Dodaj do ulubionych

Zagospodarowanie podwórek

08.10.08, 13:02
Drodzy forumowicze, czy wiecie może, które wydziały w urzędach dzielnic
zajmują się nadzorem nad tym, co dzieje się na podwórkach będących własnością
miasta? W moim, konkretnym, przypadku chodzi o Urząd Dzielnicy Wola. Szukam na
stronie internetowej w wykazie załatwianych przez wydziały spraw, ale jakoś
nie mogę znaleźć.

Dzisiaj na drzwiach mojego bloku znalazłam informację o tym, że w piątek na
naszym podwórku stawiane będą słupki uniemożliwiające wjazd na "boisko", czyli
wykostkowany fragment na środku podwórka, przy którym stoi kosz do gry w
koszykówkę. W piłkę od dawna nikt tam nie gra, bo "boisko" z powodu
dramatycznego braku miejsc postojowych zamieniło się w parking. Mało to
estetyczne, może rzeczywiście komuś uniemożliwia to grę, ale wolę takie
rozwiązanie, niż blokowanie przejścia i przejazdu podwórkowymi alejkami przez
parkujące samochodu. Poza tym informacja podpisana jest przez prywatną firmę,
która (według tego, co znalazłam w internecie) zajmuje się zarządzaniem
nieruchomościami - prawdopodobnie administruje, którymś z sąsiednich bloków, z
którymi dzielimy podwórko. Dzwoniłam już do tej firmy, ale pana, który ma się
tym zajmować, nie ma. Mam zadzwonić później.
Chciałabym ustalić, czy te słupki są stawiane legalnie, bo pachnie mi tu
trochę samowolą.
Obserwuj wątek
    • warszawianka_jedna Re: Zagospodarowanie podwórek 08.10.08, 14:26
      Zadzwoń do ADM-u, który zarządza twoim terenem. Prawdopodobnie to ten,
      mieszczący się w pomarańczowym budynku tuż przy kościele św.Augustyna.
    • ohayo1 Re: Zagospodarowanie podwórek 08.10.08, 22:45
      Hej, jestem szczęśliwym lokatorem, u którego gmina w końcu wzięła się za remont
      murku oporowego, skarpy, schodów i chodnika. (Nowolipki 8)
      Życzę cierpliwości w załatwieniu sprawy. Niestety to gmina jest właścicielem
      gruntu zarówno w Twoim jak i moim przypadku, więc trzeba nalegać i przypominać.
      O potrzebie remontu informowaliśmy gminę już kilka lat temu.
      Pozdrawiam
      • warszawianka_jedna Re: Zagospodarowanie podwórek 09.10.08, 10:40
        ohayo1 napisał:

        > Hej, jestem szczęśliwym lokatorem, u którego gmina w końcu wzięła się za remont
        > murku oporowego, skarpy, schodów i chodnika. (Nowolipki 8)


        Macie szczęście, że zajęto się tym murem, bo wyglądał naprawdę groźnie a ten
        asfalt przed klatkami, jak naleśnik pijanego kucharza.
        Teraz ładnie robią ten murek, chociaż strasznie powoli, no i ten parkan na górze
        psuje efekt.
        Ciekawe kiedy gmina zajmie się łaskawie schodami między Nowolipkami 6 a 8?
        Wyglądają tragicznie i są niebezpieczne.

        pozdrawiam,
        sąsiadka.
        • ohayo1 Re: Zagospodarowanie podwórek 09.10.08, 22:47
          To fakt, ten murek już straszył i groził zawaleniem. Niestety parkan musi być,
          bo ponoć takie są przepisy, że jeżeli chodnik jest powyżej 1,5 metra, to musi
          być zabezpieczenie. Asfalt przed klatkami to była porażka. Mam nadzieję, że nowy
          chodnik pozostanie równy przez dłuższy czas, co wcale nie jest pewne. Jak wiesz
          "stoimy" na gruzach. Wystarczyła awaria wodociągu pod blokiem i asfalt
          zafalował, a piwnice obniżyły się nawet o 10 cm.Jeżeli chodzi o schody między
          naszymi blokami, to będą najwcześniej robione podczas remontu Nowolipek. (obym
          się mylił) Z tego, co zdążyłem się zorientować gmina zakończy remont skarpy na
          wysokości schodów od Twojej strony. Kawałek asfaltu od schodów bloku do
          wspólnych schodów w dół do Nowolipek pozostanie nietknięty.A szkoda...
          Również pozdrawiam.
    • vvesna Re: Zagospodarowanie podwórek 17.10.08, 09:40
      "Boisko" zamknięto. Na ile udało nam się sprawdzić zrobiono to legalnie. Skutek
      jest taki, że w miejscu dawnej pętli autobusowej na Nowolipkach samochody są
      zaparkowane właściwie na środku ulicy.

      Dzisiaj nowe "ulepszenie". Tym razem po drugiej stronie budynku, tuż przy moich
      oknach, gdzie konary rozpościerało takie fajne drzewo. Na pewno już na forum
      muranowskim pisałam - miało piękne duże błyszczące liście, które pozostawały
      zielone do pierwszych śniegów. Otóż dziś rano wchodząc do kuchni, spotkałam za
      oknem zawieszonego na drzewie na poziomie pierwszego piętra zielonego pana z
      piłą, który od przedszkola na terenie, którego rośnie drzewo, dostał zlecenie
      poobcinania gałęzi, "bo wchodzą ludziom w okna". Kurcze, właśnie mnie wchodzą
      najbardziej, ale do cholery ja się nie skarżę. Szybko odkryłam, kto się skarżył,
      dójka staruszków, mieszkająca za ścianą, wyszła na balkon i dyrygowała zielonym
      panem. Ja stałam w oknie kuchni i błagałam o oszczędzenie każdej gałązki.
      Niewiele udało mi się wywalczyć. Za moim oknem pozostało jakieś pokraczne pół
      drzewa obrócone do mnie tyłem. Czuję się, jakbym straciła coś dla mnie bardzo
      cennego.
      Sąsiedzi po zakończeniu tej masakry drzewa z balkonu, jak z ambony, tryumfalnie
      oświadczyli: "Teraz będzie słońce". Gówno, a nie słońce będzie, bo to wschodnia
      strona i tutaj słońce jest tylko przez kilka porannych godzin. Gałęzie
      zasłaniały mi tylko okno w kuchni i naprawdę nie było zbyt wielkiej różnicy w
      stosunku do drugiegio okna.
      Źle mi.
      • warszawianka_jedna Re: Zagospodarowanie podwórek 17.10.08, 10:42
        vvesna napisała:
        > Sąsiedzi po zakończeniu tej masakry drzewa z balkonu, jak z ambony,
        tryumfalnie oświadczyli: "Teraz będzie słońce". Gówno, a nie słońce będzie, bo
        to wschodnia strona i tutaj słońce jest tylko przez kilka porannych godzin.

        Niestety starsi ludzie mają to do siebie, że wstają bladym świtem. Ledwo rano
        przejrzysz na oczy a oni już wracają ze sklepów i bazarków.W południe oplotkują
        sąsiadów na skwerku. Czasem porysują kluczem źle zaparkowany samochód. Spać idą
        o 21, więc biada ci, gdy chcesz przyjąć gości itd, itp.

        Bardzo ci współczuję, że zniszczyli drzewo, to pewnie jest katalpa.
        Ja przed oknem mam zwykłą topolę ale dzięki niej nie widzę obdrapanych domów na
        Nowolipkach.
        Bywają też bardziej postępowe nurty, u kolegi ohayo1 po remoncie w miejscu
        wyciętych drzew zasadzono nowe. To chyba klony, oby się utrzymały.
        • tukee Zabolało Wiosenko :( 24.10.08, 21:59
          Mnie też boli każde popsute drzewo. U mnie pod domem wytruto trzy jarzębiny. Też
          mam okna na wschód więc nie rozumiem intencji starszych państwa. Ta jedna moja
          została i ma się wspaniale.
          Nie chcę ranić Twojego serca, ale zobacz, ptaki przylatują i cieszę się razem z
          nimi wars.blox.pl/2008/10/Podwieczorek-w-galazkach-jarzebiny.html
          Jeśli przyjdą drwale to wiem, że nie pozwolę skrzywdzić tego drzewa.
      • pasqoodnikowo Re: Zagospodarowanie podwórek 28.10.08, 13:00
        Wzdłuż Solidarności też wycinają drzewa. Wycięli. Na przykład
        platan, który tylko mi okno zasłaniał. Nikt mnie nie zapytał czy się
        na to godzę. Piękny był, pięknie kwitł na wiosnę, koty na nim spały,
        odgradzał mi pokój od ulicznego hałasu. A teraz? Jakieś mini -
        krzaczorki posadzili. Na rogu bloku też wielki chyba klon wycięty. I
        też się zastanawiam komu przeszkadzał. Nie udało mi się na razie
        dowiedzieć czyja to inicjatywa - gminy czy administratora. Z resztą
        to i tak nam drzew nie przywróci :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka