akustyka w socrealu

05.09.05, 17:37
Przede wszystkim witam wszystkich serdecznie, bo pierwszy to mój post tutaj. :)

Przymierzam się do zakupu mieszkania w socrealu i ciekaw jestem, jak jest tu z
akustyką pomieszczeń? Niestety lubię sobie czasem pograć na instrumentach
wszelakich (nie żebym potrafił) i nie chciałbym narażać przyszłych sąsiadów na
wysiłek stukania szczotką w sufit. A że niedawno przybył mi w szufladzie
klarnet, przy odrobinie chęci mógłbym być niezłym postrachem staruszek... :)
Póki co nawet go nie wyciągam, bo w tej chwili słyszę głośniejsze rozmowy
sąsiadów z góry. :(

Przy okazji, może macie jakieś rady, na co powinienem zwrócić uwagę przy
oglądzie mieszkań?
    • kocio-kocio Re: akustyka w socrealu 05.09.05, 18:02
      Z akustyką jest nieźle.
      Ja mieszkam na ostatnim piętrze i nie słyszę żadnych odgłosów życia bloku, poza
      wodą lejącą się do wanny u sąsiadów obok i pianinem, na którym grywa ta sama
      sąsiadka, która się kąpie.
      A to dlatego, że między mieszkaniami jest ściana na 1 cegłę...
      Więc to wypadałoby sprawdzić.
      No a w niektórych miejscach dźwięki wpadające przez okno skutecznie zagłuszają
      wszelkie inne odgłosy :o)
    • vvesna Re: akustyka w socrealu 05.09.05, 18:11
      Nie ma się co oszukiwać z akustyką tych mieszkań nie jest najlepiej. Mi to
      akurat nie jest w stanie przesłonić ich zalet;)

      U nas w mieszkaniu najgorzej jest akurat z izolowaniem dźwięku w poziomie. Tzn.
      słyszymy (ale nie tak, żeby załapać, co dokładnie się mówi) głośniejsze rozmowy
      i włączony głośniej telewizor sąsiadów zza ściany. W pionie jest w miarę OK. Nad
      nami mieszka dwoje małych dzieci, więc czasem słyszymy jakieś bardziej żywiołowe
      gonitwy dookoła stołu;), ale na ogół jest OK. Pod nami nie mieszka nikt, bo jest
      świetlica dla dzieci, która działa głównie, kiedy nas nie ma w domu, więc my
      możemy sobie tupać i skakać do woli;)

      A jeśli chodzi o instrumenty, to stosunek sąsiadów zależy chyba trochę od tego,
      co grasz. Mój mąż (udzielający się na forum leniwy_wieśniak) gra na akordeonie.
      Co prawda zdarza mu się to z braku czasu raz na pół roku, no i oczywiście
      pilnujemy, żeby to było o jakichś neutralnych porach, ale jeszcze nikt nie
      protestował i wszyscy odpowiadają nam na nasze "dzień dobry".
      • leniwy_wiesniak Re: akustyka w socrealu 05.09.05, 20:00
        Przede wszystkim witam serdecznie nowego forumuranowicza! Zwłaszcza, że muzyk!

        vvesna napisała:

        > Nie ma się co oszukiwać z akustyką tych mieszkań nie jest najlepiej. Mi to
        > akurat nie jest w stanie przesłonić ich zalet;)
        >
        Ooo. Dokładnie.

        A poza tym socreal ma wiele twarzy. Na Muranowie są budynki z wczesnych lat '50
        (te najbliżej Al. Solidarności) ale też i lata '60 czy '70.
        My mieszkamy w '50. Jak Vesna napisała: nie jest rewelacyjnie, ale tragicznie
        też nie.
        Pewnie w tych z '70 jest gorzej, ale to tylko moje przypuszczenia.

        > Mój mąż (udzielający się na forum leniwy_wieśniak) gra na akordeonie.
        > Co prawda zdarza mu się to z braku czasu raz na pół roku,

        Heh. Poczekaj no, niech się trochę finansowo odkujemy. Jak sobie kupię normalny
        akordeon, to zobaczysz!
    • librero Re: akustyka w socrealu 05.09.05, 21:02
      mieszkam w tzw. pałacach stalina (socreal wzdłuż Andersa) i co rano słyszę, jak
      sasiad zza ściany wyzywa żonę od żydowskich kurew :/ tak więc akustyka jest
      spora.

      mimo to cholernie się cieszę, że tu mieszkam. poza tymi konkretnymi sąsiadami
      (ktorzy kłócą się wyłącznie o poranku) jest tu cicho, spokojnie, imho
      bezpiecznie.

      może ze względu na wiek Twoje potencjalne sąsiadki nawet by nie usłyszały, że
      na czyms grasz ;)
    • aankaa Re: akustyka w socrealu 05.09.05, 21:39
      nie socreal a lata 60-te: słychać (głównie) w pionie
      a co do klarnetu - zrób rulon z gąbki (z otworami na ręce) albo ... graj do
      szafy - świetne ćwiczenie i sąsiedzi nie będą mieć pretensji :)
      • desperately.seeking.something Re: akustyka w socrealu 06.09.05, 08:33
        Mój blok też lata 60 (wczesne)- osobiście nie narzekam, bo mieszkam na ostatnim
        piętrze i w szczytowym mieszkaniu. Sąsiadów obok nie słyszę wogólę (na ścianie
        ze mną maja meblościankę, która wygłusza wszystko), z dołu rano słychać jakieś
        telenowele, ale pod warunkiem że u mnie wszystko wyłaczone. Więc nie jest źle,
        aczkolwiek koleżanka zamieszkująca mieszkanie w "środku" bloku twierdzi, ze ma
        całe obłożone korkiem, bo słyszy wszystko co sie dzieje obok
        Ale ja mam propozycję dla Ciebie i Twojego klarnetu- myślę, że Ryjek Cię zaprosi
        na próby do obecnego mieszkania, poczytaj wcześniejsze wątki, ma pewne hmmm
        problemy z sąsiadami :)
      • zulfi Re: akustyka w socrealu 06.09.05, 14:11
        Niegłupie. :)

        Zastanawiałem się nad ogólnym wyciszeniem przynajmniej jednego pokoju, ale
        czuję, że roboty byłby huk, kasy poszłoby sporo, a i metrażu by mi taka operacja
        ujęła. Poza tym to i tak dzielenie skóry na niedźwiedziu. :)

        Póki co mimochodem dokształcam się z powojennej historii Warszawy i polskiej
        myśli architektonicznej tamtych czasów. Muszę skoczyć do biblioteki wypożyczyć
        jakąś książkę o odbudowie Warszawy - nie myślałem, że aż tak systemowo podejdę
        do zakupu mieszkania. Zabawne, ale naprawdę fajnie szuka się lokum wiedząc, że
        np. Lachert zaprojektował kwartał stąd dotąd i wzorował się na tym i tamtym, a
        tam coś tam się zachowało... :)

        Muranów, poza komunikacją i odległością do przybytków centralnej Warszawy, ujął
        mnie ciszą, zielenią i słońcem. Może to złudzenie, ale mam wrażenie, że jest tu
        jaśniej i zieleniej niż np. na Mokotowie czy Ochocie. Podobnie podobają mi się
        jeszcze chyba tylko okolice Filtrowej, choć może po prostu słabo znam Warszawę.

        Oj, dość tej czczej gadaniny, biorę się za poszukiwania... :)
        • desperately.seeking.something Re: akustyka w socrealu 06.09.05, 14:29
          zulfi napisał:

          >
          > Muranów, poza komunikacją i odległością do przybytków centralnej Warszawy, ujął
          > mnie ciszą, zielenią i słońcem. Może to złudzenie, ale mam wrażenie, że jest tu
          > jaśniej i zieleniej niż np. na Mokotowie czy Ochocie. Podobnie podobają mi się
          > jeszcze chyba tylko okolice Filtrowej, choć może po prostu słabo znam Warszawę.
          Nas wszystkich tez Muranów tym ujął :))
          okolice Filtrowej tym się różnią od Muranowa, ze w większości są to domy
          przedwojenne, niestety często mieszkania są podzielone na mniejsze, bez pomysłu
          zupełnie. Te niepodzielone są fantastyczne, aczkolwiek potwornie drogie.
          Widziałam ostatnio wille na Mochnackiego do sprzedania, stan fatalny, a cena...
          ech kumulacja w totka nie pomogłaby
          poza tym tam jest mniej zieleni (filtry niedostępne, jeden park a bloki bardzo
          ściśle zbudowane) w każde wolne miejsce wstawiają teraz nowe budynki)
    • tripper Re: akustyka w socrealu 06.09.05, 15:28
      '66 - na akustyke nie narzekam. slysze co prawda jak sasiedzi z gory rozkladaja
      lozko, ale to tyle i nic wiecej. moze trafilem na bezproblemowych sasiadow...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja