozśmieszaj mnie z wielką misją ratowania świata
                przez rezygnację z jednorazówek.
              • asiuniap Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 21:19
                pe1 napisał:

                > A co cię obchodzi, jaka jest MOTYWACJA koncernów i hipermarketów?
                > Bez względu na
                > tę motywację efekt ma być taki, żebyś nie brał/brała tej cholernej
                > jednorazówki!

                Naiwny jesteś czy tylko udajesz? Pytasz czy obchodzi mnie kto
                próbuje wyrwać moją kasę z kieszeni? Torba biodegradowalna z Tesco
                rozlozyla sie lezac w naslonecznionym miejscu, w 2 miesiace. A ile
                czasu potrzeba na rozlozenie grubotkanej torby z materialu albo
                papierowej z Ikei czy grubej plastikowej, tez rwacej sie?
                • pe1 Re: Reali likwiduje torebki foliowe 02.11.08, 01:42
                  A po co miałaby się rozkładać? mnie służy już 2 lata i wcale się nie rozłożyła.

                  Przypomnij mi proszę, czy torby grubo tkane fruwają po chodnikach gdy wiatr je
                  wywieje ze śmietnika? Czy może je połknąć ptak i się udławić? Czy mogą zatkać
                  studzienkę kanalizacyjną?
                  • tutuna Re: Reali likwiduje torebki foliowe 02.11.08, 15:46
                    Wybacz, ale jeśli ona będzie płatna i wiatr ją wywieje ze śmietnika, to będzie
                    jakoś inaczej? Ptak się nie udławi i studzienka nie zatka???
                    ;-))

                    Edukacja, ot co! A nie szukanie konsumenta - jelenia, to klucz!


          • tutuna Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 17:38
            tylko, że dowcip, jak to określiłaś, nie na tym polega...
            Gdyby hipermarkety rzeczywiście dbały o środowisko to zamieniłyby torby na te
            rzekomo bidegradowalne (bo degradują się i owszem, ale w specjalnych warunkach)
            i obniżyły marżę na torbach wielokrotnego użytku, bez tego ściemniania o
            ochronie środowiska (która, co niepodważalne jest potrzbna)
            Dlaczego te hipermarkety nie zrezygnowały z pakowania w folię każdego pęczka
            włoszczyzny czy cebuli (carrefour miał celował w takich 4-pakach), albo ze
            sprzedaży torebek śniadaniowych?
            To jest eko? To się rozłoży?
    • jan-w Prawda o tej "ekologii" 25.10.08, 22:44
      Winiecki: Foliowe torebki - walka na pokaz

      Przez Polskę przetoczyła się fala typowego ekologicznego dmuchania w gwizdek. W komunistycznej Rosji mieszkańcy używali na takie dęte imprezy, odfajkowujące działania, jakich domagała się partyjna góra, terminu pokazucha.

      Walka z foliowymi torebkami, to właśnie taka ekologiczna pokazucha. Poprawia to - tak przynajmniej sądzą - wyborcze szanse polityków, którzy takie zakazy dawania foliowych torebek wprowadzili. Poprawia też samopoczucie eko-wojowników, że oto zrobili coś pożytecznego dla środowiska.

      www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/winiecki;foliowe;torebki;-;walka;na;pokaz,237,0,351981.html
      • paulina.galli Re: Prawda o tej "ekologii" 26.10.08, 20:47
        Najlepsze jest to ze produkcja "ekologicznych " toreb jest duzo mniej
        ekologiczna niz uzywanie plastikow
        Przypomina mi sie historia z np. cholinkami. W pewnym moemencie przyszedl szał
        na sztuczne (bo wycinanie prawdziwych było nieekologiczne)
        Dopiero po paru (?) latach ktos się puknął w łeb i stwierdził ze te sztuczne
        beda sie rozkładzac w srodowisku kupę lat i do du.py z taką ekologia :)
      • bartsz Re: Prawda o tej "ekologii" 28.10.08, 23:19
        NO tak
        Pragnę jeszcze zauważyć ze torebki można w dowolnych ilościach wziąć
        na stoisku z owocami i pieczywem sa co prawda cieńsze ale czemu nie
        pakowąc w nie rzeczy aby się na wzajem nie brudziły

        Ekologa w tym wydaniu to oczywiscie bullshit ale np idea carefoura
        czy auchana aby torebki były biodegradowalne to juz lepszy pomysł o
        ile ich produkcja nie przyczynia się bardziej do zanieczyszczenia
        ale to już ja się nie znam )
        • Gość: lolo Carrefour to też bullshit. IP: *.xdsl.centertel.pl 01.11.08, 11:04
          "Biodegradowalny" nie znaczy "kompostowalny".

          Ideałem byłyby właśnie torby kompostowalne - takie, które pozostawione same
          sobie rozkładałyby się na pierwiastki składowe (polietylen to węgiel i
          wodór)/związki w takiej formie, że mogłyby wejść do obiegu żywej materii w
          przyrodzie.

          Polietylen sam w sobie, jako związek chemiczny nie jest szkodliwy - jest
          praktycznie całkowicie obojętny chemicznie. Dlatego właśnie pakujemy w niego
          żywność, ale też dlatego stwarza on problem dla środowiska - sam z siebie nie
          rozłoży się na węgiel i wodór przez te kilkaset lat. I zagrożenie dla środowiska
          jest natury fizycznej, a nie chemicznej - torby są groźne, bo są folią, a nie
          dlatego, że są z PE.

          Z kolei torby biodegradowalne tracą swoją postać - znikają nam z oczu i
          przestają być folią. Ale nie przestają być "niezniszczalnym" polietylenem.
          Tyle, ze w postaci pyłu.

          A pojawienie się pyłu stworza nowe problemy dla środowiska. Inne niż te, które
          powodowała folia, ale wcale nie mniej groźne.
          Przy czym pyłu PE - w przeciwieństwie do folii - praktycznie nie da się
          wyzbierać.

          Polecam Google.

          Pierwsze z brzegu wyniki wyszukiwania dla hasła " pył z toreb biodegradowalnych":
          www.focus.pl/przyroda/zobacz/publikacje/syntetyczni-dusiciele/strona-publikacji/1/
          www.kampaniespoleczne.pl/artykuly.php?artykul_id=409&action=szczegoly
    • zstrucki Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 08:54
      Nie mogę się zgodzić z taką oceną sprawy. Że supermarkety przerzuciły koszty na
      klientów? Było do przewidzenia, takie prawa rynku. Ale jest prosta droga do
      uniknięcia tego, i właśnie o pójście tą drogą pomysłodawcom chodziło - nie tylko
      wielorazowe, ale wytrzymalsze i wygodniejsze torby materiałowe. Cóż za problem z
      nich korzystać? A kiedy będzie potrzeba wziąć jednorazówkę, to naprawdę od tych
      paru groszy nikt, kogo stać na zakupy w hipermarkecie, nie zbiednieje.
      • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 09:12
        Nie. To nie ma nic wspólnego z prawami rynku. Prawa rynku są takie, że coraz więcej osób mając do wyboru zakupy w Tesco lub innej sieci nadal dającej torebki, a np Realu, wybiera ten pierwszy. Torby wielorazowe nie są wygodniejsze. Wystarczy że cokolwiek się w nich wyleje i są do wyrzucenia, a kosztują dużo. Fałszywość tezy o "biodegradowalności" toreb z Leclerca została już zdemaskowana i opisana także na tym forum. Rozkładają się one dużo dłużej niż zwykłe. Chyba że każdy klient, będzie żmudnie składował brudne i podarte torby i dostarczał do Leclerca, a ten rzeczywiście będzie płacił duże pieniądze za ich składowanie przez 2 lata i podsypywanie specjalnymi chemikaliami przyśpieszającymi rozkład. Wierzy w to ktoś? Ja nie. A czy ktoś ma płacić złotówkę (na początek) za każdą torebkę, czy nie, pozwólmy decydować ludziom samym. Argument: "od tego nikt nie zbiednieje" jest używany przez wszystkich pogrobowców socjalizmu, którzy usiłują wymuszać od nas kolejne daniny.
        • zstrucki Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 09:36
          Nie mówię o żadnych "biodegradowalnych" torbach z Leclerca, tylko o zwykłych
          torbach materiałowych, których mam w domu kilkanaście i nie jest żadnym
          problemem brać kilka takich do kieszeni na zakupy. Do wyrzucenia? Wystarczy
          sprać pod kranem. Przy okazji, nie tak często zdarza mi się coś wylać do torby -
          widać uśmiech losu. Każdy może sam decydować, gdzie pójdzie na zakupy, więc
          mówienie o jakichś daninach jest nieporozumieniem. Prędzej czy później wszędzie
          takie ograniczenia wejdą - oby jak najszybciej, i sklepy już do tego
          przygotowane - tylko skorzystają. Naprawdę nigdy nie widziałeś wałów plastiku
          przy krawędziach lasów, czy na powierzchni naszych jezior? Jeżeli chociaż trochę
          uda się to ograniczyć, to już będzie sukces. Kilka złotych miesięcznie naprawdę
          nie jest wielkich wyrzeczeniem w naszym i tak ekologicznie beztroskim życiu.

          Gdzie w tym pogrobowczość socjalizmu, nie wiem, ale myślę, że z takimi opiniami
          warto się trochę powstrzymywać.
          • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 10:43
            Sklepy (a ściślej ich właściciele) - skorzystają. Kolejne koszty prowadzenia sklepu przerzucą na nas i utrudnią nam życie. Twierdzenie że wszystkie tak zrobią jest z gruntu fałszywe. Wyobrażasz sobie porządny sklep który nie pakuje towarów? Nie widziałem takiego. Jeżeli chcesz płacić kolejnych kilkadziesiąt złotych miesięcznie, płać. Przypominam że torby tekstylne nie kosztują jak piszesz grosze, a ok. 5 złotych sztuka. Pozwól jednak innym decydować samodzielnie o ich pieniądzach. Kilka toreb szmacianych w kieszeni? Chyba żartujesz ;-)
            Gdzie działalność pogrobowców socjalizmu? To działacze socjalistyczni zawsze lepiej wiedzą jak wydawać cudze pieniądze. Sami nic nie produkują, ale mają kolejne genialne pomysły, jak pieniędzmi zarobionymi przez obywateli wesprzeć swoje kolejne utopijne akcje.
            • zstrucki Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 18:45
              > Kilka toreb szmacianych w kieszeni? Chyba żartujesz ;-)

              Zainteresowanych zapraszam na prezentację pt. "Zbyszek Strucki pakuje sobie
              kilka szmacianych toreb w kieszenie". Prezentacja odbędzie się na żywo po
              ustaleniu terminu.

              I cóż, ja nie płacę dodatkowych pieniędzy, bo swoje zakupy zabieram bez zbędnych
              śmieci. Nie tylko taniej, ale wygodniej. Najprostsza metoda, żeby nie dawać
              zarobić niedobrym hipermarketom.
          • asiuniap Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 19:57
            > Naprawdę nigdy nie widziałeś wałów plastiku
            > przy krawędziach lasów, czy na powierzchni naszych jezior?

            Za to w niedlugim czasie te krawedzie jak wyzej beda pokryte torbami
            wielorazowego uzytku buhaha.
            Torba biodegradowalna z Tesco rozlozyla mi sie pieknie na drobne
            kawaleczki lezac na sloncu, nie porzeba bylo kopcowania i sypania
            chemikaliow. W jakim czasie rozlozy sie torba wielorazowego uzytku?
            Jesli Tesco tez odejdzie od toreb gdzie ja bede robic zakupy...
            • pe1 Re: Reali likwiduje torebki foliowe 02.11.08, 01:55
              > Za to w niedlugim czasie te krawedzie jak wyzej beda pokryte torbami
              > wielorazowego uzytku buhaha.

              Dlaczego ludzie mieliby zacząć masowo wyrzucać torby wielorazowe, które służą im
              wiele wiele lat, buhaha ?
        • ready4freddy Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 19:38
          "Torby wielorazowe nie są wygodniejsze. Wystarczy że cokolwiek się w nich wyleje
          i są do wyrzucenia, a kosztują dużo. "

          ja tu widze problem strukturalny, a raczej dwa.
          pierwszy jest systemowy: kosztuja duzo. tutaj sprzedawali takie cudo za 1-1,50
          euro, duza, solidna torba. jakies cztery lata ja mam i nic.
          drugi jest osobisty, twoj. k..wa, siedem lat jak jestem na swoim i robie zakupy,
          nigdy mi sie nic nie wylalo. ani kiedy nosilem zakupy w garsci ze sklepu, ani
          kiedy je woze samochodem. moze powinienes przemyslec idee chodzenia na zakupy z
          wiadrem? byle nie dziurawym, bo nie doniesiesz.
          • Gość: jdshjdhfd Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: 87.192.13.* 01.11.08, 20:33
            Kilkadziesiąt postów, z czego większość to płacze i lamenty za jednorazówkami...
            Żenująca jest jednak świadomość Polaków.

            Używam dużych toreb wielorazowych od kilku lat - ciągle te same i nie zamierzam
            w najbliższej przyszłości ich w środowisko wrzucać, zatem argument, że dłużej
            się rozkładają niż foliówki mocno chybiony.
            Podobnie, jak argument cenowy - kilka lat temu wydałam parę złotych i do dziś
            korzystam.
            Jak już ktoś zwrócił uwagę nie rozlewa mi się nic - właściwie ostatnie rozlane,
            bo pęknięte jogurty przypominam sobie z czasów pakowania wszystkiego do 17
            foliówek, które potem niesiesz zmiętolone, bo nie ma tego jak chwycić. Duża
            torba ma ładne, usztywniane dno, wszystko można spokojnie ułożyć, nic się nie
            połamie, rozleje. To dwa.

            Trzy - co za problem mieć toreb kilka i do jednej spakować nabiał, a do innej
            Domestosa????


            Przerobiłam też w akademiku wykładanie jednorazówkami kosza na śmieci - wrzucamy
            dwa opakowania po jogurcie, trzy kości z obiadu i trzeba lecieć do śmietnika, bo
            torba pełna....

      • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 09:16
        > i właśnie o pójście tą drogą pomysłodawcom chodziło
        Pomysłodawcom chodziło o coś zupełnie innego:
        1. Łódzkim radnym PIS którzy rozpętali tę aferę, chodziło o przekonanie ludzi że
        ta partia ma jednak ludzką twarz.
        2. Sieciom handlowym które z wielką chęcią pomysł podchwyciły chodzi po prostu
        o... pieniądze! Chyba nikt nie wierzy że one tak kochają środowisko naturalne ;-)
    • tvtotal2 likwidacja -> dobry pomysł 26.10.08, 11:56
      totalnie "tak" dla takich pomysłów. Mniej foliowek = mniej syfu na ulicach i
      wszedzie gdzie się da. Wprowadzanie tego typu rozwiązań motywuje również do
      szerszego zastanowienia nad problemem ekologii ~oszczędność energii, wody itp.
      Jeśli ktoś nie traktuje Matki Ziemi jako prywatnego chlewu, to taka likwidacja
      foliówek mu nie przeszkadza :p
      • jan-w Re: likwidacja -> dobry pomysł 26.10.08, 13:07
        Akurat energii i wody zużywa się więcej na obsługę tzw opakowań ekologicznych.
        To tylko piękne, ale zazwyczaj nieprawdziwe slogany różnych niedouczonych napaleńców:
        www.chemia.org/id21.html
        www.chemia.org/id25.html
        nczas.com/wazne/piec-mitow-ekologicznych/

        A konkretnie o przekręcie torebkowym:
        www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5552729,Ekologiczny_przekret_supermarketow__Jak_puscic_klienta.html
        • jan-w liwkidacja - dobry pomysł wydrwigroszy ;-) 26.10.08, 13:10
          Proponuję zapoznanie się z fachową opinią na ten temat:
          www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5413239,Plastikowe_jednorazowki_sa_bardziej_ekologiczne_od.html

          Problem z zaśmiecaniem można rozwiązać bardzo prosto:
          Np. tak jak w Holandii, gdzie przy każdym hipermarkecie ustawione są pojemniki na zużyte torebki, do których trafia 80 procent foliówek. Nasze społeczeństwo też można by do tego przyzwyczaić i tym się właśnie powinny zająć władze - organizacją selektywnej zbiórki odpadów, ich segregacją oraz edukacją, a nie zakazywaniem! Poza tym promowane teraz torebki tzw. biodegradowalne też trzeba zbierać i sortować.
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: likwidacja -> dobry pomysł 26.10.08, 14:01
        tvtotal2 napisał:

        > totalnie "tak" dla takich pomysłów. Mniej foliowek = mniej syfu na ulicach i
        > wszedzie gdzie się da.

        Idąc tym tropem, nalezałoby zlikwidowac możliwość nabywania gum do żucia,
        papierosów, piwa w butelkach i w puszkach, darmowych gazet i ulotek oraz
        zlikwidować psy. Mniej tego wszystkiego bowiem to mniej syfu na ulicach.
        I jak by nie patrzeć - o wszystkich z powyzszych propozycji powiesz że to bzdura
        - poza torebkami foliowymi. I jak na dłoni widać, że nie tędy droga. Kara w
        wysokości 1/5 miesięcznej pensji dla KAŻDEGO, kto dopuści się śmiecenia każdą z
        powyższych rzeczy - czy torebką, czy petem, czy psem. Przy recydywie - areszt
        14-dniowy połączony z karnym sprzątaniem ulic i placów. I nie ma żadnego
        miauczenia o "zamordyzmie", "państwie policyjnym", "totalitarnych metodach
        strażników miejskich" itp.
        3 lata - i już mamy zupełnie inny krajobraz. A jak zlikwidują torebki foliowe,
        to społeczeństwo nieuczone porządku batem będzie śmieciło czym innym.
        • pe1 Re: likwidacja -> dobry pomysł 01.11.08, 11:34
          > Idąc tym tropem, nalezałoby zlikwidowac możliwość nabywania gum do żucia,
          > papierosów, piwa w butelkach i w puszkach, darmowych gazet i ulotek oraz
          > zlikwidować psy.

          popieram w 100%, tak właśnie należy zrobić.
        • mary_ann człowiek (i jego kręgoslup) to też środowisko... 07.11.08, 10:07
          Przepraszam współforumowiczów, jeśli powtórzę argumenty, które już padły – nie
          mam czasu przedzierać się przez cały watek, przeczytałam wypowiedzi pobieżnie.

          Chciałabym zapytać całkiem serio zwolenników toreb wielorazowych, jak
          TECHNICZNIE i w szczegółach wyobrażają sobie zakupy o następujących parametrach:

          jedna osoba, przyjeżdżająca samochodem, płci żeńskiej i z powodów zdrowotnych
          nie mogąca zbyt wiele dźwigać, robi raz w tygodniu zakupy dla kilku osób, o
          objętości – załóżmy – dawnych 20 torebek foliowych (czytaj: wózek po brzegi).Z
          góry dziękuję za sugestie, że ktoś mógłby jej w tym pomóc – bo nie mógłby.


          Ja to widzę tak:

          „Adeptka ekologii”(dalej: AE) zaopatruje się posłusznie w 4-5 gigatoreb
          płóciennych i stara się nie zapominać o ich załadowaniu do bagażnika po
          poprzednich zakupach – zwykle się jej to nawet udaje... Po wejściu do marketu
          najpierw pracowicie odrywa nalepki ochrony z poprzednich wizyt, potem grzecznie
          ustawia się w kolejce do pracownika ochrony, by uzyskać komplet nowych
          papierowych obrazków.(Uwaga – markety z pieczątkami-datownikami raczej
          odpadają). Kolejka stoi oczywiście dlatego, że pozostali „ekolodzy” uczynili
          podobnie, tj zaopatrzyli się w torby wielokrotnego użytku i teraz także muszą je
          „oznakować”.

          Zakupy przebiegają bez zakłóceń. Przy kasie AE pracowicie pakuje zakupy do
          pierwszej torby, niestety po jej napełnieniu stwierdza, że nie jest w stanie bez
          ryzyka urazu kręgosłupa podnieść jej i przerzucić do wózka. Nic dziwnego - do
          tej pory podnosiła wszak 20 względnie lekkich woreczków, teraz ma 4 wersje
          „mega”. Zakupy będzie musiała zresztą przerzucić w sumie 4-krotnie: a) z taśmy
          na wózek, b) z wózka do bagażnika, c) z bagażnika do garażu, d) z garażu do
          mieszkania.

          AE uczy się na błędach i następnym razem przywozi pokornie 20 toreb płóciennych.
          Zajmują jej tylko ¼ niedużego bagażnika, i pół wózka sklepowego. Inni zrobili
          podobnie, więc kolejka do pana z ochrony sięga tym razem aż do wyjścia.
      • burza4 Re: likwidacja -> dobry pomysł 26.10.08, 17:30
        śmieszne jest założenie, że dzięki takim inicjatywom będzie czyściej
        na ulicach. Mniej foliówek? nie, tyle samo, tyle, że będą dodatkowo
        płatne.

        nieodmienie irytuje mnie fakt, że u nas zawsze zaczyna się od tyłu.
        Zamiast likwidować problem przepełnionych śmietników, ogólnego
        bałaganienia - skupia się na nieszczęsnych supermarketach. A
        osiedlowe sklepiki, bazarki, zwykłe sklepy - będą funkcjonować jak
        dotąd. A dlaczego by nie pracować w kierunku sprzątania ulic,
        recyclingu - w skali makro czyli po odbiorze śmieci?
    • lotthoos Re: Reali likwiduje torebki foliowe 26.10.08, 17:57
      Jedyny plus z likwidacji torebek w Realu, jak dla mnie jedyny, to perspektywa zniknięcia harcerzyków pakujących przy kasach. Dwa, trzy razy do roku jest to dla mnie do przełknięcia, ale non-stop to już masakra. Jest to przecież fundacja, ktoś pośrednio jeszcze na tym nieźle zarabia. Wielokroć jestem świadkiem niemiłych utarczek klientów z tymi dziećmi. Niepotrzebnie
    • nessie-jp Re: Reali likwiduje torebki foliowe 29.10.08, 19:18
      Coś wy, towarzysze, przeginacie w drugą stronę.

      Eko czy nie eko, śmiecenie tonami niepotrzebnego plastiku to szkodliwy absurd.
      Porównywalny z absurdami doby komunizmu, kiedy to woda w kranach była
      "bezpłatna" (bo nie było indywidualnych liczników). Rekordziści potrafili wtedy
      wyjechać z domu na daczę, nie zakręcając kranów w łazience i zalewając sąsiadów.

      Dobrze, że wreszcie odchodzi się od wciskania każdemu niepotrzebnej reklamy na
      torebce z plastiku. Oby tylko dokonano kolejnego kroku i zabroniono rozdawać na
      ulicach bezsensowne reklamy szkół języka angielskiego, wciskane wszystkim jak
      leci przez zdesperowanych akwizytorów!
      • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 29.10.08, 19:36
        Grube torby dają mniej ton plastiku niż cienkie? Odwrotnie więcej. Lepiej
        przetwarzać lub spalać cienkie, niż zasypywać świat grubymi i wyłudzać za nie od
        nas pieniądze pod fałszywym pretekstem.
        BTW: Naprawdę myślisz że ktoś zalewał swoje mieszkanie bo woda była liczona wg
        ilości osób? Tak zresztą nadal jest w bardzo wielu blokach.
        • nessie-jp Re: Reali likwiduje torebki foliowe 30.10.08, 18:35
          Grube torby mniej śmiecą, bo działa efekt psychologiczny: bucefał wyrzuca
          bezpłatne torebki plastikowe na ziemię, bo niepotrzebne, no i bezpłatne. Ten sam
          bucefał nie wyrzuci torby, za którą zapłacił 99 groszy, bo może ją wymienić za
          darmo w sklepie na kolejną. I problem śmiecenia się rozwiązuje
            • jan-w Nie wierzcie reklamom! 01.11.08, 10:10
              > oto wlasnie chodzi ze jak za cos trzeba zaplacic to
              > sie inaczej do tego podchodzi.
              Widać jak skuteczna jest praca agencji reklamowych zatrudnianych przez sieci supermarketów. Przecież torebki, podobnie jak korzystanie z wózków, pracy sprzedawców itp to nie jest prezent dla nas od właścicieli sklepów. My za to wszystko płacimy. Dlatego w sklepie detalicznym płacimy więcej niż w hurtowni, że kupujemy dodatkowe usługi. Zmuszanie nas do płacenia drugi raz za to samo (ubrane na dodatek w fałszywe hasła ekologiczne) jest nieuczciwym zabiegiem marketingowym.
              Jako następny krok, proponuję wprowadzenie opłat paliwowych dla klientów (za niszczenie środowiska spalinami przez dowożące ciężarówki). Jako alternatywa dla dbających o środowisko i nie chcących dostawać "za darmo" - nabywanie w kasach supermarketów towarów w formie kwitków umożliwiających samodzielny odbiór zakupionych towarów w hurtowni.
              • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nie wierzcie reklamom! 13.12.08, 12:19
                jan-w napisał:

                > > oto wlasnie chodzi ze jak za cos trzeba zaplacic to
                > > sie inaczej do tego podchodzi.
                > Widać jak skuteczna jest praca agencji reklamowych zatrudnianych przez sieci su
                > permarketów. Przecież torebki, podobnie jak korzystanie z wózków, pracy sprzeda
                > wców itp to nie jest prezent dla nas od właścicieli sklepów. My za to wszystko
                > płacimy.

                Ależ oczywiście. Dlatego np Tesco jest droższe od przeciętnej ursynowskiej
                hipermarketowej. Jak również dlatego, że pracują całodobowo. I za to płacą ci,
                którzy nie wódkę o północy a chleb i mleko o 17 kupują.
          • balial Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 10:49
            Co to znaczy darmowe torebki? Czyli, ze real tak sam z siebie zrobił
            swoim klientom taki prezent, ze dał im za darmo torebki, czy cene
            tych torebek wrzucił w marże, za którą Ty płacisz? No wiec real cen
            nie obniży, a ty bedziesz musiał płacić dodatkowo płacić za torebki
            w które dalej bedziesz pakował żarcie i chemię w plastikowych
            opakowaniach.
            Ps. ciekawe jaka jest marża sklepu na ekologicznych torebkach?:)
          • burza4 Re: Reali likwiduje torebki foliowe 05.11.08, 13:24
            nessie-jp napisała:

            >nie wyrzuci torby, za którą zapłacił 99 groszy, bo może ją wymienić
            za> darmo w sklepie na kolejną. I problem śmiecenia się rozwiązuje --
            sklepy same zbierają plastikowe śmieci, które wyprodukowały

            ależ zapewniam cię, że sporo osób będzie wyrzuca tak samo te płatne!
            po zakupy często się wstępuje po drodze, a nie jedzie specjalnie,
            nikt nie będzie nosił ze sobą do pracy 10 dużych toreb, z myślą o
            tym, że wieczorem wstąpi do reala na duże zakupy. Te torby nawet po
            złożeniu zajmują dużo miejsca, w kieszeni ma to upychać, czy cały
            dzień nosić je w rękach jak bezdomny?

            problem śmiecenia może być skutecznie rozwiązany tylko w jeden
            sposób - przez SPRZĄTANIE I RECYCYLING.
            • nessie-jp Re: Reali likwiduje torebki foliowe 05.11.08, 18:52
              > ależ zapewniam cię, że sporo osób będzie wyrzuca
              > tak samo te płatne!

              Mam zupełnie inne odczucia. Przede wszystkim, nie widuję jakoś kłębów
              plastikowych (ceratowych i tekstylnych) torebek walających się po parkingach,
              trawnikach, śmietnikach i gałęziach drzew. Czyli jednak coś poszło w dobrym
              kierunku.

              > problem śmiecenia może być skutecznie rozwiązany tylko w jeden
              > sposób - przez SPRZĄTANIE I RECYCYLING.

              Słusznie! Tylko niech za to sprzątanie i recykling płaci ten, kto nabrudził!
              Niech tym recyklingiem zajmuje się ten, kto torbę sprzedał! Tak jak Leclerc, w
              którym zużyte torby są zbierane od klientów i oddawane do recyklingu na koszt
              sklepu.
              • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 05.11.08, 19:40
                > Mam zupełnie inne odczucia. Przede wszystkim, nie widuję jakoś kłębów
                > plastikowych (ceratowych i tekstylnych) torebek walających się po parkingach,
                Bo są grubsze i cięższa. Wiatr ich tak nie roznosi. Ale każda z nich to sto razy
                więcej tego krytykowanego plastiku.
                > Tak jak Leclerc, w
                > którym zużyte torby są zbierane od klientów i oddawane do recyklingu na koszt
                > sklepu.
                Tu istnieją poważne wątpliwości. Masz jakieś wiarygodne informacje
                potwierdzające że Leclerc rzeczywiście płaci za specjalny recykling swoich
                grubych toreb? Wszędzie są tylko powtarzane materiały reklamowe Leclerca. A w
                zamiłowanie supermarketów do ochrony środowiska, chyba nikt z nas nie wierzy?
                • nessie-jp Re: Reali likwiduje torebki foliowe 06.11.08, 13:58
                  > Tu istnieją poważne wątpliwości. Masz jakieś wiarygodne informacje
                  > potwierdzające że Leclerc rzeczywiście płaci za specjalny recykling swoich

                  Mnie wystarczy, że płaci za ich sprzątanie (zwrot do sklepu). Jeśli ciebie
                  interesuje SPECJALNY recykling, po prostu dowiedz się, jak to wygląda.
                  • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 06.11.08, 16:09
                    nessie-jp napisała:

                    > > Tu istnieją poważne wątpliwości. Masz jakieś wiarygodne informacje
                    > > potwierdzające że Leclerc rzeczywiście płaci za specjalny recykling swoich
                    > Mnie wystarczy, że płaci za ich sprzątanie (zwrot do sklepu).
                    Za zwrot do sklepu płaci klient który je zwraca. To że Leclerc płaci za wywóz śmieci wcale sprawy nie załatwia. Chciałbym wiedzieć że Leclerc naprawdę, a nie tylko w reklamie płaci za recykling sprzedawanych na siłę toreb.

                    > Jeśli ciebie
                    > interesuje SPECJALNY recykling, po prostu dowiedz się, jak to wygląda.
                    >
                    Dowiadywałem się. Jedyne dostępne na ten temat materiały, to wszędzie ten sam materiał propagandowy Leclerca. Na e-maile z pytaniami nie odpowiadają. Dlatego o tym napisałem. To bardzo symptomatyczne. Myślę że Leclerc wszystkie te torby wyrzuca razem z pozostałymi śmieciami i zapełniają one wysypiska śmieci, ale rozkładają się dłużej niż cienkie.
                    I to by było tyle w temacie bajeczki o miłości supermarketów do środowiska. Gdyby jeszcze ktoś miał wątpliwości, niech zobaczy ciężarówki z włączonymi silnikami oczekujące długo na rozładunek.
                    • asiuniap Re: Reali likwiduje torebki foliowe 07.11.08, 15:39
                      jan-w napisał:

                      > Dowiadywałem się. Jedyne dostępne na ten temat materiały, to
                      wszędzie ten sam m
                      > ateriał propagandowy Leclerca. Na e-maile z pytaniami nie
                      odpowiadają.

                      Hehe. Czyzby zamiatanie problemu pod dywan? A ty, naiwny kliencie
                      sie ciesz. My i tak na tobie zarobimy.
              • asiuniap Re: Reali likwiduje torebki foliowe 07.11.08, 15:37
                nessie-jp napisała:

                > Mam zupełnie inne odczucia.

                A ja mam inne odczucia z autopsji :) W domu mam kilkanascie takih
                toreb. Sa niewygodne do noszenia, grube, zle sie skladaja. Za kazdym
                razem kupuje nowe. W zasadzie nie odwiedzam juz Leclerka, wole Tesco
                i Auchan z wiadomego powodu.
        • ready4freddy Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 19:42
          > BTW: Naprawdę myślisz że ktoś zalewał swoje mieszkanie bo woda była liczona wg
          > ilości osób? Tak zresztą nadal jest w bardzo wielu blokach.

          naprawde myslisz, ze powszechne pojawienie sie samochodow malolitrazowych i
          prace nad redukcja zuzycia paliwa zaczely sie po kryzysie paliwowym lat 70tych?
          bo ja tak. zreszta nie trzeba "myslec", to jest oczywiste. odstaw "najnizszy
          czas" i rozejrzyj dookola :) metoda kija i marchewki jest jedyna skuteczna,
          niestety.
          • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 21:49
            ready4freddy napisał:

            > > BTW: Naprawdę myślisz że ktoś zalewał swoje mieszkanie bo woda była liczona wg
            > > ilości osób? Tak zresztą nadal jest w bardzo wielu blokach.
            >
            > naprawde myslisz, ze powszechne pojawienie sie samochodow malolitrazowych i
            > prace nad redukcja zuzycia paliwa zaczely sie po kryzysie paliwowym lat 70tych? bo ja tak.

            Naprawdę tak trudno zrozumieć co napisałem? Wyraźnie naisałem o zalewaniu swojego mieszkania wodą. Wytłumaczę też, jeżeli nie każdy rozumie konsekwencje takiego czynu: Niezależnie od tego czy woda jest tania czy droga, zalanie mieszkania powoduje zniszczenie parkietu, dywanów i mebli. Nawet przy taniej wodzie (a w PRL szczególnie) nikt takich rzeczy za darmo nie rozdaje.

            > zreszta nie trzeba "myslec"
            Moim zdaniem trzeba. Chroni to przed pisaniem takich bzdur jak wyżej ;-)
      • Gość: cassius-clay Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: *.as.kn.pl 01.11.08, 11:13
        A ja od dawna chodzę na zakupy z materiałową torbą wielokrotnego użytku i
        ograniczam zużycie plastików do minimum (tzn. pakuję w nie jedynie owoce i
        warzywa, żeby dać do zważenia). Fakt, że plastikowe torby będą płatne tylko
        utwierdzi mnie w tym nawyku.
        Poza tym:
        1. Cena torby w stosunku do ceny zakupów jest znikoma.
        2. Supermarkety nie dają klientom nic za darmo - koszty worków, sprzątania,
        wózków itd. są i tak ukryte w cenach.
        3. Mniej toreb w obiegu = mniej śmiecenia torbami. I o to chodzi!
        4. Konieczność płacenia za torbę może skłonić nabywcę do wielokrotnego jej
        użycia (zamiast wyrzucenia jej do kosza zaraz po wypakowaniu zakupów).
        Ogólnie rzecz ujmując: plastik słabo się degraduje, a z recyklingiem u nas
        średnio. Dbajmy o stan środowiska i estetykę miejsc, w których mieszkamy. To
        proste, naprawdę nie wymaga wiele wysiłku, trzeba po prostu chcieć.
        • Gość: Real Carrefour NIE Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: *.chello.pl 01.11.08, 11:57
          Nie rozśmieszaj mnie, mam cały koszyk załadowany zakupami i po zapakowaniu wychodzi mi, że mam około 20 toreb z zakupami i może mam te 20 toreb kupić w Carrefour?
          20szt. x 1,99zł = 39,80 zł - tyle mam zapłacić za "ekologiczne torby" w markecie Carrefour?
          Na bandyckie oferty odpowiadam stanowczo NIE!

          Wiesz ile te torby kosztują w hurcie? Duża torba 80x40cm pakowane po 100 szt., kosztują 0,5 grosza za SZTUKĘ!
          I jestem gotów zapłacić w sklepie za 20 toreb nawet 50 groszy (za wszystkie), ale ten kto by zapłacił za nie 39,80zł jest po prostu frajerem.
          Dlatego ja też już przestałem chodzić do hipermarketu Carrefour i do Reala też bym na pewno nie poszedł! Chodzę tam, gdzie mnie szanują jako klienta a nie próbują wydym.ać za moje pieniądze pod pozorem ekologii.
          • Gość: Agulka Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: 204.13.236.* 01.11.08, 12:28
            Wiecie, to prawda, ja zauważyłam czekając w kolejce do kasy, że ludzie przestali u nich robić duże zakupy.
            Kiedyś przede mną czekała kolejka z wózkami zapakowanymi do pełna, a teraz co druga osoba czeka z małym koszyczkiem plastikowym z paroma produktami a i ci z dużymi wózkami też nie mają za dużo zakupów.
            Ja też przestałam robić tam duże zakupy(carefur w Arkadii)
          • nessie-jp Re: Reali likwiduje torebki foliowe 05.11.08, 18:55
            > odzi mi, że mam około 20 toreb z zakupami i
            > może mam te 20 toreb kupić w Carref

            No totalny inwalida zakupowy.

            Wiesz co, kiedyś w ogóle nikt nigdzie nie rozdawał torebek plastikowych i nie
            można było żadnej torby kupić, a jednak ludzie zakupy robili.

            Jeśli kupujesz cały wózek supermarketowy wypchany po brzegi, to rzecz jasna nie
            będziesz tych zakupów niósł w ręku, tylko zawieziesz samochodem. Po co ci w
            takim razie 20 torebek? Spakuj w 4 wielkie torby, wstaw do bagażnika, koniec
            problemu.

            Człowiek, który cały wózek zakupów próbuje zapakować w mikrotorebusie rozdawane
            za darmo przy kasie (tylko dlatego, że są za darmo) to widok żałosny i
            porażający. Kalectwo!
            • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 05.11.08, 19:34
              > Wiesz co, kiedyś w ogóle nikt nigdzie nie rozdawał torebek plastikowych i nie
              > można było żadnej torby kupić, a jednak ludzie zakupy robili.
              >
              Kiedyś nie było emerytur, a spora część starszych ludzi jednak żyła.
              Kiedyś nie było elektryczności i też ludzie dawali sobie radę.
              Za komuny nic nie było i ludzie sobie z trudem jakoś radzili.
              Czyli - to żaden argument.

              Często robi się zakupy w sytuacji kiedy coś się nagle przypomniało. Trudno
              zawsze wtedy kupować torby. Zwłaszcza po tak zawyżonych cenach jakie korzystając
              z przymusowej sytuacji klienta, wymuszają supermarkety.
    • naprawdetrzezwy Ja mam torbę nieekologiczną. 01.11.08, 11:37
      Wyprodukowaną z użyciem ropy naftowej, węgla, stali, plastiku i
      Hanna Gronkiewicz-Waltz czego jeszcze.

      Jest wielorazowa, czysta (piorę w środkach niszczących środowisko) i
      zawsze pod ręką w samochodzie.
      Jeśli robię zakupy, to raz, że nie kupuję więcej niż się do torby
      zmieści (to się nazywa planowanie i nieuleganie debilnym tzw.
      działaniom marketingowym dużych sklepów), dwa, że nie mam problemu z
      rozwalającymi się produktami (to również dlatego, że nie wrzucam,
      jak robią to debile, wszystkiego jak leci, a układam. ;>


      I od lat mam głeboko w sempiternie bełkot ekoterrorystów.

      Ku rozwadze polecam to:
      www.youtube.com/watch?v=-CaIqW1WfPI
    • Gość: Jan Osa Jak mam wolną godzinkę, to lubię odwiedzić sklep IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.08, 11:45
      który taką politykę prowadzi :)
      Ładuję do koszyka ile się da najróżniejszych towarów, najlepiej drobnych i
      ciężkich, po czym w kasie jak mi każą płacić za reklamówki, mówię, że rezygnuję
      z zakupów u sknerów, którzy nie chcą moich kilkuset złotych i zostawiam wszystko
      na taśmie :)
      Kasa zablokowana na kilka minut, klienci za mną wkurzeni, nie jeden z nich
      przemyśli całą sprawę i pożegna taki frajerski sklep.
      Do sk*.* inaczej się nie trafi niż przez kieszeń.
    • jan-w Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 13:11
      Dziedzicznacytadelafinansjery zrobiłeś karierę! Założony przez ciebie wątek
      widnieje na pierwszym miejscu na głównej stronie portalu gazeta.pl. :-)
      fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hj/oc/cfcw/9Bk4Bnz3q6t9vfKZ3X.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hj/oc/cfcw/5mdwyYfUzSLmaCg0YB.jpg
    • panistrusia Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 13:21
      Powiedzcie, jak to jest: mieszkam we Włoszech. Reklamówki w sklepach
      kosztują 3 centy (czyli bardzo mało). A i tak ludzie potrafią albo
      zmieścić całe zakupy do jednej reklamówki - jakoś im nie przeszkadza
      'niekoszerność' sera przyniesionego razem papierem toaletowym, a w
      zdecydowanej większości po prostu ludzie mają swoje, wielorazowe
      torby.
      • ready4freddy Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 19:46
        ja tez mieszkam we Wloszech. coraz wiecej sieci proponuje niedrogie (1-2 euro)
        DUZE torby wielorazowego uzytku (uzywam od czterech lat torby z "famila", to
        chyba jest wielorazowy uzytek?), a nad "niekoszernoscia" nigdy sie nie
        zastanawialem :) jedyne, co oddzielam od reszty to produkty, ktore pakuje do
        rowniez wielorazowej torby izotermicznej. ale tu (na forumie), jak widze, sami
        ortodoksi :) dvd z jogurtem nie mozna, pewnie jablek z pomaranczami tez nie, co
        dalej? kazdy produkt w osobna torebeczke? :)
        • Gość: mallina Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: 81.210.48.* 12.12.08, 18:33
          alez oczywiscie ze tak. tak wlasnie pakuje sie zakupy w
          kartoflandii. na 10 kupionych rzeczy 10 reklamowek bo przeciez nie
          beda dzwigac ciezkiej reklamowki z koszyka do bagaznika no cos ty! a
          potem w domciu sie te 10 reklamoweczek laduje do smietnika. i tyle!
          proste. jakie zanieczyszczenie, jaka ekologia??? toz to wymysly
          swirow i lewakow z zachodu:/
          • mary_ann Re: Reali likwiduje torebki foliowe 15.12.08, 09:07

            mallina:
            alez oczywiscie ze tak. tak wlasnie pakuje sie zakupy w
            kartoflandii. na 10 kupionych rzeczy 10 reklamowek

            Nie rozpędziłaś się troszeczkę?:-) Może raczej - "lodówkowe" do jednej, suchy
            prowiant do drugiej, kosmetyki i odzież do trzeciej?

            bo przeciez nie
            beda dzwigac ciezkiej reklamowki z koszyka do bagaznika no cos ty!

            No, nie będą, bo nie mogą na przykład...

            a
            potem w domciu sie te 10 reklamoweczek laduje do smietnika. i tyle


            I tu się znowu mylisz. Te torebki - jak ktoś tu ładnie napisał - miały u mnie
            drugi, trzeci, a czasem i czwarty żywot. Między innymi służyły do segregacji śmieci.
            Ale dzięki radzie współforumowiczów przerzuciłam sie na tesco:-)
    • yanca1 Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 17:55
      Ludziki, jedźcie sobie np do Berlina i tam bojktujcie. Ciekawe czy szybko
      znajdziecie duży sklep z torebkami za darmo.
      Tak jestem ekomaniakiem, bo krew mnie zalewa jak wszędzie widzę walające się
      torby plastikowe, segreguję śmiecie i nosze torbę "wielorazową". W naszym
      brudnym niestety kraju takie zachowanie to eko psychoza a "w Europie" norma
    • kagorek Re: Reali likwiduje torebki foliowe 01.11.08, 17:56
      to się istoto zastanów ile takich toreb wyrzucasz do smieci, nie do recyklingu,
      bo w Polsce go praktycznie nie ma, pomnóż to przez milion a potem jeszcze przez
      kilka miliardów, potem popatrz na zwierzęta które giną w męczarniach zaplątane w
      takie właśnie torby, pokaż mi kawałek ziemi bez smieci a potem dyskutuj o
      cenach w realu
    • Gość: Drake Re: Reali likwiduje torebki foliowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 18:49
      I bardzo dobrze, że tak robi. Mam dość tego syfu latającego wszędzie po okolicy.
      Wystarczy rzucić okiem jak wygląda okolica obwodnicy trójmiejskiej. Dlatego
      zawszę kupuję - tak, kupuję, za zatrważającą sumę 70 groszy - torbę papierową,
      która sprawdza się wspaniale.

      Ale łatwiej skomleć, że jednorazowe torebki zabrali - koniec świata :P
    • mg.2 Re: Reali likwiduje torebki foliowe 02.11.08, 19:03
      To jeszcze tylko likwidacja:
      - brudu - klejąca podłoga przy owocach, piwie i nabiale to standard;
      - smrodu - stoisko rybne i co ciekawe okolice słodyczy są szczególnie
      interesujące pod tym względem;
      - meneli i żebrzących na parkingu;

      … i da się korzystać z tego sklepu.
    • silvio1970a A mnie się podoba 03.11.08, 14:18
      pewnie że to lipa z tą ekologią ale mimo wszystko wolę zapłacić 2-3
      zł za porządne wory niż dostawac za darmo jakieś badziewie. Na
      pewno więcej płaciłem za zgubione czy zniszczone po drodze zakupy.
      No i worów mimo wszystko mniej. A jak człowiekowi każą za coś
      zapłacić to i więcej szanował będzie, weżnie do sklepu a jak do
      krewnych pojedzie do jeszcze będzie się czym pochwalić-:)

      nie ma darmowych lunchów i to mi się w tym podoba.
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: A mnie się podoba 13.12.08, 12:24
        silvio1970a napisała:

        > pewnie że to lipa z tą ekologią ale mimo wszystko wolę zapłacić 2-3
        > zł za porządne wory niż dostawac za darmo jakieś badziewie. Na
        > pewno więcej płaciłem za zgubione czy zniszczone po drodze zakupy.
        > No i worów mimo wszystko mniej.

        No tak, ale jak wsadzisz w jeden wór mleko, kefiry, śmietankę, bułeczki, ser
        żółty, cztery soki w kartonach i butelkę wody mineralnej, to masz niemal
        gwarantowane bułeczki, ser żółty, cztery soki w mleku albo butelkę wody
        mineralnej i bułeczki w kefirze. A i wory się do niczego nie nadają po czymś
        takim. To ja dziękuję za taką ekologię.
        A jak były darmowe torebki, to ja sobie nimi śmietnik wykładałem, śniadanko
        wkładałem. Każda terebka miała u mnie drugie albo i trzecie życie.